Dodaj do ulubionych

Jestem rentierem i nudzę się

17.01.10, 10:49
Tak się złożyło, że zostałem rentierem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie muszę pracować, więc pożegnałem się z nudnym etatem.
Poranne wstawanie i podpisywanie listy obecności to już nie dla mnie.

Trochę podróżowałem po świecie ale wszędzie jest bardzo podobnie, żeby nie rzec tak samo. McŚwiat zapanował niepodzielnie.

Próbowałem zwiedzać niestandardowo, tj. bez samolotu i hotelu ale stwierdziłem, że Odyseuszem to na pewno nie zostanę.

Kupiłem kilkaset książek, następne w drodze, ale ileż można czytać.

Nie zamierzam się wiązać na stałe z dziewczyną, bo wszystkie związki są schematyczne.

Nie prowadzę wystawnego życia ale czasem zapraszam znajomych na przyjęcia. Niestety te gadki szmatki o niczym wykańczają mnie.
Jestem wrogiem wszelkich używek i to też się nie wszystkim podoba.

W sumie dopadła mnie nuda i czuję się trochę jak bohater z opowiadania Czechowa. Prowadzę próżniaczy tryb życia i wymyślam jak zabić nudę. Nie sądziłem, że może to być dla mnie problem.
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:52
      Chwalisz czy się żalisz?:)
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:55
        W zasadzie to oczekuję jakiś pomysłów. No może się nieco żalę.
        Teraz przynajmniej rozumiem "cierpienia" dawnej arystokracji.
        • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:58
          Ja nie wiem co to nuda więc syty głodnego nie zrozumie. Myślę, że
          dawna arystokracja tak bardzo nad nuda jak Ty nie ubolewała;p
          • boginiwparyzu Re: Jestem rentierem i nudzę się 07.02.10, 11:46
            O tych sasiadach to calkiem fajne:=)

            A tak wracajac do tematu....to jak ktos ma pasje czy hobby, to
            biedny czy bogady zawsze bedzie szedl do przodu.

            Nie wiem..jest tyle rzeczy do zrobienia...mozna sie uczyc,
            realizowac pomagajac w roznych organizacjach (Czerwony krzyz itp),
            lub chociazby w hospicjum.

            Jak sie ciut nudzilam...to zawsze szukalam nowych wyzwan....nigdy
            mnie to nie zawiodlo.


            Ale nie rozumiem jak mozna sie w ogole nudzic???

            Mam tysiace pomyslow..doba za krotka:=)

            Pozdrawiam

            boginiwparyzu.blog.interia.pl/
            • jedenpro.cent bezruch 07.02.10, 12:15
              Jesteś typowym zadaniowcem. Budować, realizować, cel goni cel, pasja, hobby, nowe wyzwania, nowe pomysły.
              A jak przyjdzie do konkretów, to okazuje się, że wszystko kończy się na pisaniu w Paryżu nudnawego bloga. W dodatku po polsku.

              Ja wolę bezruch, medytację, podróże w głąb siebie. Nie chce i nie potrzebuję bodźców zewnętrznych.
        • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:59
          z do klasztoru. Z twoja umyslowoscia nawet furtianem mozesz zostac :)
          • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:02
            Eee tam w przyklasztornym ogródku można prawdziwie eko warzywa
            uprawiać:)
            • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:20
              no tak gnojów tam na pewno nie zabraknie :)
        • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:01
          > W zasadzie to oczekuję jakiś pomysłów.

          Rozdaj majątek ubogim i wróć na etat. Wszystkie problemy znikną jak ręką odjął.
          • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:02
            Acha, z wdzęcznością przyjmę część Twojego majątku jako wynagrodzenie za dobry
            pomysł. Lubię pakować się w kłopoty.
            • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:04
              Samarytanie są wśród nas:D dobrze, że wszystko to z potrzeby
              niesienia pomocy bliźnim;p
        • yulkayulka Re: Jestem rentierem i nudzę się 29.05.10, 11:39
          moja babcia zawsze powtarza, że inteligentni ludzie się nie nudzą,
          bądźże inteligentny i zrób coś ze sobą
        • lodzpodwodna Re: Jestem rentierem i nudzę się 29.05.10, 19:59
          jedenpro.cent napisał:

          > W zasadzie to oczekuję jakiś pomysłów.


          Może zacznij się uczyć języka polskiego. Widzę, że masz z nim problemy. Nauka
          zajmie Ci trochę czasu, zawsze to coś :)

          [pisze się: jakichś pomysłów, a nie jakiś pomysłów; jakiś to może być pomysł]
    • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:55
      inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą
      • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:59
        hmmmm akurat ten warunek w tym przypadku nie jest spelniony :)
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:04
        mvszka napisała:

        > inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą

        I co robią? Siedzą przed komputerem, buszują w necie i gadają na forum?
        Może i jestem mało inteligentny. Niemniej studia skończyłem na bdb.
        Próbowałem uprawiać sporty, malować obrazy, fotografować. Mam całą filmotekę,
        wszystkie kanały telewizyjne, oczywiście net.
        Byłem wolontariuszem w hospicjum. Próbowałem wielu rzeczy.
        Jest niestety gdzieś granica od której zaczyna się nuda i ja ją przekroczyłem.
        • rosa_de_vratislavia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:13
          jedenpro.cent napisał:
          .
          > Próbowałem uprawiać sporty, malować obrazy, fotografować. Mam całą
          filmotekę,
          > wszystkie kanały telewizyjne, oczywiście net.
          > Byłem wolontariuszem w hospicjum. Próbowałem wielu rzeczy.

          Czyli sportu nie uprawiasz, nigdzie nie pracujesz?
          Może rzeczywiscie rada, byś powrócił do odbijania karty o 7.30 jest
          dobra.
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:25
            rosa_de_vratislavia napisała:


            > Czyli sportu nie uprawiasz, nigdzie nie pracujesz?

            Urządziłem sobie w domu siłownię, mam worek treningowy. Czasem pojadę na basen,
            bo nie mam w ogrodzie.
            Nie pracuję, bo to była praca bez sensu, choć w szpitalu, to wydawać się możę,
            ach jaka ważna, dla chorych.

            > Może rzeczywiscie rada, byś powrócił do odbijania karty o 7.30 jest
            > dobra.

            W życiu. Chyba, że jakiś kryzys zeźre moją kasę ale to mało prawdopodobne, bo
            zabezpieczyłem się.
            Nie interesuje mnie też pomnażanie pieniędzy, żyję na średnim poziomie. Dwóch
            obiadów nie zjem.
        • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:18
          > Może i jestem mało inteligentny. Niemniej studia skończyłem na bdb.

          hmm ocena nie świadczy o inteligencji, na dowód mam swoje dyplomy;p

          > Próbowałem uprawiać sporty, malować obrazy, fotografować. Mam całą
          filmotekę,
          > wszystkie kanały telewizyjne, oczywiście net.

          I nic godnego Twojej uwagi się nie znalazło? Znajomy, który do
          biednych nie należy, kupił starą łódź i każdą wolną chwilę spędza
          remontując ją...hobby i zajęcie w jednym a wakacje będziemy pływać
          tym cudem:)
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:31
            Nie twierdzę, że jestem inteligenty. Zresztą o jaką inteligencję ci chodzi.
            IQ=124, czyli przeciętniak. Inteligencja emocjonalna u mnie raczej marna,
            społeczna też.
            Jeśli komuś to poprawi samopoczucie, to może mnie nazwać przygłupem. Nie obrażę
            się :))

            Hobby miałem np. fotografia ale jak nakupwałem super sprzętu, to mi sie
            odechciało fotografować. Nie mam talentu, tej iskry bożej. Robię ładne
            "pocztówki" i to jest moja granica "artystyczna".
            Tak samo z malowaniem.
            • lolcia-olcia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:37
              > Nie twierdzę, że jestem inteligenty. Zresztą o jaką inteligencję
              ci chodzi.
              > IQ=124, czyli przeciętniak. Inteligencja emocjonalna u mnie raczej
              marna,
              > społeczna też.
              > Jeśli komuś to poprawi samopoczucie, to może mnie nazwać
              przygłupem. Nie obrażę
              > się :))
              Może czasem wygarnę komuś jego głupotę, ale moja obecność na forum
              nie tym jest powodowana. Nie oceniam Ciebie po kilku wpisach, po co
              mi to? :)

              > Hobby miałem np. fotografia ale jak nakupwałem super sprzętu, to
              mi sie
              > odechciało fotografować. Nie mam talentu, tej iskry bożej. Robię
              ładne
              > "pocztówki" i to jest moja granica "artystyczna".
              > Tak samo z malowaniem.

              Miałam na myśli długoterminowe hobby, które daje satysfakcję i
              radość gdy widzisz owoc swojej pracy;p
            • real.becwal Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:04
              zacznij inwestować lub spędzać wieczory w kasynie, pić z dziwkami...
              próbowałeś?
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:18
                real.becwal napisał:

                > zacznij inwestować lub spędzać wieczory w kasynie, pić z dziwkami...
                > próbowałeś?

                Nie lubię hazardu i używek. Seks za pieniądze też odpada.
                Zresztą przy takim życiu przechulałbym wszystko i... wrócił na etacik.
        • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:25
          przerasta Cię własne ego- to jest Twój problem
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:31
            mvszka napisała:

            > przerasta Cię własne ego- to jest Twój problem

            Jesteś wierząca w psychoanalizę. Twój problem :))
            • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:59
              nie zgadłeś niestety
              • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:22
                gdyy sapdl z poziomu wlasnego ego na swoj poziom IQ, roztrzaskalby
                sie jak zaba o beton :)
                • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:41
                  no to już bardzo odważna psychoanaliza,ale nie wydaje mi się ,że mu
                  inteligencji brakuje tylko równowagi
                  • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:46
                    ojdzmy na kompromis: inteligencji emocjonalnej :)

                    Chociaz tej mierzonej w IQ tez nie ma nadmiaru :)
                    • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:02
                      akurat nadmiar inteligencji nie szkodzi ,ale no niech będzie taka
                      wypadkowa dwóch diagnoz ;)
                      • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:04
                        z tym, ze ja napisalem, ze on NIE MA nadmiaru :)
                        • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:30
                          zgodzę się bo wybitni ludzie są skromni ,a tu kolega cierpi na cechę
                          przeciwstawną skromności
                          • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:45
                            Wybitne jednostki tez potrafia byc nieskromne. A kolega jest
                            wybitnie nudny. Tylko malo inteligentni sa nudni..
                            • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:58
                              męczący na dłuższą metę
                              • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 19:00
                                no ale watek powodzenie ma. Trafil na podatny grunt :)
                                • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 19:10
                                  no nie zazdrość mu nie zazdrość, w końcu tym się najbardziej
                                  wyróżnia, że seksu nie znosi.
                                  • teletoobis Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 19:12
                                    poza tym nie pali, nie pije, nie mysli.... Kurde szczesliwy czlek :)
                                    • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 18.01.10, 09:48
                                      mitoman fantasta
                                      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 21.01.10, 11:53
                                        Hi kids. Takie ciekawe dialogi na 4 nogi sobie tu prowadzicie. Nawet na 6 nóg.
                                        • mvszka Re: Jestem rentierem i nudzę się 25.01.10, 17:11
                                          Hi Daddy! We had a lot of fun playing here ;)
                                • oliwija Re: Jestem rentierem i nudzę się 04.02.10, 18:16
                                  moze popracujesz za mnie....?
                                  • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 04.02.10, 21:27
                                    A co to za praca?
        • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:07
          Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, masz wszystkie kanały telewizyjne świata????
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:19
            liisa.valo napisała:

            > Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, masz wszystkie kanały telewizyjne świata????

            Tak napisałem?
            • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:34
              No, napisałeś, że masz wszystkie. Więc dopytuję, czy na pewno wszystkie wszystkie?
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:00
                Mam Cyfrowy Polsat ze wszystkimi dostępnymi u nim kanałami. Teraz mozna nawet
                zamawiać filmy. I tyle. Żadna rewelka.
                W sumie mało oglądam TV. Nie ta epoka i nie lubię piwa i chipsów :)
                • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:05
                  E, Cyfrowy Polsat to ja też mam. Nie trzeba być rentierem, żeby sobie zamówić.
                  • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:17
                    Przecież pisałem, że żyję jak przeciętniak.
                    Nawet dżakuzi nie mam, bo mnie warkot silników i bulgotanie denerwuje :))
                    Rentier nie oznacza bogacza. Po prostu teraz mogę sobie wypłacać miesięcznie 5-6
                    tys. Założyłem optymistycznie, że pożyje 80lat.
                    ZUS mi kiedyś wyliczył że 82. Mili ludzie tam pracują :))
        • zofanna Re: Jestem rentierem i nudzę się 24.01.10, 19:55
          A wolontariat?
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 26.01.10, 16:03
            Był.
        • ldmochowski Re: Jestem rentierem i nudzę się 31.03.10, 03:03
          Załóż firmę, stowarzyszenie, partie, klub ect. Poświęć się temu. Daj się porwać ideii. Nie będziesz się nudził!
    • a1ma Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 10:58
      Pracuj charytatywnie.
      Możesz zacząć od Haiti.
      • jedenpro.cent Haiti 17.01.10, 11:18
        Za tydzień media zapomną o Haiti. Poza tym im nie należy pomagać. Sami sobie poradzą.
        Biały człowiek strasznie namieszał na tej wyspie.
        Najpierw ją odkrył. Potem wymordował Indian.
        Sprowadził Murzynów. Jak się niewolnicy zbuntowali, to nawet polskie legiony Dąbrowskiego ich mordowały.
        Teraz potrząsło to sami się nawzajem rabują, bandy z maczetami biegają.
        I co ja bym tam miał robić, kolejny białas? Odpowiedz poważnie.
        • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 12:59
          Polskie legiony zostały tam wysłane, żeby Napoleon pozbył się kłopotu. Polskie legiony były sercem z mieszkańcami Haiti. Jeńcy byli traktowani lepiej, tzn. został wydany zakaz torturowania. Ot, co.
          • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 13:40
            Tak byśmy chcieli w wyobraźni sobie ułożyć serduszka naszych polskich legionistów po stronie uciskanych czarnych niewolników.

            W praktyce, to kto przeżył febrę albo uciekł z pola walki, to został piratem.
            Musiał trochę porabować i pomordować. Potem zostawał rentierem.
            • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 13:44
              Więc skąd na Haiti brzmiące znajomo nazwiska? :-)
              • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 13:51
                thank_you napisała:

                > Więc skąd na Haiti brzmiące znajomo nazwiska? :-)

                Zbieg okoliczności albo my chcemy je widzieć. Dostojewski to Polak?
                • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 14:03
                  Och, i ja mam niepolskie nazwisko, choc go nie podam i jestem Polką.

                  Niebieskie oczy, polskie nazwiska, częśc legionistów tam osiadła.
                  • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 14:24
                    Jak po wielu wojnach pozostają dzieci z gwałtów.
                    Nie tylko Polacy mają niebieskie oczy.
                    Nie wykluczam, ze część legionistów przeszła na stronę powstańców.
                    Niemniej przezyło tylko ok 800, z tego trochę wróciło do Francji albo trudniło
                    się rozbojem morskim.
                    • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 14:36
                      No i dlatego Polki są takie ładne - Szwedzi, Tatarzy, Niemcy, Rosjanie i inne narodowości bzyknęły jakąś tam częśc naszych przodkiń. ;-)

                      Tak jest w książkach, które czytałam - Polacy ze względu na podobną sytuację sercem byli z Haitańczykami.

                      800 przeżyło febrę i spora częśc z nich została na wyspie.
                      • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 15:01
                        To fajnie. Więc kolejny Polak na Taiti niepotrzebny. Mają swoich :))
                        • jedenpro.cent edit 17.01.10, 15:02
                          Haiti.
    • rosa_de_vratislavia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:02
      jedenpro.cent napisał:

      > Tak się złożyło, że zostałem rentierem, w pełnym tego słowa
      znaczeniu. Nie musz
      > ę pracować, więc pożegnałem się z nudnym etatem.

      Praca to nie tylko etat i podpisywanie listy o 7.30. Można zostać
      wolnym strzelcem, można zając się pracą naukową, można wreszcie
      znaleźć ciekawe zajęcia w organizacjach pozarządowych.

      Nie wróżę Ci jednak powodzenia, bo
      a) pewnie żadnym rentierem nie jesteś,
      b) jesteś nudny, więc życie będzie Cię nudzić.


      > Odyseuszem to na pewno nie zostanę.
      >
      > ileż można czytać.
      >
      > wszystkie związki są schematyczne.
      >
      >gadki szmatki o niczym wykańczają mnie.

      > W sumie dopadła mnie nuda

      To może pooglądaj telewizję? Jest taki fajny program, nazywa
      się "Taniec z gwiazdami". A może jakiś teletrurniej? Np. "Jaka to
      melodia?".
      Powinny Ci odpowiadać.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:12
        Pracowałem w tzw. naukowym instytucie. Niestety, to co się robi w Polsce, to kpina, kopiowanie naukowców amerykańskich. Na to trzeba dużych pieniędzy. Poza tym dokąd zmierza nauka? Do nikąd.

        Oryginalna to ty nie jesteś. Schemaciki myślowe emancypantki. Telewizja, nauka, no i ten cieniutki sceptycyzm.
        • rosa_de_vratislavia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:15
          jedenpro.cent napisał:

          > Schemaciki myślowe emancypantki.

          Co to jest "schemacik myslowy emancypantyki"? Może wyjaśnianie tego
          zabije nudę choć na 5 minut?

          > no i ten cieniutki sceptycyzm.

          A "cieniutki sceptycyzm"?!
          Serio pytam.
        • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:35
          > Oryginalna to ty nie jesteś. Schemaciki myślowe emancypantki. Telewizja, nauka,
          > no i ten cieniutki sceptycyzm.

          Mam kolejną radę - zajmij sie trollowaniem w Internecie.
          • real.becwal Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:12
            ale.sobie.konto.wymyslilem napisał:

            > Mam kolejną radę - zajmij sie trollowaniem w Internecie.

            właśnie wziął się za to.
        • havana28 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:13
          > Pracowałem w tzw. naukowym instytucie. Niestety, to co się robi w Polsce, to kpina

          To jedź tam gdzie nie kpina. Nie mów, ze jesteś za cienki
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:46
            Jednak za cienki w te klocki.
            Instytut naukowy Akademii Medycznej przy Państwowym Szpitalu Klinicznym to farsa
            i wyrzucanie kasy w błoto pośniegowe.
            Poza tym niech inni bawią się w znajdywanie nieśmiertelności i szczęśliwości.

      • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:16
        Od szesciu lat, z wlasnego wyboru, wraz z mezem jestesmy rentierami
        z wyboru. Takze objechalismy swiat i zgadze sie z tym, ze
        podrozowanie w dobie, gdzie w najegzotyczniejszych miejscach globu
        mozna natknac sie na McDonalda, jest mniej pasjonujace. Jednak w
        naszym przypadku nie ma mowy o nudzie. Moze dlatego, ze nie
        ograniczamy sie do podrozowania tylko zamieszkujemy w interesujacym
        nas kraju na dluzej?
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:38
          Dzięki za konkretną odpowiedź :))

          Pojechałem dżipem do Rumunii i chciałem tam pomieszkać, miałem wszystko nagrane.
          Jednak poczułem, że to nie to. Gówno na drodze i brud "egzotycznej" wsi mi nie
          odpowiadało. Szybko wróciłem.

          Być może klucz do Waszego sukcesu tkwi w tym, że podróżujesz z mężem.

          Zmiana miejsca zamieszkania? Inne krajobrazy, nieznany język i gadanie łamanym
          angielskim.
          I tak zabiorę ze sobą swój umysł.
          Co było warte jeżdżenie? Niekiedy inne zapachy i smaki. Tylko tyle.
          • coralina1982 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:46
            <<Być może klucz do Waszego sukcesu tkwi w tym, że podróżujesz z mężem.>

            Bardzo prawdopodobne.
            • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:50
              Bo w sumie nieważne gdzie jesteś, tylko z kim.
              Tylko, że ja się już sparzyłem na P.T. Paniach.
              • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:10
                jedenpro.cent napisał:

                > Bo w sumie nieważne gdzie jesteś, tylko z kim.
                > Tylko, że ja się już sparzyłem na P.T. Paniach.


                Moze po prostu sam nie wiesz czego chcesz? Na dodatek boisz
                sie "oparzen". Cale zycie, niezaleznie od tego w jaki sposob je
                przezywamy i gdzie, jest ryzykowne. Odnosze wrazenie, ze chcialbys
                je przezyc zbyt bezpiecznie, a tak sie nie da.
                I jeszcze jedno, my zanim ruszylismy w swiat, mielismy za soba spory
                bagaz doswiadczen. Moze wlasnie to daje nam mozliwosc porownania i
                powoduje, ze jestesmy zadowoleni z naszego wyboru.
                Jest jeszcze to, ze na to wszystko zapracowalismy sobie sami. Nic
                nikomu nie zawdzieczamy.
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:20
                  marguyu napisała:
                  > Moze po prostu sam nie wiesz czego chcesz?

                  Tak, nie wiem.
                  • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:29
                    No widzisz! A ja wiem :)
                    Wiem, ze chcialabym psa i kota ale musze poczekac, bo zbyt wiele
                    podrozujemy. Wiem, ze chcialabym wrocic do Urugwaju i Argentyny na
                    co najmniej trzy miesiace. Wiem, ze musze szlifowac moj hiszpanski.
                    Wiem, ze na dworze wieje jak cholera, a ja musz eisc na trenign NW,
                    i choc tylek mi zmarznie to pojde, bo lubie. Wiem, ze chcialabym
                    latem poplynanc rejsem po norweskich fiordach. Wiem, ze musze
                    znalezc naprawde dobre buty do chodzenia po gorach i nie tylko, co w
                    przypadku posiadaczki stopy dziesieciolatki wcale nie jest latwe bez
                    wzglegu na kraj zamieszkania i cene. No i wiem, ze chialabym
                    przejechac autem przez trzy Ameryki od Polnocnej poczawszy.
                    No i wiem, ze nie uda mi sie tego wszystkiego zrealizowac, ale to
                    ne vadi :)
                    Takich dupereli o ktorych wiem jest jeszcze ogrom.

                    Natomiast nie wiem jak dlugo jeszcze zostaniemy w Czechach; zupelnie
                    nie wiem czy kiedys wrocimy do Francji oraz jeszcze nie wiem dokad
                    stad wyjedziemy. Ale juz wiem kiedy! Jaki komfort ;)
                    • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:36
                      Marguyu, Ty masz po prostu wysoki poziom serotoniny, dopaminy i innych mózgowych
                      "muzyków".
                      Orkiestra symfoniczna na 120 instrumentów Ci gra w głowie.
                      Trzymam kciuki za Twoje koty, podróże i miłość :))
                    • simply_z Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:05
                      Wiem, ze chcialabym psa i kota ale musze poczekac, bo zbyt wiele
                      > podrozujemy. Wiem, ze chcialabym wrocic do Urugwaju i Argentyny na
                      > co najmniej trzy miesiace. Wiem, ze musze szlifowac moj
                      hiszpanski.
                      > Wiem, ze na dworze wieje jak cholera
                      ooo ja też ,moje marzenie :D ,moze sie spelni w tym roku...
              • coralina1982 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 16:02
                A znasz kogoś kto się nie sparzył?
          • 0ffka Re: Jestem rentierem i nudzę się 20.01.10, 21:54
            jedenpro.cent napisał:

            > I tak zabiorę ze sobą swój umysł.
            > Co było warte jeżdżenie? Niekiedy inne zapachy i smaki. Tylko tyle.

            Zainwestuj w dobrego psychologa który wyciągnie Cię z depresji
            • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 20.01.10, 22:07
              Czy ktoś zadowolony z życia jak ja może być w depresji?
              Zmień koniecznie psychologa, bo ci w głowie namieszał!
              • 0ffka Re: Jestem rentierem i nudzę się 22.01.10, 20:15
                jedenpro.cent napisał:

                > Czy ktoś zadowolony z życia jak ja może być w depresji?
                > Zmień koniecznie psychologa, bo ci w głowie namieszał!

                Każdy wariat uważa że jest zdrowy...
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 22.01.10, 20:36
                  Nia każdy. Wielu wariatów ma wgląd w chorobę. Zapytaj swego psychologa.
                  • 0ffka Re: Jestem rentierem i nudzę się 22.01.10, 21:56
                    jedenpro.cent napisał:

                    > Nia każdy. Wielu wariatów ma wgląd w chorobę. Zapytaj swego psychologa.
                    >

                    Dziękuję za informację. Widzę że świetnie znasz temat :)
                    • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 22.01.10, 22:10
                      Trochę. Miałem kolegę chorego na schizofrenię.
                      • praktyczna Re: Jestem rentierem i nudzę się 28.01.10, 10:44
                        nie chce byc niegrzeczna .. ale jestes pewny ze to kolega?:) znaczy
                        inni tez go widza ?:)
                        • jedenpro.cent sch 28.01.10, 10:58
                          praktyczna napisała:

                          > nie chce byc niegrzeczna .. ale jestes pewny ze to kolega?:) znaczy
                          > inni tez go widza ?:)

                          Inni też go widzieli, słyszeli, dotykali. Miał dowód osobisty, PESEL i indeks, bo studiował. Człowiek, który troche inaczej myślał i postrzegał.
                          Dzięki takim ludziom możesz się uważać za NORMALNĄ i.... grzeczną.
              • pani.marto Re: Jestem rentierem i nudzę się 25.01.10, 14:55
                Przepraszam, ale w czym się przejawia to zadowolenie z życia? Bo chyba nie w
                wiecznym malkontenctwie i pokazowym zblazowaniu?
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 26.01.10, 20:47
                  pani.marto napisała:

                  > Przepraszam

                  Proszę.
                  • pani.marto Re: Jestem rentierem i nudzę się 07.02.10, 12:50
                    Spiżowa zwięzłość odpowiedzi.
                    • jedenpro.cent Jakie pytanie, taka odp. 07.02.10, 13:04
                      Zadowolnie z życia to dla mnie spokój, swoboda, niezależność, poznawanie przez
                      medytacje, relaks i lekkość bytu.
                      Ważna jest też życiowa elastyczność i zdrowe ciało.
                      Praca zawodowa niszczy człowieka.
              • praktyczna Re: Jestem rentierem i nudzę się 28.01.10, 11:11
                Oplulam sie kawa :)
                Ty zadowolony ?:) W polowie czytania Twoich odpowiedzi w myslach
                nazwalam Cie "Smerf_Maruda"..
                nic Cie nie interesuje, wszystko nudne, wszystkiego probowales a
                silnik jakuzzi za glosny :)

                W pierwszym poscie napisales
                Nie zamierzam się wiązać na stałe z dziewczyną, bo wszystkie
                związki są schematyczne... skoro z dziewczyna nudne moza pora
                na chlopcow?
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 28.01.10, 11:20
                  praktyczna napisała:
                  > ... skoro z dziewczyna nudne moza pora
                  > na chlopcow?

                  To dopiero schemat myślowy- jak nie z dziewczyną, to może z chłopcem.

                  Może ty spróbuj z koniem. Wiesz taka orientacja ;)


            • akle2 Re: Jestem rentierem i nudzę się 25.09.10, 17:11
              0ffka napisała:

              >
              > Zainwestuj w dobrego psychologa który wyciągnie Cię z depresji
              >

              Koniecznie drogiego.
              • znanypolityk Re: Jestem rentierem i nudzę się 26.09.10, 20:07
                Psycholodzy są bardziej porypani jak ich pacjenci.
          • wilma.flintstone Re: Jestem rentierem i nudzę się 31.01.10, 16:48
            jedenpro.cent napisał:

            >Gówno na drodze i brud "egzotycznej" wsi mi nie
            > odpowiadało. Szybko wróciłem.

            Hmmm, czyli McDonald's nie, ale i brud na drodze tez nie...No ciezko
            Ci dogodzic, bo juz Ciw lasnie mialam napisac ze, z tego co sama
            widzialam, McDonald'sa nie uswiadczysz nad norweskim fiordem ani w
            etiopskiej wiosce. Tyle, ze tam znowu ten brud...:/


            > gadanie łamanym angielskim

            To moze wlasnie angielski podszlifuj?
            • jedenpro.cent angielski i inne języki 31.01.10, 20:01
              Mieszkałem przez kilka tygodni w Londynie ale wśród Polonusów i gadałem po polsku. "Mufowali się na nowy flat" i takie fajne teksty :))

              Mój kolega, lekarz, szykował się od dawna do wyjazdu do UK. Szlifował angielski, popisywał się jak świetnie mówi.
              Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się po polsku (sic).
              W szpitalu Anglik mu powiedział: "wiesz co? niby mówisz po angielsku ale to nie jest angielski!". Sam mi opowiadał, bo ma dużo autoironii. Żeby poznać angielski trzeba tam być od dziecka.
              Wiesz, że Conrad-Korzeniowski nie umiał poprawnie mówić po angielsku, mimo, że w pisaniu był debest?

              W Polsce przez kilkadziesiąt lat mieszkała niemiecka korespondentka dpa Renate Marsch-Potocka. Myślała, że świetnie mówi po polsku, ale ona strasznie kaleczyła polski. Zamiast "cieszę się bardzo" mówiła "czeszę się badzo".
              Tak, że możesz sobie szlifować a i tak będzie to okaleczony język.

              A propos języków, to uczę się migowego. Polskiego oczywiście.
              • wilma.flintstone Re: angielski i inne języki 01.02.10, 10:44
                >Żeby poznać angielski trzeba tam być od dziecka.

                Nie, ten warunek trzeba spelnic zeby posiasc "native-like
                competence". A miedzy tym poziomem i tym co sam nazwywsz lamana
                angielszczyzna, istnieje wiele stopni profesjonalizmu w poslugiwaniu
                sie jezykiem. Wybacz, ale przypominasz mi niektore nawiedzone baby,
                co to twierdza ze poniewaz nie istnieje stuprocentowy srodek
                antykoncepcyjny, to one nie zabezpieczaja sie wcale!
                • jedenpro.cent Re: angielski i inne języki 01.02.10, 13:28
                  Dziękuję za uwagi.
                  Jak w każdej dziedzinie tak i w językach obcych można pewnie wyróżnić stopnie uczniowskie i mistrzowskie.
                  Angielski znam biernie. Ze słownikiem tłumaczyłem fachowe teksty.
                  Po rosyjsku czytuję literaturę piękną (najchętniej Czechowa) ale w rozmowie z Rosjaninem widzę swoje braki, polski akcent, złe udarjenie itd.
                  Na forum był taki wątek pt.iloma językami władacie. Kobiety prześcigają się w nauce języków. Ja tego nie potrzebuję. Nie jest mi do niczego potrzebny niemiecki, włoski, czy francuski.
                  Nie biorę udziału w wyścigu szczurów.
                  • wilma.flintstone Re: angielski i inne języki 01.02.10, 15:22

                    Moja uwaga dotyczyla nie tylko nauki jezykow obcych, ale calego
                    Twojego stosunku do swiata. Tak wiec albo celowo, aby podtrzymac
                    dyskusje w watku, negujesz kazda propozycje spedzenia czasu jako
                    nieadekwatna do Twoich upodoban, osobowosci, celow zyciowych itd.,
                    albo nalezy Ci wspolczuc, bo czeka Cie zycie w nudzie i wiecznej
                    frustracji.
        • rumak.hrabiny Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 20:17
          marguyu napisała:

          > Od szesciu lat, z wlasnego wyboru, wraz z mezem jestesmy rentierami
          > z wyboru. Takze objechalismy swiat i zgadze sie z tym, ze
          > podrozowanie w dobie, gdzie w najegzotyczniejszych miejscach globu
          > mozna natknac sie na McDonalda, jest mniej pasjonujace. Jednak w
          > naszym przypadku nie ma mowy o nudzie. Moze dlatego, ze nie
          > ograniczamy sie do podrozowania tylko zamieszkujemy w interesujacym
          > nas kraju na dluzej?
          >
    • coralina1982 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:17
      Bez obrazy, ale z takim Twoim podejściem, że wszystko się nie opłaca, jest zbyt
      schematyczne i nudne, to nie ma takiej rzeczy, którą mógłbyś robić i sprawiałaby
      Ci satysfakcję.

      Czymkolwiek się zajmiesz na dłużej, z czasem stanie się trochę schematyczne, ja
      akurat to akceptuje, a wrażeń szukam w filmach.

      Zgadzam się z przedmówczynią, że praca to nie tylko podpisywanie listy
      obecności. Ja np. mam taką pracę, którą lubię i nawet gdybym nie musiała
      pracować, to i tak bym to robiła. Dzięki temu nie czuję takiej pustki jak Ty, a
      może po prostu nie wybrzydzam i cieszę się z życia i tego co mam.

      Może niektórzy po prostu są tacy jak Ty i zawsze będą czegoś szukać:) taka ich
      uroda.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:48
        Nie obrażam się. Broń boże.
        Może i jestem wypalony jak ten kapitan ze "Smugi cienia" Conrada.

        Przez jakiś czas pracowałem jakby nigdy nic i słuchałem jak koleżanki i koledzy
        "marzyli", co to by nie zrobili jakby wygrali w totka 10mln zł.
        Oni nawet kupony wysyłali.
        Do tego te ploty, zajmowanie się problemami pt. ile kochanek ma dyrektor albo
        pani z BHP i kto będzie nowym dyrektorem. Ile szpital dostanie z NFZ i czy
        będzie strajk pielęgniarek.
        No żałosne po prostu. A szpital można by zamknąć bez szkody dla kogokolwiek.
    • uleczka_k Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:24
      Miałam kiedyś znajomego, który też narzekał na nudę: kobiet miał już dosyć (choć
      uganiały się za nim), na piechotę wrócił z jakiejś misji Legii Cudzoziemskiej
      (oczywiście wcześniej odebrał kilka odznaczeń), przeżył 27 wypadków
      śmiertelnych, miał pod dostatkiem pieniędzy (których jednak nie chciał
      rozdawać), jego nazwisko zdobiły tytułu naukowe.
      Tak się zastanawiam, może jedenpro.cent to kolejne wcielenie tego znajomego?
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:53
        To ten znajomy nie zyje?
        Napisz proszę coś więcej, bo ożywiłem się :))
    • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:26
      No cóż. Jak sie nie ma żadnych pasji, zainteresowań, ciekawości
      świata to tak jest. Chyba rzeczywiście pozostaje wrócić do pracy.
      Ja bym sobie w łeb strzeliła gdybym miała takie wyprane ze
      wszystkiego życie prowadzić.
      Ale wiesz - jak będziesz zył zależy tylko od Ciebie. Może przydałaby
      sie jakaś terapia?
      • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:35
        > Ja bym sobie w łeb strzeliła gdybym miała takie wyprane ze
        > wszystkiego życie prowadzić.

        Tak właśnie zrobił Jan Potocki.
        • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:45
          I nie tylko on. 19-wieczni dżentelmeni cierpieli na spleen i sobie w
          łeb strzelali. A z czego to wynikało? Gonili li i jedynie za
          przyjemnościa i w końcu nastepował przesyt. Zresztą nie tylko 19-
          wieczni i nie tylko dżentelmeni.
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:01
            kadfael napisała:

            > I nie tylko on. 19-wieczni dżentelmeni cierpieli na spleen i sobie w
            > łeb strzelali. A z czego to wynikało? Gonili li i jedynie za
            > przyjemnościa i w końcu nastepował przesyt. Zresztą nie tylko 19-
            > wieczni i nie tylko dżentelmeni.

            To byli zapewne ludzie cierpiący na chorobę afektywną dwubiegunową.
            Czy to rada dla mnie? Sznura i do góra? nie, nie :))
            • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:25
              Broń Boże! Musisz tylko znależc swoja niszę :P
              Wiesz jeden, który nie ma co robić zostaje filozofem a drugi sie
              nudzi i powinien poszukać dla siebie jakiegos pola do działalności ;)
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:39
                Tia, pracowałem nad niszami rynkowymi w ochronie zdrowia. Nieźle tam oszukują.

                A nisza życiowa? To taka szczurza dziura. Nawet bohater Ratatuj musiał wyleżć ze
                swego śmietnika.
                Ja na razie na zasobnym śmietniku.
                • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 18:24
                  No to pozostają mi wyrazy współczucia.
                  • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 18:58
                    kadfael napisała:

                    > No to pozostają mi wyrazy współczucia.

                    Wzajemnie :))
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:58
          ale.sobie.konto.wymyslilem napisał:
          > Tak właśnie zrobił Jan Potocki.

          On był chory psychicznie. Uważał, że jest wilkołakiem, dlatego uzył srebrnej kuli.
          Był też geniuszem, bo wymyślił szkatułkową konstrukcję "Rękopisu..."
          Ja nie Potocki.
      • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:41
        Zapomnialam dodac, ze zanim oddalismy sie slodkiemu lenistwu oboje
        pracowalismy i lubilismy nasza prace. Mialam bardzo interesujaca
        prace, duzo podrozowalam i poznawalam bardzo ciekawych ludzi. Bylo
        jednak jedno ale: po kilku dniach intensywnych tlumaczen, czasami
        kilkunatu dyskutantow jednoczesnie, mozg dymi i czlowiek czuje sie
        jak wydmuszka.
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:04
          Kto to są ci ciekawi ludzie?
          Spotyka się czasem takich, ale jak się bliżej przyjrzeć, to albo są po prostu
          elokwentni i tylko odtwarzają wiedzę innych, albo to szaleńcy- do psychiatryka
          raczej, bo po kwadransie się od nich ucieka.
          • you_can_write Re: Jestem rentierem i nudzę się 18.01.10, 18:07
            trafne!!!
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:56
        kadfael napisała:
        > Ja bym sobie w łeb strzeliła gdybym miała takie wyprane ze
        > wszystkiego życie prowadzić.

        Syndrom młodego Wertera? Ale on z miłości do Lotty.
        Po co mam się zabijać. Sam kiedyś umrę.
    • vandikia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:47
      ja bym tak nie umiała
      znalazłabym niszę, założyła firmę, albo mając pieniądze nie
      musiałaby to być nisza nawet i dałabym pracę innym ludziom
      wtedy nuda odeszłaby na bok, bo ludzie mają masę pomysłów, są sami
      niezwykle ciekawi i obcowanie z dużą ilością osób napędza do życia i
      realizacji pomysłów i nie da się tego zastąpić obcowaniem
      internetowym

      i później basen, film czy książka w chwilach wolnych od pracy byłaby
      nagrodą, a nie nudną codziennością
      • alikate Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:01
        Masz bardzo sprawne pióro i lekki styl pisania, zacznij pisać
        książkę.
        I koniecznie przeczytaj, jeśli jeszcze nie przeczytałeś,
        książkę "Obłomow" - Iwana Gonczarowa ;-)
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:11
          alikate napisała:

          > Masz bardzo sprawne pióro i lekki styl pisania, zacznij pisać
          > książkę.
          > I koniecznie przeczytaj, jeśli jeszcze nie przeczytałeś,
          > książkę "Obłomow" - Iwana Gonczarowa ;-)

          Dzięki, miła jesteś. Moje pióro przeciętne.
          Piszę historię swojej rodziny ale to dla ew. wnuków.
          Gonczarowa poczytam. Teraz czytam "babską" książkę- "Biegnąca z wilkami".
          • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:13
            No, właśnie mnie się pan bardzo skojarzył z Obłomowem i ze Wspólnym pokojem
            Uniłowskiego. Grunt, że jeszcze krwią nie pluje.

            Jeden procent - dlaczego piszesz historię rodziny dla wnuków? Jeśli nie
            uprawiasz seksu, możesz ich nie doczekać. Ech, i tak... Vanitas vanitatum et
            omnia vanitas.
        • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:27
          > I koniecznie przeczytaj, jeśli jeszcze nie przeczytałeś,
          > książkę "Obłomow" - Iwana Gonczarowa

          eee, strasznie nudna książka ;)
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:41
            Prawdę powiedziawszy wolę Czechowa. W młodości pochłaniałem Dostojewskiego.
            Gonczarowa nie liznąłem nawet.
            • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:19
              To skąd wiesz, że wolisz Czechowa, skoro Gonczarowa nie czytałeś? :P
              Heh, mnie się jednak wydaje, że bardzo dobrze go przeczytałeś (na podstawie
              niniejszego wątku) i nieco cię zainspirował. Chyba, że po prostu jesteś
              zblazowaną marudą 30+. Miałam kiedyś takiego współlokatora. Był jak dementor -
              potrafił wyciągnąć z człowieka każdą radość i każde miłe wspomnienie.
          • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:14
            Obłomow jest nudny. Pisałam o nim magisterkę (częśćiowo) powiem ci Kadfael, że
            gdybym mogła, walnęłabym go czymś w łeb, żeby przestał stękać.
            • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:30
              Pokaszlę trochę, może się krew pojawi i wyślą mnie do "Czarodziejskiej Góry".
              • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:47
                No, widzisz. Zawsze mówiłam, że literatura niesie z sobą mnóstwo inspiracji.
                Potem możesz sobie wybudować tajemniczy ogród i zaprosić małą dziewczynkę i
                herlającego hipochondryka. Albo tak jak Sade chciał skatalogować wszystkie
                możliwe seksualne dewiacje i metody działania, tak i ty możesz jakiś projekt
                wymyślić. Byle nie odtwórczo, bo byłoby nudne i pensjonarskie.
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:06
                  Zgadzam się z tą inspiracją.
                  Najlepszy przepis na kiszone ogórki podał Nienacki w "Raz w roku w Skiroławkach".
            • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 18:26
              A ja bym dołożyła z drugiej :)
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 19:02
                kadfael napisała:

                > A ja bym dołożyła z drugiej :)

                Obłomowa chcecie bić? Przecież to marzyciel i idealista, szukający idealniej
                kobiety, takiej jak Ty :))
                No przemoc babska normalnie. Bohatera prądem?
      • jedenpro.cent vandikia 17.01.10, 12:07
        Vandikia, niby to fajne ale strasznie pospolite, przygnębiająco przyziemne wręcz.
        Tak robi i myśli jakieś 3 miliardy ludzi na ziemi.
        • vandikia Re: vandikia 17.01.10, 13:01
          No i ? Wolę pospolicie myśleć niż niepospolicie się nudzić :)
    • jedenpro.cent sex? 17.01.10, 11:52
      hermina26 napisała:
      > Houllebecq poleca sex.

      Te śmieszne ruchy niegodne rentriera?
      Dzięki bardzo.
    • nutka07 Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:01
      Jest jeszcze luka w Twoim zyciu, cos czego nie robiles, przynajmniej nie
      napisales o tym ;)

      Rodzina.
      Pisze calkiem serio.
      Potrzeba Ci milosci, kobiety i dzieci.
      • lolcia-olcia Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:02
        napisał:

        Nie zamierzam się wiązać na stałe z dziewczyną, bo wszystkie związki
        są schematyczne.
        • nutka07 Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:06
          Wiem, przeczytalam to ale nadal podtrzymuje swoje zdanie.
      • jedenpro.cent Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:19
        nutka07 napisała:
        > Rodzina.
        > Pisze calkiem serio.
        > Potrzeba Ci milosci, kobiety i dzieci.

        Obserwując swoich rodziców, znajomych i inne rodziny, plus własne doświadczenia, powiem nie-dziekuję.
        Nie zamierzam gonić za miłością, bo coś takiego nie istnieje.
        To tylko sztuczki natury dla podtrzymania gatunku. PEA, endorfiny, serotonina i inne naturalne "trucizny" mózgowe.

        • nutka07 Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:48
          Sztuczki nie sztuczki ale bardzo przyjemne i daje powera.
          Piszesz jak zawiedzione kobiety, ktore uwazaja ze wszyscy faceci to swinie ;)
          Idz do psychologa, moze trafisz na jakas fajna pania ;)
    • tarantinka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:06
      zaznaczam, że nie wierzę że jesteś prawdziwy, od taka kreacja
      internetowa. Ale do meritum - jesli sam nie masz pomysłu na życie,
      to na pewno znasz osoby, ktore go mają - kontakt z młodzieżą bardzo
      wskazany, możesz im pomóc rozwijac talent, pasję, a przy tym na
      pewno sam skorzystasz. Oddałeś się lenistwu mentalnemu a to
      najgorsze z możliwych.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:22
        tarantinka napisała:

        > zaznaczam, że nie wierzę że jesteś prawdziwy

        To nie pisz. Szkoda prądu :))
        • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:16
          A komputer pobiera więcej prądu, gdy się używa klawiatury?
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:31
            Najwięcej chyba pobiera ekran.
    • potworski żal 17.01.10, 12:07
      O kur#wa złapmy się wszyscy za ręce i powiedzmy jak nam przykro.
      Łączymy się z tobą w żalu smutny rentierze=ja to chyba dzisiaj specjalnie dam na
      wieczorną mszę, żeby wierni w mojej parafii zamiast za Haitańczyków pomodlili
      się za ciebie.
      Szkoda, że już południe minęło bo może by jeszcze Benedykt XVI zdążył się
      ustosunkować do twojej ciężkiej sytuacji w modlitwie na anioł pański.
      • jedenpro.cent Re: żal 17.01.10, 12:30
        Potworski, nie pisałem, że moja sytuacja jest ciężka.
        Co do Haiti, to napisałem wyżej. Trzeba było tę wyspę zostawić w spokoju w 1502r.
        Papież modli się za Haitańczyków, bo miedia o tym piszą.
        Musi być dżezi.
        Za tydzień zapomną i ty też. Wyślij im 100zł. Może 5zł dotrze.
    • milady000 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:27
      Pozbądź się wszystkiego co masz i zacznij od początku. Emocje i brak nudy
      gwarantowane.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:43
        Już tak miałem, że nic nie miałem.

        Przypowieść o wielbłądzie i uchu igielnym?
        • simply_z Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:01
          Może twoj problem polega na tym ,że tak naprawdę nigdy o nic w
          zyciu nie musiales sie niewiadomo jak starac , kasa
          studia ,praca ,to przychodzilo łatwo.Zwiazki tez .Wewnetrznie
          czujesz pewną pustkę i nie zagluszą tego
          podroze ,hospicjum ,przyjecia.
          • alikate Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:11
            jedenpro.cent napisał:
            Piszę historię swojej rodziny ale to dla ew. wnuków.


            Jakich wnuków? Napisałeś,że nie chcesz miłości, rodziny, itede
            itepe...

            Hm... nie wiem kim jesteś, ale idziesz jak burza;-)
            Nie męczy Cię ta Twoja inteligencja?:)
            • simply_z Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:17
              ogolnie cala ta historyjka jest nieźle
              podkolorowana.Rentier ,otocozny kobietami ale je odrzuca ,podroze
              ale mu sie nudzą ,praca naukowa ,w ktorej jest taaaak świetny ale
              rzuca bo w Polsce to nie to ,wolontariat w hospicjum ( dobrze ,że
              nie w Ekwadorze), pisze ,maluje ,tworzy ,czyta -normalnie
              nadczlowiek:D
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:06
                To ty tak ładnie kolorujesz moje posty :))
                Nie pisałem, że jestem otoczony kobietami ani, że jestem świetny.
                Raczej krytyczny wobec zadowolonych z siebie polskich naukowców-przepisywaczy, popisujących się przed studentkami.
                Jestem przeciętny. Nawet nie jestem obrzydliwie bogaty. Po prostu nie muszę pracować w wieku 30+
            • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:00
              Do prokreacji miłości nie potrzeba, do małżeństwa też. Ona tylko przeszkadza jak większość emocji.
              • asidoo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:01
                Emocje to smak życia, ale jak ty tak myślisz, to buddystą zostań i doświadcz
                nirwany.
                • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:08
                  Mam przez 20 lat siedzieć w lesie, gapić się w jeden punkt i mruczec uuummmmm.
                  To już lepiej swojsko osiągnąć oświecenie, jak Jancio Wodnik :))
    • vincentyna Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:21
      Moj znajomy w takiej sytuacji kupil sobie kilka domow (w tym buddyjska swiatynie
      i zamek w Czechach) do kapitalnego remontu. I tak caly rok szwenda sie z placu
      budowy, na nastepny. Wszedzie ma kupe radochy, bo:
      - remontuje naprawede fajne miejsca
      - daje prace miejscowym
      - czesc nieruchomosci przeznacza na galerie dla miejscowych artystow czy na
      kolka komputerowe dla dzieci
      - sam bierze sie do pracy, ciagle wymysla, tworzy, kombinuje
      - czuje sie przez to potrzebny
      - nie nudzi sie, bo jak co 2-3 mce jedzie w inny zakatek swiata, do innych
      ludzi, to czas mu przyjemnie plynie
      - odseparowal sie od innych ludzi swojego rodzaju, od snobow i materialistow
      - czesto w podroz do innego domu zabiera ludzi, ktorych poznal gdzies indziej

      No generalnie facet jest non stop zajety, ale jak mu powiedzialam, ze mam
      problem z moim akwarium, to przyjechal na tydzien i o nie sie troszczyl. A na
      obiad zamiast homara (to taki lobster) chcial pizze na telefon ;)
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:11
        To taki ktoś jak dyrektor wielkiej budowy socjalizmu.
        Tylko, że ma małe budowy i cudze rybki w akwarium.
        Wypali się... popiół tylko zostanie i zamęt :))
    • asidoo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:35
      Zazdroszczę ci. Z nudów poszłabym za darmo pracować i robiła sobie długie
      urlopy, które bym poświęciła na pływanie i nurkowanie. Malowałabym też
      niesamowite wielkoformatowe obrazy. Chcę być rentierem!

      Tak a propos to ludzkie życie jest puste - sens jego w połowie jest biologiczny.
      • nutka07 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:48
        A w drugiej polowie?

        Zyie samo w sobie jest bezsensu, jezeli konczy sie z chwila smierci.
        • asidoo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:58
          Druga połowa to filozofia dla biologii. Bez jednego i drugiego nieszczęście gotowe!
          A nasz rentier na żadnej z płaszczyzn się nie realizuje i teraz jego życie nie
          ma sensu!
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:16
        Nurkowanie na łodzi z egipskimi arabami przerabiałem. Rafy niszczą i nic więcej. Pianki, bulte, reduktory, OWD, klepanie płetwą po dupie itd.
        A na lądzie klimaty z Hurghady pełnej kochannic habisiów, fuj.
    • agatazieba Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:42
      z takim podejściem to nie wiem czy znajdziesz wyjście z twojej sytuacji. bo
      tobie nie chce się zwyczajnie, nie opłaca, tudzież nudzi.

      a możesz: wrócić do pracy, założyć firmę i sam dać pracę - tak dla rozrywki
      umysłowej i powrotu do rzeczywistości, zacząć pracować charytatywnie, pomagać
      ludziom w jakiejś fundacji, robić karierę naukową (wiem, że na badania trzeba
      funduszy, ale ich szukanie wypełnia czas), zostać szachistą albo politykiem (za
      to się nie bierz - nie potrzeba nam ludzi, którym się nie chce, w kraju jest
      sporo do zrobienia), szukać żony (co ty masz z tymi schematami?!), wyjechać na
      białoruś i popularyzować polską kulturę, zrobić remont, wejść na cotopaxi...

      mogę tak długo.

      twój problem polega na braku celu. jeśli nie masz lepszego, zrób coś, dzięki
      czemu ludzie zapamiętają, że istniałeś.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:41
        Straszna z ciebie pozytywistka, aż miło. No Siłaczka niemal. :))

        Polityka odpada, nie umiem kłamać i nie mam potrzeby władzy.
        Jak działają fundacje wiem.
        • agatazieba Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 17:01
          :D

          podpowiadam tak, abyś był pożyteczny. oboje nie zostaniemy politykami.

          sama pracuję w fundacji, wiem, jakie są możliwości robienia przekrętów. choć my
          nie zbieramy pieniędzy, fundator dał na start, a teraz my poświęcamy nasz czas,
          aby pomóc ludziom.

          skoro pozytywizm ci nie odpowiada, to możesz sfinansować moją i mojego szczęścia
          wycieczkę do meksyku w celu odwiedzenia bliskiej osoby, której w innym razie
          pewnie nigdy nie zobaczę... nie będzie żadnego pożytku dla ciebie ani
          społeczeństwa ;)
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 17:06
            To już było.
            Zdjąć juki i przepchnąć wielbłąda przez ucho igielne :)
    • disa Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:53
      znajdź swoją pasję ;]

      zrób coś co Ci zajmie czas (może własna mała firma w dziedzinie którą lubisz i
      na której się znasz ? )

      np.
      otwórz galerię sztuki - będziesz oglądał sobie ludzi i chichrał się z ich opinii
      o sztuce :D
      albo hotelik na prowincji

      wyjedz np. do Francji na prowincje i ciesz się powolnym życiem ;]


      jest tyle cudownych możliwości zagospodarowania czasu wolnego ;]
    • real.becwal Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:59
      witaj w klubie:) ale tych nie nudzących się hehe
      • rachela25 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:19
        Zaadoptuj sobie dzieciaka, albo zrób własne. Możesz tak jak majkel
        poszukać matki zastępczej, a później sobie zatrudnisz nianie,może
        się w niej zakochasz ? kto wie. Piszesz że żyjesz na średnim
        poziomie.Możesz się skupić na tym żeby żyć na wysokim :) zrób sobie
        kurs pilotażu,kup sobie samolot
        • nutka07 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:32
          :) zrób sobie
          > kurs pilotażu,kup sobie samolot

          Jak nie Majkel to Wisniewski ;)
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:51
            To najpierw muszę chyba celebrytą zostac ?
            • nutka07 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:02
              A interesowaloby Cie to?
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:07
                A nie, nie.
                • nutka07 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:14
                  Moze podczas prac domowych i dogladania mojej trzodki wpadna mi jeszcze jakies
                  pomysl.
                  • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:25
                    Podobno nic nie boli tak jak życie.
                    Ale Ty swój ból istnienia załatałąś trzódką i domową krzątaniną.
                    • nutka07 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:34
                      Mojego bolu istnienia nic nie jest w stanie zalatac. Trzodka go poglebila.
                      Moze chwilowe uzywki pomagaja ;)
                      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:52
                        Używki odradzam.
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:51
          A wiesz, że nawet zacząłem kurs na ultralekkim samolocie. Tylko, ze to był używany grat Zodiak 601 kupiony w Kanadzie i miałem wrażenie, ze skończę jak Ikar. Jak mi się przyśnił obraz Petera Breuegla, to zrezygnowałem :))
    • thank_you Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:04
      Mój facet też nie pracował i tak byczyliśmy się parę lat. Ale razem - może to jest właśnie metoda na brak nudy? :-)
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:52
        Rozumiem, ze on udawał byczka. A Ty? :))
        • thank_you Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 16:01
          Nic nie musial udawac. Czas plynal nam na rozmowach, czytaniu,
          zwiedzaniu, seksie, rozrywkach kulturalnych, ja przy okazji
          imprezowalam. :-) Nigdy sie z nim nie nudzilam, to najmadrzejszy
          czlowiek jakiego bylo mi dane w zyciu poznac. A wczoraj zatesknilam za
          dawnym zyciem, nawet lza w oku sie pojawila. :-)
    • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:11
      Skądżeś ty się urwał?
      Pracowałeś w naukowym instytucie, jeździłeś po świecie, kupowałeś sprzęt
      fotograficzny, malowałeś, pracowałeś w hospicjum... (przypuszczam, że gdybym
      zapytała, czy próbowałeś pracować jako fotograficzny freelancer to okaże się, że
      też, bo chyba na wszystko masz twierdzącą odpowiedź - ps: praca to nie 8 godzin
      i podpisywanie list o 7:00 rano) i wszystko cię nudzi. Ja myślę, żeś ty się za
      dużo naczytałeś po prostu literatury pseudo- i egzystencjalistycznej. Bo ta
      twoja wypowiedź mi się dziwnie kojarzy ze "Wspólnym pokojem" Uniłowskiego.
    • aardwolf Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:51
      moje propozycje:

      1. przejść wszystkie piesze szlaki turystyczne Polski, potem Czech Słowacji,
      Węgier Szwajcarii itd.
      2. kochać się z dziewczyną z każdego kraju (obawiam się że będzie to bardzo
      trudne - cholernie ciężki do zdobycia musi być Watykan)
      3. zdobyć najwyższe certyfikaty w znajomości kilku języków
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:54
        Zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna?
        • aardwolf Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:55
          dziad o gruszce baba o pietruszce
          • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:12
            OK
            1. Na złazy po górach to łaziłem na studiach.
            2. Wielorasowy i wielonarodowy seks dla samego seksu mnie nie interesuje.
            3. Po co te języki jak na całym świecie gadają łamaną angielszczyzną. To mi
            wystarcza.
            Znam na tyle dobrze rosyjski, że czytam książki w oryginale. I co z tego?
            • aardwolf Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:17
              > 1. Na złazy po górach to łaziłem na studiach.

              i źle było? czy 'quota' się wyczerpała bo nie rozumiem tego argumentu.

              Ja łaziłem po szlakach odkąd miałem 6 lat - i jakoś mi się dalej nie znudziło.
              Przeszkadzaja mi tylko dwie rzeczy:
              1. cholerne kleszcze które już raz mnie zakaziły boreliozą
              2. jeszcze bardziej cholerne potrzeby seksualne które nie pozwalają mi się zając
              poważnymi rzeczami tylko powodują ze tracę 98% energii na łażenie za babami
              • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:30
                Toś mnie dopiero rozśmieszył :)))

                Góry to po prostu przeszkoda terenowa. Piekno gór, to wymysł romantyków.
                Przyroda zemściła się na tobie za deptanie jej. Współczuję boreliozy.

                No i to niewolnictwo z seksem. Lubisz tę wymianę śluzów i innych wydzielin, te śmieszne ruchy?
                • aardwolf Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:37
                  > No i to niewolnictwo z seksem. Lubisz tę wymianę śluzów i innych wydzielin, te
                  > śmieszne ruchy?

                  :) uwielbiam

                  Widzę że przypadek jest wyjątkowo ciężki - pozostaje tylko jakaś wojenka -
                  wyjedź do Afganistanu jak ci mina nogę urwie to od razu się lepiej poczujesz.
                  • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:54
                    Ala maje poglądy są zbiżone do pacyfizmu.
                    Poza tym mam się dać okaleczyć? Koszta życia mi wzrosną.
    • ozlem Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 15:24
      Nie widze innego wyjścia niż czasowy powrót na etat i maksymalne wkurzenie sie na etatową rzeczywistość. Radosnym biegiem wrócisz do rentierowania.

      Dodany bonus to możliwośc bezkarnego wkurzenia swego szefa.
      "Kuracje" trzeba bedzie powtarzac co jakiś czas, jak znów zaczniesz się nudzić
    • yoko0202 nie widzę dla ciebie żadnej szansy 17.01.10, 15:47
      bo jesteś człowiekiem "na nie"

      może jednak spróbuj narkotyków
      • alikate Re: nie widzę dla ciebie żadnej szansy 17.01.10, 15:51
        Temat Twojego wątku powinien brzmieć, jestem malkontentem i nudzę
        się.


        A tak naprawdę, jesteś dowodem na powiedzenie: pieniądze szczęścia
        nie dają.
        • jedenpro.cent Praca zawodowa jest dla emancypanek 17.01.10, 16:03
          Ten cholerny spadek!! wrrr

          Ale powiem ci, że znacznie lepiej jest nie pracować zawodowo niż pracować.
          Od dyplomu do emerytury siedzieć w robocie z nudasami gorszymi ode mnie.
          Okropność. A potem i tak dadzą kopa w dupę.
          Praca zawodowa jest dla emancypanek. Podgryzają się, rozpychają łokciami,
          plotkują a wieczorami i w weekedny chleją. Potem aspiryma, relenium i dalej,
          "karierę" robią, "realizują się".
          • nutka07 Re: Praca zawodowa jest dla emancypanek 17.01.10, 16:07
            Moze za duzo artykulow na Onecie czytasz ;)
            • jedenpro.cent Re: Praca zawodowa jest dla emancypanek 17.01.10, 16:57
              Nie odwiedzam niemieckich potrali.

              Ja to znam z autopsji. Ostatniego dnia w pracy w sekretariacie naczelnego widziałej jak jedna z pracownic usiłowała wcisnąć sekretarce jakiś prezencik, żeby jej podanie było na biurku szefa na samym wierzchu. Ale wielu a raczej wiele chciało być na wierzchu.
              Wierzch był już sprzedany.
              Ja się tylko pożegnałem.
              • dream6 Re: Praca zawodowa jest dla emancypanek 17.01.10, 20:46
                no akurat w tym masz racje:) ja stwierdzilam ze lepiej byc
                wyprowadzaczka psow w kalifornii:)) heh najwazniejsza jest wolnosc:)
    • franc_tireur Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 16:09
      > Kupiłem kilkaset książek, następne w drodze, ale ileż można czytać.

      : DDDD
      ... a Elegancki Mężczyzna nigdy nie był dość długo i ciężko chory, żeby mieć
      sposobność przeczytania Prousta.

      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 17:02
        Myślę, że naprawdę niewielu ludzi przeczytało w całości "W poszukiwaniu..."
        Proust swoje życie spędził w sypialni. Jego wybór.
        • franc_tireur Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 17:09
          "Prawdziwą ojczyzną Eleganckiego Mężczyzny jest łóżko"

          Szybko się musiałeś znudzić. Za to, jak widać, w przeciwieństwie do książek,
          forum GW "Kobieta" dostarcza niewyczerpanej rozrywki. Tak trzymać!
          :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka