6-sloneczko
28.09.09, 10:45
Pomozcie mi rozwiazac moj problem. Jestem z facetem od 7 lat, jest zonaty,
jego zona ma chorobe natrectw. Jego malzenstwo egzystuje tylko na papierze,
nie sypiaja ze soba od lat, on nie moze z nia nigdzie wyjsc, na urlopie nie
byli od lat, bo sie nie da.On ma dosc takiego zycia z chce sie rozwiesc i
zamieszkac ze mna. Ja nie wiem co mam robic. czy powinnam miec wyrzuty
sumienia ze zabieram chorej kobiecie meza, czy powinnam to olac i byc z nim
szczesliwa. Czy lepiej zakonczyc to wszystko. Byloby by ciezko bo go kocham.
Dzieci nie maja.