20.12.09, 10:35
mam:
paznokcie pomalowane na wiśniowo
resztkę poczucia humoru

czego nie mam
mojego faceta(od dwóch dni)
żadnych planów na sylwestra
ani pomysłu,jak poprawić sobie nastrój
pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • haylee Re: co mam 20.12.09, 10:36
      aha-no i nie mam kota(jeszcze)
      • tow.ortalion Re: co mam 20.12.09, 10:47
        haylee napisała:

        > aha-no i nie mam kota(jeszcze)

        ----------------

        Duży BŁĄD !

        Kot to podstawa (wysterylizowany).
    • lesialesia Re: co mam 20.12.09, 11:03
      chwalisz sie czy żalisz?
      • haylee Re: co mam 20.12.09, 15:28
        zdecydowanie żalę
    • rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 15:35
      To sporo masz: faceta, paznokcie zrobione...
      Jeżeli masz faceta, to i masz plany na sylwka, może i bliżej nie zdefiniowane,
      ale czegóż chcieć więcej?
      A resztkę poczucia humoru podtrzymaj przy życiu :)
      • haylee Re: co mam 20.12.09, 15:40
        no facet mnie właśnie rzucił :)
        • haylee Re: co mam 20.12.09, 15:41
          a miał mi kurna bigos ugotować :(
          dziecko zrobić i takie tam...
          • kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:16
            no tak to jest...
            faceci nie mają wyczucia czasu..nie ładnie tak przed świętami zostawiać ukochanej.
            głowa do góry
            • haylee Re: co mam 20.12.09, 16:17
              w ogóle nieładnie zostawiać...a przed świętami czy na wiosnę,ech chyba bez
              różnicy...
              • kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:41
                ciesz się że zostawił Cię teraz a nie po tym jak by Ci już to dziecko i bigos zrobił
                • haylee Re: co mam 20.12.09, 16:44
                  cieszyć to bym się cieszyła jakby mi ten bigos zrobił, tak jak rok temu, a
                  dziecko w 2010 :)
                  no tak też mu powiedziałam,że dzięki,że teraz a nie jak bym miała 4 dyszki
                • black-emissary Re: co mam 20.12.09, 16:45
                  Chyba jednak lepiej byłoby po bigosie, a przed dzieckiem.
                  • haylee Re: co mam 20.12.09, 16:51
                    hi hi...otóż to:)
                    a najlepsze jest to,że powiedział mi b. dużo różnych rzeczy(w tym,że mnie kocha
                    oczywiście:D :D, musi podjąć trudną decyzję (zostawić mnie czy nie) po czym
                    następnego dnia rano wszystko odwołał-Że mnie kocha przeprasza,nie wie co mu
                    było bla bla bla...
                    A wieczorem przestał się odzywać, chociaż mieliśmy się spotkać.Więc
                    stwierdziłam,że niech się pozastanawia biedulek w spokoju ale nie bardzo wiem
                    jak się sobą zająć...paznokcie pomalowałam i nic więcej nie mam do zrobienia...
                    • kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:55
                      zawsze tak mówią..że kochają...albo że muszą przemyśleć.
                      • haylee Re: co mam 20.12.09, 17:05
                        on mi wyznał szczerze, jak go to tego zmusiłam oczywiście,że może:
                        -jesteśmy ze sobą za długo
                        -kiedyś był ślepo we mnie wpatrzony(już nie jest)
                        -itd.
                        jak go zaczęłam dręczyć,żeby był łaskawy spotkać się ze mną i mi powiedzieć
                        wprost prosto w oczy,że już mnie nie chce to wykręcał się sianem,powiedział,że
                        on mi nie chce tego mówić,sam nie wie, co mu było,nie odpisywał na smsy, nie
                        odbierał, wyłączył telefon.Więc zebrałam resztki godności z podłogi i milczę.I
                        dzisiaj oczywiście nagle wielce chce mnie zobaczyć.Tak wiem,że ładna jestem, ale
                        nie świadczę usługi spotkanie na zawołanie
          • rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 16:57
            dziecko lepiej z innym :)
            a bigos zrób sama na pocieszenie :)

            • kasi-a789 Re: co mam 20.12.09, 16:59
              na pocieszenie to Ty się upij (nie sama)
              długo byliście razem?
              • haylee Re: co mam 20.12.09, 17:16
                upić się upiję napewno:)
                jak się poznaliśmy on miał 17 lat a ja 18...i od tamtej pory w styczniu 2010
                minęłoby 6 lat...dlatego jestem w szoku
                oczywiście,były różne kryzysy,kłótnie i problemy,ale takich rzeczy to jeszcze
                nie usłyszałam od niego...
            • haylee Re: co mam 20.12.09, 17:12
              bigosu nie umiem :(
              dziecka w takim razie na razie nie chcę wcale :(
              • rzodk-iewka Re: co mam 20.12.09, 17:35
                Kiedyś byłam w podobnej sytuacji, zostawił mnie facet po 5 latach podczas
                planowania ślubu.
                Przeżyłam wtedy szok, załamanie, ale pozbierałam się szybko. Stwierdziłam, ze i
                tak dużo czasu już zmarnowałam.
                poznałam wspaniałego człowieka niedługo później.
                A parę miesięcy temu miałam okazję podziękować tamtemu, że mnie wtedy zostawił.
                Nie ma złego, coby na dobre nie wyszło !!!
          • autokrata.fetyszysta Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 17:12
            Jeszcze się będziesz cieszyć, że nie zdążył narobić bigosu ;)

            • mruff Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 18:49
              Ten bigos, a raczej jego brak przecierp 2 dni a resztę olej :)

              Kot koniecznie, polecam nawet parkę :) Nie ma nic piękniejszego niż
              śpiące 2 kociaki wtulone w siebie :)
              • haylee Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:17
                to raczej bigos oleję,a resztę przecierpię,ale obawiam się,że zajmie mi to
                więcej niż 2 dni :/
                widziałam się przed chwilą z nim, on wygląda jak nie on,ma coś takiego w oczach
                co mnie przeraża i twierdzi,że "chce żeby mu przeszedł ten głupi stan".Nie
                poznaję go.Jeszcze tydzień temu gadaliśmy o mieszkaniu, dziecku... jestem w
                szoku.no nic, life is brutal ;)
                a tak w ogóle to myślę,że to jakaś pani rzuciła na niego "czar"
                wiem,że kiedys będzie lepiej ale póki co jestem żywym trupem
                • niebieski_lisek Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:21
                  Fajnie ze tak to mężnie znosisz, tę całą sytuację. Myślisz że będziecie jeszcze
                  razem?
                  • haylee Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 20.12.09, 23:30
                    po dzisiejszej rozmowie, to myślę,że już raczej nie... no właśnie mężnie znoszę,
                    bo łudziłam się(no bo jak-to przecież niemożliwe,żeby on mnie zostawił)
                    ale teraz wiem,że ta jego gadka,że mnie kocha to tylko taka ściema,no wiadomo
                    nie jest mu łatwo powiedzieć mi wypierd...
                    a kochać to mnie będzie do końca życia ( na jakiś sposób, i raczej to ma na
                    myśli...)
                    najgorsze jest to,że on zniknął, ja go nie poznaję w tej osobie którą widzę teraz...
                    • niebieski_lisek Re: a miał mi dziecko zrobić i takie tam 21.12.09, 16:05
                      To co piszesz brzmi dla mnie jak koszmar. Rozumiem, że jakoś można przeboleć
                      stratę związku jeśli działo się coś złego w nim, albo gdy jeden z partnerów
                      bardzo nawalił. Ale usłyszeć z dnia na dzień, że to nie to, bez żadnego sygnału,
                      ba - z zapewnianiem że jest super i że macie świetlaną wspólną przyszłość ze
                      sobą? Współczuję ci, ale mam też nadzieję, że kiedyś, z perspektywy czasu
                      będziesz zadowolona z takiego obrotu spraw.
    • a1ma Re: co mam 20.12.09, 23:19
      Zazdroszczę tych pazurów wiśniowych, moje w opłakanym stanie...
    • malwan Re: co mam 20.12.09, 23:24
      córkę, granatowe paznokcie, mętlik w głowie, a w sercu ciągle żal...

      nie mam optymizmu i wiary.No i syna, ale to akurat dobrze.
    • takajatysia Re: co mam 21.12.09, 13:02
      ja mam córkę, kaca zwykłego i moralnego. Za pomysł zrobienia paznokci dziękuję
      :) Trzymaj się. Pewnie, ze lepiej się roztstać teraz niż później.
    • ygawa81 Re: co mam 21.12.09, 15:41
      tak naprawdę- to błache co napiszę -ale tak naprawdę każdy może zyć
      jak zechce..
      tylko gdy ma zdrowie..
      ..przekonałam się otym w sytuacji gdy czekałam na wyniki badań
      decydujące o moim być lub nie być!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka