Dodaj do ulubionych

matura z chemii

08.04.09, 13:44
mam pytanie do osob zdajacych chemie mianowicie czy jest szansa dobrze zdac
mature z tego przedmiotu uczac sie 2 lata(solidnie) od zera??
Obserwuj wątek
    • Gość: piter Re: matura z chemii IP: *.ibd.gtsenergis.pl 10.04.09, 12:30
      nie zdarzysz!! z chemii jest duzo materialu wiecej niz nawet z takiej histy
      kazdy ci to powie
    • marcia0025 Re: matura z chemii 10.04.09, 20:56
      :(( a czy wedlug was chemii mozna sie "nauczyc" czy raczej trzeba miec do tego
      to "cos"??
      • marcia0025 Re: matura z chemii 10.04.09, 22:10
        dodam jeszcze ze jestem z klasie humanistycznej,chodzi mi o mature z chemii
        rozszerzonej .. prosze o jakies porady .. czy wszyscy myslicie tak jak piter ?/
        • Gość: --- Re: matura z chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 00:04
          Jak się porządnie weźmiesz za ta chemię i nie jesteś jakimś szczególnym
          antytalentem w tej dziedzinie to zdążysz. Moi znajomi, jak im się plany
          pozmieniały, to się matmy i fizyki z humana na R nauczyli (po 80-90% z obu), z
          chemii dziewczyna się sama systematycznie 2 lata uczyła i dostała się na studia
          bardzo z chemią związane, nie narzeka, że za trudne. Tylko systematycznie się
          ucz, jak Ci zależy, to dasz radę:)
          • marcia0025 Re: matura z chemii 11.04.09, 11:14
            a czy to prawda ze jest wiecej materialu od np histy?:/ jak patrze na
            przykladowe arkusze to mnie to przeraza..
            • Gość: --- Re: matura z chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 18:22
              To już subiektywne odczucie, zależy, co komu idzie. Poza tym w kwestii historii
              ilość materiału zależy od tego jak ambitnie się podejdzie do sprawy, a na chemii
              przynajmniej masz dokładniej określone wymagania (na historii to różnie bywa,
              patrz ostatnia matura i Węgry, których w programie prawie nie ma). No i historia
              to sama pamięciówka praktycznie, a jak ktoś chemię łapie, to niektóre rzeczy
              rozumie, a nie wkuwa. Co nie znaczy, że chemia jest łatwa, niestety to nie
              geografia, żeby zdać trzeba się uczyć.
        • Gość: jatoja Re: matura z chemii IP: 195.117.253.* 10.05.09, 20:42
          Ja byłam 3 lata na biol-chemie w lo.
          Praktycznie nie było czasu żeby poświęcać więcej uwagi na przedmioty prowadzące.
          Teraz zdaje chemię na maturze i praktycznie połowę materiału przerobiłam w ciągu
          tygodnia.
          Ale nie miałam nigdy problemów z tym przedmiotem.
          Jesteś na humanie,ale jak się sprężysz, korki itd to dasz radę.
          Dla chcącego nic trudnego.
          Pozdrawiam:)
    • Gość: Dasz radę, Re: matura z chemii IP: *.radom.vectranet.pl 10.05.09, 13:04
      ale samodzielnie, to średnio to widzę.
      Potrzebna Ci będzie pomoc nauczyciela, albo chociaż jakiś kurs.
      Z chemią jest ten problem, że od razu trzeba dość dużo wiedzieć,
      żeby rozumieć. Po prostu solidne podstawy chociażby z gimnazjum.
      Na Twoim miejscu zaczęłabym od tego, żeby przez wakacje się nauczyć
      tego, co jest w programie gimnazjum, A po wakacjach zacząć program
      LO.
      Jak się już w to się człowiek wciągnie, to czysta przyjemność:-)
      • bojeczkaa Re: matura z chemii 10.05.09, 14:33
        Wkurza mnie, jak ktoś mówi "No co ty:/ za co się łapiesz, na pewno
        nie dasz rady!!". Chyba tylko skończone lenie mogą tak uważać. Jak
        się chce to wszystko można! Wystarczy dużo pracy i trochę talentu,
        ale, jak to mówią, w proporcjach 9:1.
        Ja osobiście z chemii chodzę na korki, tzn. nie mam jej rozszerzonej
        w liceum i na tych korkach robię rozszerzenie, ale uważam, że nigdy
        nie jest tak, że samemu nie da się czegokolwiek osiągnąć.
        Znam osobę, która sama, 30 lat temu, nauczyła się bez niczyjej
        pomocy dwóch języków, a podobno "tak się nie da".
        • Gość: pewnie ze mozna Re: matura z chemii IP: *.as.kn.pl 11.05.09, 13:33
          Osobiscie 3 klasie Lo zrflektowałam się na zdawanie chem.biol i fizyki
          rozszerzonej i z wszystkiego bylam CIEMNA!
          Zaczynałam od 1 września od zera, nawet korków nie trzeba jesli sie przylozysz.
          Najważniejsze to dobra ksiażka/ki. Ja tam wolalam wydac kase na praktycznie
          wszystkie książki jakie sie na rynku pojawiły :)
          Zdałam wszystko ładnie :) co prawda zbyt mało punktów na medycyne, ale majac dwa
          lata kurcze, kupa czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka