szpilkaaa
07.08.06, 23:11
z każdej półki w antykwariacie bije ''blask licealnych książek'',
w bibliotece rzuca mi się w oczy ''Pan Tadeusz'',
wszyscy znajomi się chwalą,że dostali się na studia,
a ja??
ryczeć mi sie chce..
tłumaczenie rodzinie ,że ''wiesz ciociu , ale się nie dostałam...''doprowadza
mnie do szaleństwa..
niby mam już ten rok zaplanowany , ale...
im bliżej do rozpoczęcia roku akademickiego tym w większego dołka wpadam.
ostatnio zaczęłam studiować trzy tomowy zbiór pod tytułem ''historia
filozofii''.
pożeram wszystkie publicystyczne gazety,
a czuję się jak ŚMIEĆ...
;-(
też tak macie??