s.u.n.d.a.y Re: absurdy nowej matury. 05.05.06, 09:46 Jestem w 1 klasie i dla mnie największy absurd to KLUCZ!! Mieliśmy ostatnio na polskim taką mała "próbną maturę" na oceny. Najwyższa ocena 2+. Dlaczego? Bo mało kto trafił w klucz. Nawet polonistka stwierdziała, że nasze odpowiedzi w większości były dobre, ale nie ma ich w kluczu, więc punktów 0. Ale najgorszy jest KLUCZ PRZY ANALIZIE I INTERPRETACJI WIERSZA. (cholera jasna, skąd ja mam wiedzieć, co ktoś wpisał w ten cholerny klucz) Nasza polonistka powiedziała, że z "kluczem nie wygrasz" i że zdarza się zmiana klucza, ale to dość skomplikowane, bo: 1. Najpierw trzeba się upewnić, że było duzo takich samych odpiwedzi w regionie. 2. Trzeba to zgłosić do OKE (w moim przypadku Poznań), a oni konsultują te odpowiedzi z innymi okręgami. 3. Jeżeli potwierdzi się, że takich odpowiedzi jest dużo i sa dobre, to są dopisywane do klucza. 4. Egzaminatorzy są wściekli, bo muszą sprawdzac ponownie. KOSZMAR! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shayla Re: absurdy nowej matury. IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 08.05.06, 11:22 Jak ja bylam w pierwszej klasie to z pierwszego wypracowania typu maturalnego były głównie 4 :) W drugiej klasie bywały prace 100%-owe. Po prostu pracy z kluczem można się nauczyć. Ćwiczyć "prognozowanie" wiązek punktowych, czytać nie tylko lektury, ale też przeglądać klucze. Po jakimś czasie łatwo się się przyzwyczaić do tego, co się w kluczach znajduje i jak analizować tekst, żeby uzyskać jak najwięcej punktów. To naprawdę nie jest takie trudne, Nigdy nie miałam problemów z językiem polskim. I w gimnazjum, i w LO miałam świetne wyniki. Teraz zdaję maturę i myślę, że będzie dobrze :) Wiele zawdzięczam cudownej nauczycielce, która świetnie nas do matury przygotowała. Pisaliśmy wypracowania typu maturalnego, ale też robiliśmy sobie ćwiczenia analityczne, polegające tylko na analizie treści i wypisywaniu jak największej liczby szczegółów, które mogą się znaleźć w kluczu. Jak wiadomo w kluczach jest więcej możliwości na uzyskanie punktu niż 25 ;) Czasem zdarzało się, że przy ćwiczeniach najlepsi uzyskiwali po 40 punktów. No i się wyćwiczyliśmy :) Życzę wytrwałości i chęci do pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calinka Re: absurdy nowej matury. Luuudzie:D spokojnie IP: *.c27.msk.pl 05.05.06, 13:59 No prooosze. Przeciesz czarny tusz jest dla tego, bo komputer sprawdza odpowiedzi i nie widzi niebieskiego:D piszemuy tylko 2h a nie 5, wiec chyba wytrzymasz bez jedzenia, co? A miedzy postawa a rozsz. jest przerwa. Z reszta sie czesciowo zadzam, choc klucz jest niby sprawiedliwy. A ty sobie mozesz myslec o wierszu co chce, odpowiednio interpretowac, ale kazdy wiersz ma jakies zalozenie ktore musisz uwzglednic w odpowiedzi i zauwazyc. I narzekasz jak nie wiem:) to tylko matura:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: matura wos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 14:06 a moim zdaniem duzym absurdem tej matury jest niemoznosc posiadania kalkulatorow na wosie, gdzie czesto pojawiaja sie karkolomne zadania, gdzie trzeba zsumowac duzy rzadek potem wyliczyc procenty i jeszcze jakies takie. wiadomo, ze kazdy kto skonczyl liceum umie to zrobic, ale po co tracic na to bezsensownie czas, skoro nawet na matmie itd mozna miec kalkulator! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an ?materiały na ustny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:16 czy na ustny polski można wziąć konspekt inny niz sie dało ? i czy jesli tak to trzeba go pokazywac nauczycielce? i jeszcze czy materiały takie jak np plansza z cytatami musza tez byc wczesniej zglaszane i zatwierdzone , czy moge po prostu sobie przyjsc z tymi cytatami? ps.prosze, odp szybko, jesli ktos wie.!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bałatka Re: ?materiały na ustny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:33 cytaty mazesz sobie brac jakie chcesz a konspekt to nie jestem pewna...ale chyba nie bardzo,to moze sie zapytaj nauczycielki??? wiem ze napewno przed rozpoczeciem prezentacji musisz pokazac komisji co masz e soba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shayla Re: ?materiały na ustny? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 08.05.06, 11:26 - konspekt musisz mieć taki sam jak ten który oddałeś. - wszystkie materiały dodatkowe [plansze, wykazy cytatów etc] musiały być wpisane na planie i bibliografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukash Re: absurdy nowej matury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:02 tak przegladam ten watek i nigdzie chyba nie bylo wspomniane o kalkulatorach. apsurtem dla mnie jest to, ze nie mozna miec bardziej skomplikowanych kalkow niz + - * \. nie wolno miec danych statystycznych... ciekawe niby czemu... przeciez kazdy i tak srednia szybciej policzy na piechote niz bedzie sie bawil w funkcjach w kalku. rozbudowany kalkulator znacznie przyspiesza prace zarowno z matmy jak i fyzyki, gdzie trzeba policzyc jakis duzy wykladnik albo co. Albo niech pozwola korzystac z naukowych kalkow( no moze z wyjatkiem graficznych) albo niech dadza kazdemu liczydlo i sowak logarytmiczny i niech se bawi. Zreszta w sklepach pojawily sie kalki z naklejka ze "ten kalkulator jest polecany przez MEN" skoro jest polecany to czego go nie mozna miec na maturze??!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiek $wistak Re: absurdy nowej matury. IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.05.06, 19:14 zgadzam sie z tym kto poruszyl ten temat!jak mozna dac calej rzeszy maturzystow te same tematy i oczekiwac takich samych treśi?!jak kazdy moze miec inny tok myslenia ,odczuwania roznych spraw jakie są metaforyzowane przez autorow itd itd!np gdybym nie przeczytala pewnej ksiazki o mickiewiczu to poza tym ze byl nieszczesliwym dzieckiem ktore chcialo sie prawdopodobnie zabic-i to świadomie- juz w wieku kilku lat,czy tego ze bal sie ojca bo mial ku temu powody to bym sie nie dowiedziala jeszcze tego ze byl świrem ze sklonnosciami sexualnymi do mlodszych dziewczynek i "trupomanią".poprostu byl psychiczny!a tu mi na lekcji (nie wiem jak wam)mowili ze tęsknil do domu(?)hehe normalnie ale przezylam;P ale co poradzic jak komus nie chcialo sie siedziec i czytac dokladnie prac to wzial i wymyslil se model!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amika Re: absurdy nowej matury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 19:45 ja jestem po maturze 2005:> modelowe sparwdzanie prac ...hm a jak bys cie chcieli pisac miż maż zreszta uwazam ze w wierszach np sa pewne standardy i pewne okreslone mysli ktore poprostu tzreba znac na pamiec a to co napiszecie w ramach tworczego myslenia mozecie sobie zaprezentowac na zajeciach i ludzic sie ze moze jest to dobrze ..limitowanie w wypracowaniach z jezykow obcych wiadomo ze jedni maja tendencje do pisania duzo o byle czym a inni pisza za malo bo poprostu maja ubogi zasob slow wiec zeby ocena byla w moiare sparwiedliwa i uczniowie tak samo sie wyslilali dali te ograniczenia bo tak samo jest trudnoscia zmiescic sie w ograniczniku jak i do niego dojsc wiec na jedno wychodzi wiecie a jedzenie czy szeleszcenie jak przeszkadza innym piszacym zwlaszca biorac pod uwage stres jaki przezywa sie podczas matury czarny tusz jest po to zeby np stare nauczycielki sparawdzajace widzialy wszytsko dobrez i zeby jakis talent nie wyskoczyl z razacym klorem dlugopisa ktory nie kazdy odczyta a blad w kodzie az takie ktos tu napisal ..no wiesz to wynika wydaje mi sie z troski nad tym zebyscie nie musieli drugi raz pisac parcy bo blad w kodzie oznacza dla ciebie nie nzlaezienie twojej parcy posrod kilkunastu tysiecy innych albo i wiecej a jak wiesz kody sa po to zeby oceny byly sparwiedliwe a nie za ladne oczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annee Re: absurdy nowej matury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 22:38 Czy ktoś się orientuje, czy jeśli nie zda się ustnego z języka angielskiego, a pisemny tak (poziom podstawowy) to czy jest szansa na poprawę, czy trzeba zdawać dopiero w przyszłym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish&chips Re: absurdy nowej matury. IP: *.eranet.pl 10.05.06, 07:31 Najwiekszy absurd nowej matury - i wiem, ze sie teraz podkladam - jest to, ze 30% oznacza zdany egzamin. Dla porownania: na starej bylo 60%. Mialam to szczescie, ze zdawalam stara mature. Nowa byla wowczas dopiero przygotowywana, ale mialam do wyboru na polskim wypracowania w "starym stylu" i test, taki jak obowiazuje teraz. Polonistka ostrzegla nas, zeby uczniowie piatkowi wybierali wypracowania, bo z testu wedlug niej mozna otrzymac najwyzej czworke,co wiazalo sie z obowiazkiem zdawania ustnego egzaminu. Faktycznie, nikt z mojej szkoly [9 klas po trzydziesci kilka osob] nie dostal piatki z testu. Jeszcze raz przypominam, ze wtedy liczylo sie 60%... Natomiast forma ustnej matury z polskiego imho jest ok - na studiach czesto musielismy przygotowywac referaty i prezentacje i taka praktyka maturalna by sie nam przydala. Nie mowiac o koniecznosci przedstawiania prezentacji pozniej, w pracy. Uwierzcie, to sie naprawde przydaje, nawet jesli ktos sciaga z netu gotowca. Pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
minimon Re: absurdy nowej matury. 10.05.06, 12:17 zgadzam sie z tym całkowicie!ludzie dajcie spokój to matura dla ludzi czy dla maszyn!to sie w głowie nie miesci!trudniej przeżyc ta mature niz zdać.pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja-gdańsk Re: absurdy nowej matury. IP: *.attu.pl 10.05.06, 22:37 zgadzam sie z tobą.takie same mysli mnie naszły.na maturze pisemnej bardzo zasychało mi w ustach a nie mogliśmy wyjść nawet do toalety zeby w ostateczności zwilżyć usta kranówką. Koleżanka wzięła rano węgiel w obawie przed częstyo spotykanym przy stresie problemem żoładkowym...Ogólnie porażka na maksa, tragedia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamajordu Trzeba COS ZROBIĆ. 11.05.06, 13:45 Woda, czy chodzenie do WCeta, to ostatnie z ważnych spraw. Aczkolwiek, trzeba zauważyć, że to ważny element tego zamordyzmu maturalnego. Ktoś tam wyżej, napisał, że w mediach nie mówi się NIC o tym, jaką paranoją jest ta matura. Bo widzimy to tylko my, maturzyści i świadomi spośród naszych nauczycieli. Nauczyciele się boją, mogą stracić pracę, więc siedzą cicho. Ale my? Nam nic nie zrobią, a nawet jeśli - tym gorzej dla nich. A jednak, siedzmy cicho i całą swoją frustrację wyładowujemy w internecie albo nad piwem po egzaminach. Skąd ten konformizm?! Prawie pół miliona maturzystów, i nikt nic nie zrobi. Można założyć, że tylko 20% tej liczby, nie godzi się z tym stanem rzeczy. To i tak daje liczbę ogromną. Nam protest już nei pomoże, ale przynajmniej zacznie się coś mówić, i być może pomożemy późniejszym rocznikom. Dlaczego maturzyści nie WYJDĄ NA ULICĘ?! Studenci wyszli. Szkoda, że nie po maturach, bo wtedy możnaby połączyć manifestacje. Ludzie! Przestańcie narzekać, i wymyślmy, co można zrobić. Akcja ogólnokrajowa. Mówię poważnie. Można zacząć od uświadamiania mediów. One podchywcą każdą sensację. Konformiści niech milczą, i się cieszą, że ktoś chce coś zrobić za nich. Pomożecie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skarbimirek Re: absurdy nowej matury. 15.05.06, 13:31 no to ja powiem wam tak: wg mnie najbardziej bezsensowne jest sprawdzanie matury na podstawie klucza odpowiedzi. to jest jak najbardziej niesprawiedliwe, tak samo jak to że nowa matura jest dla inteligentnych i potrafiących kreatywnie myśleć, gdyż inteligencja i kreatywne myślenie nie zawssze sprawdza twojej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majek matura na luzaku:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 13:28 zadne absurdy,wszystko jest wyjasnione tutaj ,bardzo wyraznie sam sie polapalem a jak ja sie polapalem to chyba wszyscy:) www.mgcluster.net/mgpl_world1/?ac=vid&vid=17017405]najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: absurdy nowej matury. IP: *.ssnet.pl 16.05.06, 17:36 Chętnie się dopiszę choć patrzę na to z drugiej strony Jestem nauczycielem pilnuje 12 razy na maturze nie mogę prowadzić zajęć moi uczniowie na tym tracą Siedzę i przeżywam katusze bo Wy chociaż coś piszecie a ja nic siedzę i marnuje czas Czysty absurd potem siedzenie i sprawdzanie prac he he niby za to płacą ale opiekunka mojego dziecka bierze więcej za godzinę niż ja zarobię na tym sprawdzaniu Wspólczuję więc i Wam i sobie a najbardziej współczuję głupoty ludziom którzy siedzą nie na tych stołkach co powinni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: una vera negra Re: absurdy nowej matury. IP: *.os1.kn.pl 16.05.06, 21:22 Nie trzeba powtarzać że wszystkich równocześnie zadowolić się nie da. Głosy chwalące starą maturę i piętnujące nową są równie częste jak sądy że to właśnie nowa forma egzaminu jest nareszcie obiektywna i rzeczywiście weryfikuje wiedzę. Jednak po przeczytaniu (prawie wszystkich) wypowiedzi z przykrością trzeba stwierdzić że większośc protestujących tu maturzystów za własne niepowodzenia (już przeczuwane) pragnie winą obarczyć "leciwych i przyzwyczajonych do swoich schematów" nauczycieli. Szkoda tylko że tak trudno przyznać się do własnych braków. O formie nowego egzaminu maturalnego tegoroczni zdający wiedzą już przynajmniej 2 lata. To chyba wystarczjąco duzo czasu by właściwie zrozumieć wymagania i zapoznać się ze standardami. To wystarczająco dużo czasu żeby oswoić się z myślą że oryginalność i twórcze myslenie da pogodzić sie z trafnym (zgodnym z kluczem) pisaniem pracy. Czy rzeczywiscie oczytany, inteligentny maturzysta (który wie że od ilości uzyskanych pkt zalezy jego naukowa przyszłość) na egzaminie nie jest w stanie napisać na temat, rzeczowo a jednocześnie nie rezygnujac z wlasnego stylu ? Czy konieczność zaznaczenia kto jest głownym bohaterem utworu przekracza waze mozliwości - i uprzedzjac głosy protestu że to uwłacza waszej inwencji i oryginalności - czy naprawdę aby spełnić ten wymóg klucza trzbe aposłużyć sie zdaniem o schemacie: "bohaterem ksiązki ..... jest...."?Jeżeli ten nieprzeciętnie zdolny uczeń nie potrafi w swojej górnolotnej interpretacji nawet mimochodem umiescic kilku podstawowych informacji to moze czas wyrzec się ambicji i po prostu pomyslec o przyslosci - czas nauczyc się ze nikt nie pochwali was za slabo oceniona ale tworcza prace - wazna jest ilosc punktow. I nie chce tutaj dyskutowac czy to dobrze ze uczniowie przecietni zdaja mature na te marne 30%- a jezeli boli was ze owi przecietniacy zdaja lepiej od was to moze czas zastanowic sie czy to wynik oslawionej niesprawiedliwosci czy moze waszego zbyt wyskiego mniemania o wlasnych zdolnosciach? i kwestia nauczycieli kurczowo trzymjacych sie klucza - nie wiem co dzialo sie z tymi maszynami do sprawdzania 3 lata temu - zapewne takze sprawdzali matury - stare. I jezeli dzis nie potrafia spojrzec szerzej to zapewne i wtedy mieli z tym problemy - cklwie polonistki zachwycaly sie rownie ckliwymi wyzniami w kilkunastostronicowych wypracowaniach i z rownym uporem gnebily wszelkie przejawy indywidulizmu . Wiec w tej kwestii niewiele sie zmienilo. A jezeli matura zabija wasza inwencje - to chyba czas zastanowic sie czy to odpowiednie miejsce na jej wykazywanie. Temat jest scisle okreslony, wymagania sa jasne - nalezy zanalizowac dany fragment. Taka jest forma tej matury i nonsensem jest z nia walczyc - szczegolnie w trakcie pisania pracy - bo pozniej mozna tylko lamentowac ze jest sie zdolnym i niedocenianym . A prawdziwa tworczosc to przeciez nie maturlane wypracowanie. Odpowiedz Link Zgłoś