Dodaj do ulubionych

Coś irysowego

28.02.08, 13:48
Szukam lekkich zapachów na wiosnę z irysem w tle.Niezbyt pudrowych i bez tuberozy(może byc ilość śladowa;)
Znam Insolence i Infusion d'Iris Prada.
Uświadomcie mnie;)Dopiero kilka tygodni temu odkryłam irysa..
www.mimifroufrou.com/scentedsalamander/images/IrisKaempferi.jpg
Obserwuj wątek
    • restless Re: Coś irysowego 28.02.08, 14:11
      moze Hiris Hermesa ?
    • hispana Re: Coś irysowego 28.02.08, 14:19
      wklejam moje wnioski z irysowych badan:

      1. olejek eteryczny irysowy - mocny zielono-kwiatowo niebieski
      kwiat - jestem na NIE

      2. Iris - Santa Maria Novella - mokro-zielony kwiat w oparach
      musujacych podstarzalych cytrusow, pokazal swoja mocno esencjonalna,
      najwyrazniejsza "kwiatowosc", za ktora nie przepadam - jestem na NIE

      3. Bois d'Iris, TDC - byc moze po opisie Anniehall oczekiwalam od
      niego zbyt wiele - niestety pachnie malo irysowo - paskudnie zielone
      geranium i drzewo zabilo kompletnie i tak malo irysowata kwiatowosc.
      Jetem na NIE.

      4. L'eau d'Hiver, F. Malle - poczatek przepieknie swiezy, taki
      krociutki strzal zapachu wilgotnej dzungli, ew. zapach wodospadu,
      ktory doslownie po kilku sekundach przechodzi w irysowosc pudrowata
      (pewnie dzieki heliotropowi ktory tu wychodzi pieknie sucho) - moim
      zdaniem jest to irys lekko chemiczny, slodko-zielony, trudny do
      zdefiniowania. Bardzo przyjemny, mial najmniej kwiatowosci a
      najwiecej miekkosci. Nie wiem czy owa miekkosc zawdziecza pizmie,
      cedrowi czy czemus jeszcze innemu. Dodatkowe skojarzenie to irys w
      żubrówce - nie w wódce, tylko w tej suszonej aromatycznej trawie.
      Jestem na TAK.

      5. Equitrius - Parfum d'Empire - piekny, drzewno-slodko-miekki, na
      poczatku odrobine podobny do bois farine, dopoki nie wykwitnie na
      nim irys - wielki niebieski kwiat, ktory wyrzuca z siebie wstretna
      kwiatowosc. Jestem na nie.
      • lucapuka Re: Coś irysowego 28.02.08, 16:28
        W kwestii irysa czekam na nową Aqua Allegorię: figa z irysem ( oby
        nie była to figa z makiem)
      • uka_m Re: Coś irysowego 29.02.08, 08:57
        Tu jeszcze o L'eau d'hiver
        A fragrance entirely one's own - clean, crisp, but also warm, an endless source of reassurance. The transparence of water binds with the softness of white heliotrope, iris and honey for the gentlest composition imaginable. Jean-Claude Ellena set out to create the first "Eau Chaude," pushing his understated, minimalist style beyond traditional boundaries. Here he fuses the two extremes of the olfactory spectrum into a mellow, fragile fragrance of a new kind.
        Zainteresowała mnie ta ,niska kwiatowość ,
        Its creator: Jean-Claude Ellena
        Available in 50 ml, 100 ml sprays, in 200 ml body lotion
        in 250 ml splash bottle as well as set of 3 x 10 ml refill spra
    • ele_gancki Re: Coś irysowego 28.02.08, 19:33
      Najcudowniejsze Dior Homme Intense które dostałem od mojego chłopaka.
      Po prostu cudna nuta irysa. Już prawie niedostępny nigdzie. Piszę
      prawie, bo wiem gdzie jeszcze są ;)
      • uka_m Re: Coś irysowego 29.02.08, 08:45
        dior homme uwielbiam.intense nie znam.ele gancki czy mógłbyś wskazać różnice?czy irys dominuje czy jest tylko tłem?
        • ele_gancki Re: Coś irysowego 29.02.08, 16:37
          Hmm, podejrzewam, że dominuje ( nie znam się na tym zbyt dobrze,
          trza by spytać forevera). Jest właśnie taki jedwabiście kremowy,
          irysowo - waniliowy. Odpływam przy nim. Ma jedną wadę (choć może to
          i zaleta) jest limitowany i np w warszawie, krakowie go już nie ma.
          Mam nadzieję, że Dior zrobie kiedyś reedycję tego cudeńka, tym
          bardziej, że to wielkie dzieło na solidnych podstawach klasyka.
    • aggis20 Re: Coś irysowego 29.02.08, 08:52
      Lekki, łatwy i bardzo przyjemny zapach - Jette Joop - smaczna
      gruszka z delikatnym irysem i różą :)
      • uka_m Re: Coś irysowego 29.02.08, 08:59
        Chetnie potestuję:)Interesują mnie też zapachy łatwo dostępne i nie niszowe.Dzięki za propozycje i czekam na jeszcze.
        • jarka63 Re: Coś irysowego 29.02.08, 12:19
          Iris Noir Yves Rocher, ale to dość ciężki, narkotyczny zapach.
    • joaasiak1 Re: Coś irysowego 29.02.08, 16:06
      Hm, mój ulubiony irys to Hiris Hermesa, ale nie każdemu pasuje sianko i
      marchewka w nutach:-) Wg mnie jest mało pudrowy, raczej ziemisty.
      Ziemisty i ulotny jest też Bois d'Iris The Different Company - niestety, przy
      pierwszym teście zemdlił mnie okrutnie, przy drugim było już lepiej:-)
      Iris Poudre jest lekki, transparentny, nieco bardziej kwiatowy, taki oficjalny.
      Infusion d'Iris też bardzo mi się podoba - to taki drzewny, pięknie zielony na
      początki irys - marzę o flaszce.
      Iris Nuit Heeley - podobny w klimacie do irysa, ziemisty, mało pudrowy, trwały
      raczej, nieco tytoniowy jakby. Lekki, nic przytłaczającego.
      Irysa Lutensa nie znam niestety, czego bardzo żałuję.

      Nie polecam irysa w wydaniu Ferre, bo podtopiony jest w owocowo-kwiatkowym
      sosie. No i Insolence, ale to pomyłka. L'Heure Bleue to też piękny irys, ale już
      bardziej orientalny, wilgotny, ciężki.

      Na Wizażu jest wątek o irysowych zapachach:-)
      • dixi Re: Coś irysowego 30.03.08, 12:14
        Hiris to także i mój faworyt od ładnych paru lat - do niedawna nie znalam nic
        innego irysowego, ale ostatnio przetestowałam pare irysowców i w kwestii lidera
        nic sie nie zmieniło; Hirisa używałam parę lat temu i teraz znow mam ochotę,
        ale pojawił się problem z dostępnością - do niedawna zdarzał sie na allegro, ale
        ostatnio zniknal;
        ale znalazlam jeszcze jednego irysa, ktorego nie znam - to irys molinarda; może
        ktos wie, co to za jeden? nadawal by sie na hermesowego zamiennika??
        • aistionnelle Re: Coś irysowego 30.03.08, 12:46
          A próbowałaś tu ?Ja też poszukiwałam w sposób iście szaleńczy,
          dopóki nie trafiłam tutaj
          www.beautyencounter.com/brands-h-hermes-hiris-by-hermes-for-women.html
          Mollinard jest trochę inny, bardziej duszący,zdecydowany.To już
          Heure Bleue Guerlaina chyba trochę bliżej do Hirisa.Sam w sobie ten
          ostatni jest jednak trudny do "powtórzenia":trochę puder w
          płynie,trochę wodorosty schnące na słońcu,nie pamiętam kto tak tu
          napisał chyba Heliamphora, a trochę -tu już recenzja mocno autorska
          i mało koneserska ..."to coś do odkażania w gabinecie
          stomatologicznym" (nie żartuję ) tak czy siak bardzo oryginalny.I
          bardzo ładny.Pozdrawiam .A
          • rawita7 Re: Coś irysowego 30.03.08, 14:41
            Irys Molinarda jest świetny. Podobny w typie do Hiris - też surowy i kłączasty,
            a przy tym bardzo głęboki. Mnie zachwycił. Z tańszych rzeczy, przetestowałam
            ostatnio Iris Demeter. Pozytywnie mnie zaskoczył. Spodziewałam się delikatnych,
            rozwodnionych kwiatków a tu irys w pełnej krasie, również w wersji surowej i
            wytrawnej. Nie ta klasa, co Molinard, ale całkiem niezły.
          • dixi Re: Coś irysowego 01.04.08, 11:36
            stokrotne dzieki za namiary - poki co mam problem z zamowieniem,
            Hiris az krzyczy bierz "mnie" (i nie tylko on) a ja nie mam karty
            kredytowej, a paypalla nie oswoilam i sie go boje ;)
            ale poszukam wyjscia - chyba karte sobie wreszcie nabede, aktualnie
            wrecz rozsadek nakazuje robic zakupy w walucie zdołowanej ...
    • effa Re: Coś irysowego 31.03.08, 16:02
      w niewielkich ilosciach, choc dla irysowego nadwrazliwca jak ja
      wyczuwalnych, jest w nowym zapachu burberry The Beat,
      E.
    • kalia_t Re: Coś irysowego 31.03.08, 21:56
      (żółte)Ferre- naprawdę piękne irysy:)
      • mmartiene iris poudre f malle 03.04.08, 10:39
        i wszystko na ten temat :) zapach owiany wieloma falszywymi plotkami (ze aldehydowy, ze pudrowy) - ani jedno, ani drugie: piekny, lekki, sypki, slodkawy, przestrzenny irys
    • k-aja Re: Coś irysowego 08.06.08, 23:54
      Odswieze watek.
      Moj ukochany irys to Iris Noblie Aqua di Parma.
      Z bergamotka, lekko cytrusowy i delikatnie tylko pudrowy.
    • ele_gancki Irysowe pytanie do forevera 11.06.08, 20:55
      Otóż, czy nuta irysa w infusion d'iris damskim jest taka sama jak w
      dior homme intense?
      • forevermore79 Re: Irysowe pytanie do forevera 11.06.08, 23:30
        Wg mnie nie sa b. podobne- w irysowej Pradzie jest to Iris Pallida,
        ktory pelni tam dosc sztandarowa role, wraz z odrobina bergamotki,
        kadzidla, czy benzoinu- jest dla mnie zielony, lekko podobny do Bois
        d'Iris TDC.
        W Diorze korzen irysa wydaje sie bardziej wytrawny, suchy,
        stanowiacy dobra rownowage dla wanilii, czy skory. Czuje go mocniej
        w klasyku, niz cieplejszym Intense. Takie przynajmniej jest moje,
        subiektywne zdanie. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka