Dodaj do ulubionych

O historii obiektywnie (chyba)

IP: *.elsat.net.pl 12.05.05, 16:44
Dzis mialem to (nie)szczescie pisac historie na poziomie podstawowym i
rozszerzonym. Juz po drugim pytaniu wiedzialem, ze latwo nie ejst i trzeba dac
z siebie 100 %. Tak tez zrobilem, i napisalem wszystko, mysle ze raczej
dobrze. Zgodze sie ze niektore pytania byly trudne, inne skomplikowane. Ale
kto wam powiedzial ze bedzie latwo? Ludzie to jest matura, kiedys zwana
egzaminem dojrzalosci. Niektorzy sadzac po opiniach tutaj spodziewali sie
chyba pytan o bitwe pod Grunwaldem i hold pruski... Uwazam ze to dobrze iz
matura ma poziom, byc moze przekonaja sie do niej uczelnie wyzsze i bedzie ona
jedynym egzaminem wstepnym, przynajmniej na wiekszosc kierunkow. Choc pewnie
nasz rocznik jeszcze tego nie doczeka. Czy uwazacie ze matura, z ktorej polowa
dostaje wiecej niz 90% pkt bylaby cos warta?
Obserwuj wątek
    • Gość: lilja Re: O historii obiektywnie (chyba) IP: *.76.classcom.pl 12.05.05, 17:02
      ja po drugim pytanie stwierdzilam 'ale banal!'
      co bylo trudnego w rozpoznaniu dat? ja nie wiem czego sie wszyscy spodziewali
      jezeli to bylo trudne...
      • Gość: marshall Re: O historii obiektywnie (chyba) IP: *.elsat.net.pl 12.05.05, 17:05
        Chodzilo mi o to pytanie z mapka i zaznaczonym obszarem kultury romanskiej i
        gotyckiej, chyba nie bylo to drugie pytanie ale nie pamietam. Jak widze sa tez
        tacy ktorzy nie spodziewali sie gry w kulki na maturze, i dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka