Dodaj do ulubionych

Zabiegi z drzewami

08.06.04, 21:36
Czy ktos z Was tego probowal?
Ja ostatnio kilka razy i musze przyznac, ze dobrze to na mnie dziala,
szczegolnie gdy staram sie wprowadzic w stan medytacji. Uspakaja i dodaje
energii, ale ciezko mi powiedziec czy tez cos wiecej.
Moimi ulubionymi drzewami sa brzozy :)
Obserwuj wątek
    • radiesteta1 Re: Zabiegi z drzewami 09.06.04, 00:14
      To jest jeden z lepszych sposobów odpromieniowywanie się i wyrównania energi
      oraz poziomu sił witalnych w organizmie. Zawsze to stosuję jako zabieg
      regeneracyjny przy pracach radiestezyjnych kiedy jestem zmęczony podczas
      tyczenia studni czy radiestezyjnej oceny terenu. Ale też korzystam czasem na
      spacerze. Szkoda, że na ekspertyzach w mieszkaniach nie ma warunków do takiej
      regeneracji:)
      Moja technika jest taka, że "pdpinam się" pod drzewo jako pod ogromną antenę,
      wyłapującą energię ziemi - system korzeniowy i kosmosu - korona drzewa. Te
      energie, z których na codzień czerpiemy w sposób naturalny mogą być
      uzupełnione - jeśli jest taka konieczność w awaryjnym i ekspresowym czasie.
      Energie spływają do naszego ciała i wyrównują braki i zaburzenia.
      Brzoza i lipa mają właściwości uspokajające. Dąb, jesion pobudzające. Dziwna i
      nietypowa jest energia buka (trudno mi ja określić), który ma bardzo silną
      wyczuwalną energię.
      Na koniec przestroga. Nie należy przeginać z tym "doładowaniem" bo można
      dostać "odlotu". To jest naprawdę szybki sposób regeneracji organizmu ale jak
      sie przedobrzy to się chodzi otępiałym lub za bardzo nakręconym.
      • alexander_82 Re: Zabiegi z drzewami 09.06.04, 00:37
        > Na koniec przestroga. Nie należy przeginać z tym "doładowaniem" bo można
        > dostać "odlotu". To jest naprawdę szybki sposób regeneracji organizmu ale jak
        > sie przedobrzy to się chodzi otępiałym lub za bardzo nakręconym.

        mi do tego chyba jeszcze daleko. odczuwam silna potrzebe gapienia sie na
        Ksiezyc przy kazdej okazji, podobnie ze Sloncem. to podobno znaczy ze mam
        niedobor energii (kilka razy tak gdzies przynajmniej czytalem).

        Czy to prawda, ze czuli sensytywi widza potoki energii miedzy czlowiekiem a
        drzewem? Ja wyraznie czuje mrowienie jak przyblizam reke do drzewa. nie czuje
        natomiast jak do jakiegos innego przedmiotu. to jest wlasnie przeplyw
        energii?

        A czy to prawda ze drzewo potrafi odblokowac blokady energetyczne i dobrze
        robi na czakramy? mam taka ksiazke Alicji Chrzanowskiej "Tajemniec energii
        drzew" i tam nawet jest podane jakie drzewo dziala na jaka czakre, jakie ma
        biorytmy itd.

        W kazdym razie ja mam piekne drzewa do wyboru (moja strona WWW :)

        republika.pl/anorien/A_WayOfBike/Rivendel_pld.jpg
        republika.pl/anorien/A_WayOfBike/Rivendel_pld2.jpg
        • alexander_82 Re: Zabiegi z drzewami 09.06.04, 00:51
          Dodam jeszcze ze JRR Tolkien bardzo lubil siedziec pod drzewami i dozyl
          (jesli db. pamietam z biografii) 90 lat.
          Wydaje mi sie ze raz pod stara brzoza zaczelem zapadac w gleboki trans, choc
          nie stosowalem zadnych technik releksacyjnych i innych alewolalem przerwac
          "zabieg" bo nie wiedzialem co to moze oznaczac.

          Buk zwyczajny wg tej ksiazki:
          - stosuje sie ochronnie i wspomagajaco,
          - cz. podstawy: umacnia podstawowe sily zyciowe
          - czakra 3 oka: wspomaga pozytywne myslenie,
          - czakra korony : umacnia kontakt z Sila Wyzsza,

          - harmonizuje ciala subtelne, ulatwia koncentracje.
          • vecka Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 00:03
            Witam,

            bardzo ciekawy temat zostal poruszony. Tez czytalm o tych drzewach i to w
            medycznym jakims czasopismie.
            Piszecie tutaj o wyobrazeniu polaczenia sie z kosmosem, o tych korzeniach i
            koronie...Czy to ma wygladac tak mniej wiecj jak wizualizacja?
            Piszecie tez, tzn. Alexander o tym , ze czuje mrowienie...Ja nie czuje
            mrowienia, ale od czasu do czasu i to nie przy drzewie raczej ,tylko w blizej
            nieokreslonych sytucajch czy miejscach czuje taki cieply punkt na spodzie stopy.
            Jest to bardzo mile i dosyc wyraziste cieplo, wyraznie odgraniczone od reszty
            powierzchni stopy.Kiedys cos takiego poczulam takze, tez punktowo w oklolicy
            nerki?,a tak to czuje to odgraniczone cieplo na spodzie stopy.
            Moze komus z was tez sie takie cos przytrafia i co to jest?Moze ktos gdziesz
            czytal o takim punktowym cieple w jakims miejscu ciala?
            POzdr.
            • alexander_82 Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 00:10
              na stopach jest pelno osrodkow energetycznych, ale nie znam sie za bardzo na
              szczegolach.

              przypomnisz sobie co to za czasopismo bylo? ;-)
              • vecka Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 17:44
                Witaj,

                oj, wiesz, to bylo tak ze dwa lata temu chyba i to byla "Medycyna dla ciebie"
                albo "Zdrowa medcyna". Byc moze mam ten numer gdzies w domu jeszcze, bo
                składowalam to wszytko, ale tez nie wiem, bo przy przeprowadzce czesc
                wyrzucilam. Moge poszukac i ci napisac dokladnie co tam pisali, bo nawet teraz
                bym sama chetnie sobie ten artykul przeczytala.
                Jak znajde, to dam znac.
                Kto sie moze znac na osrodkach energetycznych?
                Gdzie szukac na ten temat informacji?
                Ciekawi mnie to.To jest takie uczucie jak czasem swieci mocno slonce i grzeje
                jakies miejsce, tylko, ze ten obszar , gdzie to czuje jest na stopie i nawet
                jak ją mam w bucie czy trzymam w papciu zima, to czasem to czuje? i to jest
                bardzo odgraniczone, moglabym narysowac nawet linie mazakiem gdzie to czuje.
                Kto sie takimi rzeczami zajmuje?Moze cos wiesz na ten temat.
                POZDR.
                • alexander_82 Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 19:21
                  Informacjie mozesz znalezc w ciekawych linkach na tym forum. Jest tam pelno
                  prac pogladowych, ksiazek itd.

                  Co do Twoje go problemu - to nie mam pojecia, niestety. Moze Radiesteta1 bedzie
                  wiedzial. Ja sie na tym nie znam :(
                  • vecka Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 21:33
                    Witaj,

                    problem to raczej nie jest, lubie to, to jest bardzo przyjemne uczucie.
                    Zauwazylam tez, ze to mi sie czesciej zdarza jak cwicze wizualizacje, choc nie
                    np. w trkcie, nigdy w trakcie. Zawsze w niespodziewanym momecie, np. pisze cos
                    lub czytam i nale czuje to?
                    No nic, moze poczekam na Radiestetę1.
                    Dzieki za odp.
                    POzdr.
                    • radiesteta1 Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 21:49
                      Vecka, jeśli Cię interesują sprawy centrów energetycznych, to jest na ten temat
                      dużo literatury. Generalnie są dwie tradycje Chińska związana z punktami AKU
                      przez które płynie CHI – energia życiowa i tradycja Hinduska związana z
                      systemem CZAKR i PRANĄ. Sprawy czucia przepływu energii są bardzo indywidualne
                      o czym pisałem Aleksandrowi.
                      Pod ręką mam jedną książkę, którą mogę polecić „Kundalini i czakry” Genevieve
                      Lewis Paulson.
                      Co do wcześniejszego twojego postu to regeneracja przy drzewie jest wsparta
                      wizualizacją. W ogóle świadomy przepływ energii i jej kierowanie to głównie
                      wizualizacja.
                      Pozdr.
                  • radiesteta1 Re: Punktowe ciepło na stopie. 10.06.04, 21:46
                    Te mrowienie, które czuje Aleksander przybliżając się do drzewa to nie
                    koniecznie musi być przepływ energii, chociaż może. Może to być również objaw
                    Twojego wyczuwania aury drzewa (pola energetycznego). Każdy może to odczuwać
                    indywidualnie. Tu nie ma jednoznacznych reguł. Co do odblokowywania czakramów
                    przez drzewa to mam trochę inne zdanie. Nie odblokowują się one w kontakcie z
                    drzewem automatycznie. Dzieje to się zazwyczaj przy okazji i nie zawsze. Drzewo
                    natomiast bardzo oczyszcza energię.
                    • alexander_82 Re: Punktowe ciepło na stopie. 11.06.04, 00:09
                      Aura, no tak! W sumie czytalem, ze w ten sposob moze sie manifestowac
                      wyczuwanie aury, ale i tak jakos nie przyszlo mi to do glowy :)
                      Mam zamiar w nastepnych dniach i tygodniach pocwiczyc to jeszcze troche,
                      bo swietnie uspakaja i rewitalizuje.
                      • alexander_82 Dodam jeszcze... 11.06.04, 01:16
                        ...ze na poczatku mialem taki pomysl, zeby robic zabiegi z drzewami tak dlugo,
                        az mrowienie ustanie, co - jak mi sie wydawalo - oznaczloby ze energia mi sie
                        unormowala. Troche by to trwalo :)
                        • gryka1 Re: Nie na temat 11.06.04, 16:48
                          Alex , powiedz mi dlaczego na Twoich postach pojawiają się dodatkowe linki.
                          Reklamujesz coś czy w ten sposób zarabiasz ?
                          • alexander_82 Re: Nie na temat 11.06.04, 19:15
                            Chodzi Ci o folding? kliknij i poczytaj. to nie jest przedsewziecie nastawione
                            na zysk.
    • alexander_82 Pytanko: 15.06.04, 20:57
      Czy jak wezme sobie np. "naszyjnik" z kory brzozy na egzamin, to bedzie mnie
      to uspakajac i odprezac? W zasadzie nie znalazlem informacji na ten temat, ale
      chyba powinno. Wszdzie pisza ze "martwe" czesci drzew tez oddzailywuja na
      aure. Brzoza oczyszcza aure astralna, wiec powinien taki "amulet" pomagac,
      chociaz pewnie slabo.

      Mam racje??
      • radiesteta1 Re: Pytanko: 15.06.04, 21:48
        Na amuletach się nie znam, ale jeśli uważasz, że Ci pomoże, to bierz.
        Tylko nie zaśnij na tym egzaminie:) Może obok brzozy tonizujacej weź coś
        pobudzającego?
        Kiedy zdajesz?
        Powodzenia.
        • alexander_82 Re: Pytanko: 15.06.04, 21:58
          Wezme, co to szkodzi :)

          Zdaje w sumie os 22 VI do 5 VII, bo na kilka uczelni. Teraz jak sie juz
          powyleczalem czuje sie na silach zeby wreszcie pojsc na fizyke, na ktora
          zawsze chcialem. Trudno by mi bylo to studiowac majac pelno "nieuleczalnych"
          delegliwosci.
          Dzieki na zyczenia :)
          • boma1 Re: Pytanko: 16.06.04, 15:48
            Na fizykę warto! Bardzo ciekawe studia. Fakt że trzeba "trochę" popracować, ale
            warto. CZy na UW? Zajęcia prowadzą fantastyczni ludzie.
            Powodzenia.
            Bm
          • radiesteta1 Re: Pytanko: 16.06.04, 16:20
            To będę trzymał kciuki.

            Powdzenia.
            • vecka Do alexandra 16.06.04, 23:09
              Witaj,

              jak jestes dobry ze scislych, to idz lepiej na politechnike.
              Sama fizyka jest bardzo ciezka, a material na studiach zasadniczo sie rozni od
              materialu licealnego.Poza tym po politechnice masz wieksze sznase dostac jakas
              prace, bo po czystej fizyce to pojdziesz tylko uczyc dzieci w szkole, ktore
              nie beda umialy dobrze tabliczki mnozenia...i dostaniesz tyle zaplaty, ze ci na
              mieszkanie nie wystarczy.

              Te naszyjniki, to swietny pomysl!!!!!

              Pozdrawiam serdecznie.
    • very_martini Hop, żeby nie zniknęło! 13.06.05, 16:41


      16%VOL
      22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka