Dodaj do ulubionych

Podczas-egzaminu-na-prawo-jazdy-m ozesz-dostac-mand

IP: *.chello.pl 21.05.09, 11:50
www.sfora.pl/Podczas-egzaminu-na-prawo-jazdy-mozesz-dostac-mandat-a6835
www.sfora.pl/Czytaj-zrodlo/?mtnW0nGSkqfc22Slpp-hoqnQwpCho2GUpdasYqiXxaxgyc7OZsTVpM7Hopp2k5uUc5STkmFwYmhnlmilnZzLqKCUmZlwmZVlmptl/6835


i co sadzicie? dla mnie podwojny absurd. raz, ze odpowiada ten, co puknal z
tylu (i widzac L powinien zachowac ostroznosc)
a dwa coz to u licha znaczy "egzaminator umywa rece". jest w pracy i nie wolno
mu. na miejscu dziewczyny odwolywalabym sie gdzie to tylko mozliwe.
jednak, takie polecenie swiadczy o tym, ze chyba juz sie mieli przesiadac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Antek Ale bzdura:-)))))))) IP: 212.182.107.* 21.05.09, 13:37
      1. Ciekawe, gdzie jej zapiszą te punkty:-). W końcu prawka jeszcze
      nie i nie wiadomo, kiedy mieć bęzie:-)
      2. Ciekawe, czy gdyby wykonała polecenie, tzn. po "rozpędzeniu"
      pojazdu gwałtownie zahamowała, to ten z tyłu by nie wjechał w jej
      pupę:-)))), skoro wjechał już przy 30 km.
      • Gość: werva Re: Ale bzdura:-)))))))) IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 18:19
        wiecie, jest takie śmieszne zadanie do wykonania na egzaminie czyli "hamowanie
        do zatrzymania". Egzaminator mający "łeb na karku" nie pozwoli na wykonanie tego
        zadania w momencie gdy na ogonie ma jakiś inny pojazd, bo nigdy nie wiadomo czy
        zdająca osoba nie depnie po hamulcach do oporu ( myśląc że to to samo co
        hamowanie awaryjne).W takim przypadku egzaminator nie ma kontroli nad pojazdem
        no chyba że podłoży stopę pod swój hamulec w co wątpię :).
        Przepisy zaś mówią że hamować możemy nie powodując zagrożenia. Moim zdaniem jest
        współwina zdającej i tego z tyłu.
        • Gość: jola Re: Ale bzdura:-)))))))) IP: *.chello.pl 21.05.09, 20:03
          Moim zdaniem nie masz racji werva.
          Przepisy mowia, ze
          1. jak widzisz L-ke to masz byc przygotowany na syt dziwne i nietypowe.
          2. masz zachowac bezpieczny odstep.

          Jak mozna zahamowac z 30km/h do 0km/h i powodowac zagrozenie? Na prawym pasie?
          Nie mozna. cos tu w ogole nie gra.

          Jest na forum ktos w Torunia? egzamin na wylotowce z miasta??
          chyba dziennikarz glupoty napisal. z tymi punktami karnymi przede wsszystkim.


          > Przepisy zaś mówią że hamować możemy nie powodując zagrożenia. Moim zdaniem jes
          > t
          > współwina zdającej i tego z tyłu.

          Jesli na egzaminie nie wykkonasz zadania to go sobie samowolnie uniewazniasz
          (tak rozumowal opisany egzaminator i ja sie z tym zgadzam). jesli egzaminujac
          wydal polecenie -jak to opisane -to obowiazkiem zdajacej egzamin jest wykonanie
          go. Na egzaminie nie ma miejsca na samowole i nieposluszenstwo obywatelskie.
          Ufamy, ze egzaminator mowi do rzeczy.
          Mnie sie zdaje ze dziewczyna juz oblala. A w takiej sytuacji nie odpowiada po
          dwakroc, raz ze nie ma statusu kierowcy, a dwa ze jest na egzaminie panstwowym,
          za ktorego bezpieczny przebieg odpowada kto? egzaminujacy.
          Jak mozna sie czuc bezpiecznie, jesli sie zdaje i nie ufa ze egzaminator w razie
          niebezpieczenstwa nie zareaguje a co wiecej, wystawi czlowieka policji?
    • Gość: Tobiasz szczególna ostrożność do L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 20:21
      Taryfikator mandatów mówi o kierującym.
      Podczas nauki jazdy i w czas egzaminu kierującym jest kursant
      prowadzący pod nadzorem instruktora lub egzaminatora pojazd.

      W tym przypadku winnym jest kierujący z tyłu gdyż nie zachował
      szczególnej ostrożności w stosunku do pojazdu L - nauki jazdy.

      Szczególna ostrożność to znaczy.,że ten z tyłu powinien spodziewać
      się:
      - nie trzymania toru jazdy - balans do 1 metra,
      - nagłego nieuzasadnionego niczym hamowania (ot pomyłka pedałów!...)
      - pokazywania kierunkowskazem innego kierunku niż faktycznie
      wykonywany,
      - zatrzymywania przy znaku STOP, przy sygnalizatorze
      warunkowym,kierunkowym, żółtym, zielonym .....
    • izabela1976 Re: Podczas-egzaminu-na-prawo-jazdy-m ozesz-dosta 21.05.09, 21:08
      A dlaczego ten samochód za nią nie zachował należytego odstępu?

      Na dobrą sprawę gdyby ktoś jej wybiegł przed auto to też by gwałtownie
      zahamowała. I co? Tamten wtedy też by w nią wjechał. I to by była jej wina?
      • Gość: liliana Re: Podczas-egzaminu-na-prawo-jazdy-m ozesz-dost IP: 80.51.192.* 22.05.09, 17:55
        a ciekawe tez swoja droga kto kierowal tym autem z tylu?czyzby policjant lub ktos wazny??
        przeciez wina jest jadacego z tylu za brak bezpiecznego odstepu
        • mdrive moim skromnym zdaniem 22.05.09, 22:12
          ...ten artykuł to bzdura jakaś albo prowokacja do dyskusji!
          Nawet nie wierzę, że osoba zdająca egzamin dostała mandat. :)

          ...
          Osoba zdająca nie posiada uprawnień do kierowania. I za całokształt jazdy
          prawnie odpowiada egzaminator. Co to znaczy "umywa ręce" ???
          - bzduuuuuura!!!!!!!
          Kierowca z tyłu jest 100% winny bo nie zachował bezpiecznego odstępu i
          ostrożności w takim stopniu, która zapewni mu zatrzymanie pojazdu unikając
          kolizji. Winny ten co wali z tyłu.
          A głupie tłumaczenia egzaminatora o nie wykonaniu poleceń nie mają tu nic do
          sprawy. ( w ogóle to wstyd za egzaminatora ).
          Gdyby osoba zdająca wiedziała to żadnego mandatu by nie przyjęła!
          Z resztą i tak w to wszystko nie wierzę.
          A jeśli już to egzaminator powinien ten mandat dostać za nie panowanie nad sytuacją.
          ...
          Jeśli podczas nauki jazdy ( nie egzamin ) przekroczymy prędkość i zatrzyma nas
          policja to czy mandat zapłaci kursant czy instruktor ???, który do tego dopuścił ???
          ...nie wierzę!
          • mdrive Re: moim skromnym zdaniem 22.05.09, 22:50
            ...i dodam jeszcze, że gdyby ta zdająca była roztropna to powiedziała by, że to
            egzaminator zahamował :):):)
            I co wtedy???
          • Gość: jola Re: moim skromnym zdaniem IP: *.chello.pl 22.05.09, 23:11
            mdrive napisał:

            > ...ten artykuł to bzdura jakaś albo prowokacja do dyskusji!
            > Nawet nie wierzę, że osoba zdająca egzamin dostała mandat. :)



            A ja obawiam sie, ze policja mogla sie tak zachowac. To budzi frustracje, bo
            "wladza" powinna byc sprawiedliwa, w stresie czlowiek zapomina o swoich prawach,
            ale tak bywa.
            Nie raz czytalam, jak w "Wysokich Obrotach" (czwartkowy dod. motoryzacyjny GW)
            proszono o interpretacje prostego przepisu, np. czy mozna wyprzedzac kogos, kto
            zatrzymuje sie na swiatlach. Jesli wypowiadalo sie dwoch policjantow, np.
            rzecznik Wojciech Pasieczny i ktos drugi, z drogowki, zawsze byly DWIE
            interpretacje.
            Policja to tez ludzie, nie maja wszystkich przepisow w malym palcu dlatego sa
            instytucje odwolawcze, sa sady grodzkie i sa GAZETY, ktore narobia rabanu.

            Zaraz cos zalinkuje, bo doczytalam....
            • Gość: jola Re: moim skromnym zdaniem IP: *.chello.pl 22.05.09, 23:21
              > i sa GAZETY, ktore narobia rabanu.


              Kilka nast tekstow na ten temat.

              ---"Przypomnijmy, że o tym kuriozalnym zdarzeniu (pierwszym w regionie i jednym z niewielu w kraju) informowaliśmy jako pierwsi. /..../" wiecej: www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090520/REGION/72598447


              ----"Czerwona kartka dla policjantów za mandat dla Ani. Komentuje Tomasz Dereszyński/..../" wiecej: www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090522/KOMENTARZ/257039931


              ---
              • mdrive całkowita kompromitacja policji w tej materii 24.05.09, 20:43
                ...
                i obciach dla egzaminatora!!!
                Winny kolizji jest ten kto uderza z tyłu. Pisałem dlaczego.
                Pomijam już bezpieczny odstęp. Ale dodam zachowanie kierowcy, który jedzie obok
                lub przed lub za pojazdem oznakowanym "L".
                Chyba nie muszę cytować?
                I podkreślę jeszcze raz. Zdająca egzamin nie posiadała uprawnień do kierowania
                pojazdem. Odpowiada egzaminator lub instruktor.
                O policji nie dodam słowa oprócz kompromitacja!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka