Gość: Marina
IP: 192.168.250.* / *.man.polbox.pl
09.05.01, 13:09
W mojej szkole (w okolicach W-wy)panuje nie tylko przemoc, jest też
molestowanie. Wiem że chłopcy są karceni przez nauczycieli np. biciem linijką
po ręce, ale to nic w porównaniu z gehenną nas, dziewcząt. Nauczyciel WW wciaga
nas do schowka na piłki i próbuje obmacywać. To dziwny człowiek. Ma w pokoju
przy sali zdjęcie papieża i prymasa, a tak się zachowuje. Mówi też w Jedwabnem
powinno się spalić nie 1600, a 160 tysięcy Żydów. Boimy się powiadomić policję,
bo chcemy jednak ukończyć naszą szkołę.