Dodaj do ulubionych

Kenzo Jungle Men

31.07.04, 16:34
Moglibyście mi przyblizyć męską wersję Jungle. Nigdy nie miałem okazji
powąchać. Czy jest bardzo słodki jak Joop Homme? Ciekawi mnie też jego
trwałość.
Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: Kenzo Jungle Men 31.07.04, 20:34
      Piękny zapach, pomijając niesamowity design butelki (pędzelek na korku).
      Pachnie ciepło, przypomina trochę Joopa, ale w Joopie ta słodycz jest...taka
      wiśniowa,dokuczliwa, a tu delikatna, przyprawowa, egzotyczna, podprawiona
      przypalonym karmelem i wspomnieniem o dalekiej Afryce... i kawie cynamonowej.Ta
      słodycz to szlachetny cedr.Jest też wyraźnie męska nuta, ona trzyma się przy
      skórze.Podoba mi się w Juingle piżmo, kojarzy mi się z czystą skórą i białym
      kołnierzykiem.Sam zapach szalenie trwały i ciekawy.W ciepłych nutach przypomina
      odrobinę tę w Hugo Bossie szarym (VI), ale tu ma inny wymiar, bo pozostałe nuty
      zostały nienagannie dobrane i przyprawione egzotyką.
      Doskonały wybór jesień, zimę, wiosnę.



      Jest niewątpliwie najlepszą linią męską Kenzo.
      • ronin_edo Re: Kenzo Jungle Men 01.08.04, 14:11
        Dzięki luloo1. Chyba się na niego wkrótce skuszę (na wiosnę):-)

        Pozdrawiam.
        • luloo1 Skuś się, bo warto:) 01.08.04, 19:05
          ronin_edo napisał:

          > Dzięki luloo1. Chyba się na niego wkrótce skuszę (na wiosnę):-)
          >
          > Pozdrawiam.


          Zapach naprawdę wart uwagi, jeden z indywidualistów. Ja proponowałabym się
          skusić już jesienią, bowiem pięknie pachnie kropla utrwalona na golfie,
          swetrze, szaliku.W wiosennym słoneczku też będzie ciekawy, ale on sam woli
          chyba temparatury jesienno-zimowe:).
          Pozdrawiam również!
          • ronin_edo Re: Skuś się, bo warto:) 01.08.04, 22:19
            Ups, miało być własnie jesienią, ale mi sie pokręciło:-)
            • ronin_edo A nie orientujesz się jak z ich trwałością? 02.08.04, 18:15
              Pytam, bo jestem tak dziwnie skonstruowany, że wiekszość prefum szybko na mnie
              niknie. A nie jestem zwolennikiem noszenia flakonu i częstego psikania sie:-)
              Np. klasyczne 212 utrzymuję się około 4 godzin a potem nic. Dopiero ciężkie jak
              Opium mają jaką taką trwałość.
              Pozdrawiam.
              • luloo1 Re: A nie orientujesz się jak z ich trwałością? 03.08.04, 08:10
                Hej ronin!
                Gdybyś mnie zapytał o trwałość 212 stwierdziłabym, że są bardzo trwałe...:) No
                i teraz jestem w kropce, bo do tej pory za trwałe uważałam też Jungle. Popieram
                noszenie flakonu i wdrażam to od kilku tygodni, choć czasem ,gdy już bardzo
                ciasno w torebce, psikam rano więcej i nie zabieram butli ze sobą, bo często to
                kulki.
                Zatem proponuję kupić Jungle na allegro(jeśli trafisz, bo to dość ciężko
                dostać), listę sprawdzonych sprzedawców znajdziesz na naszym forum, nosić i
                psikać.
                • ronin_edo Re: A nie orientujesz się jak z ich trwałością? 03.08.04, 21:14
                  Jeszcze raz dzięki za pomoc. Mnie też się wydawało, że 212 są trwałe - właśnie
                  dlatego je kupiłem. Choć z drugiej strony nie jest tak tragicznie:-)
                  Flakonu raczej nie będę nosił. Z moim szczęściem pewnie zaraz bym
                  go "strzaskał".
                  Pozdrawiam.
                  • luloo1 Re: A nie orientujesz się jak z ich trwałością? 04.08.04, 07:21

                    > Flakonu raczej nie będę nosił. Z moim szczęściem pewnie zaraz bym
                    > go "strzaskał".
                    > Pozdrawiam.


                    O! To mamy podobnie:(
    • luloo1 powąchaj też Le Roy Soleil Salvadora Dali 04.08.04, 10:49

      • ronin_edo Powącham i porównam:-) 04.08.04, 18:03
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka