Gość: Maruda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.09, 16:57
Nie zdałem już piąty raz a uważałem , że za piatym nie popełniłem
żadnego błedu. Poprosiłem o pokazanie nagrania z egzaminu ale na
prezentację poszedłem ze znajomym który zna przepisy ruchu
drogowego i jest totalnie kumaty. Podczas prezentacji okazało się,
że rzeczywiście nie było żadnego błędu. Szef WORD coś tam próbował
wskazywac na błędy ale znajomy zaraz go zgasił. Miałem do wyboru
jazde ponowną bez płacenia za egzamin( bo takie są przepisy) lub
załozenie sprawy w sadzie za ewidentne fałszowanie karty
egzaminacyjnej przez egzaminatora według mnie w celu wyłudzenia
pieniedzy bo jak inaczej to nazwać. Doszedłem do wniosku, ze nie ma
co robic dymu bo nigdy nie zdam w tym WORDZIE. Nie poszedłem na
egzamin komisyjny bo wyjechałem za granicę do pracy. Po powrocie
ponownie przystapiłem do egzaminu i nie zdałem szósty raz. Ręce
opadają.