Dodaj do ulubionych

Zapach dla kelnerki:))

17.05.06, 17:15
Witam:)

Tego lata bede pracowac jako kelnerka i zastanawiam sie, jakich perfum
moglabym uzywac. Niektorzy pewnie powiedza, ze zadnych, jednak chcialabym
czyms przyjemnym pachniec:) Oczywistym jest, ze zapach musi byc delikatny,
jednak preferowalabym cos trwalszego..tak aby zapach po pol godzinie sie nie
ulotnil. Tak wiec co proponujecie? Gdybyscie byli klientami porzadnej
restauracji..jaki zapach wprawilby Was w dobry nastroj?:) Za wszelkie
propozycje bede wdzieczna, gdyz zazwyczaj uzywam bardziej zdecydowanych
zapachow jak np. FbK czy Dior Addict...

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • paniszprottka Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 18:48
      jak dla mnie Eau de Lalique byloby idealne. Zapach czystosci,swiezosci, bardzo
      delikatny, subtelny ale jednoczesnie trwaly. Piekny :)
    • benita5 Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 20:03
      purecharm napisała:
      > Gdybyscie byli klientami porzadnej
      > restauracji..jaki zapach wprawilby Was w dobry nastroj?:)

      Oczywiscie, ze nade wszystko zapach dobrego jedzonka;))) Mysle ze kontakt z
      zapachami z kuchni moze nieco przytlumic perfumy...wiec wybor tych jedynych to
      kwestia indywidualnych preferencji. Uzyty z umiarem moze byc takze i Addict i
      Flower...nie skreslalabym ich jesli dobrze sie w nich czujesz. Choc osobiscie
      wolalabym je raczej na letni wieczor niz dzien w pracy.
    • milena.rl Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 20:17
      Zależy jaka to restauracja, jeśli zwyczajna, białe obrusy - hmm..jakiś świeży
      zapach, może nawet White Linen ?(dość trwały i myślę ze nie da się łatwo
      przytłumić). Jeśli obrusy nie są białe i panuje bardziej romantyczna atmosfera
      (przyciemnione światła) to zdecydowanie coś orientalnego, kadzidlanego.
      • senta Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 20:53
        W dobrej klasycznej restauracji(nie stylizowanej na narodowa)w dobry nastroj
        wprawilaby mnie pani delikatnie pachnaca Rose Ombre JCHB,Zen Shiseido ,Stella
        • chatka_ Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 23:16
          Perfumy, ktore jak najdluzej dadza Ci poczucie czystosci i komfortu. Pamietaj
          te, ze jestes w pracy, a Twoi klienci z ktorymi bedziesz miala bezposredni
          kontakt w zupelnie innej sytuacji, duzo bardziej ekskluzywnej i eleganckiej,
          tak, ze dobrze byloby nie pachniec tak jak oni...
          • kalooo Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 23:36

            > Perfumy, ktore jak najdluzej dadza Ci poczucie czystosci i komfortu. Pamietaj
            > te, ze jestes w pracy, a Twoi klienci z ktorymi bedziesz miala bezposredni
            > kontakt w zupelnie innej sytuacji, duzo bardziej ekskluzywnej i eleganckiej,
            > tak, ze dobrze byloby nie pachniec tak jak oni...

            a skąd wiadomo,że ktoś przychodzący do eleganckiej restauracji będzie pachniał
            wyższą półką..? Czy jeśli nawet to należałoby zejść z tonu i spsikać się czyms
            czego się nie lubi nawet, bo klient uzywa klase wyżej..?
            Gwoli prawdy-mój lekarz,jeden z największych specjalistów w Polsce używa Old
            Spice,a jeździ niespełna rocznym Jeepem i ma 2 posiadłości, w tym jedną w
            Konstancinie. I mam uzyć idąc do niego na wizytę Avonu,żeby się nie poczuł
            źle..?;>
            • chatka_ Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 23:45
              kalooo napisała:

              > Czy jeśli nawet to należałoby zejść z tonu i spsikać się czyms
              > czego się nie lubi nawet, bo klient uzywa klase wyżej..?

              > > Perfumy, ktore jak najdluzej dadza Ci poczucie czystosci i komfortu.

              • kalooo Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 23:51
                chatka_ napisała:

                > kalooo napisała:
                >
                > > Czy jeśli nawet to należałoby zejść z tonu i spsikać się czyms
                > > czego się nie lubi nawet, bo klient uzywa klase wyżej..?
                >
                > > > Perfumy, ktore jak najdluzej dadza Ci poczucie czystosci i komfortu
                > .

                vide:
                > a Twoi klienci z ktorymi bedziesz miala bezposredni
                > kontakt w zupelnie innej sytuacji, duzo bardziej ekskluzywnej i eleganckiej,
                > tak, ze dobrze byloby nie pachniec tak jak oni...

                • chatka_ Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 07:21
                  Gdyby kolezanka byla szwaczka i stac przy maszynach moglaby pachniec czym chce,
                  ale ze ma pracowac z ludzmi, wydaje mi sie ze spora doza dyskrecji nie zawadzi,
                  bardziej w zawodzie kelenerki niz szwaczki. Halasliwy sposb bycia nie jest
                  wskazany, dotyczyc to rowniez perfum. To kwestia wyczucia i kultury osobistej.
                  • kalooo Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 13:46
                    wychodzi na to,że w 3/4 zawodów powinno uzywac perfum nie dla siebie,a dla
                    ludzi z którymi się obcuje..;>
                    Przede wszystkim ważny jest umiar, a to czy perfumy mogą być hałaśliwe..hm..
                    zwłaszcza,że jak juz mówiłam kelnerka podchodzi na chwilę a nie siedzi non stop
                    przy stole.
                    • nitulina Re: ;) A może to taka zależnośc 23.05.06, 00:26
                      Żeby klient jak już ma czuć się po Pańsku to w każdej dziedzinie ;)

                      To takie chyba mało trafne przeniesienie zasady że gospodarz nie może być
                      bardziej wystrojony niż goście...

                      Kelnerka może sobie pachnieć czym chce,według obowiązujących zasad umiaru...tak
                      jak wszędzie...

                      Bo gdybyśmy szli tą drogą to Pani w banku powinna pachnieć gorzej niż klienci a
                      nauczycielka w szkole o kilka "klas" niżej niż rodzice uczniów...

                      W końcu też klienci...
                      • chatka_ Re: ;) A może to taka zależnośc 23.05.06, 17:25
                        Popieram! Tak - dla dyskrecji i umiaru, nie - dla kompleksow ;)))
    • kalooo Re: Zapach dla kelnerki:)) 17.05.06, 23:27
      A jakiego rzędu to będzie lokal? Jeżeli knajpka letnia, typu ogródek to raczej
      świeże,rześkie bym obstawiała, jeśli zaś knajpa rodem z filharmonii
      postawiłabym zdecydowanie na klasykę.
      I sądzę przede wszystkim,że powinien być przede wszystkim ładny dla ciebie-
      klient w najpie siedzi i skupia się na innych doznaniach niż zapach kelnerki,
      no chyba,że to ma być tego typu lokal,choć nie sądzę;>
      Kelnerka przychodzi do stolika na moment i nie powinien być to zapach
      inwazyjny, przytłumiający wszystko inne-najważniejsze żebyś ty się w nim czuła
      ok, bo zapach może albo dodac skrzydeł albo je podciąć tężyzną..
      Dlatego właśnie wystrzegałabym się Addicta-zwłaszcza w lato,a postawiła raczej
      na delikatne, świeżo-kwiatowe, neutralne wonie.
      A ilu klientów tyle zdań,więc sugeruj się przede wszystkim swoim;)
    • a.g.n.i Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 00:13
      A dlaczego ktoś miałby powiedziec "żadnych";-)? Oczywiście, że nie mówimy tu o
      zabijaniu zapachem klienta;-)
      Na pewno to ciężka praca - będziesz się czuła zmęczona po całym dniu,
      przytłoczona innymi zapachami, tymi restauracyjnymi, dymem etc. Wybierz zatem
      coś, co nie będzie Cię męczyć. Może nie ryzykuj Flower by Kenzo i Addicta,
      nawet jeżeli je bardzo lubisz - mogą w tej atmosferze stracić dla Ciebie urok i
      potem już tylko tak się kojarzyć.
      Wybierz może faktycznie coś orzeźwiającego i świeżego, albo miękkiego i
      czystego. Może coś z AA Guerlaina albo ogródków Hermesa? Albo Le Feu Light?
      Może Pure Jil Sander... A może Hiris Hermesa? Zwłaszcza, jeżeli to elegantsza
      restauracja - Hiris to zapach jednocześnie delikatny i czysty, ma w sobie
      subtelną pudrowość, która może Ci się chyba spodobać, a poza tym jest
      elegancki. Niestety, w perfumeriach go nie uświadczysz, bywa na allegro.
      • purecharm Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 00:53
        Dziekuje wszystkim za odpowiedz...

        Bede pracowala w dobrej restauracji w nadoceanicznej miejscowosci. Poprosilam Was o pomoc, bo zupelnie nie mam rozeznania jesli chodzi o takie letnie, delikatne perfumy. Dzisiaj bylam w Sephorze i niestety zadne mnie nie zachwycily. Przetestuje te zapachy, ktore polecacie. Moze macie jeszcze jakies propozycje?
        • chatka_ Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 07:24
          Ponoc Promesse sa lekkie piekne i subtelne :) Eau de Dolce Vita, Herba fresca?
          • kalia_t Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 11:33
            Miałam skojarzenia jak Agni, albo dyskretny i sympatyczny zapach- czyli taki
            jak Le Feu Light, albo orzeźwiający- abyś po całym dniu nie czuła się zmęczona-
            dobre byłoby ILA jaśminowe:-)
    • zettrzy Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 05:37
      kiedys pare osob na forum wyczulo pieczone kurczaki w L'Arabie SL - zapach
      wydaje mi sie idealny do restauracji
      ja wyczulam w nich kawe, wiec tez spozywczo i tez powinno pasowac
      • rawita Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 10:40
        Jako dzierlatka miałam epizod knajpiany i używałam Samsary i Envy :). Teraz
        postawiłabym faktycznie na coś orzeźwiającego, np. moją ostatnią letnią
        fascynację - Anisię Bellę (ukłony dla elfwoman *), bo to rzeczywiście ciężka praca.

        A Samsara do dziś mi się kojarzy z londyńskimi kafejkami i bólem kręgosłupa
        • chatka_ Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 11:14
          Tez mi sie kojarzy z Londynem, sama uzywalam i uwielbialam jak pachnialy ja
          piekne Hinduski, zamkniete w granatowe biurowe kostiumy... Niesamowity konrast,
          egzotyka ich orientalnej urody i chłod stroju, jak chlod szkła i ciepla zapachu
          ktore skrywa...
    • basiaplewik Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 13:43
      moja przyjaciółka pracując jako kelnerka używała : boss woman( białe) oraz
      image cerruti, te dwa zapachy się sprawdziły ;)
    • addinka Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 18:11
      polecam coś swieżego, kwietnego

      Splendor EA
      Issey Miyake stożek
      Romance RL
      Eternity Moment lub Summer CK
      Wszystkie są raczej trwałe, szczególnie issey, eternity klasyk i splendor
      • venus22 Re: Zapach dla kelnerki:)) 18.05.06, 21:40
        stozek Miyake i perfumy Kleina przyprawiaja mnie o bol glowy nie chcialabym
        zeby moja kelnerka tym pachniala.
        niby kelnerka przychodzi i zaraz odchodzi ale mi wystarczy ten moment aby sie
        powaznie rozchorowac.

        nie wiem czemu ale jestem zdania ze kelnerka lepiej zeby nie pachniala niczym
        bo w knajpach jest wystarczajaco zapachow.

        Venus
        • a.g.n.i Re: Zapach dla kelnerki:)) 20.05.06, 09:11
          widzisz, tylko niebezpieczeństwo jest w tym, że możemy zaraz dojść do wniosku,
          że lepiej, żeby i fryzjerka niczym nie pachniała i jeszcze inne grupy zawodowe
          tez (pamiętam,był tu kiedyś wątek o zapachu dla pielęgniarki, dziewczyna pytała
          właśnie o zapachy, które nie męczyłyby pacjentów), może zaraz nauczycielka,
          urzędniczka też etc. - każda z tych grup ma kontakt z ludźmi i może się to
          komuś nie spodobać...
          To w takim przypadku można szybko dojść do wniosku, ze perfumy są w ogóle dla
          tych "wybranych", którzy albo mają tak wysoką pozycję zawodową, że mogą mieć
          wszystkich gdzies, albo są tylko i wyłącznie odbiorcami przeróżnych usług;-)A
          takiego myślenia bym się wystrzegała jednak;-)
          Wiem, że specjalnie wyolbrzymiam;-D
          A myślę, że to chodzi o umiar i wyczucie. Po prostu. I o odpowiedni dobór. Nie
          ma zapachu, który spodoba się każdemu. Autorka wątku idzie dobrym tropem, pyta
          o zapachy delikatne i lekkie. Oczywiście, zdarza się tak, że "lekki" zapach
          użyty w nadmiarze bardziej męczy otoczenie, niż ładnie stopiona ze skórą
          symboliczna kropelka czegoś cięższego - o tym też trzeba pamiętać. Ale przecież
          nie mówimy tu o wylewaniu na siebie litrów perfum;-)
          Jestem pewna, że autorka wątku dokona dobrego wyboru i że na pewno umili on
          pracę jej, a i klienci restauracji rowniez nie będą mieli powodów do narzekań;-
          )))
          Przy okazji wpadło mi do głowy jeszcze Cerrutti 1881 - proponowałabym
          wypróbowanie zarówno klasyka, jak i jego późniejszych wcieleń;-) - może coś
          przypadnie do gustu. ja dość lubię klasyka, uważam go za takie właśnie lekkie,
          miłe, poprawiające nastrój perfumy - mam miniaturkę i często używam ich do snu,
          relaksują mnie;-)
          • venus22 Re: Zapach dla kelnerki:)) 22.05.06, 11:01
            ale oto ktos proponuje Kleina jako "lekki" zapach- a np. ja jak juz pisalam od
            razu bede od tego chora.
            poza tym jest roznica mieszanka zapachow fryzjerskich czyli szampony kosmetyki
            fryzjerskie i perfumy a zapachy kuchenne typu miesko, kapustka + perfumy

            A tak w ogole to w Kanadzie w wielu miejscach perfum naprawde nie mozna uzywac
            np w szpitalach, gabinetach lekarskich nie tylko ze wzgledu na migreny ale np.
            astmy, alergie.
            Tak ze kanadyjska pielegniarka nie moze uzywac w pracy perfum a polska - oby
            miala umiar i rzeczywscie lekkie perfumy ...

            Ale i tak jak ktos ma astme albo alergie to i lekki jak powierze zapach go
            powali, bo nasz nos rejestruje zapachy nawet jesli my ich nie wyczuwamy. bodzce
            z nosa sa przesylane dalej do mozgu tak czy siak i jakas reakcja na
            te "niewyczywalne" perfumy moze zawsze nastapic.. w migrenie znowu strasznie
            wzrasta wrazliwosc zmyslow wiec i najlzejszy zapach moze wydac sie stokrotnie
            silnieszy i nie do zniesienia.


            Venus
            • dori7 Re: Zapach dla kelnerki:)) 22.05.06, 11:17
              > Ale i tak jak ktos ma astme albo alergie to i lekki jak powierze zapach go
              > powali, bo nasz nos rejestruje zapachy nawet jesli my ich nie wyczuwamy.
              bodzce
              > z nosa sa przesylane dalej do mozgu tak czy siak i jakas reakcja na
              > te "niewyczywalne" perfumy moze zawsze nastapic.. w migrenie znowu strasznie
              > wzrasta wrazliwosc zmyslow wiec i najlzejszy zapach moze wydac sie stokrotnie
              > silnieszy i nie do zniesienia.
              >
              > Venus

              Z tym zgodze sie calkowicie - moja przyjaciolka ma i astme, i alergie -
              rzeczywiscie jakikolwiek mocniejszy (tzn. wyraznie wyczuwalny) zapach to dla
              niej trauma, w centrach handlowych zaczyna sie dusic nawet przechodzac kolo
              wejscia do Sephory czy Douglasa. Kiedy w autobusie czy tramwaju jedzie jakas
              wyperfumowana osoba, ona musi wysiasc, bo zaczyna sie tak tragicznie czuc.
              • rawita Re: Zapach dla kelnerki:)) 22.05.06, 13:53
                Czyli wniosek z tego taki, że perfum powinniśmy używać tylko we własnych domach,
                bo gdzie indziej przecież możemy przyprawić kogoś o atak astmy lub alergii. Może
                w miejscach publicznych powinny być specjalne kąciki dla wyperfumowanych, tak
                jak dla palaczy :)
                • venus22 Re: Zapach dla kelnerki:)) 22.05.06, 23:18
                  :)

                  wniosek taki ze jak ktos jest zdrowy to nawet sobie nie zdaje sprawy jakie moze
                  komus sprawic cierpienia swoja przyjemnoscia.
                  Dopoki nie dostalam ciezkiej migreny moglam uzywac perfum, palic papierosy i
                  nie miajam pojecia ze kiedsy bede sie od tego dusic i potwornie cierpiec.

                  Oczywscie ze jakos trzeba razem wspolzyc - zdrowi z chorymi, bowiem nie jest to
                  chorych wina ze sa chorzy a zdrowych ze zdrowi :)

                  ale pewne miejsca to juz chyba logiczne ze beda mialy pewne ograniczenia np
                  wlasnie sluzba zdrowia jaki to sens zeby np migrenik wyszedl ciezko chory z
                  miejsca ktore ma mu niesc pomoc. wczoraj jeszcze przypomnialo mi sie ze w
                  gabiniecie u neurologa sa wywieszki dla pacjentow zeby ze wzgledu na innych
                  pacjentow nie uzywac ZADNYCH zapachow nie tylko perfuma ale np lakier do
                  wlosow, pachance kremy itp.
                  nawet sa instrukcje dla juz wyperfumowanych aby uzyli chusteczek nasaczonych
                  alkoholem i zmyli zapach..

                  A na ulicy, w autobusie to juz trudno.. jakos trzeba sobie radzic..

                  Venus
    • purecharm Re: Zapach dla kelnerki:)) 23.05.06, 01:23
      Witam!

      Bylam ostatnio w kilku Sephorach i niestety wielu proponowanych przez Was
      zapachow nie moglam znalezc. Poza tym, jak ide do perfumerii, to moge
      przetestowac maksymalnie dwa zapachy, gdyz przy trzecim, wszystko juz pachnie
      tak samo:) Jutro wezme sie za powazne poszukiwania i dam znac, co wybralam:)

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka