mangos
05.03.07, 10:49
Przepraszam za oddzielny wątek ,ale nie wiem czy na mój post w wątku o róży
doskonałej ktos zwróci uwagę. Właśnie zakupiłam Tea Rose, zupełnie w ciemno
,ale kusiły mnie od dawna a dodatkowo ochotę na nie podsyciły pozytywne
opinie na basenotes. Czy to faktycznie zapach róży o poranku, takiej pokrytej
rosą? Robiłam wiele podejść do róż ,ale tak naprawde to niewiele mi się
podoba a jeszcze mniej dobrze leży. Nie lubię róży przesłodzonej,
konfiturowej. Nie podeszła mi w Tumulte i Rose Ansolue YR. Tzn .mogę nosić ale
za mało w nich "róży w róży". Rozczarowały mnie też Donna LV , w których
bułgarska róża aż bije po nozdrzach.Drole de Rose to też nie moje klimaty. W
Woman in Rose róży nawet nie ma w składzie. Lubię subtelną jak dla mnie różę w
Stelli i wariacjach na temat. Lubie pudrową różę w La Perla SC, choć ostatnio
trochę zaczęła mnie drażnić. W sumie to mało o róży wiem, ale ciągle się
uczę;) Może ktos pomoże z Tea Rose? :)