Dodaj do ulubionych

Marzę o setce...

25.09.06, 08:19
Czy macie jakieś marzenie związane z tą właśnie pojemnością?
Ja aktualnie marzę o posiadaniu całej setki Magie Noire (chociaż mam nie
skończoną trzydziestkę ;)
Obserwuj wątek
    • flawia_f Re: Marzę o setce... 25.09.06, 09:36
      Fumerie Turque SL - ale marzenie nie do spelnienia, bo nie ma przeciez
      setek :)))) A poza tym nienawidze setek, bo trudno dojsc mi do dna, wole
      pozadac i marzyc, niz miec w wielkim zapasie... Moje milosci zapachowe sa
      nagle, wielkie i niestety raczej krotkotrwale, fascynacja rzadko trwa dluzej
      niz 50ml.
    • a.g.n.i Re: Marzę o setce... 25.09.06, 09:51
      Violetta di Parma, bo oszczędzam 50-tkę straszliwie. Był czas, że stukałam się
      w łeb, jaka to ja durna jestem, że nie zażyczyłam sobie setki Dzinga, jak mi go
      sprowadzali, no ale już jest w stałym asortymencie w Q:-)
      Kolekcjonersko mogłabym jeszcze mieć, hehe, setkę Króla, bo takiej pojemności
      nigdy nie miałam;-P
    • voluptas Re: Marzę o setce... 25.09.06, 11:55
      Ambre Extreme l'Artisana i nic na to nie poradzę ;) Tzn. poradzę jak ją sobie
      kupię, ale stanie się to najwcześniej w przyszłym miesiącu - do tego czasu musi
      mi starczyć próbeczka od Elami.
    • mangos Re: Marzę o setce... 25.09.06, 15:23
      Jestem zachłanna. Wszystko to, co lubię chciałabym mieć w setkach. U mnie zuzycie jest dość szybkie, bo mam suchą skóre, na której długo utrzymują się tylko killery. Nie pomagają balsamy bezzapachowe, tak już niestety jest i już. A tych ulubionych mam około... 30 flakonów. 30 X 100 ml= ...;)
    • sitc Re: Marzę o setce... 25.09.06, 15:42
      Ja nie lubie setek, przytłacza mnie ta pojemność, nawet gdy zapach mi się podoba
      i dobrze się nosi, pojawia się pytanie "kiedy ja to zużyje?". Tak więc ta
      pojemność zarezerwowana jest dla zapachów, które kocham od dawna i jestem im
      wierna, albo nowych jednak tych z gatunku poznałam i pokochałam, a nie poprostu
      ładny i chętnie będe używać.
      Aktualnie marze o setce Nilowego ogródka Hermesa i napewno na wiosne kupie :)
      Gdyby był wątek marze o pięćdziesiatce, miałabym większe pole do popisu ;)
      • renia.renia Re: Marzę o setce... 25.09.06, 17:51
        Mam i miałam sporo setek bo jak się już w perfumach to "za zabój, na całe
        życie" (tak mi się przynajmniej wydaje w chwili zakupu hihi) i przeważnie
        jeśli mnie stać to kupuję setkę. Zapach zwykle nudzi mnie po wypsikaniu 50 ml
        ale jakoś nie wyciągam z tego stosownych wniosków ;o)
        pozdr.
        • renia.renia Re: Marzę o setce... 25.09.06, 17:53
          i zapomniałam odpowiedzieć o czym marzę: o setce HC edp.
          pzdr.
    • mangos Re: Marzę o setce... 25.09.06, 18:07
      Heh, a u mnie błędne koło. Jak już mam setkę to "zamieniam" się na odlewki - w ten sposób uszczupliłam do 50 ml : Variations, Oriental Summer, Automne i Smoka, ehhh..życie...;)
      • chatka_ Re: Marzę o setce... 25.09.06, 18:22
        Hehe ja tak samo rozmienialam na drobne Be 21, zostala zaledwie polowa, ale to
        chyba na inny watek sie nadaje: "Konczy mi sie" ;)))
    • akikoo Re: Marzę o setce... 25.09.06, 18:21
      Marzyłam też o setce Black Cashmere, aby pławić się w zapachu nie myśląc o
      zbliżającym się wykończeniu perfum. Jednego nie przewidziałam... O ile należy
      zachwycać się doskonałością formy trzydziestki i pięćdziesiątki, o tyle setka
      jest wielkim i ciężkim kolosem. Oczywiście o noszeniu w torebce można zapomnieć.
      • rheia Re: Marzę o setce... 25.09.06, 19:30
        Przede wszystkim marzę o setce edp Organzy Indecence..ale chciałabym też
        postawić na swojej toaletce 100 ml złotej kuli w postaci Dolce Vity
    • kalia_t Re: Marzę o setce... 25.09.06, 19:28
      Setka??? Oh no!!! Pięćdziesiątka to aż za wiele:-))))
    • nuitblanche Re: Marzę o setce... 25.09.06, 20:16
      Po przeczytaniu Waszych wpisów widzę, że coś mi głowa szwankuje...
      Zawsze kupuję setki, ewentualnie 75, wyjątkami są
      "potworne okazje nie do ominięcia" - czuję się pewniej,
      kiedy mam większą pojemność. Jedyne "miniaturki" w mojej kolekcji,
      to wspomniane wcześniej okazje, czyli Le Baiser du Dragon (30)
      oraz All about Eve (40). Nawet kiedy robię odlewkę
      lub próbkę z setki i widzę, jak momentalnie ubywa,
      włącza mi się syndrom walki o przetrwanie - przeszukuję sklepy,
      sprawdzam czy stoi, czy znika ;) Potwornie czuję się ze świadomością,
      że mam Winter Delice 75 zużyte do "koszyczka". Co do marzeń,
      to obecnie obiektem westchnień jest Narciso Rodriguez edp i edt - kojarzę minimalnie edt, edp nie znam, ale to tylko kwestia czasu ;D
      O reszcie nie będę się rozpisywać, bo tymczasowo jest poza moim
      pułapem finansowym :]
      • voluptas Re: Marzę o setce... 25.09.06, 20:28
        nuitblanche napisała:

        > Nawet kiedy robię odlewkę
        > lub próbkę z setki i widzę, jak momentalnie ubywa,
        > włącza mi się syndrom walki o przetrwanie - przeszukuję sklepy,
        > sprawdzam czy stoi, czy znika ;)

        Boże, a myślałam, że tylko ja powinnam się z tego leczyć ;))))))
        Generalnie sama świadomość ubywania z butelki jest dla mnie przykra, mimo, że
        moja przyjaciółka i sumienie (2 w 1) od dawna mi wkłada do głowy, że tego, co
        mam już w tej chwili, nie zużyję przez następnych 20 lat, ale jakoś to do mnie
        nie dociera. Nic nie poradzę na to, że pełna flaszka ulubionego zapachu wzbudza
        we mnie uczucie błogiego spokoju, że nie muszę się martwić o to, że mi go kiedyś
        zabraknie... ;)))
    • kalooo Re: Marzę o setce... 25.09.06, 23:11
      Ja marzę o setce, ale jedynie z popitką;D
      • izolden Kalooo przyłączam sie do Ciebie:) 26.09.06, 13:09
        :)
      • mangos Re: Marzę o setce... 26.09.06, 14:10
        No to ja tez wypije wirtualnie , bo przez najbliższy rok lub półtora abstynencja!
    • dixi Re: Marzę o setce... 26.09.06, 11:23
      Max mara, a dokladnie o dziewiecdziesiatce ;)
      i w sumie to nie wiem dlaczego jeszcze nie mam...
    • uka_m Re: Marzę o setce... 26.09.06, 13:40
      Dla mnie max to 50ml.Nie dałabym rady więcej.
    • nuitblanche Re: Marzę o setce... 26.09.06, 17:00
      Voluptas - miło mi, że nie jestem osamotniona ;D
    • elve Re: Marzę o setce... 28.09.06, 02:56
      ja tak jak kalooo - wtedy mogże byc nawet pół litra. i jak kalii, perfumy
      mogłyby się kończyć na pięćdziesiątkach. i właśnie irracjonalnie zakupiłam dwie
      seteczki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka