Dodaj do ulubionych

Kiedy Olimpiady?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:30
Do Myślaka! To jest specjalista

Kiedy odbędą się Olimpiady przedmiotow.
Szczególnie interesują mnie polski, historia, wos i francuski?
Jak wiecie to piszcie
Dzięki
Pozdrowienia
Alek
Obserwuj wątek
    • Gość: myslak Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:57
      www.olijp.ibl.waw.pl/
      Zazwyczaj do końca listopada odbywa się etap szkolny, w połowie stycznia
      rejonowy. Jeśli nie przygotowywałeś się do olimpiady wcześniej, będzie ci
      ciężko. Punktem wyjścia jest pełna znajomość całego programu nauczania.
      Do końca listopada trzeba oddać pracę badawczą na jeden z tematów
      zaproponowanych przez Komitet Główny (zazwyczaj uczniowie pracują nad wybranym
      zagadnieniem już w wakacje).

      Wpisz w wyszukiwarkę onetu "konkursy i olimpiady szkolne" :))
      Część olimpiad ma swoje strony. Reszta regulaminów przychodzi do szkoły pocztą.
    • Gość: myslak Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:43
      www.owpsw.edu.pl/
      dobrkow.republika.pl/2_olimpiady.html
      (tu masz adresy większości olimpiad)

      Musisz jednak sprawdzić, czy podano aktualne regulaminy, bo na stronie
      republiki przy OLiJP jest stary regulamin!
      • Gość: Alek Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:38
        Powiedz mi jeszcze do kogo ja mam się zgłosić?
        Jak się zgłoszę na początku września, nie będzie za późno, nie mam problemów z
        opanowaniem materiału(zwłaszcza z tych przedmiotów), po za tym uczę się teraz
        pilnie do matury.
        Proszę o odpowiedź
        • Gość: myslak Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 00:53
          Do nauczycieli przedmiotów. Oni bywają w szkołach opiekunami olimpijczyków :)
          • Gość: Alek Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 08:11
            ALE PYTAŁEM CZY NIE BĘDZIE ZA PÓŹNO?
            • Gość: myslak Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:45
              Alku, capsa używa się w necie do wyrażenia krzyku. Dość to
              niemiłe...Spodziewałem się raczej czarodziejskiego słowa "dziękuję" za
              wskazanie adresów olimpiad.

              Jesli przeczytałeś regulaminy, wiesz, że etap szkolny to zazwyczaj październik-
              listopad. Znaczy to, że zgłaszasz się do nauczyciela na początku roku szkolnego
              i (jesli zaakceptuje on wymaganą pracę pisemną, bo tylko przy francuskim jej
              nie trzeba) bierzesz udział w I etapie eliminacji.
              Pracę pisemną w ol. j. polskiego i historycznej oceniają eksperci z KOm.
              Rejonowego. Stamtąd otrzymasz w ok. stycznia odpowiedź, czy się kwalifikujesz.
              Czyli: regulaminowo - nie będzie za późno. A jak poradzisz sobie z wiedzą...sam
              zobaczysz.
              • Gość: Alek Re: Kiedy Olimpiady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:02
                Dziękuje. Pocieszyłeś mnie! I one z dobrym wynikiem w trzecim etapie
                (zwycięstwem?) mogą zwolnić mnie z matury? czy lepiej wygląda matura, czy
                olimpiada?
    • Gość: gilus19 Re: Kiedy Olimpiady? IP: 195.136.247.* 29.07.04, 12:37
      nie wiem jak bedzie teraz ale przy starym systemie naprawde oplacalo sie zostac
      laureatem olimpiady po pierwsze odpadal ci co najmiej jeden przedmiot na
      maturze po drugie miales index na uczelnie w kieszeni
      w takiej komfortowej sytuacji znalazl sie moj kolega i chociaz mial wyrwane z
      zyciorysu 2 miesiace podczas roku szkolnego to juz od pierwszych dni maja gdy
      pojawialy sie wyniki olimpiad zaczynalem mu zazdroscic...on musial zdac tylko
      polski i angielski na maturze (formalnosc) a index na wymarzone prawo w wawie
      mial juz w kieszeni (laureat olimpiady o UE) ja natomiast nie obeznany ze
      stresem egzaminacyjnym powoli zaczynalem wariowac (a kasztany kwitly juz wtedy
      za oknami ;p)
      takze jesli jestes zdolniacha i masz szanse zablysnac na olimpiadzie to lepiej
      skup sie wlasnie na niej poniewaz moze ci ona otworzyc droge na wymarzona
      uczelnie
      (nawet jesli odpadniesz na wczesniejszym etapie wyniesiesz korzysci z udzialu w
      olimpiadzie zdobywajac strasznie przydatna wiedze i jeszcze bardziej uzyteczne
      w pozniejszym zyciu doswiadczenie)
      • Gość: myslak olimpijczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:49
        Poziom olimpiad jest bardzo (!) wysoki. Przygotowanie wymaga sporo wysiłku
        (wyrzeczeń - dużo literatury do znalezienia i wchłonięcia).
        Rzadko trafia się uczeń, który wytrzymuje (z sukcesem!) trud 2-3 olimpiad :)
        Potrójnego olimpijczyka (2 tytuły laureata + finalista) miałem raz... ale to
        był pracowity geniusz :)

        Jeśli nie startowałeś nigdy, lepiej skup się na jednej, najwyżej na dwóch. Za
        dużo srok za ogon rzadko skutkuje wygraną.
        Tytuł laureata (a w niektórych olimpiadach i finalisty) w każdym systemie
        wygląda dobrze :) I często daje indeks.
        A na co indeks i z czego zwalnia na maturze - jest w regulaminach olimpiad i
        przewodniku "Perspektyw", który jest w każdej szkole.
        • Gość: Alek Re: olimpijczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:49
          Ok. Serdeczne dzięki za informacje. Na pewno będę próbował, ale ja czekam na
          początek roku szkolnego, wtedy będę załatwiał z nauczycielami.
          Jakbyś coś wiedział w związku z tymi olimpaidami i maturami, napisz
          alekalus17@op.pl.
          Dzięki i pozdrowienia.
          P.s Idę się uczyć
        • Gość: Żółw Olimpiady a nowa matura IP: 62.89.80.* 09.09.04, 19:55
          Wiem, że bycie laureatem lub finalistą olimpiady zwalnia z pisania matury - na
          świadectwie zaznaczone jest, że uczeń brał udział w olimpiadzie. Ja chciałbym
          wziąć udział w Olimpiadzie Filozoficznej. Niestety, w tym roku nie ma egzaminów
          maturalnych z filozofii. Ale czy w takim wypadku informacja, że zostałem np.
          finalistą OF znajdzie się na świadectwie maturalnym? Czy będzie miała na nie
          wpływ? (Oczywiście, niezależnie od świadectwa, zwycięstwo zapewnia indeks na
          niektórych kierunkach. Ale chodzi mi także o to, czy będzie brana pod uwagę na
          kierunkach, z których nie zwalnia.)
          • Gość: magdziorek MATURZYŚCI!!!STARTUJCIE W OLIMPIADACH!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:04
            Na początek pozdrawiam Alka,który dawno się nie odzywał:)Co do olompiad
            wszelkiego rodzaju.Jestem teraz na II roku polonistyki w Katowicach.Dwukrotnie
            brałam udział w Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego.W III kalsie dostałam
            się do rejonu,gdzie poległam;widocznie jeszcze nie byłam na tyle oczytana i nie
            miałam należytej wiedzy, bo tę trzeba mmieć ogromną. w IV klasie natomiast
            poszło o wiele lepiej.W etapie rejonowym( w moim przypadku w Katowicach) byłam
            czwarta, a w Warszawie - w etapie centralnym - udało mi się zdobyć tytuł
            finalistki; dzięki temu nie tylko byłam zwolniona z matury z polskiego,ale
            także mogłam dostać się na polonistykę( i wiele innych kierunków) bez
            egzaminów. To ogromna ulaga, dlatego zachęcam do brania udziału w
            olimpiadach.Ale są jeszcze inne plusy.Udział w olimpiadzie procentuje do dziś.
            Otóż akurat na OLiJP na pierwszym etapie pisze się pracę na podany przez
            komisję temat.W sumie barzo przypomina to waszą maturę ustną, tylko że wy
            prezentujecie, robicie referat, a ja musiałam napisać coś na kształt rozprawy
            naukowej.Te doświadczenia własnie bardzo przydały mi się na studiach, gdzie
            pisze sie mnóstwo takich prac. Ale najfajniejsze w olimpiadzie było to,że
            czułam jak się rozwijam, jak rosną moje możliwości. To na prawdę jest kapitalna
            sprawa. Ale sama tego wszystkiego nie dokonałam. Nie byłoby moich sukcesów bez
            pomocy mojej kochanej Polonistki, która zachęciła mnie do pracy, a potem
            siedziała ze mną godzinami i pomagała się przygotować.Tacy nauczyciele to
            prawdziwe skarby i ja mam zamiar w przyszłości takim nauczycielem zosatć:)
            Tylko nie polecam dwóch olimpiad naraz.Z jedną można się wykończyć:)dwóch sobie
            nie wyobrażam:)POzdrawiam serdecznie wszystkich maturzystów i przyszłych
            olimpijczyków!!!No i oczywiście Pana Myślaka:)
            • eao olimpiady! olimpiady! 17.09.04, 14:30
              Zgadzam się z "magdziorkiem". Olimpiady się bardzo opłacają. Ja byłam zwolniona
              z 2 przedmiotów na maturze dzięki olimpiadom (nie liczę angielskiego, gdzie
              zwalniał certyfikat). Najmilej wspominam OLiJP:) byłam już w 4 klasie i
              poszłam, żeby się sprawdzić. Bez większych kłopotów zakwalifikowałam się do
              Warszawy. I, niestety muszę to przyznać, bez większego wysiłku. Nie
              przygotowywałam się nigdy specjalnie pod kątem olimpiady, wiedziałam, że nigdy
              nie zechcę studiować polonistyki, chciałam, żeby literatura pozostała moim
              hobby:) Nie miałam 2 miesięcy wyjętych z życiorysu.... trochę trwało napisanie
              pracy, ale np. przed egzaminem ustnym na etapie okręgowym uczyłam się jakieś 2-
              3 dni. To akurat wystarczyło..... przed etapem centralnym uczyłam się jeszcze
              mniej, bo najwięcej czasu zabierały mi przygotowania do matury z innego
              przedmiotu (i cotygodniowe zaliczenia). Kiedy zakwalifikowałam się w Warszawie
              do etapu ustnego, zrobiło mi się głupio... widziałam wiele osób, którym
              zależało bardziej, a mimo tego już odpadli. Tak samo zdziwiłam się, kiedy
              dowiedziałam się, ile zdobyłam punktów. Naprawdę miałam mnóstwo szczęścia (na
              olimpiadzie jest to równie ważne, co zdobyta wiedza).

              Jeżeli chodzi o zwolnienie z matury, to nawet o tym wcześniej nie wiedziałam
              (to była naprawdę miła niespodzianka). Podobnie było ze zwolnieniem z egzaminów
              wstępnych (niestety, z żadnego wówczas nie skorzystałam i wybrałam zupełnie
              inny kierunek).

              Olimpiada to możliwość sprawdzenia siebie, nabrania "ogłady" i doświadczenia.
              Na studiach takie umiejętności bardzo się przydają (szczególnie na egzaminach
              ustnych).

              Mogę tylko zachęcić (jak wszyscy tutaj) do liczniejszego udziału w olimpiadach
              obecnych licealistów:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka