sloggi
22.07.04, 13:20
Początki historii perfum owiane są tajemnicą. Antropolodzy przypuszczają, że
prawdopodobnie sięgają czasów, kiedy człowiek odkrył ogień i spostrzegł, że
niektóre konary i żywice drzew paląc się, wydzielają intensywną woń.
Z czasem wykorzystano to w obrządkach religijnych, podczas których palono
kadzidła, cedr i inne rodzaje pachnącego drewna.
Wierzono, że wraz z ich dymem modlitwy uniosą się w górę i w ten sposób dotrą
do bogów. Upajający zapach miał ich przychylnie nastawić. Stąd wywodzi się
etymologia słowa "perfumy": pochodzi ono od łacińskiego "per fumum",
czyli "poprzez dym". Pierwsze wzmianki o perfumach sięgają czasów kultury
starożytnej Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza Egiptu.
Starożytny Egipt
W Egipcie faraonów nie znano wprawdzie perfum w ich dzisiejszej formie, tzn.
opartych na alkoholu, jednak już wtedy substancje zapachowe odgrywały
olbrzymią rolę. Preparowano je w postaci bądź to środków do okadzania, bądź
też maści i balsamów. To Egipcjanie jako pierwsi wykorzystali je do praktyk
religijnych. Używano ich do namaszczeń przedpogrzebowych, ofiar składanych
bogom oraz ceremonii oczyszczających. Receptury perfum i aromatów miłych
bogom miał objawić Egipcjanom Tot, bóg mądrości i pisarzy.
Kapłani szybko zdali sobie sprawę z tego, że produkcja aromatycznych pomad i
olejków nie tylko dla bogów i zmarłych, ale także dla żywych może przynosić
wysokie dochody.
Około 2000 roku p.n.e. kapłani przekształcili świątynie w prawdziwe pracownie
perfumeryjne. Na początku klientami tych swoistych perfumerii byli jedynie
faraoni i bardziej znaczący dworzanie. Jednak zwyczaj używania perfum szybko
się upowszechnił, przede wszystkim ze względu na odświeżające działanie
niektórych zapachów, bardzo pożądane w gorącym i suchym klimacie Egiptu.
Kobiety używały pomad i wonnych olejków do codziennych zabiegów
higienicznych, pielęgnacji urody, a także jako swoistych afrodyzjaków.
Mężczyźni wykorzystywali zapachy podczas codziennych kąpieli. Trzeba
pamiętać, że czystość i higiena dla starożytnych Egipcjan miały ogromne
znaczenie.
Na tyłach ich domów znajdowały się pomieszczenia do obmywania ciała.
Zwyczajem było mycie się zaraz po przebudzeniu oraz przed głównymi posiłkami
i zaraz po nich. Po umyciu nacierano się pachnącymi balsamami. Brzydkie wonie
kojarzone były z nieczystością i grzechem, a przez obmywanie ciała można było
osiągnąć oczyszczenie duszy. Zapotrzebowanie na olejki o właściwościach
odświeżających było tak duże, że stało się przyczyną pierwszego strajku w
historii ludzkości.
Około 1330 roku p.n.e. żołnierze faraona zastrajkowali domagając się w ten
sposób od władcy aromatycznych pomad i balsamów.
Klasyczna Grecja
Zapachy miały dla starożytnych Greków szczególne znaczenie, wierzyli oni
bowiem, że wszystkie substancje aromatyczne pochodzą od bogów. Według
mitologii greckiej to bogini miłości Afrodyta perfumowała się jako pierwsza.
Jednakże w krótkim czasie jednej z jej nimf udało się skraść ten boski
delikates i przekazać go śmiertelnikom...
Grecy przejęli praktyki Egipcjan, wzbogacając je jednak o nowe produkty
zapachowe i zwiększając zakres ich użycia zarówno do celów religijnych, jak i
codziennych. Grecy niezwykle chętnie i obficie, korzystali z pachnideł.
Do dobrego tonu należało naoliwienie i namaszczenie ciała po kąpieli, a także
przed posiłkiem. Traktowano to jako zabieg higieniczny, a zarazem przyjemność.
Szczytem elegancji dla Greka z VI wieku p.n.e. było uczęszczanie do łaźni
publicznych. Po zanurzeniu się w wielkiej okrągłej wannie wypełnionej gorącą
wodą namaszczano się aromatycznym balsamem - innym dla każdej części ciała:
na przykład olejkiem z palmy smarowano klatkę piersiową, miętą ramiona,
tymiankiem nogi, a majerankiem włosy. Przeciwnicy tego zwyczaju, wśród nich
Sokrates, uważali, że świadczy to o zniewieścieniu. Grecy nie zapominali
również o tych, którzy odeszli. Ciała zmarłych skrapiano wonnościami, a do
grobów, razem z innymi osobistymi przyborami, wkładano flakonik z pachnidłem.
Zapachy wykorzystywano również w celach leczniczych.
c.d......
uroda.onet.pl/1170918,2051,2031,dzial.html