zettrzy
09.07.05, 16:11
teraz, w pelni lata, gdzie nie pociagnac nosem czuje sie cytrusy
nie znosze tej gamy! to znaczy zapach kwiatow - cytryny czy pomaranczy -
owszem tak, ale nie owoce! a tu tymczasem wszedzie perfumy pachnace pudelkiem
klementynek
do tego czarujaca panienka wcisnela mi probki grejpfuta Jo Malone (mam
nadzieje ze to jutra je zuzyje, i nigdy wiecej), a mydlo o pieknej
hiszpanskiej nazwie, nabyte wczoraj, po wyjeciu z pudelka okazalo sie tez
cytrynowym
i to mydlo kapielowe! ono bedzie mi napachniac tygodniami! jak ja moglam byc
tak roztargnieta i je kupic!
az chyba, jako antidotum, przywroce z sezonowego wygnania Cornube, duszna bo
duszna ale zabije te won cytrusow