charade 27.02.04, 10:50 Czasem pojawia się w składzie różnych perfum, ale tak naprawdę to nie wiem, w którym momencie czuję piżmo. Wiem kiedy aldehydy i szypry, ale kiedy piżmo ? Czy to jakaś charakterystyczna woń ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luloo1 Re: Piżmo - czym to pachnie ? 27.02.04, 10:55 Przyznam szczerze, uwielbiam piżmo, dla mnie pachnie czymś czystym, ciałem skąpanym w mydle,łagodnym subtelnym pastelem.Ale pierwsze skojarzenie to ciepła czystość.Jeśli coś mi się podoba...na 100% jest tam piżmo lub ambra. Mam jednak problem z odróżnieniem tych dwóch. Nuta delikatności w głębi to zawsze piżmo lub ambra dla mnie. Odpowiedz Link
lolik2 Re: Piżmo - czym to pachnie ? 27.02.04, 11:06 a mi jest żal tych zwierzaczków, z których uzuskuje się piżmo i ambrę...na szczęście coraz częściej są to składniki syntetyczne... Odpowiedz Link
charade Re: Piżmo - czym to pachnie ? 27.02.04, 11:17 Aha, czyli piżmo jest głównie w tych lżejszych perfumach, tak ? W jakich na przykład perfumach bardzo czuć piżmo ? Lolik - brrrr, teraz się raczej faktycznie robi syntetyczne piżmo, mało jest chyba składników odzwierzęcych w obecnych perfumach. Np. Hugo Deep Red ma nuty "podobne do piżma" wg opisów. Odpowiedz Link
luloo1 Gdzie jest piżmo...lista 27.02.04, 14:16 ja czuje ją w nucie głębi Miracle, bardzo w Le Feu (ambra mleczna), w 212 (piżmo),Flower by Kenzo (białe piżmo), Boss Intense (białe piżmo), Pleasures, Jadore, L'Or Torrente (białe piżmo), chyba również Nu i Mania, l'eau d'Issey,Romance, Premier Jour, Rush 2, Escape, Cerruti 1881. To właśnie piżmo. Wącham sobie na karteczce Ultramarine insense...tam tez jest piżmo i pachnie białym kołnierzykiem, piękne. Odpowiedz Link
luloo1 Ambra + piżmo 27.02.04, 14:24 To mój ulubiony zestaw. Obecny jest w klasycznym Miyake, Cerruti 1881, męskim Envy. Jednak sama ambra nie podoba mi się we wszystkich zapachach: Dune, Ultraviolet, czy paskudny wręcz Cool Water. Odpowiedz Link
sorbet Re: Piżmo - czym to pachnie ? 27.02.04, 14:17 To lekkie słodkie mydlane to chyba białe piżmo. Czuję np. w CologneTM. Z tego co słyszałem piżmo i ambra są teraz syntetyczne. EU też już zakazała :-) Mam wrażenie że piżmo "niebiałe" nie jest "czyste" i ładne, lecz bardziej "zwierzęce" :-), trochę "brudne", gryżące i często występuje z żywicznymi składnikami, np. włs ambrą, labdanum, mirrą, ambrette seeds i wanilią lub drzewnymi nutami. Podaję link do b.fajnej strony o tych składników: hjem.get2net.dk/bojensen/EssentialOilsEng/EssentialOils.htm Coty ma chyba kilka wód piżmowych. Chętnie bym wąchał :-) dla "wprawy". Odpowiedz Link
luloo1 Re: Piżmo - czym to pachnie ? 27.02.04, 14:26 sorbet napisał: > Mam wrażenie że piżmo "niebiałe" nie jest "czyste" i ładne, lecz > bardziej "zwierzęce" :-), trochę "brudne", gryżące i często występuje z > żywicznymi składnikami, np. włs ambrą, labdanum, mirrą, ambrette seeds i > wanilią lub drzewnymi nutami. Zgadza się, zgadza, jak w Escape czy Obsession!!!! Ale to w Nu i Mani jest czyste, mimo że z kadzidłem. > > Podaję link do b.fajnej strony o tych składników: > hjem.get2net.dk/bojensen/EssentialOilsEng/EssentialOils.htm > Coty ma chyba kilka wód piżmowych. Chętnie bym wąchał :-) dla "wprawy". > > Odpowiedz Link
coralin Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 14:43 Piżmo i ambra to nie tylko składniki mocnych, orientalnych perfum . Występują też jako utrwalacze tych delikatnych, zwiewnych i niewinnych. A piżmo nie pachnie niewinnie. Znajduje się w bazie większości perfum (również w odświeżajacych wodach do ciała jak Eau d'Orlane) Ma zapach bardzo intensywny, narkotycznie odurzający, ale potrafi sie trzymać blisko skóry. W większości zapachów trudno go wyczuć solo(bo jak wspomniałam pełni role utrwalacza tylko). Polecam może Wild Musk Coty do powąchania(tam mozna go wyczuć solo). Ambra łączy pylistą suchość ze słodyczą. Gdyby porównać te dwa składniki to ambra jest zdecydowanie łagodniejsza, piżmo ma ostrzejsze nuty. Bardziej frywolne porównanie to : ambra pachnie skórą rozgrzaną słońcem (jest rozleniwiająca) a piżmo skórą rozgrzaną seksem (jest podniecająca:) Odpowiedz Link
charade Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 14:50 Ha ! Już mi sie rozjaśniło w głowie, dzięki ! Teraz już wiem, dlaczego mój chłopak przepada za L'or de Torrente i Hugo Deep Red i paroma innymi, które miałam lub testowałam. One wszystkie mają piżmo ! No i jeszcze jedno - piżmo też jest w Cabotine. Wiedziałam ! :))) Odpowiedz Link
coralin Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 15:03 charade napisała: > No i jeszcze jedno - piżmo też jest w Cabotine. Wiedziałam ! :))) :)) Piżmo uznawane jest za najbardziej podniecający składnik perfum (dodany umiejętnie). Perfumy z feromonami to bzdura. One właśnie zawierają piżmo. W dawnych czasach chińskie kurtyzany dodawały piżma do posiłków i w czasie pieszczot ich ciała wydzielały podniecajacą woń:) Odpowiedz Link
charade Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 15:13 No i wszystko jasne, hehe. Teraz już wiem, jakie perfumy mam wybierać :) Tylko mam szczerą nadzieję, że to systetyczne piżma, bo nie chciałabym się przyczyniać do śmierci tych łosi. Do Luloo - piżmo + ambra występuje np. w Burberry London. Próbowałaś ? Mam te perfumy też i mój chłopak też za nimi szaleje. Odpowiedz Link
coralin Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 15:22 Podobno nie ma reguły z tymi piżmowymi perfumami. Kobiety zaczęły je odważnie stosować dopiero od lat 60 (rewolucja obyczajowa) zatem młodzi mężczyzni kojarzą je juz ze swoimi mamami. Bywa wiec że zapach teoretycznie podniecajacy kojarzy się z błogością , dzieciństwem, mamusią a nie kochanką:))) Odpowiedz Link
charade Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 15:36 Eeeee, chyba jednak mój chłopak nie kojarzy mnie ze swoją mamą ;))) Te nowe zapachy (mam na myśli od 1990 roku) nie są w żadnym wypadku "mamusiowate". Za to zauważyłam, że ze starszymi osobami są raczej kojarzone przede wszystkim nuty aldehydowe, no i szyprowe też. Odpowiedz Link
coralin Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 15:53 Pewnie zależy od mamy. Nie każda miała odwagę by używać Opium lub coś równie "bezwstydnego" w latach 70. Furorę robiły Miss Dior, Fidji i tańsze Masumi, Być Może (wszystkie szyprowe i powściagliwe, grzeczne). Odpowiedz Link
perfumiarz Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 18:27 Witam. wkradlo sie tu kilka niscislosci: 1) tzw biale pizmo to chwyt marketingowy, chodzi po prostu o pizmo syntetyczne, czyli kazde, bo dzisiaj sie juz naturalnego niestosuje nigdzie!!! 2) ambra nie jest sucha w zapachy, za to bardzo slodka, zmyslowa i powiedzialbym nieladnie, ze moze sie troche kojarzyc ze starsza pania w autobusie w sierpniu :)))) bardzo slodki, zmyslowy, kobiecy zapach 3) labdanum to nie zywica tylko sok z powierzchni lisci, otrzymywane przez gotowanie tychze i zbieraniu labdanum z powierzchni tego waru 4) feromony seksualne czlowieka oczywiscie sa juz zsyntetyzowane, nie musicie mi wierzyc, a ja nie nalegam wcale, zebyscie za gleboko szukali ;) 5) prawdziwe pizmo smierdzi przez pierwsze 24 godziny (z papierka) a potem przypomino cos meskiego, cieplego, fekalnego i kojarzacego sie z sierscia. Podobnie pachnie pizmo ksylenowe (zakazane juz) a tez taki syntetyk aldron ^ to tyle, polecam sie na przyszlosc perfumiarz Odpowiedz Link
coralin Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 18:36 perfumiarz napisał: > 2) ambra nie jest sucha w zapachy, za to bardzo slodka, zmyslowa i > powiedzialbym nieladnie, ze moze sie troche kojarzyc ze starsza pania w > autobusie w sierpniu :)))) bardzo slodki, zmyslowy, kobiecy zapach Czyli moje skojarzenie że pachnie jak skóra rozgrzana słońcem i łączy pylistą suchość z "rodzynkowa " słodyczą nie jest takie złe:) Odpowiedz Link
sorbet Re: Piżmo i ambra 27.02.04, 20:37 perfumiarz napisał: > Witam. wkradlo sie tu kilka niscislosci: > 1) tzw biale pizmo to chwyt marketingowy, chodzi po prostu o pizmo Białe piżmo to jest więc po prostu "czystszą wersją" :-). Bo piżmo mi się kojarzy właśnie z czymś brudniejszym i zwierzęcym. > 3) labdanum to nie zywica tylko sok z powierzchni lisci, otrzymywane przez > gotowanie tychze i zbieraniu labdanum z powierzchni tego waru Myślałem, że ten sok (resin) się nawywa żywicą:-) Kiedyś zbierało się labdanum z owiec, bo na ich futrach osiadły się soczki z liści. A zapach jest opisany jako ciepły, słodki, balsamiczny, drzewno-ambrowy. Dzięki za poprawkę. Opis historii labdanum jest b. fajny :-) hjem.get2net.dk/bojensen/EssentialOilsEng/EssentialOils15/EssentialOils15.htm#Labdanum > ^ to tyle, polecam sie na przyszlosc > perfumiarz Permuniarz, czy wiesz gdzie są dostępne niezmieszane olejki? Odpowiedz Link
perfumiarz Re: Piżmo i ambra 22.03.04, 19:29 Witam. Nie zmieszane olejki dosc dobrych marek to można by chyba dostać w sklepach zelarskich albo aptekach. A jesli pytasz o rzeczy jak ambra, czy pizmo.... To masz przyjacielu wiekszy problem :))) Moze moznaby sprobowac w Pollenie Aromie, ktora produkuje kompozycje zapachowe. Ale z prawdziwym pizmem to juz ogromny klopot, zreszta z ambra tez, bo w zasadzie sa one wycofane z perfumerii; cena, ekologia. Latwiej byloby z cybetem, czy kastoreum, jezeli juz mowa o skladnikach pochodzenia zwierzecego. Pozdrawiam sniff sniff. perfumiarz Odpowiedz Link
sorbet Re: Piżmo i ambra 23.03.04, 01:45 Dzięki, Perfumiarz. Kiedyś w GC było stanowisko z próbkami olejków zapahowych. Ale chyba też nie było ambry czy piżma. Były natomiast patczuli, bergamotka, róża... Odpowiedz Link
luloo1 Cywet 23.03.04, 07:26 Cywetu, bedącego tłustawą wydzieliną z gruczołów przyodbytowych zwierzątek zwanych cywetami, też raczej się nie dostanie.Pełnił on rolę utrwalacza zapachu. Dziś wykorzystuje się zazwyczaj syntetyki. Odpowiedz Link
sorbet Re: Cywet 23.03.04, 14:32 jest w Gentlemen Givenchy i Jicky Guerlain. Jak ktoś ma starsze butelki to prawdopo. z prawdziwym cywetem :-) Odpowiedz Link
luloo1 Re: Cywet 23.03.04, 15:03 sorbet napisał: > jest w Gentlemen Givenchy i Jicky Guerlain. Jak ktoś ma starsze butelki to > prawdopo. z prawdziwym cywetem :-) > > Sorbet, czy cywet tak naprawdę czuć? Odpowiedz Link
sorbet Re: Cywet 23.03.04, 15:43 luloo1 napisała: > > Sorbet, czy cywet tak naprawdę czuć? > Nie wiem:-) bo nie wąchałem prawdziwego cywetu. Ale w Gentlemen jest coś "grubiańskiego" i trochę brudnego, "zwierzęcego" w zapachu po 4,5 godzin. Bardzo intrygującego. Na tym tle czułem świeże cytrusy i wetiwer. Podejrzewam, że na skórze pachniałoby, hmmm, zmysłowo. W wodach w "prawdziwszą" ambrą także można czuć podobny "brud", ale jest słodszy i miększy Odpowiedz Link
luloo1 Re: Cywet 23.03.04, 15:53 masz rację sorbet, zapach jest nieco siermiężny, kanciasty, wręcz piwniczny.Dla mnie nistety pachnie w nucie głowy i serca ...pleśnią (podobnie jak sloggiemu).Myślę, że to zasługa tak wielu przypraw w nim, z tego co pamiętam zwłaszcza estragonu, bergamotki, paczuli, utrwalonych cywetem. Odpowiedz Link
sorbet Re: Cywet 23.03.04, 16:00 luloo1 napisała: > wręcz piwniczny.Dla Dokładnie :-) Luloo, hehe. Odpowiedz Link
perfumiarz Re: Cywet 29.03.04, 19:26 Czy cybet/cywet pachnie??!!!! No masz!!! Pewnie, że pachnie i to bardzo, bardzo intensywnie. Zapach bardzo koci, słodki, zwierzęcy, powiedziałbym zapach spoconego samca :) Ale cybet w perfumerii jeszcze dlugo bedzie obecny, bo cywety są chodowane na mieso w Chinach; patrz SARS. sniff... p. Odpowiedz Link
luloo1 Re: Cywet 30.03.04, 12:53 perfumiarz napisał: Zapach bardzo koci, słodki, zwierzęcy, powiedziałbym zapach > spoconego samca :) Ale cybet w perfumerii jeszcze dlugo bedzie obecny, bo > cywety są chodowane na mieso w Chinach; patrz SARS. sniff... p. Ja widziałam jak pobiera się ów cywet:) Odpowiedz Link