mam dylemat...problem...pomóżcie...co mam zrobić??

06.08.06, 17:15
Słuchajcie. Jak zapewne wielu z Was nie dostało się na swój wymarzony
kierunek....złożyłem awaryjnie na kierunek, z którego wiem, że zrezygnuje
(ATR-Ochrona Środowiska)...i teraz nie wiem co mam zrobic? bo zastanawiam się
czy jest sens aby rodzice wydawali na mnie pieniadze ( utrzymanie )...czy iśc
studiować i miedzyczasie sie uczyc? czy zostać w domu i isc do jakies szkoly
policealnej w swojej miejscowosći??? sam nie wiem...w sumie na miejscu znam
dobrych korepetytorow, jednak nowe doświadczenia także by sie
przydaly...PISZCIE...
    • gggggg5 Re: mam dylemat...problem...pomóżcie...co mam zr 06.08.06, 17:29
      Napisz jeszcze raz o ci Ci chodzi bo nie kumam ! dostałeś się na ochronę i
      co ?? nie chcesz iśc ?? to po co składałes ??
    • thornfully Re: mam dylemat...problem...pomóżcie...co mam zr 06.08.06, 17:32
      idź na studia:)
      nie bedzie Ci sie chcialo tylko siedziec w domu i uczyc przez rok do matury, tu
      bedziesz w ciagu a nuz Ci sie spodoba, poznasz nowych ludzi.
      Zycie jest krotkie i nie warto przejmowac sie czyms takim jak marnowanie kasy.
      Idź na studia, poznaj troche innego życia:)
Pełna wersja