Dodaj do ulubionych

studia dzienne/szmal?

29.08.06, 23:12
fizyka 98/96, matma podobnie.

sa to wynika mojego kumpla z klasy, z takimi wynikami dostalby sie na
wszystkie kierunki techniczne w kraju, ale tylko i wylacznie z powodow
finansowych zostaje w rodzinnym miescie, gdzie politechnika nie jest
najwyzszych lotow, i nie pozwala rozwinac do konca skrzydel...

taki facet traci szanse rozwijania swojej wiedzy i najzwyczajniej sie marnuje.

zapomoge jaka by dostal (pieniadze) sa smieszne, i pewnie na akademik by nie
starczylo, a rodzice nie sfinansuja mu studiow z prostego powodu - $$$.

czasem sobie mysle ze dostaje za duzo heh... mam mieszkanie w lublinie z 2
kumplami, dosc duze (nie drogie), i jakos kase na zycie...
najzwyczajniej szkoda mi takich ludzi :/

Obserwuj wątek
    • krzemm Re: studia dzienne/szmal? 30.08.06, 23:07
      Znam podobny przypadek - geniusz a z przyczyn finansowych bedzie studiowal na
      uczelni w swoim miescie [gleboka prowincja]. Szkoda mi go ale mam nadzieje ze na
      studiach poznaja sie na nim i wyjedzie gdzies na stypendium (np. za granice).
      • Gość: kreska Re: studia dzienne/szmal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:30
        Stypendium to czasem jedyna szansa dla takiech osób, a to smutne, bo pieniędzy
        na nie kasa państwa szczędzi jak może i bywa, że nawet za wysokie średnie
        dostaje się grosze. Czasem zamiast na dzienne na państwowej szkole w jakimś
        małym mieście lepiej wyjechać na zaoczne do dobrej prywatnej w np stolicy. Ale
        wtedy trzeba bardzo rozsądnie wybrać szkołę i pracować na codzień. Jakkolwiek by
        na to nie patrzeć, różnica między dyplomem z Białystoku a z Warszawy w oczach
        pracodawców jest kolosalna. Nie mówiąc o doświadczeniu, zanjomościach itd, które
        się w Warszawie zawiera.
    • Gość: ohar Re: studia dzienne/szmal? IP: 195.136.67.* 31.08.06, 16:01
      ale przecież sa pozyczki studenckie! mógłby oddawac juz w czasie studiów bo
      jakby sie zadomowił, pierwszy rok przebrnął to poźniej zawsze można jakąs
      dorywcza prace znaleźć. a po studiach już pełno etatową. to przeciez jest
      jakeis wyjscie.
      • Gość: Olka Kredyt studencki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 15:34
        I jest kredyt studencki, wyplacaja po 600 zl. miesiecznie przez cale studia,
        bardzo nisko oprocentowany, splaca sie dopiero po studiach. Formalnosci nalezy
        wlasnie niebawem zaczac zalatwiac, rozne papierki, zyrantow, sklada sie to w
        PKO BP - w Warszawie jest specjalne stanowisko tylko do tych spraw w Rotundzie,
        czynne codziennie do 18.00. tam tez zawsze mozna uzyskac wszelkie informacje i
        wziac specjalne formularze. W zeszlym roku sredni dochod w rodzinie studenta,
        zeby mogl otrzymac ten kredyt byl 585 zl. na osobe, w tym roku jeszcze nie jest
        okreslony, ale zapewne zblizony. Bierzcie , ludzie ten kredyt on jest swietny,
        drugiego tak dogodnego i niskooprocentowanego nie znajdziecie. Formalnosci sa
        dosc zawile, wiec trzeba juz zaczynac, znam takich, ktorzy sie nie wyrobili.
        Ten kredyt podlega tez umozeniu w zaleznosci od wynikow nauki, wiec geniusz, o
        ktorym piszecie bedzie mial umozone w wielu procentach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka