Dodaj do ulubionych

Egzamin w WORD

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 16:57
Nie zdałem już piąty raz a uważałem , że za piatym nie popełniłem
żadnego błedu. Poprosiłem o pokazanie nagrania z egzaminu ale na
prezentację poszedłem ze znajomym który zna przepisy ruchu
drogowego i jest totalnie kumaty. Podczas prezentacji okazało się,
że rzeczywiście nie było żadnego błędu. Szef WORD coś tam próbował
wskazywac na błędy ale znajomy zaraz go zgasił. Miałem do wyboru
jazde ponowną bez płacenia za egzamin( bo takie są przepisy) lub
załozenie sprawy w sadzie za ewidentne fałszowanie karty
egzaminacyjnej przez egzaminatora według mnie w celu wyłudzenia
pieniedzy bo jak inaczej to nazwać. Doszedłem do wniosku, ze nie ma
co robic dymu bo nigdy nie zdam w tym WORDZIE. Nie poszedłem na
egzamin komisyjny bo wyjechałem za granicę do pracy. Po powrocie
ponownie przystapiłem do egzaminu i nie zdałem szósty raz. Ręce
opadają.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? no i co ? IP: 80.48.90.* 23.01.09, 17:01
      Kto jest temu WINNY ?
      • Gość: gość Re: no i co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 17:27
        Maruda .
    • mama_pinki Re: Egzamin w WORD 23.01.09, 17:28
      Najpierw udowodniłeś swoją racje potem nie uczestniczyłeś w
      wywalczonym egzaminie, mogą myslec ze ich zlekceważyłeś. Jesli
      uwazasz, że cie pamiętają i że to była zemsta bo nie napisałeś
      dlaczego wynik był negatywny, to idź na nastepny z instruktorem lub
      prościej zmień word.
    • kitek_maly Re: Egzamin w WORD 23.01.09, 17:29

      Ale przecież jeśli oblałeś egzamin, to dostałeś kartkę, na której jest napisane
      z jakiego powodu. I co tam było?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka