Wibrator

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 22:54
Przez przypadek stałam się właścicielką pięknego nowego fallusa-wibratora.Mam
mieszane uczucia,czy spróbować go wykorzystać,czy też pozbyć się go jak
najszybciej.Może ktoś podzieli się ze mną doświdczeniem w tej sprawie.I wogóle
czy to wypada? Przyznam się,że czasami myśląc o wykorzystaniu go w wiadomy
sposób czuję dziwne podniecenie.Czy to normalne? Mąż o czywiście o niczym nie
wie.
    • Gość: ........ Re: Wibrator IP: *.sympatico.ca 18.07.01, 23:34
      Wiesz ja jestem facetem i nie moge wypowiadac sie na
      ten temat. Powiem jednak pare zdan. Mysle, ze moze
      byc nawet tak ze polubisz wibrator bardziej anizeli
      swego meza. Niby nic w tym zlego nie jest, raczej
      dobrego dla Ciebie widze. Z czasem Twoj chlop moze
      byc krzywdzony. Jestes przeciez dla niego nie dla
      wibratora. Oczywiscie mozesz odpowiedziec ze jest on (
      maz) dla Ciebie rowniez, ale jezeli.................i
      potrzebny jest wibrator - Twoj wybor, masz go. Swoja
      droga interesuje mnie co kobiety powiedza na Twoje
      zagadnienie. Pozdrawiam
      • Gość: Janek Re: Wibrator IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 01:14
        A czy czegoś Twój facet nie daje Ci w seksie?. A co byś powidziała, gdyby On
        chciał spróbować jak to jest z lalką. Jak byś się poczuła?
    • krzysztof.r.m Re: Wibrator 19.07.01, 08:07
      Irenko, mowisz, ze piekny i nowy, to powiedz jeszcze w czymze jego urok,
      gdziez to piekno skrywa ?
      A kolorek tez ladniutki i wogole taki poreczny, prawda.
      Slowem ten przypadek fantastyczny, powiedz jeszcze bateryjny czy sieciowy ?
      Proponuje przedstaw go mezowi jako Waszego nowego przyjaciela, ucieszy sie,
      wszak ani niebezpieczenstwa dodatkowego potomstwa, ani mu nawet piwka nie wypije, a co do bliskosci z Toba mysle , ze bez zazdrosci i ku zadowoleniu calej waszej trojeczki. Bedzie wam ze soba dobrze.
      Jesli sieciowy dzielcie rachunki za energie solidarnie, bo niby Tobie on sluzy, ale szanownego malzonka wyrecza. Chyba , ze dobry maz nie zechce go akceptowac, wowczas tez nie wyrzucaj, ot polezy w sypialni , a miejsca wiele nie zabiera, prawda ?
      A tak serio to moze to byc przeciez calkiem sympatyczna Panstw zabaweczka i pamietaj , ze nie jest to jedyny egzemplarz.Nadaj mu imie i niech Ci sluzy.
      Pozdrawiam wibracyjnie
      krm
    • krzysztof.r.m Re: Wibrator (IRENCE) 19.07.01, 08:29
      Wybacz, ze w nieco spoznionym trybie , ale zwrocilem uwage, ze pytasz - czy to wypada?.
      Owszem, jesli nie przytrzymasz moze sie wysunac i wypada... coz to jednak tylko wibrator.
      Pozdrawiam
      krm
      • Gość: daggy Re: Wibrator (IRENCE) IP: *.expander.pl 19.07.01, 10:16
        krzysztof... Popłakałam się ze śmiechu. Dzień w pracy zaczął się nieźle.
        • krzysztof.r.m Re: Wibrator (Daggy) 19.07.01, 10:24
          Uwazac zatem musisz abys lza radosna jakiegos pisma waznego nie spaskudzila. Ale dobrze, lubie spotkac z rana ludzi radosnych i wesolych. Lubie spotkac ludzi kumajacych i niekoniecznie wszystko na czarno postrzegajacych.
          zycze Ci dnia milego i dobrego, a czymze sie laskawie zajmujesz, jesli nie tajemnica ?
          Pozdrawiam
          krm
          • Gość: daggy Re: Wibrator (Daggy) IP: *.expander.pl 19.07.01, 11:31
            Pisaniem o biznesie... Co gorsza moi koledzy zaczęli zaglądać mi przez ramię,
            żeby sprawdzić, co mnie tak cieszy i byli zdumieni, że od rana przeglądam forum
            o seksie. Godnie odparłam, że to nie forum seks, tylko kobieta. Chyba mi nie
            uwierzyli... A ja do tej pory jak sobie przypomnę, że "wypada", to rechoczę po
            cichu.
    • Gość: kubus Re: Wibrator do Irenki IP: 134.65.209.* 19.07.01, 10:20
      taki wibrator to fajna rzecz - polecam , ja swoj dostalam kiedys od swego meza przed
      wyjazdem w daleka i dluga podroz. Przydaje sie gdy jestesmy od siebie daleko, czasami
      bawimy sie razem, umila zycie , wprowadza troche urozmaicenia aczkolwiek nie zastapi
      "real think" i nie tak trzeba to traktowac - drodzy panowie wielce oburzeni.
      pozdrawiam i zycze radosci ::::))))
    • Gość: inna Do oburzonych panów IP: 195.117.174.* 19.07.01, 14:25
      Rzadko sie widzi taką zgodność .Fe - wibrator, wyrzucić w cholerę, niech
      panowie nie czują się zagrożeni ( nawet czysto potencjalnie, bo zakładam, że
      żaden z respondentów nie jest mężem Irenki?)Panowie zagrożeni przez wibratory
      łączcie się!
      P.S.Żeby mi nikt nie zarzucił stronniczości- mam męża, wibratora nie używam,
      ale śmieszy mnie zarówno temat wątku jak i reakcje panów.
    • Gość: Desperat Re: Wibrator IP: *.mofnet.gov.pl 19.07.01, 15:56
      Przez przypadek, czy nie, Irenko, jajakomężczyzna, nie jajakobyły ;-)
      powiem tak, powinnaś się cieszyć, że wpadła Ci taka zabawka w ręce. Oczywiście
      zależy to od Twojego temperamentu, czy odważysz się skorzystać z niego, ale ja
      gorąco Ciebie do tego namawiam,
      proponowałbym, abyś samemu używała go tak, aby On nie był tego faktu świadomy
      (jak widać z facetami róznie bywa) mnie na przykład bardzo podnieca widok
      zaspokajającej się kobiety, natomiast powinnaś także, po ewentualnym -
      dyskretnym -zbadaniu, jakie On ma w tym względzie zapatrywania, spróbować
      wprowadzić wibrator do Waszego wspólnego pożycia. Będzie to na pewno duże
      urozmaicenie, które, jeżeli On "ma wszystko tam gdzie trzeba", może okazać się
      bardzo podniecające także dla niego.
      • Gość: majster przerobka IP: 134.65.105.* 19.07.01, 16:48
        sprobuj go przerobic na telefon komorkowy
        i wtedy uzywaj dowoli
        jedna wspolna funkcje juz ma
        ciekaw jestem gdzie umiescisz mikrofon?
        ksztalt ma ergonomiczny
        same zalety
        i kolezanki pozazdroszcza ....
        • Gość: fiona to jest to ! IP: 194.125.136.* 31.07.01, 03:10
          do tych wszystkich oburzonych:
          polak podobno potrafi.. ale nie tak dobrze jak
          porzadny wirbrator !!
          musicie sie z tym pogodzic panowie !
          a pytanie ireny to wlasciwie trudno powiedziec
          czy sie z was nabija czy poprostu jeszcze w zwiazku z mezam sa na samym
          poczatku drogi ..
          • Gość: ........ Re: to jest to ! IP: *.sympatico.ca 31.07.01, 23:02
            Gość portalu: fiona napisał(a):

            > do tych wszystkich oburzonych:
            > polak podobno potrafi.. ale nie tak dobrze jak
            > porzadny wirbrator !!
            > musicie sie z tym pogodzic panowie !
            > a pytanie ireny to wlasciwie trudno powiedziec
            > czy sie z was nabija czy poprostu jeszcze w zwiazku z mezam sa na samym
            > poczatku drogi ..

            Za to Ty jestes na koncu drogi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja