sorbet
24.07.04, 13:09
Powąchałem Intense i Eau de Parfum (w lekko-różowej butelce).
Zapachy są bardzo niezwykłe, wręcz dziwne :-) Muszę je jeszcze raz
przetestować, tym razem na skórze:-) EdP Gloss ma jakąś bardzo mocną i ostrą
nutę zielono-żółtą, przychodzi na myśl chili:-) Papierek pachnie niezmiernie
od wczoraj, dla mnie to mieszanka gruboziarnistej soli z rozgniecioną chili
(w dzieciństwie często zjedliśmy kwaśne morele i śliwki z taką mieszakną:-)
Zapach "wilgotny" a niesoczysty, świeżo-pikatny (chili), bardzo nietypowo
roślinny a i jest taka aura piżma wokół.
Intense pachnie, o dziwo, mniej ostro. Jest tam także nutka "chili" ale
raczej stonowana na tyle, aby nadać zapachowi intrygującą świeżość. Zapachu
czasami prawie nie czuć (zwłaszcza, kiedy wąchany po Gloss i Creed-ach)
Głębia to ambra (b.lekka i zmysłowa, "sucha" słodycz) i drzewne nuty. Ale
zapach nie jest ani miło-słodki jak, np. Pour Elle Paco Rabanne, ani nuty
drzewne nie są tak wyraziste. Przede wszystkim dominuje ta ostrzejsza,
zielona świeżość. Wbrew moim oczekiwaniom, nie jest to ciężki, kadzidlany
zapach :-)