Dodaj do ulubionych

soir de lune--polecam

24.09.06, 03:49
Mialam od razu napisac review po zakupie ale postanowilam poczekac aby nie wydawac pochopnych
opinii. Po miesiacu uzywania:

pierwsze wrazenie amber gris--skunksik taki
po pieciu sekundach--mmmm kwiatki sie jakies wylaniaja i owoc czuje, ulubienca Eau du Soir (nadal
w szoku po skunsiku) wyczuwam
Po pieciu minutach skunsika nie ma, jest pizmo, mech, kwiatki (magnolia) i neroli (nagle!)
Po kilku godzinach zapach wtapia sie w skore i daje wytrawny effekt z lekko drzewno-mchowym
lesnym kwiatem bardzo w tle.

Zapach dla koneserow. Dla mnie spelnienie marzen (nie ma wanilii!) ale ja jestem wielbicielka
zapachow szyprowych.
Butelka i korek Eau du Soir maja klase, ale to jest bardziej trendy jak cosmopolitan martini czemu
sprzyja pudelko a la Paris Hilton.

Pozdrawiam forumowiczow i zachecam do przetestowania,
KD
Obserwuj wątek
    • lune Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 08:40
      doris-ek napisała:


      > pierwsze wrazenie amber gris--skunksik taki

      Napisz /bardzo prosze :)/ - gdzie podobnego 'skunksika' mialam ewentualna
      szanse poczuc ? w klasyku tzn. Eau du Soir - czuje na wstepie cos straszliwego -
      ale to na pewno jest cos innego ... jest to tajemniczy skladnik ktory mnie
      skutecznie 'odstawia' od szyprow :((( /tak bylo z Mitsouko, L'heure Bleue, 24
      Faubourg, Rouge ... ALE - w innych szyprach albo go nie ma albo inne skladniki
      sprawiaja ze moj nos go nie czuje ... bo lubie i Narcisso i Daim Blond ;

      jestem wieczna poszukiwaczka zapachow ktore nie beda na mojej skorze
      mocno 'waniliowiec' ; to bardzo trudne ; no i mam stracha przed szyprami :)
      jednak ciekawosc powoduje stala gotowosc do testowania 'nie-waniliowych' woni :)

      bede wdzieczna za szczegoly o 'skunksiku' :)

      pozdrawiam serdecznie, lune



      • merolik Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 09:44
        Dorisku, dzięki za recenzję. Wprawdzie dopiero niedawno odkryłam Eau du Soir i
        się z nim na razie zaprzyjaźniam, ale bardzo jstem ciekawa i tej wersji. Pisz
        częściej! :)
        • chatka_ Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 10:38
          Obawialam sie ze sa blizniaczo podobne z klasykiedm, nic bardziej blednego,
          baza szyprowa, charakter podobny, ale klasyk przy SdL to lekki owocowy
          swiezuch ;) A wszystko za sprawa tego skunksika, jak to zostalo okreslone :)
          Jak na moj nos to raczej nic zwierzecego ale potezna dawka miodu, nie smaku a
          zapachu, nie slodyczy ale goryczki taka jak ma miod... Na reke nie odwazylam
          sie nalozyc, ale na wstazeczce pieknie rozwija sie w pokoju :)
          • lune :((( 24.09.06, 14:24
            jesli miod - to koniec marzen :((((

            dzieki, przynajmniej nie bede wzdychac ...

            lune
            • doris-ek Nie wyczuwam miodu 24.09.06, 19:04
              jest zdecydowanie mieszanka przyprawowa i zywica (moze labdanum, patrz Ambre Laury Mercier nizej)
              ale miodu nie czuje (na mnie tak jak i wanilia miodek smierdzi: lune de miel Fragonarda, miel de bois
              SL, eau de miel l'Occitane). Tak ustosunkowuje sie do opisu na stronie internetowej sklepu w ktorym
              dokonalam zakupu:

              Exclusive Soir de Lune Eau de Parfum


              Exclusively ours. The first fragrance from Sisley Paris in 15 years?Soir de Lune, "Evening of the Moon."

              ? A modern floral, woodsy scent.
              Bardziej drzewny niz kwiatowy,
              ? Floral notes of rose, mimosa absolute, jasmine, lily of the valley, and iris.
              Korzen irysa to moim zdaniem to co robi "gorzkie miodowe wrazenie", mimose wyczulam, rozy nie
              bardzo, M wyczul konwalie na mnie, jasmin jak w EDS
              ? Fruity notes of mandarin, lemon, and peach.
              Zdecydowanie tak, to ta gorna nuta EDS ale bez zmiekczajacej brzoskwini
              ? Woodsy, sensual notes of bergamot, coriander, nutmeg, sandalwood, tree moss, and patchouli.
              Paczula i drzewo sandlowe oraz mech to to co czuje najbardziej i galka muszkatulowa.
              ? An exquisite bottle designed by Polish artist Bronislaw Krzysztof with a silver metal moon cap.
              Juz sie wypowiedzialam na temat.
              Lune, jak chcesz zrobie Ci mala probke i wysle. Skoro mam juz okazje doradzac osobom
              zamieniajacym wanilie w kompost (tak jak ja) daj szanse Passage de Enfer, zero wanilii za to lilia,
              kadzidlo i pizmo.
              Skunksik to imho mieszanka galki muszkatulowej i mchu z czyms dosc zwierzecym/skorzanym
              wyczuwanym w Ambre Laury Mercier (na mnie pachnie zle bo wanilia wszystko niszczy ale kupilam
              siostrze)

              An intense, romantic fragrance from Laura Mercier. The heart of the fragrance is amber which is
              surrounded by smaller sparking notes including a crisp geranium that blooms into undertones of
              vanilla, tonka beans, labdanum, sandalwood, patchouli, musk and cedarwood.

              Ten skunks to chyba (zgaduje) jezeli nie amber gris to stroj bobrowy, albo cybet. Na liscie podejzanych
              jest jeszcze bob tonka wystepujacy w Ambre ktory ma podobny ambrowy efekt. Moze bob tonka
              wymieszany z paczula pachnie zwierzeco?. Oprocz Ambre LM skunksik jest w klasycznej Donnie Karan
              (nie black Cashmere, tej skorzanej) ale tam przyszedl z wizyta tu ma umowe o wynajm
              dlugoterminowy.

              pozdrawiam,
              KD
              • lune Re: Nie wyczuwam miodu 24.09.06, 20:41
                doris-ek napisała:


                > Lune, jak chcesz zrobie Ci mala probke i wysle. Skoro mam juz okazje doradzac
                o
                > sobom
                > zamieniajacym wanilie w kompost (tak jak ja) daj szanse Passage de Enfer,
                zero
                > wanilii za to lilia,
                > kadzidlo i pizmo.

                Bardzo mnie ubawilo ze zmieniam wanilie w kompost :)))) najdziwniejsze jest to
                ze nie zawsze - bo sa zapachy ktore wanilie zawieraja - ale moja skora jej 'nie
                czyta' :))) - wykombinowalam sobie ze to musi byc 'jakis zestaw skladnikow'
                ktory wydobywa badz ukrywa wanilie ; a co do kompostu ...podejrzewam ze nie
                tylko wanilia, jest cos czego nie potrafie wychwycic, wylowic - ale jest ! i
                moj nos tego nie znosi ...nawet bez kontaktu ze skora :(((
                Oczywiscie chcialabym dac szanse Passage d'enfer - ale nie mam mozliwosci
                powachania :(


                > Skunksik to imho mieszanka galki muszkatulowej i mchu z czyms dosc
                zwierzecym/s
                > korzanym

                Bardzo zachecajace :)lubie galke muszkatolowa, mech i zapach zwierza /kotow :)/

                A z ta probka to serio-serio ??? :) pewnie ze chcialabym ...

                lune
                • doris-ek Re: Nie wyczuwam miodu 24.09.06, 21:59
                  lune napisała: Bardzo mnie ubawilo ze zmieniam wanilie w kompost :)))) najdziwniejsze jest to
                  > ze nie zawsze - bo sa zapachy ktore wanilie zawieraja - ale moja skora jej 'nie
                  >
                  > czyta' :))) - wykombinowalam sobie ze to musi byc 'jakis zestaw skladnikow'
                  > ktory wydobywa badz ukrywa wanilie ; a co do kompostu ...podejrzewam ze nie
                  > tylko wanilia, jest cos czego nie potrafie wychwycic, wylowic - ale jest ! i
                  > moj nos tego nie znosi ...nawet bez kontaktu ze skora :(((

                  Odrobina wanilii do czegos bardzo kwasowego? Fleur de la passion? Wtedy nie jest tak zle. Ale tuberosa
                  i wanilia to koniec.

                  > Oczywiscie chcialabym dac szanse Passage d'enfer - ale nie mam mozliwosci
                  > powachania :(

                  Zrobilam dwie probki EdL i Pd'E w fiolkach NORDSTROM. Ta z Pd'E jest bardziej pelna. W poniedzialek i
                  tak ide na poczte.
                  • lune wyslalam @ 24.09.06, 22:46
                    czy dostalas Doris-ku ?

                    lune
                    • doris-ek odpisalam:o) n/t 24.09.06, 23:21

              • chatka_ Re: Nie wyczuwam miodu 27.09.06, 23:30
                W nutach jest wyraznie miod, czym mimo wszystko jestem zaskoczona, myslam ze to
                raczej skojarzenie...
                www.osmoz.com/encyclo/marques/parfums_fiche.asp?ID=3529&CATEGORIE=PARFUM&LANGUE=en
                • doris-ek Re: Nie wyczuwam miodu 28.09.06, 02:10
                  Tez to widzialam. Ale miod w perfumach to nie naturalna esencja tylko akord chemiczny wiec moze tym
                  razem mi sie nomen omen upieklo;o)
        • doris-ek Meroliku, a Ty wiesz ze obie kochamy 25.09.06, 02:49
          te same perfumy?

          W tym roku pozwolilam sobie na zakup ze zlotym (edp) a nie rozanym (edt) korkiem.
          W mojej kolekcji od prawie dwudziestu lat (1988). Bralalm w nich slub a Ty je mialas na sobe na Sylwestra.
          Pozdrawiam,
      • alixana Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 14:01
        Lune, naprawdę wyczuwasz szypr w L'Heure Bleue??? Toż to wanilinowy orientalny
        słodziak jakich mało :)) Na mnie dość jednoznacznie słodki, fakt w końcowych
        nutach fajny (choć nie tak jak Shalimar), ale nut szyprowych tam nie znalazłam.

        Przepraszam, za odejście od tematu.

        Również ciekawa jestem "skunksika" :))
        • lune Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 14:23
          alixana napisała:

          > Lune, naprawdę wyczuwasz szypr w L'Heure Bleue??? Toż to wanilinowy
          orientalny
          > słodziak jakich mało :))

          Ja wiem ze on orientalny ... ale ma cos 'wstepnego' - co czuje w Mitsouko, Eau
          du Soir, 24 Faubourg, i jeszcze np. w D&G Classique ... i nie moge sie przez
          to 'przedrzec' :((( odpycha mnie ; milion razy ogladalam piramidki zapachowe !
          one maja tak rozne poczatki ! najpierw myslalam ze to anyzek, potem ze
          aldehydy, potem ze brzoskwinia ... i naprawde nie wiem :( ostatnio w Insolence -
          tez wstepna paskude poczulam :((( No i przynajmniej wiem tyle ze niekoniecznie
          to z szyprem ma cos wspolnego - bo 'pojawia sie' takze w zapachach
          orientalnych, kwiatowych ;

          do waniliowosci L'Heure Bleue nie dotarlam bo nie mialam smialosci sie nimi
          skropic ale gdyby tak sie stalo to pewnie by mnie ta wanilia zabila :((((

          Na mnie dość jednoznacznie słodki, fakt w końcowych
          > nutach fajny (choć nie tak jak Shalimar), ale nut szyprowych tam nie
          znalazłam.

          Moge tylko zazdroscic :( nie dane jest mi rozkoszowac sie wiekszoscia
          orientalizmow ; z uwagi na wanilie ktora moja skora podnosi do entej potegi ;
          pachne jak torebka z cukrem waniliowym :( skaza jakas czy co ?

          lune
          • alixana Re: soir de lune--polecam 25.09.06, 00:40
            Teraz rozumiem, o co Ci chodziło :))) Mam podobne jazdy, ale dla odmiany z
            niektórymi szyprami. Czuję coś podobnego w Agent Provocateur, Cabaret Gresa
            i ,o dziwo, orientalnym Magie Noire. Coś drażniącego, migrenogennego, jednak
            lektura skłądów nie pozwala mi na odnalezienie wspólnego mianownika.
            Teroretycznie czuję w tych trzech to samo, a w rzeczywistości okazuje się, że
            to prawdopodobnie kobinacja różnych skłądników dajaca podobny efekt (ależ
            namotałam ;) )

            Lune, jeli chcesz, zrobię Ci próbkę Passage d'Enfer. Daj znać na pw :)
    • sorbet Oooo witam z powrotem Doris:-) 24.09.06, 13:15

      • doris-ek Dziekuje za przywitanie, milo mi:o) n/t 24.09.06, 19:14

    • sankanda Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 19:11
      To nie skunksik - to smierdziel ! Ale tylko pierwsze nuty. Potem zapach staje
      sie wytworny. Tylko dla wytrawnych koneserow. Lepiej sie z nim nie ujawniac w
      przecietnym towarzystwie.
    • balbina_alexandra Re: soir de lune--polecam 24.09.06, 21:40
      Dorisku, bardzo dziękuję Ci za opis. Jestem też wielką fanką EdS i czekam bardzo
      niecierpliwie na polską premierę...
    • lara11 a kiedy w Polsce? 06.10.06, 13:48
      czy ktos ma jakies informacje kiedy wreszcie zapach ten pojawi sie w Polsce?
      Panie w perfumeriach nawet nie slyszaly o takiej zapowiedzi, nawet konsultantki
      Sisleya nic na ten temat nie wspominaja. Czy ktos wie?
      • olga1974 Re: a kiedy w Polsce? 06.10.06, 13:54
        tja...tyle że seteczka w niemiecki douglasie ok. 150 euro kosztuje
    • lune wielbicielki szyprow 06.10.06, 17:55
      koniecznie powinny zapoznac sie ze Soir de Lune :)

      nie potrafie go tak pieknie opisac jak Doris-ek - ale jest w nim cos co
      zaciekawia 'nawet' mnie, osobe ktora z szyprami ma trudnosci ; z Eau du Soir
      nie potrafilam sie przelamac, bylo w nim cos - co mnie odpychalo juz na
      wstepie ; Soir de Lune jest inne (patrz recenzja Doris-ek :))

      zapach intryguje ; gdy go wachalam mialam jakies dziwne wrazenie ze juz gdzies,
      kiedys go czulam - ze to klimaty ktore znam z zamierzchlej przeszlosci
      (najpierw skojarzylam go z Sikkim a potem ......... tylko mnie nie
      zamordujcie ;) - i wybaczcie - ale ja profan szyprowy jestem ! - moze to cos z
      Chique Yardleya z lat 80-tych ??? ... a potem tez troszke z Narcisso
      Rodriguez ???)

      a miod na ktory jestem nadwrazliwa - jest, ale z goryczka - taki dymny (?) ;
      zapach bardzo elegancki, bardzo-bardzo ... jest w nim taka 'ponadczasowa'
      elegancja ; te wszystkie niby trendy owocowe landrynki moga mu buty
      czyscic :) ... no wlasnie - gdyby Soir de Lune mial buty - to bylyby zamszowe
      pantofelki na obcasie w kolorze przydymionej ciemnej zieleni (pendant do
      sukni), bez ozdobek, klamerek ... wyrafinowana prostota

      to tyle nosem 'antyszyprowca' ;)

      lune
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka