Dodaj do ulubionych

CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY?

08.10.03, 14:19
jak w pytaniu. strasznie to wszystko pogmatwane. nauczyciele mówią, że
program stary jest do bani, zeby brać korki, bo oni nie wiedzą jak
przygotować.
ministerstwo zadowolone:) ja mam mocne obawy - mimo, iż egzaminy maja byc w
miarę łatwe - choć cholera wie co im strzeli do głowy.
tak czy siak - jakie macie obawy związane z nowa matura?

pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: kabia Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 16:12
      a co chcesz pisac? ja chyba sie tak strasznie nie boje. wydaje mi sie, ze
      pojdzie ok
    • Gość: Majka e tam ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 14:53
      Stary program - jest do starej matury. Do nowej uczą was z nowych podręczników
      (bo ze starych się nie da:), wg nowego programu - więc co za problem?
      Wystarczy, że dobrze poczytasz podręczniki, zrobisz ćwiczenia - po co
      korepetycje?
    • Gość: belferka Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 16:53
      Nowej matury niech boją się Ci, których nauczyciele uczą po staremu! Co
      niestety często ma miejsce! Jeżeli w ciągu roku rozwiążesz w klasie w ramach
      sprawdzianu kilka testów na czytanie ze zrozumieniem, napiszesz ok. 7,8
      wypracowań nowego typu, to nie masz się czego bać. Jako nauczycielka j.
      polskiego jednego jestem pewna: nowej matury z języka polskiego nie da się
      napisać bez czytania lektur, co było możliwe na starej. Uwierz mi na
      słowo.Bryki w kąt!W wypracowaniach nowego typu wyeliminowane zostaje też
      wodolejstwo i pustosłowie.Musisz napisać przynajmniej na dwie strony
      wypracowanie lub musi ono liczyć ok. 250 słów.Miłych przygotowań.
      • myslak Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? 19.10.03, 23:00
        Tylko że w tym krótkim wypracowaniu MUSZĄ być same konkrety :)
        I to zgodne z programem - żadne takie "bo ja myślę, że...".
        Dosyć to wszystko odtwórcze :(( A miało być na myslenie.
        Ta nowa matura wymaga bardziej odtwórczego kucia niż stara.
        • mmaly Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? 22.10.03, 13:33
          Jestem nauczycielem i egzaminatorem maturalnym.
          Osobiście uważam, że wymagania na nową maturę są żałosne i każdy, kto ma trochę oleju w głowie, musi zdać nową maturę.
          Ale pamiętam, że zanim zrobiłem uprawnienia OKE do nowej matury, też mnie to przerażało. Wydawało mi się, że to nie do przeskoczenia, żeby nagle wszyscy mieli obowiązek zdawać pisemną maturę z języka, podczas gdy dotąd moi najlepsi uczniowie, olimpijczycy, rzadko kiedy zdawali pisemną na więcej niż cztery.
          Dopiero robiąc uprawnienia zrozumiałem, o co chodzi. Jeśli Twój nauczyciel nie ma pojęcia o nowej maturze, radziłbym zamiast panikować kupić sobie zwykły sylabus wydany przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną (właściwie Twoja biblioteka szkolna i Twoi nauczyciele powinni takowe mieć do wglądu) i zapoznać się trochę z kształtem egzaminu i kryteriami oceny.
          W 2002 roku miałem dwie uczennice, które zdecydowały się zdawać nową maturę, jak wiadomo potem już nowej matury nie było. Jedna z tych uczennic miała rok w rok komis z angielskiego, maturę zdała na 78%.
          Wierzę więc, że i Ty, i wszyscy inni, którzy się martwicie, przekonacie się, że nie taki diabeł straszny...
          Pozdrawiam,
          • Gość: Nauczycielka Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 17:31
            Zwracam uwagę na zwrot "ma trochę oleju w głowie"! Może to jest klucz do nowej
            matury.Nie zgadzam się, że to takie proste, szczególnie poziom
            rozszerzony.Maturę zda ktoś, kto CZYTA, dla mnie przerażające jest,jak wielu
            byłych gimnazjalistów "jechało" na brykach i potem w liceum dziwi się,że "to
            trzeba tak dokładnie?" pracować z tekstem.Matura nowa bardziej mi się podoba,
            bo zmusza do konkretów i mimo wszystko ma szansę wyeliminować "watę słowną" czy
            słowne wypełniacze, by praca wydawała się dłuższa.Problemem będzie na pewno
            nowa matura w liceach profilowanych (te same wymagania!), bo coraz częściej
            przypominają one zawodówki, które mają "dać" maturę.Ważne jest też, czy matura
            czeka kogoś, kto trafił do liceum z 20, 25 punktami za egzamin gimn. czy
            38,42,47 na 50 możliwych z części humanistycznej. Życzę dużo optymizmu nam
            wszystkim, choć obawiam się, że dla niektórych słabych szkół to
            będzie "masakra", ale możliwe,że uprawiam czarnowidztwo.
            • mmaly Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? 23.10.03, 13:32
              Masz rację.
              Ja też się cieszę ze śmierci bryków lejących wodę niekoniecznie na temat.
              Ale myślę, że ponieważ w liceach profilowanych i technikach jest jak jest, po
              prostu mniej będzie tam osób zdających nieobligatoryjnie poziom poszerzony. I
              ogólny efekt będzie taki, że ludzi z maturą będzie jednak więcej.
              • Gość: Nauczycielka Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 20:24
                A spodobają Ci się 30% maturzyści? Bo mnie wcale, a myślę, że będą naciski, by
                tę maturę zdało jak najwięcej. Przecież pilotaż w Polsce wypadł fatalnie. I
                uwierz, wielu nauczycieli uczy po staremu, nie ma testów na czytanie ze
                zrozumieniem, nie ma wypracowań nowego typu "interpretacja fragmentu w
                kontekście całości utworu", nie ma pisemnych interpretacji wierszy, czyli
                pisania pracy,którą na starej maturze wybiera śladowa liczba abiturientów.My w
                mojej szkole to robimy, ale mam sygnały (znajomi i ich pociechy, koleżanki
                polonistki). "Rzeczywistość skrzeczy" drogi kolego po fachu!!!
                • mmaly Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? 23.10.03, 22:22
                  Co do tych 30-procentowych maturzystów: Oj wiem, wiem.
                  Napisałem już zresztą powyżej, że mój ogólny stosunek do nowej matury jest sceptyczny.
                  Ale tak się to u nas w kraju zrobiło na każdym poziomie, że w pogoni za naborem kształcimy coraz głupszych maturzystów, magistrów itd. Logiczne myślenie zamiast wodolejstwa owszem, ale kryteria oceny prac z języka obcego to farsa. Sprawdzałem kilkaset prac maturalnych na nowej maturze w 2002 roku: z Lublina, Skarżyska Kamiennej, Zakopanego... Jakichś obcych ludzi, wiadomo. I przerażało mnie, że w niektórych częściach egzaminu muszę zgodnie ze "zobiektywizowanymi" kreyteriami oceny dać praktycznie tyle samo punktów uczniom i uczennicom płynnie posługującym się angielskim co tym, którzy odwalają "kali jeść mięso".
                  Przyznam się też, że co do fatalnych wyników pilotażu, to nie chce mi się wierzyć, że tak było naprawdę, przynajmniej nie z mojego przedmiotu. Ja miałem tylko jedną pracę, którą musiałem ocenić negatywnie.
                  Ale pewnie z języka polskiego faktycznie tak było, bo z samodzielnym logicznym myśleniem faktycznie jest cienko. Ludzie czytają, a po przeczytaniu nie bardzo potrafią powiedzieć, o czym to było.
                  A ta druga sprawa, to znaczy kwestia tego, co my, nauczyciele, robimy na lekcjach, to rzeczywiście woła o pomstę do nieba. I pewnie tak długo jeszcze będzie. Materia stawia opór.
                  W każdym razie ogólną intencją moich postów w tym wątku jest to, że odradzałbym komukolwiek wydawanie pieniędzy na korepetycje. A przynajmniej dużą w tym ostrożność. Zwróć uwagę, że uczeń laik, nie wiedzący o co chodzi w maturze, nie ma też wcale pewności, czy jego korepetytor wie, czym się nowa matura różni od starej. A jak ktoś ma trafić na korepetycje do osoby, która będzie z nim pisała bryki i wkuwała bez zrozumienia regułki, to pożytek z tych korepetycji jest mniejszy, niż z czytania tego forum.
                  Pozdrawiam,
    • Gość: achatka Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: 217.153.143.* 29.10.03, 22:45
      ja mam pewne obawy zwiazane z maturą ... oto takie że bede ja zdawać w tym
      roku..
      a stara czy nowa? hm chyba przy starej pozostane
      • Gość: Majka achatka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 14:40
        Jeśli jesteś w IV klasie, to nie masz żadnego wyboru: twój rocznik zdaje starą
        maturę. Dopiero obecni drugoklasiści zdają nową.
        • Gość: achatka Re: achatka:) IP: 217.153.143.* 14.11.03, 14:54
          jestes tego pewna?
          zdajesz mature w tym roku i wiesz na pewno? bo ja nie jestem taka pewna czy nie
          mam wyboru...zreszta i tak stara pisac bede :)
          • Gość: Majka Re: achatka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 15:02
            Achatko, ja nie zdaję matury, ja ją sprawdzam :))
            • Gość: achatka Re: achatka:) IP: 217.153.143.* 24.11.03, 23:48
              heeh
              a skad ty jestes ? moze u nas inna matura obowiazuje :P:P:P

              ---fin---
              owocnego sprawdzania zycze
    • Gość: Agata Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: 80.51.250.* 13.11.03, 13:49
      Boicie?trudno to tak nazwać bo uważam że to jest jakies nieporozumienie.Liceum
      Trwa 3 lata a program jest 4 letni.Prosze przeczytac sobie informatory
      www.matura.oswiata.org.pl/myslę o maturze 2005r./z róznych
      przedmiotów/.Nauczyciele nie przygotowuja uczniów pod katem nowej matury,wielu
      uczy po staremu,czesto bez książek/bo po co ktos ma wnikać co zostało
      przerobione,czy to po nowemu czy na starych zasadach/Czy ktoś konroluje jak Ci
      nauczyciele uczą,nawet nie maja rozeznania o tych informatorach 2005,nic na
      ten temat się nie mówi.Przeciez ten program nawet nie zostanie przerobiony
      własciwie w te 3 lata/nawet 2,5/Czy ktoś się tym przejmuje?w informatorach
      jest zestaw lektur i wierszy obowiazujacych-tylko kiedy to przerobić?Po prostu
      szkoda słow.Pozdrawiam
      • Gość: Belferka Re: CZY BOICIE SIE NOWEJ MATURY? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 17:47
        Nie 3 lata, a 2 lata i 7 miesięcy (nowi maturzyści kończą naukę z końcem
        marca!).Moja praca do nowej matury to gonienie materiału i praca sciśle pod
        maturę, a to zabija prawdziwe uczenie, bo tyle fajnych rzeczy można zrobić na
        polskim, tylko,że CZAS. W porównaniu ze starym liceum dodano kilka tekstów
        (np. "Cudzoziemkę" Kuncewiczowej czy "Trans-Atlantyk" Gombrowicza- na poziom
        rozszerzony). I masz rację: bardzo dużo nauczycieli uczy po staremu, bo uczyć
        pisać nowych wypracowań ( a przede wszystkim sprawdzać z modelami odpowiedzi)
        to naprawdę ciężka praca. Dlatego obawiam się (chociaż mówię to bez żadnej
        satysfakcji!),że nowa matura będzie czasem otwierania oczu- bardzo
        szeroko.Pozdrawiam wszystkich przyszłych maturzystów i ich nauczycieli.
    • Gość: Tomek Re: Do wszystkich co zdają historie :) IP: *.bater.net.pl / 217.97.221.* 27.11.03, 23:41
      Bójcie się, bójcie! Ja zdałem starą i jestem zadawolony. Nie ma matur łatwych i
      prostych. Zmienia się tylko ich forma. Uczcie się lepiej na egzamin wstępny na
      studia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka