Gość: 1973
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.04, 20:28
i znowu to samo...niby fajnia zona, niby zrozumienie, ale w kuchni dramat.
dlaczego moja mama moze zrobic wspaniale pierogi, ktore tak lubie, a ona
meczy sie od dwoch godzin i wyprodukowala ciasto twarde jak kamien. i co mam
znowu zrobic mily usmiech i udawac, ze sa boskie, lepsze niz pierogi mamy...