1234mat
28.05.06, 22:33
Mam takie pytanie jak to jest jak anulują komuś maturę, bo chyba anulują wszystkim osobą, które były w danym pomieszczeniu. Ba ja mam taki dylemat, u nas w szkole WOS pisało tylko 6 osób, z róznych klas, ja siedziałam w pierszej ławce wieć nie mogło być mowy o żadnej konsultacji, z resztą nie znałam pozostałych osób, a z tego co się orientuje to pozostali chyba wszyssy się porozumiewali, orłami to raczej oni nie byli, pewnie maja wszystko tak samo, i będzie od razu widać, że to było zdarte. Jak było 6 prac to chyba te prace wszystki dostanie jeden egzaminato i weryfikator, i od razu sie zorientuja ze cos nie tak. Kiedy sie mozna dowiedziec czy stwierdzono jakas niezgodnosc i jakie sa tego konstekwencje, chyba jeszcze raz sie pisze ?
Ja mam wielkie dylemat, bo wyjejzdzam i nie bede mogla jak cos jeszcze raz tego pisac, zdac zdam maturke bo WOS byl kolejnym wybrany przedmiotem, ale jak bedzie jakis poprawkowy ternin to nie napsize bo mnie nie bedzie w POLSCE, jak to ejst, oroeintuje sie ktos ?