CAE a matura

27.04.05, 20:04
pojawilo sie kilka watkow, w ktorych slychac kwik, ze matura jest tak trudna,
ze osoby z CAE sobie rady nie daja z tym, zeby miec 100%. CAE zdalam
szczesliwie w ubieglym roku i pamietam swoje przygotowania i owczesny stan
wiedzy. mysle, ze spokojnie wystarczal na porzadna odpowiedz nawet z tak malo
wdziecznych tematow jak gospodarka czy polityka. wiec teraz sie dziwie. czy
te osoby zniszczyl stres czy dopadla krwiozercza komisja? ktos ma jakis inny
pomysl?
    • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:11
      też zdałam cae w zeszłym roku, co prawda bez przygotowań, ale tym bardziej bez
      szczęścia /bo akurat w tej kwestii miałam straaaasznego pecha, o czym nie będę
      się rozpisywać, bo i po co/. maturę zdawałam dwujęzyczną i trafiłam na
      beznadziejny temat, jakieś pytania z kosmosu i wymagającą komisję. nie miałam
      maxa, ale nawet osoby z cpe nie miały. matura w ogromnej części zależy od
      szczęścia. jeśli w jednej szkole osoby dwujęzyczne nie mają maxa, a w drugiej
      osoby na poziomie średniozaawansowanym mają, to znaczy, że matura obiektywnym
      wskaźnikiem umiejętności nie jest.
    • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:12
      Typuję najprostsze: w CAE speaking jest tylko 1/5 wyniku, czyli możesz być
      "poor", a mimo to zdać całość.Tu ustny stanowił 100%.
      Logika nie boli, weryfikacja pewności siebie-tak:)
      • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:18
        heh. ale speaking zdałam na good, problemów z mówieniem nie mam i mam stały
        kontakt z językiem, więc na jakiej podstawie zarzucasz mi braki umiejętności i
        zbytnią pewność siebie, hm?
        • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:26
          A,przepraszam, nie Tobie personalnie, źle się podpięło:)
          A licząc już personalnie w takim razie:
          "good" to B, czyli jakieś 80%. Dostałaś mniej niż 16 z matury?
          • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:28
            dostałam 15
            • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:32
              W granicach roli przypadku.Rozszerzony i CAE to jest C1, czyli wyniki powinny
              być zbliżone.Skandal jest tam, gdzie ludzie dostają 20, mimo że niewiele i
              nieimponująco mówią.I o to można mieć ogrooomne pretensje.
              • Gość: maturzysta Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:36
                Rozszerzony to nie jest C1, ale B2+. Poza tym na maturze za język jest 7
                punktów, reszta za treść czyli jeśli się niedokładnie odpowie albo coś, to
                odejmują punkty. Oczywiście różnie można zinterpretować, czy ktoś dokładnie
                odpowiedział, czy nie. A matura dwujęzyczna to już przecież inna bajka. Ale
                przecież 15 punktów na dwujęzycznej to coś koło 20 na normalnej (rozszerzonej).
                • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:59
                  Ja mam w papierach, że B2/C1. A rozmawiamy o górnej połowie punktów, czyli C1.

                  Jeśli się orientujesz w poziomach, to ciekawostka paskudna jest gdzie indziej:
                  jak komisje powinny rozumieć A2 przy podstawowym i za co dopiero dawać te 6-10
                  punktów.
                • Gość: q Re: CAE a matura IP: *.chello.pl 28.04.05, 23:37
                  Ja na poziomie C1 nie jestem, raczej dopiero zaczynam sie na niego lapac, ale uzyskania powyzej 90% pktow z matury rozszerzonej za wielki wyczyn nie uwazam... Taka moja subiektywna opinia.
                  • Gość: q Re: CAE a matura IP: *.chello.pl 28.04.05, 23:37
                    Oczywiscie mysle o pisemnych.
              • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:50
                a ja uważam, że nie da się obiektywnie ocenić wiedzy, żeden egzamin nie jest
                miarodajny. osoby z cae tez moga przeciez reprezentować różny poziom. cae to w
                duzej mierze umiejętność rozwiązywania określonego rodzaju testów. dlatego nie
                ma sensu nic przeliczać, porównywać. liczy się to, jak umiemy się posługiwać
                językiem. dlatego wyniki matur ustnych mało mnie interesują. zresztą przecież
                poziom cae to poziom średni, więc nie ma sensu się mądrzyć: zdałam cae a nie
                dostałam 100%. no bez sensu zupełnie.
                • Gość: d Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:57
                  Tak oczywiście, CAE to poziom średni, każdy przedszkolak takie badziewie zda
                  • Gość: e-meg Re: CAE a matura IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 27.04.05, 21:09
                    nim przeczytam calosc, odpowiadam plamie
                    o maturze dwujezycznej sie nie wypowiadam, bo jak sie domyslam jest
                    hmm...trudniejsza od tej serwowanej zwyklym smiertelnikom :P
                    mialam na mysli ta zwykla, ktora tak raczej ku milemu FCE zbliza
                    pozdro
                    • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:34
                      ale jest tez sporo osób z cae, które na maturze rozszerzonej dostają mniej niż
                      100%. znam osoby dwujęzyczne i z cae, które z rozszerzonej nie dostały maxa. no
                      na prawdę, wszystko jest względne, a matura zwłaszcza.
                  • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:28
                    fce- to poziom podstawowy
                    cae- poziom średni
                    cpe- zaawansowany

                    > Tak oczywiście, CAE to poziom średni, każdy przedszkolak takie badziewie zda

                    a czy kazdy przedszkolak umie mówić w języku polskim na poziomie średnim?
                    wiadomo, że nie, więc porównanie bez sensu.
                    • Gość: d Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:47
                      Widzę, że ludzie z klas dwujęzycznych nie grzeszą inteligencją. To była ironia.
                      A jeśli byś nie wiedziała to
                      KET - poziom podstawowy
                      PET - średnio zaawansowany (pre-intermediate)
                      FCE - średnio zaawansowany (upper-intermediate)
                      CAE - poziom zaawansowany (Certificate in ADVANCED English- z tego co wiem
                      Advanced znaczy zaawansowany, ale przecież wiesz lepiej, bo jesteś dwujęzyczna)
                      CPE - biegłość

                      I nie wypisuj bzdur, że cae to poziom średni.
                      • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:07
                        > Widzę, że ludzie z klas dwujęzycznych nie grzeszą inteligencją.

                        a co ma do tego inteligencja? ot, inaczej oceniamy pewien poziom znajomości
                        języka. a najbardziej prymitywne jest wciskanie wszystkim braku inteligencji,
                        niezaleznie od powodu, bo znalezienie prawdziwego zarzutu, a w dodatku poprawne
                        go sformułowanie wymaga już większego wysiłku intelektualnego.

                        i po co mi wymieniasz nazwy tych wszystkich testów? znasz brytyjczyka, który
                        zdałby chociażby fce? oni się śmieją z tych testów, i sami ich nie umieją
                        rozwiązać, nie mówiąc już o amerykanach czy australijczykach. język, to nie
                        umiejętność rozwiązywania testów, a to, jak myślisz, rozumujesz w damnym
                        języku, jak umiesz się nim posługiwać.

                        nazwy poziomów tez sa przecież względne. czy ktoś na poziomie tego
                        keta /pierwsze słyszę, ale na testach się nie znam/ zdałby maturę na poziomie
                        podstawowym? bo ja nawet w to wątpię, a teoretycznie przecież nazwa poziomu ta
                        sama.
                • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:07
                  No pewnie, że każdy egzmin jest loterią; niby w obrębie pewnych kryteriów, ale w
                  gruncie rzeczy więcej zależy od tematu.Wiem po sobie: aliteracja w poezji
                  angielskiej-mogę szaleć; cokolwiek samochodowego - leżę i kwiczę, dokładnie tak
                  samo we wszystkich językach, z polskim włącznie :)
    • b_belcia Re: CAE a matura 27.04.05, 21:24
      to my mind, jak ktos ma cae, to powinien miec w okolicach 100%, niekoniecznie
      stowa, bo wiadomo, ze temat moze mu szczegolnie nielezec, moze sie zestresowac,
      a i komisja moze :) byc wymagajaca, ale tak 90%, chyba nie mniej
      ha, no i jakis wplyw na wynik moze miec fakt, ze niktorym po postu brak jakies
      inwencji, czyli umiejetnosci spontanicznego wypowiedzenia sie na malo
      popularny, nie przemysliwany ;) nigdy wczesniej temat
      napisalam co wiedzialam, dziekuje za uwage i pozdrawiam :)
      • Gość: ppppp Re: CAE a matura IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 27.04.05, 21:31
        To ja mam lepsza perelke.Dziewczyna urodzila sie w USA.Przyjechala do Polski w
        wieku 10 lat.Wydawaloby sie ze nie ma nikogo lepszego od niej bo po angielsku
        mowi lepiej niz po polsku.A tu surprise 18 pkt wiec chyba nie tylko chodzi o
        umiejetnosci jezykowe.
        • b_belcia Re: CAE a matura 27.04.05, 21:34
          ple ple ple, nie lubie takich historii
          jaki chcesz wysnuc z tego wniosewk - nauczyciele jej nie lubili ? czy ze polska
          matura jest za trudna dla native speakera buahaha
          • Gość: plama Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:38
            chyba raczej to, ze liczy sie też szczęście ;)
          • Gość: ppppp Re: CAE a matura IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 27.04.05, 21:43
            Akurat nie to chcialam powiedziec.Chodzilo mi raczej o to ze nie chodzy tylko o
            znajomosc jezyka bo najpierw trzeba wiedziec co powiedziec i tego chyba jej
            zabraklo.To nie byl wpis jej wspolczujacy tylko odpowiedz na powyzsze
            wypowiedzi o papierkach ktore maja o czyms swiadczyc a jak sie okazuje nie maja
            zadnego znaczenia.
        • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:43
          Weżże pomyśl. Mając 10 lat mówisz na poziomie 10latka - w dowolnym języku.
          Czy _maturę_ po polsku zdałby polski 10latek?Dyskutując na przykład o tym,
          dlaczego ludzie wybierają samotne życie?
          Ile się douczyła, na ile rozwinęła, o ile jej się zmodyfikowała intonacja i
          akcent - to są pytania istotne.

          A sądzisz, że 19letni native speaker, co nie umie high school ukończyć, to by
          miał cos do powiedzenia na tematy wymagane na maturze?

          Logika, koniecznie wprowadzić maturę z logiki!!
          • b_belcia Re: CAE a matura 27.04.05, 21:52
            tak sie czepiasz, a chyba nie doczytales wszystkiego - wg relacji to ta
            dziewucha lepiej gawari po angielsku niz po polsku - choc z drugiej strony czy
            nalezy to traktowac doslownie, czy to tylko mialo sluzyc zaakcentowaniu, ze
            dobrze zna angola... no ale dobra- jakby to rozwazyc dosl to albo po polsku
            mowi jak 9 latka, albo po angielsku lepiej niz 10 latka
            ach ta logika, to jest dobre dla informatykow :)
            • Gość: ppppp Re: CAE a matura IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 27.04.05, 22:01
              belcia jestes straszliwie upierdliwa i zaangazuj moze swoja logike ona jest
              taka sama maturzystka jak ty. I skoro nasza oswiata wyksztalcila taka madrale
              to jest nadzieja ze ona tez sie przez 9 lat czegos nauczyla.A jezeli chodzi o
              jezyk to wolalabym go znac na jej poziomie a nie na twoim chociazbys wywijala
              mi przed nosem jakimkolwiek papierkiem.
              • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:07
                A skąd wiesz, że belcia nie jest native speakerem, co tu dopiero od dwóch lat
                mieszka?
                Stosujesz wnioskowanie przez emocje. Nieprzekonujące.
              • b_belcia Re: CAE a matura 27.04.05, 22:16
                akurat w mojej ostatniej wypowiedzi w ogole mi o twoja kumpele nie chodzilo,
                tylko tak sie chcialam przyjrzec sprawie pod katem logiczno-.... logicznym ;)
                spij spokojnie, nic nie mam do ciebie i twojej kolezanki
                pozdro :)
          • Gość: ppppp Re: CAE a matura IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 27.04.05, 21:52
            Po pierwsze jej ogolny rozwoj nie zatrzymal sie na poziomie 10 latka nie
            sadzisz?a po drugie kontakt z jezykiem i to zywym miala przez caly czas.Co do
            jej umiejetnosci gramatycznych mam watpliwosci ale co do swobody w mowieniu nie
            znam nikogo lepszego.Roznie bywa na ustnych i tylko to chcialam napisac.Wyniki
            sa czasami zaskakujace i tylko tyle.
            • Gość: rrr Re: CAE a matura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:58
              Skoro "i tylko tyle"-święta prawda:)

              Ćwiczcie, dziewczyny, bo test z czytania ze zrozumieniem z polskiego to
              rozumienie w 1/4, a _precyzja_ wyrażenia tego rozumienia - reszta. Niech tylko
              opublikują klucz, to tu się będzie działo dantejsko;)
              • b_belcia Re: CAE a matura 27.04.05, 22:19
                test z czytania ze zrozumieniem z polskiego to
                > rozumienie w 1/4, a _precyzja_ wyrażenia tego rozumienia - reszta

                jak cie nie lubie ;) tak sie musze tu z toba zgodzic ;) hehe
                i ze bede sie oburzac to pewne, ja tez sie pewnie oburze :) i to nieraz
                pozdro ziomal :)
        • Gość: mp Re: CAE a matura IP: *.pcmedia.com.pl / *.pcmedia.com.pl 27.04.05, 22:39
          No i co z tego? Zapytaj sie Amerykanina/Brytyjczka co to jest "phrasal verb", a
          odpowie ci ze nie wie. Obcokrajowcy po prostu dobrze znaja jezyk angielski, a
          przede wszystkim cala gramatyke poniewaz ucza sie jego od podstaw. Nie spotykaja
          sie z nim na codzien!

          Pozdrawiam,
          mp

          PS. Glupia dyskusja, naprawde. Do zadnych wnioskow ona nie doprowadzi.
          • Gość: yaku_ona Re: CAE a matura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:48
            z tego co tu widze na forum ... to belcia jest prowokatorka wiekszosci
            dyskusji:]
    • Gość: te. Re: CAE a matura IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 27.04.05, 22:44
      pomimo iż nie mam CAE a FCE zdane i na mauturze jedyna 15 pkt to szczerze
      przyznaję, że wszystko przez stres. do dziś (pomimo, że to było więcej niż
      tydzień temu) nie pamiętam co ja tam dukałam. tragedia.
      • Gość: maaaturzystka Re: CAE a matura IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 29.04.05, 00:35
        ..a ja nie mam ani FCE, ani CAE i zdalam na 19 pkt. (a stracilam tylko ten 1
        pkt, bo sie zestresowalam:P). Prawda jest taka, ze zdanie matury ustnej z ang.
        zalezy przede wszystkim od tego czy umiesz plynnie mowic i radzisz sobie w
        kazdej sytuacji...dla mnie nie ma tamatow gorszych i lepszych. Tak naprawde na
        kazdy mozna "polac troche wody", przeciez to nie jezyk polski i nikt tutaj nie
        ocenia za tresc przekonan, tylko za to czy zrozumiales/zrozumialas pytanie i
        potrafiles/potrafilas w miare sensownie powiedziec na ten tamt kilka zdan,
        ktore moga byc zupelnie subiektywne.
        • e-meg Re: CAE a matura 29.04.05, 11:46
          ekhmm....
          nie oceniam konkretnie Ciebie, maaaturzystko, ale w niektorych szkolach dzieja
          sie cuda. cuda, bo w niektorych osoby, ktorych poziom jest naprawde niezly (a
          to, ze kiedystam zdaly CAE to jest jakies potwierdzenie) dostaja po 15 pktow, a
          w innych za plynna odpowiedz, bez wiekszych bledow ale tez bez jakiegos
          porywajacego slownictwa dostaja maksa. matura ustna z jezyka nie jest zadnym
          potwierdzeniem. dostalam 20/20 z ang, ktorego ucze sie hmm... dlugo ;) i
          jakiestam papierki tez zdalam i 20/20 z francuskiego, ktory znam dobrze, ale
          jednak slabiej niz ang. i na egzaminie to, ze to nie w tym jezyku mysle
          pokazalam :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja