Dodaj do ulubionych

moj maz jest impotentem

09.11.09, 17:01
dziewczyny zastanawiam sie, czy impotencja jest czyms powszechnym wsrod
malzenstw, czy raczej czyms sporadycznym. Z mazem jestesmy razem 5 lat, od
poczatku naszego zwiazku wiedzialam,ze maz ma problemy z seksem. A dokladnie,
potrzezbuje on wiecej czasu aby dojsc, masz seks przez to czesto jest dlugi i
meczoncy, male pieszczoty nie starcza aby czlonek byl twardy i gotowy do
dzialania. Czasem nie wiem co mam zrobic aby postawic go do pionu. Staram sie
urozmaicac nasz sex nie unikam seksu oralnego, chetnie robie mezowi tak
zwanego "lodzika" wiem, ze sprawia mu to przyjemnosc, ale nigdy nie moglam
doprowadzic go do szczytowania(dlugi czas). Mimo, ze podczas "lodzika" jego
czlonek jest twardy i wydaje sie gotowy na kontynuacje, to gdy przechodzimy do
dalszej czesci "ON" robi sie miekki i niestety nici z seksu. Poczatkowo
myslalam, ze to moja wina, ze nie jestem zbyt atrakcyjna dla meza, ale
rozmawialismy i niestety maz stwierdzil, ze "starosc go dopadla". Dodam
jeszcze, ze maz wcale nie unika seksu, ja takze nie, ale gdy juz sie kochany
to naprawde duzo czasu na to trzeba. Czy to normalne u mezczyzn, ze ich ptaki
sa mniej sprawne? maz ma 35 ja 27?
Obserwuj wątek
    • co.tam.panie Viagra nie pomoże 09.11.09, 17:05
      na twoja impotencje umysłową :)
    • wicehrabia.julian na co liczysz piszac tutaj? 09.11.09, 17:06
      na darmowe porady lekarskie? idźcie do lekarza nieszczęśni...
    • skarpetka_szara Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 17:10
      Nie ma takiego powodu aby ta sytuacjia musiala byc kontynuowana.

      Dlaczego nie pojdzie do lekarza? zwykla tabletka moze pomoc. Nie
      musicie cierpiec. Trzeba tylko dzialac.
    • trypel Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 17:22
      asbasb napisała:

      > potrzezbuje on wiecej czasu aby dojsc, masz seks przez to czesto jest dlugi i
      > meczoncy,

      No popatrz, my tak mamy z Wami zawsze :) i co? meczymy sie dalej zeby Wam dobrze
      było :P
      • mahadeva Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:46
        ale przeciez fizjologia kobiety jest pod tym wzgledem różna od
        fizjologii faceta... poza tym nam jest dobrze, nawet gdy nie mamy
        orgazmu, fajny jest sam stosunek. jesli Wy nie macie, to Wam sie
        zbiera :)
    • teletoobis Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 18:15
      Nie ma mezczyzn impotentow- sa tylko nieumiejetnie obslugiwani.
      Moze winy nalezy poszukac gdzie indziej?
      • wacikowa Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 18:26
        Co złe to "baba"?:P
        • teletoobis Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 18:34
          nie ja powiedzialem, ze w rekach dobrej gospodyni kazde ciasto
          rosnie :)
          • wacikowa Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 18:56
            No tak i nie Ty,że "Z pustego to i Salomon nie naleje":P
            • teletoobis Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:22
              ciekawe, ze pierwsza lepsza sasiadka potrafi puste zamienic w
              pelne :)
              • wacikowa Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:52
                Idąc Twoim tokiem-sąsiad też potrafi cuda zdziałać i zawsze w gotowości do
                pomocy jest:P
                • teletoobis Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:55
                  dlatego podtrzymuje teze z innego watku: lepiej nie narazac sie na
                  bol i byc samemu. Nie do twarzy mi z rogami :)
          • kamcia884 Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:54
            Pewnie sam sobie jest gospodarzem :)
            • teletoobis Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:59
              No to nie ma sie co dziwic, ze zona sie skarzy. Skoro kaze mu
              najpierw wszystko samemu zalatwic...
    • wacikowa Nie to nie jest normalne. 09.11.09, 18:32
      I nie daj sobie wmówić,ze to Twoja wina:)
      Pytanie tylko jedno się nasuwa czy Twój mąż próbuje coś z tym zrobić?
      Jeśli nie to niestety czas wymienić go na lepszy model. Jeśli jednak chce coś
      zrobić to idźcie razem do seksuologa. Być może ma jakąś blokadę i trzeba ją
      zlikwidować.W końcu od czegoś są Ci specjaliści.
      Umów wizytę i poinformuj małżonka delikatnie o tym:)
      • asbasb Re: Nie to nie jest normalne. 09.11.09, 19:13
        nie wmawiam sobie, ze to moja wina. Nie winie tez meza, chce tylko mu pomoc. Ale
        jak wiadomo dla mezczyzny "niepelnosprawnosc seksualna" to cos hanbiacego i
        ciezko im jest sie przyznac, ze cos zlego sie dzieje. Maz twierdzi, ze to
        "starosc", gdzie ja wcale tak nie uwazam. Masz racje, ze powinnam zaciagnac go
        do lekarza, ale latwo sie mowi, gozej z realizacja. Chcialabym go przekonac, ze
        nie jest w tym sam, ze to ogolnie problem wiekszosci mezczyzn, tylko jak zrobic
        to delikatnie, aby nie poczul sie "zle"??
        Dziekuje calej reszte za rady i pogardy, moze dla was to cos smiesznego ale gdy
        pojawia sie problem z ktorym czlowiek nie mial wczesniej do czynienia, to czasem
        nie wie do kogo sie zglosic. Myslalam, ze uslysze tu jak to wyglada w
        spoleczenstwie. Wiagra czy zmiana meza na lepszy model, to czasem nie jedyne
        wyjscie.
        Poza tym pragne pomoc mezowi, a nie pozostawic go samemu sobie z tym problemem i
        wegetowac jak wiekszosc malzenstw, a po 20 latach wyzalac sie na forum "maz mnie
        nie pociaga...w naszym zwiazku nie ma seksu itp.." wole juz w zalazku zlagodzic
        problem.
        • wacikowa Re: Nie to nie jest normalne. 09.11.09, 19:27
          Tylko to nie takie proste jeśli on nie wykazuje jakiejkolwiek chęci na
          naprawienie waszego pożycia. Do tanga trzeba dwojga. Sama nie zdziałasz nic.
          Porozmawiaj z nim wprost. Powiedz,że jest Ci z tym źle,że chcesz coś zmienić ale
          bez jego współpracy nic z tego nie będzie.Nie ubieraj w słowa i nie mów na
          około.Mów,że go pragniesz i jest Ci źle z tą sytuacją,że potrzebujesz jego
          bliskości,czułości i fizyczności.
        • rosa_de_vratislavia Re: Nie to nie jest normalne. 09.11.09, 19:53
          asbasb napisała:
          > Maz twierdzi, ze to
          > "starosc", gdzie ja wcale tak nie uwazam.
          35 lat to nie czas na kłopoty z erekcją.
          Mąż pali? Niedosypia? Żle się odżywia? Bierze leki na nadciśnienie?
          Warto sprawdzić, czy nie ma cukrzycy/miażdżycy.
          Jeśli te przyczyny się wykluczy - można iść do seksuologa. On będzie
          wymyślał przyczyny (np. psychiczne, hormonalne etc).
        • martishia7 Re: Nie to nie jest normalne. 09.11.09, 19:57
          Więc może inaczej, żebyś nie czuła się wyszydzana.
          Nie, nie mam tego problemu, chwalić Pana ja i luby jesteśmy jeszcze w latach
          dwudziestych. Ale to też się kiedyś skończy.
          Impotencja nie bierze się z nikąd. W pierwszej kolejności radziłabym więc skupić
          się na męża stanie zdrowia ogólnym. Problemy z cukrem, cholesterolem, ogólnie
          krążeniem. Odstawić alkohol i papierosy - jeżeli używa. Troszkę się poruszać, a
          nie siedzieć przed kompem ;-)

          Jeżeli to nie pomoże, dopiero wtedy zacznij się martwić tak na poważnie.
    • martishia7 Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 19:03
      Mamuniu...

      pl.wikipedia.org/wiki/Impotencja
      35 lat to deko za wcześnie...
    • hermina25 Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 19:23
      rany babo,jak Ty wytrzymałaś z takim czymś 5 lat???Biedna jesteś...a Twoja
      wina,że siedzisz z takim do niczego nieprzydatnym sprzętem :D
    • mrs.solis Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 21:16
      Nastepnym razem przebierz sie za nieletnia uczennice,jak nie
      zadziala to sprobuj przebrac sie za chlopaka.
      • gazaro Re: moj maz jest impotentem 09.11.09, 23:04
        To chyba nie starość, mój mąż ma 49 lat, małżeństwem jesteśmy od 13. Może
        codziennie.
    • karoll_p Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:08
      Myślę, że mąż często jedzie "na ręcznym" i dlatego mniej reaguje na
      Twój dotyk, trudniej mu się podniecić, a potem pewnie musi kończyć ze
      swoją pomocą, zgadza się?
      • alpepe Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:17
        jw. stary onanista i tyle.
    • mahadeva Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:30
      to powazny problem. widac z Twojej wypowiedzi, ze nie zyjesz w duzym
      osrodku cywilizacyjnym. dziwi mnie, ze znajac problemy narzeczonego
      nie załatwilas sprawy wczesniej (lekarz) i zdecydowalas sie na slub
      z nim. impotencja sie zdarza, moze jeden na 15-20 facetow ma takie
      problemy i wcale nie jest to zwiazane ze staroscia. 35 lat to wcale
      nie jest wiek, w ktorym nie staje ze starosci. choc moze ten zapal
      do seksu nie jest juz taki jak u 20stolatka. w kazdym razie nalezy
      zglosic to do lekarza i maz nie moze sie wywinac - mysle, ze to
      powod do rozwodu. albo do znalezienia sbie kochanka. przykro, ze tak
      Ci sie trafilo, ale zycie nie jest łatwe i kazdy ma jakies problemy.
      • grassant Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 11:42
        mahadeva napisała:

        , ale zycie nie jest łatwe i kazdy ma jakies problemy.

        jak nie z ch...em to z cipą
    • gobi05 Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 09:42
      > myslalam, ze to moja wina, ze nie jestem zbyt atrakcyjna dla meza

      Nie rozpatruj tego w kategoriach winy, bo wówczas
      zaczniesz myśleć o karze...
    • twojabogini Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 12:42
      Impotencja nie jest czymś powszechnym, a to co opisujesz to nie
      impotencja.

      Z jakiegos powodu twój mąż nie odczuwa podniecenia w twojej
      obecności - kłopot ze wzwodem, kłopot z utrzymaniem erekcji, kłopot
      z osiągnięciem orgazmu. Do tego najprawdopodobniej zna przyczynę i
      nie chce jej ujawnić - zwala na absurdalny argument "starość". Stąd
      niechęć do zasięgnięcia porady lekarza.
      Uwaga - to, że mąż nie odczuwa w twjej obecnosci pociągu nie
      jest "twoją winą". Takie zaniżone poczucie własnej wartosci i
      atrakcyjnosci seksualnej jest typowe dla kobiet których partnerzy
      maja zaburzenia seksualne. Punkt dla twojego męża, że stara się
      ciebie od tego poczucia winy odciążyć - wielu mężczyzn "zwala winę"
      za swoje problemy na partnerkę.
      Zanim traficie do lekarza - szczera rozmowa. Przyczyną zaburzeń
      które opisujesz moze być wiele rzeczy - od molestowania w
      dzieciństwie, ukrytą orientację homoseksualną, uzależnienie od
      onanizmu/pornografii lub inne formy seksoholizmu, poprzez lęki i
      fobie związane z seksualnoscią.
      Uważnie obserwując męża możesz sama ustalić częściowo źródło
      problemu - czy ogląda pornografię, kontaktuje się z innymi kobietami
      przez internet, czy ma kłopoty z dotykaniem ciebie, brzydzi się
      kobiecego ciała, albo swojego?
      Ważne żeby doprowadzić do szczerej rozmowy - w atmosferze
      porozumienia i serdeczności. Postaw sprawę wprost, nazywając swoje
      odczucia: wiesz, ze taki "seks" nie jest normalny i że jego
      zaburzenie nie jest oznaką starości. Wiesz, ze on zna przyczynę i
      nie chce jej ujawnić. Boli cię, ze nie jest z tobą szczery, jak
      równiez to, że nie masz satysfakcjonujacego zycia seksualnego. Ta
      sytuacja powoduje ból emocjonalny, niepewność, czujesz się
      nieatrakcyjna i niekochana.
      Oczywiście to tylko przykład tego co ewentualnie można powiedzieć -
      z tym, ze to musi byc powiedziane łagodnie, bez zarzutu - jako opis
      twoich odczuć i oceny sytuacji, a nie oskarżenie.
      • rachela25 Re: moj maz jest impotentem 10.11.09, 14:28
        w tym wieku to on powinien jeszcze 2 razy pod rząd a nie ledwo raz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka