Dodaj do ulubionych

Stany vs Europa

08.09.04, 08:19
Ten temat juz byl poruszany dosc mocno, ale sprobujmy jeszcze raz:
Dla ustalenia uwagi, przyjmijmy, ze chcemy pojechac na postdoka.
Jakie zalety maja Stany, jakie Europa?

Stany:
+ troche wieksza placa
+ zazwyczaj wyzszy poziom
+ wieksza konkurencyjnosc/rynkowosc
+ wieksze perspektywy na dobra prace w przemysle
+ wiecej pieniedzy na badania ogolnie
- drogie mieszkania
- trudniejszy kontakt "spoleczny" z ludzmi
- wycieczki do PL najwyzej raz w roku, nostalgia ;)
- wiecej sie pracuje, mniej urlopow

Europa:
+ zazwyczaj swobodniejsze warunki pracy, wiecej wakacji etc
+ do PL mozna w 6-8-12godz dojechac autem, doleciec tanimi liniami na weekend
+ latwiejsze "porozumienie kulturowe" z ludzmi
- mniejsza konkurencyjnosc/rynkowosc
- mniej pieniedzy, bo np. podatki zazwyczaj wyzsze
- wiecej atrakcji "turystycznych"

W Stanach nie pracowalem, wiec nie twierdze, ze to wszytsko tak jest - tak to
wyobrazam sobie w tej chwili. Macie jakies uwagi/poprawki/uzupelnienia?

pozdrawiam,
Kk
Obserwuj wątek
    • true_blue Re: Stany vs Europa 08.09.04, 09:50
      Jak na razie mam jedna uwage: w Stanach place (jak wynika z mojej ograniczonej
      wiedzy) nie sa lepsze od tych na podobnych stanowiskach w Europie. Oczywiscie
      mowie na przykladzie Szwajcarii. Oczywiscie trzeba to polaczyc z cenami
      mieszkan, ale Genewa jest "calkiem droga" :-)
      Dodatkowy + dla Stanow: tansze zycie (jedzenie).
      Pozdr.
      • staua Re: Stany vs Europa 08.09.04, 16:08
        To samo chcialam dodac o Szwajcarii. W Skandynawii tez place sa lepsze niz w
        Stanach. Generalnie, jak ktos jedzie z tych krajow do Stanow na podobne
        stanowisko, to zarobkami bedzie rozczarowany.
        Pozytywy Stanow: wcale nie jest tak zle ze znajomosciami, to jeden z mitow.
        Przynajmniej u mnie jest bardzo dobrze. Mozna sie przyjaznic, odwiedzac w domu,
        calkiem bliskie znajomosci sie tworza.
        Podroze do Europy sa bolem, nawet nie ze wzgledu na koszty, co na urlop (tego
        chyba nie uwzgledniles) - na ogol wakacji jest mniej niz w Europie...
    • czajek76 Re: Stany vs Europa 08.09.04, 17:45
      Hmm, wydaje mi sie ze w USA wcale nie jest tak zle z tymi kontaktami z ludzmi
      (szczegolnie po ostatnim piatku ;). To chyba zalezy od czlowieka. Ja np jestm
      typowym przedstawicielem "pokolenia MTV" wiec z lokalsami w LA czuje sie jak na
      swoim podworku!
      Poza tym jest jeden duuuuzy plus: jezyk. Sprobuj pomieszkac np we Wloszech nie
      znajac wloskiego. Twoje zycie towarzyskie bedzie szczatkowe.
      Oczywiscie mozna tez pojechac do UK - i wiele osob uwaza ze to jest najlepszy
      kompromis pomiedzy USA i Europa.
      Co do plac - to w USA wcale nie jest tak super, szczegolnie na poczatku (akurat
      mam niezle rozeznanie bo wlasnie zaczalem postdoka). Oczywiscie jest wiele
      mozliwosci stypendialno - grantowych, ale Europa tez pomalu sie budzi :)
      Co do reszty to oczywiscie masz calkowita racje :)
      • staua Re: Stany vs Europa 08.09.04, 17:53
        Jezyk to moze byc minus :-) Bo mozna zapomniec inne obce jezyki (wlasnie sie
        tego obawiam)
    • lukasz97 Re: Stany vs Europa 08.09.04, 18:03
      koekast napisał:

      > Ten temat juz byl poruszany dosc mocno, ale sprobujmy jeszcze raz:
      > Dla ustalenia uwagi, przyjmijmy, ze chcemy pojechac na postdoka.
      > Jakie zalety maja Stany, jakie Europa?
      >
      > Stany:
      [..]
      > - drogie mieszkania

      zalezy gdzie. LA, SF, NY, Boston sa drogie.
      ale US (nawet z prespektywy uczelnianej)
      to nie tylko LA, SF, NY, Boston

      > - trudniejszy kontakt "spoleczny" z ludzmi

      uh ? w US po paru latach jest sie 'tubylcem'.
      w Europie zawsze sie bedzie kims 'z zewnatrz'

      > - wycieczki do PL najwyzej raz w roku, nostalgia ;)

      jak sie dobrze popracuje nad zjazdowym rozkladem
      jazdy mozna czesciej (aczkolwiek za pare tygodni
      zamieniam polske na genewe i paryz. to przy okazji
      workshopu w EBI (Hinxton) moze kto chetny do
      dewirtualizacji ? ;o)

      > - wiecej sie pracuje, mniej urlopow

      formalnie mam 24 dni/rok (2 dni/miesiac) to
      duzo czy malo ?

      > Europa:
      > + zazwyczaj swobodniejsze warunki pracy, wiecej wakacji etc
      > + do PL mozna w 6-8-12godz dojechac autem, doleciec tanimi liniami na weekend
      > + latwiejsze "porozumienie kulturowe" z ludzmi
      > - mniejsza konkurencyjnosc/rynkowosc
      > - mniej pieniedzy, bo np. podatki zazwyczaj wyzsze
      > - wiecej atrakcji "turystycznych"

      uh ??? od 12 lat usiluje zaliczac atrakcje turystyczne
      w kalafiorni (i okolicy). z nedznym skutkiem. oczywiscie, jezeli
      chodzi o atrakcje 'cywilizowane' to Europa gora. ale przyroda
      w US jest calkiem, calkiem. i nawet miejscami cywilizacja
      nieskazona...

      > W Stanach nie pracowalem, wiec nie twierdze, ze to wszytsko tak jest - tak to
      > wyobrazam sobie w tej chwili. Macie jakies uwagi/poprawki/uzupelnienia?
      >
      > pozdrawiam,
      > Kk


      l (co z kolei nigdy w Europie nie pracowal ;o)
      • true_blue Re: Stany vs Europa 08.09.04, 18:13
        lukasz97 napisał:

        > jak sie dobrze popracuje nad zjazdowym rozkladem
        > jazdy mozna czesciej (aczkolwiek za pare tygodni
        > zamieniam polske na genewe i paryz. to przy okazji
        > workshopu w EBI (Hinxton) moze kto chetny do
        > dewirtualizacji ? ;o)

        Genewa? Czemu nie? Kiedy? Mozna sie zdewirtualizowac - i tak polowa osob z tego
        watku sie zna osobiscie :-)
        Pozdr.
        • lukasz97 Re: Stany vs Europa 08.09.04, 18:39
          true_blue napisała:

          > lukasz97 napisał:
          >
          > > jak sie dobrze popracuje nad zjazdowym rozkladem
          > > jazdy mozna czesciej (aczkolwiek za pare tygodni
          > > zamieniam polske na genewe i paryz. to przy okazji
          > > workshopu w EBI (Hinxton) moze kto chetny do
          > > dewirtualizacji ? ;o)
          >
          > Genewa? Czemu nie? Kiedy?

          30 wrzesien-6pazdziernik; w poniedzialek (ie 4 czy jakos tak)
          na pewno w samej genewie bede bo mnie kolega do dania wystepu
          (w Serono) naklonil ;o) i 6 tez - po drodze na lotnisko.

          > Mozna sie zdewirtualizowac - i tak polowa osob z tego
          > watku sie zna osobiscie :-)
          > Pozdr.

          l
          • true_blue Re: Stany vs Europa 11.09.04, 20:13
            No to odezwij sie na priv - umowimy sie kawke, albo inna herbatke :-)
            Pozdr.
      • koekast Re: Stany vs Europa 08.09.04, 21:03
        lukasz97 napisał:

        to przy okazji
        > workshopu w EBI (Hinxton) moze kto chetny do
        > dewirtualizacji ? ;o)

        Workshop w Hinxton? Wyglada ciekawie... Hmm... moze bym sie wybral..
        Kk
    • koekast Re: Stany vs Europa - socializing 08.09.04, 21:13
      Widze, ze najwiekszy odzew byl w temacie kontaktow miedzyludzkich.
      Moze macie racje - z opowiesci jakie slyszalem to ludzie sie zaprzyjazniaja,
      ale sami Amerykanie, jakich spotykalem sa hm... plascy, plytcy jacys, z
      malym zasobem slownictwa, uzywajacy przeklenstw jak przecinkow...

      Choc z drugiej strony mam doswiadczenia z postdoka w Europie,
      gdzie zapraszanie sie
      do domu bylo rownie niezrozumialem jak w PL rozdawanie stuzlotowek na ulicy...
      No i slawne zdanie mojego kierownika: "In Poland people do not have lunch
      break? So how they do socializing at work?.."
      pozdr
      Kk
      • staua Re: Stany vs Europa - socializing 08.09.04, 21:18
        My tutaj nie mamy oficjalnej, wspolnej lunch break (to mnie poczatkowo
        zmartwilo, ale sami sobie organizujemy lunch i tez jest OK). Amerykanie sa
        rozni, tak, jak inne narody :-) Najbardziej u mnie w laboratorium przeklina
        koles z Kanady.
        • czajek76 Re: Stany vs Europa - socializing 13.09.04, 18:32
          U nas jakims cudem to nie ja dzierze palme pierwszenstwa ;)
          Ale jestem w czolowce (moze drugie miejsce)!
          Co do lanczu, to zazwyczaj okolo 12-13 ktos rzuca haslo "Lunch" i wiekszosc
          obecnych reaguje. Generalnie, co do zjawisk soccjalizujacych, to w piatek caly
          lab chodzi na piwko do knajpy :)
      • lukasz97 Re: Stany vs Europa - socializing 08.09.04, 23:26
        koekast napisał:

        > Widze, ze najwiekszy odzew byl w temacie kontaktow miedzyludzkich.
        > Moze macie racje - z opowiesci jakie slyszalem to ludzie sie zaprzyjazniaja,
        > ale sami Amerykanie, jakich spotykalem sa hm... plascy, plytcy jacys, z
        > malym zasobem slownictwa, uzywajacy przeklenstw jak przecinkow...

        jej - alez kto i kiedy powiedzial, ze bedac postdocem w US ma sie
        doczynienia z tambylcami ? ;o)
        w grupie (wielkiej, skadinad) mamy (poza ~ tuzinem tubylcof) ludzi z:

        - Chin - 3
        - Indii - 2
        - PLu - 2
        - UK - 1
        - Bulgarii - 1
        - Iranu - 1
        - ex-CCCP - 2
        - Wenezueli - 1
        - Izraela - 1
        - Szwajcarii- 1

        W sasiednich grupach jest bardzo podobnie.

        lukasz

        > Choc z drugiej strony mam doswiadczenia z postdoka w Europie,
        > gdzie zapraszanie sie
        > do domu bylo rownie niezrozumialem jak w PL rozdawanie stuzlotowek na ulicy...
        > No i slawne zdanie mojego kierownika: "In Poland people do not have lunch
        > break? So how they do socializing at work?.."
        > pozdr
        > Kk
        • koekast Lukasz... 16.09.04, 12:34
          ..wrzucilem ci maila z pytaniem na konto na gazecie.

          pozdrawiam,
          Kk
    • blerva Re: Stany vs Europa 14.09.04, 13:11
      W stanach zaproponowano mi na rok 36tys, w UK 21. przy porowaniu spadajacego
      dolara do funta rachunek jest taki ze zarabia sie bardzo podobnie. Co do
      konkurencyjnosci.... roznie to bywa - jak jest sie w dobrym labie w Europie to
      jest chyba nawet lepiej. Wielkim minusem dobrych labow w stanach jest to jak to
      okreslil moj ex-szef (od 6 lat w US): ludzie leniwi pracuja tam tylko 10 godzin
      na dobe.... ciekawe na jak dlugo przy takim systemie starcza zapalu i kiedy
      zaczyna sie nienawidziec swojej pracy?
      • staua Blerva 14.09.04, 16:16
        A placisz podatki w UK, czy tez jest tax treaty?
        • blerva Re: Blerva 15.09.04, 16:26
          Pewnie ze place i ubezpieczenie na starosc tez... w sumie nieco ponad 200
          funtow wychodzi ale chyba czas juz zaczac odkladac sobie emeryture no nie?
          • staua Re: Blerva 15.09.04, 16:52
            200 funtow miesiecznie, czy rocznie?
            No widziesz, tutaj przez dwa lata nie placi sie ok. 25% podatku od tych 36 K, a
            potem zarabia sie wiecej :-) wiec generalnie moze byc troche lepiej (pod
            wzgledem zarobkow. Po prostu wiem, ze w GB nie jest rozowo). Natomiast co do
            emerytury sie zgadzam. Znam takich, ktorych to nie obchodzi, ale mysle, ze to
            krotkowzrocznosc.
      • czajek76 Re: Stany vs Europa 14.09.04, 19:59
        E tam. Z tymi godzinami pracy to jest roznie. U mnie w labie teraz jest
        szalenstwo, bo za miesiac kongres neuroscjentystow. Ale zazwyczaj nikt tu po
        nocach nie siedzi. Mnie osobiscie wkurza "etos pracy", ktory objawia sie
        siedzeniem po godzinach (a jak nie siedzisz - znaczy jestes obibok). Jest to
        wyraz totalnego braku organizacji (oczywiscie sa eksperymenty ktore trwaja po
        kilkanascie godzin, ale to raczej wyjatek niz regula). Jak dotad nie zauwazylem
        specjalnej roznicy miedzy Europa i Stanami pod tym wzgledem. No, z opowiesci
        znam sytuacje w Cold Spring Harbor ale np u mnie w labie okresla sie to miejsce
        mianem "klasztoru" ;)
        • blerva czajek 15.09.04, 16:28
          Moj potencjany ex-szef mial post-doca w Cold... a ty gdzie siedzisz?
    • zettrzy Re: Stany vs Europa 18.09.04, 18:52
      W Europie nigdy nie pracowalam, wiec trudno mi porownywac. Zupelnie sie zgadzam
      z tym ze w Ameryce nie ma zadnych barier spoleczno-towarzyskich, choc oczywiscie
      istnieja osobiste preferencje. Pracuje - lub pracowalam - z ludzmi z kazdego
      chyba kraju na swiecie, studentow mialam nawet z Nigerii. Wedlug internetu
      zarobki w branzy tez sa mniej wiecej takie same i tu i tam. US vs. them? No nie
      wiem, kiedys bym chciala przeniesc sie do Londynu bo tam sa lepsze teatry i
      wiecej zywych ksiegarn niz w N.Jorku. Innego kryterium jakos nie widze.
      • staua Re: Stany vs Europa 19.09.04, 04:51
        Teatry - mozliwe. Ale kisiegarnie sa w NYC super, bardzo lubie obydwa Strandy,
        i ten glowny na Union Square, i ten na Fulton Street.
        Sluchaj, to moze sie kiedys spotkamy?
        • zettrzy Re: Stany vs Europa 19.09.04, 17:12
          Strandy owszem, ale jednak sie upre ze w Londynie ksiegarn jest wiecej i wybor
          ksiazek tez wiekszy. Praktycznie, oczywizda, i tak wszystko mozna dostac przez
          Amazon, tyle ze ja lubie w ksiazkach pogrzebac, potrzymac je w reku, nawet jak
          nie kupie.
          Spotkac sie jak najbardziej, ustalmy szczegoly.
          • staua Re: Stany vs Europa 19.09.04, 18:52
            Ja tez lubie :-) Ale konczy sie czesto na Amazonie :-)
            Co do spotkania, - do konca wrzesnia wyjezdzam, a potem bedzie u nas tesc (do
            konca pazdziernika). Poniewaz mieszkam w Suffolk County, w NYC bywam w
            weekendy, napisze Ci moze, kiedy bede i wtedy ustalimy, zgoda? byloby naprawde
            fajnie!
            Pozdrawiam
            • zettrzy Re: Stany vs Europa 19.09.04, 20:06
              ok
              ja mieszkam w Westchester pracuje obecnie w niujoriko
            • true_blue Re: Stany vs Europa 19.09.04, 23:26
              A gdzie wyjezdzasz staua?
              Ja bede w NY przez 4 godziny w listopadzie... Nie dalo sie ustawic
              przenocowania... Bedziemy na lotnisku Newark, moze ktos sie chce tam spotkac? :-))))
              Pozdr.
              • staua Re: Stany vs Europa 20.09.04, 02:17
                Do Rumunii, bierzemy w koncu ten slub prawoslawny, w sobote :-)
                Newark jest w NJ, kawal od nas, wiec ja chyba jednak nie...
                • true_blue Re: Stany vs Europa 20.09.04, 11:49
                  No to extra! Koniecznie sie odezwij po powrocie i opowiedz jak bylo. No i na
                  priv czekam na zdjecia!!
                  Pozdr.
                • koekast Re: Stany vs Europa 20.09.04, 11:51
                  tez zycze Wam radosnego, pieknego slubu i wizyty w Rumunii, staua :)
                  Kk
                  • staua Re: Stany vs Europa 20.09.04, 15:23
                    Dziekuje bardzo :-)
                    Musze powiedziec, ze jestem niesamowicie zdenerwowana - nie moge spac od
                    tygodnia, co na ogol mi sie nie zdarza.
                    • broch Re: Stany vs Europa 20.09.04, 15:46
                      niezapomnianych wrazen (z pobytu) i duzo radosci (ze slubu)
                      • staua dzieki :-)))) n/t 20.09.04, 16:26

                        • czajek76 Re: dzieki :-)))) n/t 20.09.04, 21:06
                          I ja sie dolaczam do zyczen, i Margolcia tez :)
                          ROBCIE DUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUZO ZDJEC!
                          Im wiecej tym lepiej :)
                          • staua Re: dzieki :-)))) n/t 21.09.04, 01:07
                            Beda, na pewno :-)
                            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka