Dodaj do ulubionych

wesele - cichy śłub

13.09.09, 17:20
Witam. Mam takie pytanie bo zastanawiam się nad tym od dłuższego
czasu. Otóż całkiem niedawno slub brała moja przyjaciółka i
oczywiście było wesele - takie średnie na ok. 70 osób. Sama z moim
chłopakiem myśle o ślubie ale ... chyba wolałabym miec cichy
ślub "dwa świadki, dwa placki" . Bo po 1. uważam że wesele itd to
szcześcia nie daje, 2. troche kosztuje a mi szkoda pieniedzy,
wolałabym za to zrobić większy remont i po 3. nie chciałabym być w
takim centrum jako pani młoda, strs i w ogóle. Dlatego od dłuższego
czasu myśle o cichym ślubie do czego przekonuje mnie też moja mama i
wszystkie osoby już "PO" ślubie. A wy co o tym myslicie? też macie
takie dylematy?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:23
      nie... moim dylematem jest to, ze chcialabym miec slub w troche
      innym miejscu niz urzad panstwowy.. i jestesm bardzo niezadowolona,
      ze jedyna alternatywa jest duzo drozszy kosciol
      • kitek_maly Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:28

        > jedyna alternatywa jest duzo drozszy kosciol

        Nieprawda.
        Tygrysio i ślub = o_O
        A zgrywasz taką niepokorną nonkonformistkę...

        PS. Alternatywa zawsze jest tylko jedna, więc masło maślane. :P
        • alpepe Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:43
          niepürawda! A Alternatywy 4?
          • anyx27 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:52
            My braliśmy tylko ślub cywilny (rok temu). Nie w urzedzie, tylko urzednik
            przyjechał do nas , do restauracji i udzielał slubu w na powietrzu pod wiatą.
            slub był o 11.00, potem goście udali się do restauracji, było powitanie nas, a
            potem na 12.00 mieliśmy sesję w plenerze (olokice restauracji). wróciliśmy po
            godzinie. w sumie były przystawki, obiad z dwóch dań, przekąski, tort, babeczki,
            lody w pucharkach. cała imprez trwała do ok. 18.00. mieliśmy 20. gości, tylko
            rodzina. całkowity koszt (ubrania, fotograf, jedzonko + po lampce szampana,
            kwiaty, przystrojenie auta, prezenty dla rodziców i gości, fryzjer,
            makijazystka, kosmetyczka, obrączki) to ok. 8000pln.
      • madzioreck Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:29
        Nie miałam takich dylematów, może dlatego, że chcieliśmy z mężem mieć wesele, a
        teraz mamy mnóstwo wspomnień związanych z tym dniem. Ale to sprawa indywidualna,
        jeśli ktoś nie chce, to nic na siłę.
        • madzioreck Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:30
          No i na swoim weselu wybawiłam się, jak nigdy w życiu :)
        • velluto Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:07
          madzioreck napisała:

          >
          > teraz mamy mnóstwo wspomnień związanych z tym dniem.

          Z ciekawości - ile jesteście po ślubie? Przyznam, że zawsze mnie
          zastanawiało takie "spominkowe" podejście, miałam spore wesele, ale
          jakoś nigdy nie miałam potrzeby żeby je zaliczać do kategorii "miłe
          wspomnienia", w ogóle mało co z tej imprezy pamiętam i bynajmniej
          nie z powodu upojenia:) nie pamiętam kto był, jak się bawił, co
          jedli, jaka była muzyka i co się działo. Może dlatego, że mam masę
          fajniejszych wspomnień z podróży po świecie a o weselu nie myślałam
          od dnia ślubu. Ot, impreza, którą trzeba było odbębnić.
          • niebieski_lisek Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:38
            > Może dlatego, że mam masę fajniejszych wspomnień z podróży po
            > świecie a o weselu nie myślałam od dnia ślubu.

            Taaa, a madzioreck to na pewno beznadziejna nudziara, która dlatego lubi czasami
            powspominać swój ślub, bo nic więcej dobrego w jej życiu się nie wydarzyło ;/ A
            może madzioreck zwiedziła kawał świata, ale mimo wszystko zalicza swój ślub do
            tych "fajniejszych wspomnień", bo zawarła go z wartościowym facetem i nie jest
            to dla niej trauma, którą wypiera się z pamięci? :)
            • madzioreck Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 21:42
              Pięknie napisane, dzięki :)
          • madzioreck Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 21:39
            Rok po ślubie.

            > Z ciekawości - ile jesteście po ślubie? Przyznam, że zawsze mnie
            > zastanawiało takie "spominkowe" podejście, miałam spore wesele, ale
            > jakoś nigdy nie miałam potrzeby żeby je zaliczać do kategorii "miłe
            > wspomnienia",

            No tak, bo sami wybieramy sobie, co jest dla nas miłym wspomnieniem... ech.

            nie pamiętam kto był, jak się bawił, co
            > jedli, jaka była muzyka i co się działo. (...) a o weselu nie myślałam
            > od dnia ślubu.

            Może wesele kiepskie...? Albo Ty je jakoś kiepsko odbierałaś? Nie bierz tego za
            złośliwość, ale niektórzy są pod takim ciśnieniem całej tej imprezy, że wierzę,
            ze komuś mogło się własne wesele nie podobać. Ludzie, którzy zajmują się cała
            oprawą, tzn. kucharze, orkiestra, ludzie od dekoracji byli w szoku, ze młodzi
            dzień przed biegają po sali i bawią się balonami, śmieją i mają dobry nastrój, i
            że na luzie do tego wszystkiego podchodzą, tym bardziej, że organizowaliśmy
            wszystko sami, więc 3 dni przed ślubem lataliśmy jak koty z pęcherzem. "Bo
            większość dzień przed skacze sobie do gardeł i w ogóle zachowują się, jakby im
            kto kazał brać ten ślub" - słowa dekoratorów, odpowiedź na pytanie, dlaczego tak
            na nas dziwnie patrzą, kiedy prosiliśmy ich, żeby dali nam się pobawić maszynką
            do dmuchania balonów :) Nam to po prostu sprawiało radość i robiliśmy to wesele,
            bo chcieliśmy. Jeśli ktoś to robi, bo tak trzeba, to może rzeczywiście lepiej
            tylko skromne przyjęcie albo i nie.

            Może dlatego, że mam masę
            > fajniejszych wspomnień z podróży po świecie

            Jedno nie wyklucza drugiego... ludzie, czy teraz zapanowała moda na śluby
            bezweselne i wesele zacznie być obciachem?
      • marzeka1 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:30
        "chcialabym miec slub w troche
        innym miejscu niz urzad panstwowy.. "- jest taka możliwość, mój znajomy udziela
        w USC ślubów: udzielał już w :szpitalu, w romantycznej scenerii pięknego dworku,
        na plaży...

        Zróbcie sobie TAKIE ślub, o jakim marzycie, nic pod przymusem, bo "wszyscy", bo
        "co ludzie powiedzą". Nigdy nie marzyłam o weselichu, sukni bezie, wujku Staszku
        na weselu, którego nie widziałam 10 lat, dlatego miałam przyjęcie, a potem
        wyjechałam na 2 tygodnie z mężem w fajna podróż poślubną.I nigdy nie
        żałowaliśmy, że nie miałam spędu na 100 osób z litrem wódy na głowę.
        • tygrysio_misio Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:34
          u mnie w okolicy slub kosztuje ponoc 700zl dla kazdej parafi do
          ktorej naleza mlodzi

          ciekawe ile kosztuje wyciagniecie urzednika panstwowego z urzedu ;]
          • marzeka1 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:36
            "ciekawe ile kosztuje wyciagniecie urzednika panstwowego z urzedu ;]"- może idź
            i spytaj.
            • tygrysio_misio Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:39
              a wiesz,ze to ciekawy pomysl ;]
              szkoda,ze nie chcesz zdradzic rabka tajemnicy.. moze przekonaloby
              mnie to do szybszego zamazpojscia i zmarnowania sobie zycia z kims
              na kogpo psiocze w innym watku ;]
            • anyx27 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:54
              marzeka1 napisała:

              > "ciekawe ile kosztuje wyciagniecie urzednika panstwowego z urzedu ;]"- może idź
              > i spytaj.

              Nic nie kosztuje. jesli chcesz miec slub w innym miejscu, niz urzad, to piszesz
              podanie, wskazujesz miejsce, gdzie to ma byc, ustalasz termin i juz :) ja tez
              nie chciałam w USC, tylko w plenerze :)
      • horpyna4 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:01
        Ja brałam cichy ślub w kościele. Było to jeszcze w czasach
        przedkonkordatowych, więc wcześniej musiał być cywilny. I cichy ślub
        kościelny był tańszy, niż cywilny.

        To nie ślub kościelny kosztuje, tylko ta cała jego oprawa. Ale ona
        nie jest obowiązkowa, można sobie nie życzyć.
    • kok.o Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 17:31
      ja moge szczerze polecic taki cichy slub :)) sama taki mialam. Cala
      ekipa to: my,rodzice i swiadkowie. Po ceremoni- obiad :) i "po
      bólu" ;)))
      Tak wiec rób, jak Ci serce / rozum dyktuje i nie miej dylematów:)
      pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • nanai11 Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 18:16
        Miałam dwa sluby. Jeden było to weselisko że hej, zarówno w Polsce jak i w kraju
        arabskim. Potem miałam ślub cywilny po kilku latach, i obiad w restauracji. Nie
        żyję zzadnym z mężów. Teraz nie biore ślubu i jest mi naprawde dobrze. Ale ja
        wszystko w życiu mam inne...
    • ta_karola Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 18:19
      Ja tak wolałabym ale mój men nie:(
    • ind-ja Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:06
      ja mam tez taki plan.Ceremonia w kosciele,potem najblizsza rodzina schodzi sie
      na skromne przyjecie tudziez inne barbakju.A znajomym zrobimy sped do ukochanej
      knajpy(mamy tych samych znajomych).Nie znioslabym weselicha na 200 osob,z czego
      polowy pewnie bym nie znala.Ja tez nie lubie byc w centrum zainteresowania,a
      taka impreza to pewnie ogromny stres.
      • tygrysio_misio Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:09
        zastanawia mnie to dlaczego znajomych nie mozna zaprosic na
        obiad...gorsi sa czy co?
        • ind-ja Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:16
          absolutnie.Po prostu wydaje nam sie,ze kazdy bedzie czul sie lepiej w swoim
          towarzystwie.Pochodze z duzej rodzin wiec chcac zaprosic wszyskich
          naraz,musielibysmy brac pod uwage spore wesele.zreszta nasi znajomi chyba
          woleliby spedzic ten wyjatkowy czas w naszym ulubionym miejscu przy kuflu piwa i
          kawalu pizzy.
    • rosa_de_vratislavia Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:20
      olgant napisała:

      > od dłuższego
      > czasu myśle o cichym ślubie do czego przekonuje mnie też moja mama
      i
      > wszystkie osoby już "PO" ślubie. A wy co o tym myslicie? też macie
      > takie dylematy?


      Miałam ślub bez wesela+ obiad w domu dla najbliższej rodziny i
      dwojga świadków. Dylematów nie przeżywałam. Czemu masz dylemat,
      skoro w całej rodzinie i wśród znajomych panuje pełna zgoda,że ślub
      bez wesela jest OK?
    • rlena Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:44
      Uwazam,ze slub powinien byc uroczysty, "dwa swiadki dwa placki to za
      malo":) Moj byl maly,ale uroczysty,bylo ok.30 osob., ale w ladnej
      oprawie:restauracja,kwiaty itp. Nie byla to zadna ekstrawganza, ale
      cos do zapamietania i milych wspomnien. I nie byl wcale taki drogi.
      Chyba zreszta cos takiego masz na mysli?
    • niebieski_lisek Re: wesele - cichy śłub 13.09.09, 19:48
      Byłam zwolenniczką małych, cichych ślubów, a teraz się zastanawiam co lepsze.
      Kolega, który brał taki właśnie ślub - sakrament w kościele, a potem obiad dla
      najbliższej rodziny porównał go do stypy - to niezbyt miłe. Ostatnio byłam na 2
      wielkich weselach - około 200 osób i bawiłam się świetnie. Ma to swój klimat,
      którego nie da się powtórzyć na innych imprezach. Przy czym nie każdy czuje się
      dobrze, jeśli na nim skupia się uwaga 200 osób, każdy sam musi zadecydować co mu
      odpowiada. Zauważ też że wesele to wydatek, ale część zwraca się w prezentach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka