haylee 20.12.09, 10:35 mam: paznokcie pomalowane na wiśniowo resztkę poczucia humoru czego nie mam mojego faceta(od dwóch dni) żadnych planów na sylwestra ani pomysłu,jak poprawić sobie nastrój pomocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tow.ortalion Re: co mam 20.12.09, 10:47 haylee napisała: > aha-no i nie mam kota(jeszcze) ---------------- Duży BŁĄD ! Kot to podstawa (wysterylizowany). Odpowiedz Link Zgłoś
rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 15:35 To sporo masz: faceta, paznokcie zrobione... Jeżeli masz faceta, to i masz plany na sylwka, może i bliżej nie zdefiniowane, ale czegóż chcieć więcej? A resztkę poczucia humoru podtrzymaj przy życiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 15:41 a miał mi kurna bigos ugotować :( dziecko zrobić i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:16 no tak to jest... faceci nie mają wyczucia czasu..nie ładnie tak przed świętami zostawiać ukochanej. głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 16:17 w ogóle nieładnie zostawiać...a przed świętami czy na wiosnę,ech chyba bez różnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:41 ciesz się że zostawił Cię teraz a nie po tym jak by Ci już to dziecko i bigos zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 16:44 cieszyć to bym się cieszyła jakby mi ten bigos zrobił, tak jak rok temu, a dziecko w 2010 :) no tak też mu powiedziałam,że dzięki,że teraz a nie jak bym miała 4 dyszki Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: co mam 20.12.09, 16:45 Chyba jednak lepiej byłoby po bigosie, a przed dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 16:51 hi hi...otóż to:) a najlepsze jest to,że powiedział mi b. dużo różnych rzeczy(w tym,że mnie kocha oczywiście:D :D, musi podjąć trudną decyzję (zostawić mnie czy nie) po czym następnego dnia rano wszystko odwołał-Że mnie kocha przeprasza,nie wie co mu było bla bla bla... A wieczorem przestał się odzywać, chociaż mieliśmy się spotkać.Więc stwierdziłam,że niech się pozastanawia biedulek w spokoju ale nie bardzo wiem jak się sobą zająć...paznokcie pomalowałam i nic więcej nie mam do zrobienia... Odpowiedz Link Zgłoś
kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:55 zawsze tak mówią..że kochają...albo że muszą przemyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 17:05 on mi wyznał szczerze, jak go to tego zmusiłam oczywiście,że może: -jesteśmy ze sobą za długo -kiedyś był ślepo we mnie wpatrzony(już nie jest) -itd. jak go zaczęłam dręczyć,żeby był łaskawy spotkać się ze mną i mi powiedzieć wprost prosto w oczy,że już mnie nie chce to wykręcał się sianem,powiedział,że on mi nie chce tego mówić,sam nie wie, co mu było,nie odpisywał na smsy, nie odbierał, wyłączył telefon.Więc zebrałam resztki godności z podłogi i milczę.I dzisiaj oczywiście nagle wielce chce mnie zobaczyć.Tak wiem,że ładna jestem, ale nie świadczę usługi spotkanie na zawołanie Odpowiedz Link Zgłoś
rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 16:57 dziecko lepiej z innym :) a bigos zrób sama na pocieszenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:59 na pocieszenie to Ty się upij (nie sama) długo byliście razem? Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 17:16 upić się upiję napewno:) jak się poznaliśmy on miał 17 lat a ja 18...i od tamtej pory w styczniu 2010 minęłoby 6 lat...dlatego jestem w szoku oczywiście,były różne kryzysy,kłótnie i problemy,ale takich rzeczy to jeszcze nie usłyszałam od niego... Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: co mam 20.12.09, 17:12 bigosu nie umiem :( dziecka w takim razie na razie nie chcę wcale :( Odpowiedz Link Zgłoś
rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 17:35 Kiedyś byłam w podobnej sytuacji, zostawił mnie facet po 5 latach podczas planowania ślubu. Przeżyłam wtedy szok, załamanie, ale pozbierałam się szybko. Stwierdziłam, ze i tak dużo czasu już zmarnowałam. poznałam wspaniałego człowieka niedługo później. A parę miesięcy temu miałam okazję podziękować tamtemu, że mnie wtedy zostawił. Nie ma złego, coby na dobre nie wyszło !!! Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 17:12 Jeszcze się będziesz cieszyć, że nie zdążył narobić bigosu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 18:49 Ten bigos, a raczej jego brak przecierp 2 dni a resztę olej :) Kot koniecznie, polecam nawet parkę :) Nie ma nic piękniejszego niż śpiące 2 kociaki wtulone w siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:17 to raczej bigos oleję,a resztę przecierpię,ale obawiam się,że zajmie mi to więcej niż 2 dni :/ widziałam się przed chwilą z nim, on wygląda jak nie on,ma coś takiego w oczach co mnie przeraża i twierdzi,że "chce żeby mu przeszedł ten głupi stan".Nie poznaję go.Jeszcze tydzień temu gadaliśmy o mieszkaniu, dziecku... jestem w szoku.no nic, life is brutal ;) a tak w ogóle to myślę,że to jakaś pani rzuciła na niego "czar" wiem,że kiedys będzie lepiej ale póki co jestem żywym trupem Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:21 Fajnie ze tak to mężnie znosisz, tę całą sytuację. Myślisz że będziecie jeszcze razem? Odpowiedz Link Zgłoś
haylee Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:30 po dzisiejszej rozmowie, to myślę,że już raczej nie... no właśnie mężnie znoszę, bo łudziłam się(no bo jak-to przecież niemożliwe,żeby on mnie zostawił) ale teraz wiem,że ta jego gadka,że mnie kocha to tylko taka ściema,no wiadomo nie jest mu łatwo powiedzieć mi wypierd... a kochać to mnie będzie do końca życia ( na jakiś sposób, i raczej to ma na myśli...) najgorsze jest to,że on zniknął, ja go nie poznaję w tej osobie którą widzę teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 21.12.09, 16:05 To co piszesz brzmi dla mnie jak koszmar. Rozumiem, że jakoś można przeboleć stratę związku jeśli działo się coś złego w nim, albo gdy jeden z partnerów bardzo nawalił. Ale usłyszeć z dnia na dzień, że to nie to, bez żadnego sygnału, ba - z zapewnianiem że jest super i że macie świetlaną wspólną przyszłość ze sobą? Współczuję ci, ale mam też nadzieję, że kiedyś, z perspektywy czasu będziesz zadowolona z takiego obrotu spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: co mam 20.12.09, 23:19 Zazdroszczę tych pazurów wiśniowych, moje w opłakanym stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
malwan Re: co mam 20.12.09, 23:24 córkę, granatowe paznokcie, mętlik w głowie, a w sercu ciągle żal... nie mam optymizmu i wiary.No i syna, ale to akurat dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: co mam 21.12.09, 13:02 ja mam córkę, kaca zwykłego i moralnego. Za pomysł zrobienia paznokci dziękuję :) Trzymaj się. Pewnie, ze lepiej się roztstać teraz niż później. Odpowiedz Link Zgłoś
ygawa81 Re: co mam 21.12.09, 15:41 tak naprawdę- to błache co napiszę -ale tak naprawdę każdy może zyć jak zechce.. tylko gdy ma zdrowie.. ..przekonałam się otym w sytuacji gdy czekałam na wyniki badań decydujące o moim być lub nie być!! Odpowiedz Link Zgłoś