Dodaj do ulubionych

Popęd u kobiet

07.02.04, 13:54
Jak to jest. Sterotyp mówi, ze kobiety przykładą mniejszą wagę do seksu niz
mężczyźni. Jednak życie moje i niektórych moich kolegów, a także czytanie
forum gazety wskazuje na zupełnie odwrotną sytuację. Kobiety lubią seks i
trudniej, chyba, kobietom znieść abstynencje w dziedzinie seksualnej niz
mężczyznom (kobieta bez seksu moze wytrzymac tylko 57 dni). Mam na to szereg
przykładów ze swojego życia czy też moich kolegów. Wychodzi na to, że życiem
kobiety włada biologia. Zresztą sama fizjologia, pozwala kobietom na
kopulacje z wieloma partnerami bez utraty sił witalnych, wskauje na to, że
egzystencja kobiety, ogranicza się tylko do kopulacji. I gdyby nie zasady
społeczne, które staraja sie ujarzmic seksualnośc kobiety, wprowdzone zreszta
przez patryjarchat, to nasza cywilizacja nic by nie osiagnęła, zatrzymałaby
sie na etapie epoki kamienia łupanego. Obecnie kobiety pod szyldem
uprawnienia płci, staja sie coraz bardziej rozwiązłe, a to w konsekwencji
moze doprowadzic najpierw do rozluźnienia więzi i porządku społecznego, a na
koniec upadek cywilizacji.
Obserwuj wątek
      • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:02
        Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a):

        > a niech tam, przynajmniej pomrzemy szczesliwe,,
        Typowa beztroska.
        > kurcze ze tez rowiazlosc facetow nie doprowadzila do upadku cywilizacji,
        Rozwiązłośc męska jest niczym w porównaniu z rozwiązłościa kobiet.
        > chcielibyscie zebyscie mogli tyle co my a tu figa hihihi
        Nie samym seksem człowiek żyje, jest coś takiego jak świadomość istnienia,
        która nie ogranicza sie tylko do seksu u osób myslacych.
          • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:07
            julla napisała:

            > Mam jedno pytanie: skąd zaczerpnąłeś swoją kuriozalną teorię? Z jakich żródeł
            > korzystałeś?
            Czyzbys miała zgoła zupełnie inna opinię na ten temat? to chyba, to jednak
            niemożliwe.
            • julla Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:13
              Dalej nie wiem skąd twoje wiekopomne wnioski...
              Moim zdaniem musiało cos ci sie obic o uszy o hiszpańskiej inkwizycji, ale
              chyba nie do końca załapałeś, że to już było dawno i zabawa ze stosami się
              skończyła....





        • Gość: kobieta dojrzala Re: Popęd u kobiet IP: *.akl.callplus.net.nz 07.02.04, 14:07
          a i owszem swiadomosc istnienia ogranicza sie do wychodowania jak najwiekszej
          ilosci potomstwa a to jak wiadomo scisle sie wiaze z sexem, ci ktorzy z takich
          czy innych wzgledow tego sexu uprawiaja mniej zaslaniaja sie mysleniem, a sex
          to czysty instynkt przetrwania
          mniejsza rozwiazlosc meska spowodowana jest fizyczna niemoznoscia :)))
          • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:10
            Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a):

            > a i owszem swiadomosc istnienia ogranicza sie do wychodowania jak najwiekszej
            > ilosci potomstwa a to jak wiadomo scisle sie wiaze z sexem, ci ktorzy z
            takich
            > czy innych wzgledow tego sexu uprawiaja mniej zaslaniaja sie mysleniem, a sex
            > to czysty instynkt przetrwania
            > mniejsza rozwiazlosc meska spowodowana jest fizyczna niemoznoscia :)))
            Owszem tak to biologia urądziła i tym samym dała nam mężczyznom możliwość
            wykazania się w pracy twórczej. A kobieta została w pewnym sensie istota
            ułomna, bo uwięziona przez swój seksualizm,co nie pozwala jej na skupieniu na
            tak zwanej myśli twórczej, która pcha nasza cywilizcję do przodu.
              • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:18
                Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a):

                > jak tobie sie uda popchnac do przodu to pogadamy bo moze ci sie wtedy cos
                > rozjasni :))
                Nad faktami oczywistymi nie ma co dyskutować. Chciałem po prostu,zebyscie
                zakceptowały te fakty i jak widzę ty je akceptujesz.
                • julla Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:25
                  Zaakceptuj również fakt, ża czytając twoje wywody trudno uwierzyć w "wyższość"
                  mężczyzn. Jedynie tylko ich pycha i samozadowolenie nie podlega dyskusjom.
                  No bo tak właściwie to co 'pchnąłeś' do przodu, jaki sektor cywilizacyjny?
                  Taki dokonania są zarezerwowane tylko dla jednostek, może jeden człowiek
                  na paręset tysięcy tak naprawdę potrafi coś zrewoluzjonizować, reszta to
                  robotnicy fizyczni, wyrobnicy, urzędnicy, biurokraci i krzykacze....

                  • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:29
                    julla napisała:

                    > Zaakceptuj również fakt, ża czytając twoje wywody trudno uwierzyć
                    w "wyższość"
                    > mężczyzn. Jedynie tylko ich pycha i samozadowolenie nie podlega dyskusjom.
                    > No bo tak właściwie to co 'pchnąłeś' do przodu, jaki sektor cywilizacyjny?
                    > Taki dokonania są zarezerwowane tylko dla jednostek, może jeden człowiek
                    > na paręset tysięcy tak naprawdę potrafi coś zrewoluzjonizować, reszta to
                    > robotnicy fizyczni, wyrobnicy, urzędnicy, biurokraci i krzykacze....
                    Generalnie męzczyźni, w każdej dziedznie twórczej przewyzszaja kobiety.
                    Najwięcej jednostek wybitynych jest płci męskiej. Kobiety jedynie co moga
                    stworzyć to obrzedy orgiastyczne.
                    • julla Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:32
                      Nie lubię wycieczek osobistych na forum publicznym, ale napiszę: myślę że masz
                      zaawansowaną nerwicę na tle seksualnym, sorry. To co wypisujesz o kobietach
                      staje się niepokojące, chyba, że to podpucha
                      • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:34
                        julla napisała:

                        > Nie lubię wycieczek osobistych na forum publicznym, ale napiszę: myślę że
                        masz
                        > zaawansowaną nerwicę na tle seksualnym, sorry. To co wypisujesz o kobietach
                        > staje się niepokojące, chyba, że to podpucha
                        To typowe dla kobiecy objaw, nie wiesz co powiedziec to powiedz to co twoim
                        zdaniem powinnno zabolec rozmówcę.
                        • julla Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:46
                          No a co ty wypisujesz? Jakie obrzędy orgiastyczne? Skąd to w ogóle
                          wytrzasnąłeś? Znasz może jakąś matkę- polkę z M3 w bloku wymyślająca obrzędy
                          orgiastyczne po powrocie z biura, ugotowaniu zupy i drugiego dania, pozmywaniu
                          garów itd...?
                          Poza tym statystyka absolutnie przeczy twoim doniesieniom. Zdecydowana
                          większość seryjnych morderców na tle seksualnym i wszelkich dewiantów
                          seksualnych to właśnie mężczyźni. Jak to wytłumaczysz?
                          • partes Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:57
                            julla napisała:

                            > No a co ty wypisujesz? Jakie obrzędy orgiastyczne? Skąd to w ogóle
                            > wytrzasnąłeś? Znasz może jakąś matkę- polkę z M3 w bloku wymyślająca obrzędy
                            > orgiastyczne po powrocie z biura, ugotowaniu zupy i drugiego dania,
                            pozmywaniu
                            > garów itd...?
                            > Poza tym statystyka absolutnie przeczy twoim doniesieniom. Zdecydowana
                            > większość seryjnych morderców na tle seksualnym i wszelkich dewiantów
                            > seksualnych to właśnie mężczyźni. Jak to wytłumaczysz?
                            Po prostu wśród osobników płci męskiej jest większy odsetek ludzi wybitnych i
                            niestety dewiantów w porównaiu takiej samej populacji kobiet i mężczyzn.
                    • miriammiriam Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:32
                      partes napisał:


                      > Generalnie męzczyźni, w każdej dziedznie twórczej przewyzszaja kobiety.
                      > Najwięcej jednostek wybitynych jest płci męskiej. Kobiety jedynie co moga
                      > stworzyć to obrzedy orgiastyczne.

                      no widzisz kiciu nawet nieźle (twórczo) zacząłeś, ale szybko zjechałeś w strone
                      pospolitosci i nudy, nie bedzie juz z ciebie pozytku dla cywilizacji :P
                      • Gość: Koneser Re: Popęd u kobiet IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.02.04, 14:43
                        > > Generalnie męzczyźni, w każdej dziedznie twórczej przewyzszaja kobiety.
                        > > Najwięcej jednostek wybitynych jest płci męskiej. Kobiety jedynie co moga
                        > > stworzyć to obrzedy orgiastyczne.
                        >
                        > no widzisz kiciu nawet nieźle (twórczo) zacząłeś, ale szybko zjechałeś w
                        > strone pospolitosci i nudy, nie bedzie juz z ciebie pozytku dla cywilizacji :P

                        Pozwolę sobie wejść Wam między drzwi, a futrynę...

                        Nawet, jeśli on (czy ja, wszak też facetem jestem) niczego nie stworzymy, to
                        warto zastanowić się nad postawionymi tutaj tezami.

                        Dlaczego zaraz podobne ataki są odbierane, jak mizogizm, a większościową
                        reakcją są personalne przytyki (?). Tutaj nie ma problemu, czy ten, czy tamten
                        konkretny mężczyzna coś twórczego "zostawi po sobie", ale... szybciej
                        dostrzegłbym, dlaczego tak mało kobiet coś takiego uczyni.

                        Naprawdę, daleko mi do Otto Weiningera, ale pewne symptomy ze względu na płeć
                        są horrendalnie dostrzegalne! Dlaczego na przykład tak mało kobiet jest wśród
                        twórców muzyki?

                        Moja odpowiedź nie idzie raczej w kierunku takim, że "w tym czasie im seks w
                        głowie", ale... kobiety boją się "iluzji i odrealnień". Wolicie codzienny
                        pragmatyzm, nie marzenia. I to też jest podział ze względu na płeć.
                        Dostrzegalny...

                        Porozmawiajmy może o podobnych argumentach, nie obrażając i atakując się
                        wzajemnie (?). Uda się? :-)
                        • miriammiriam Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 14:52
                          Gość portalu: Koneser napisał(a):

                          > Porozmawiajmy może o podobnych argumentach, nie obrażając i atakując się
                          > wzajemnie (?). Uda się? :-)

                          i co jeszcze powiesz misiu - pysiu?
                          naprawde nie chce cie obrazić, ale gadka na zadany temat z dyeltanetm uwałacza
                          mojej inteligencji. w dotatku jesteś troche passe - że tak powiem - gdyż tak
                          oklepany temat poruszany co chwile przez jakiegoś niespelnionego frustrata -
                          marzyciela przestał już byc zabawny. ziew.
                        • julla Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 15:00
                          No widzisz Koneser, Twój post nie przejawia symptomów nerwicowych;))
                          Też się zastanawiam nad problemem poruszonym w tym wątku, ale daleka jestem od
                          majaczeń na ten rozwiązłości mężczyzn czy kobiet i wpływu tejże na rozwój
                          cywilizacji, bo nie widzę żadnego punktu, w którym mogłoby by się to 'zazębiać'
                          Nie mam pojęcia dlaczego tak niewiele kobiet ma jakieś dokonania w temacie
                          muzyki, ale np. wybitnych pisarek i malarek jest już parę, więc nie zgadzam się
                          do końca z tezą, że kobiety boją się iluzji i odrealnień. To chyba nie to.
                          Kobiety może boją się własnych marzeń, boją się ich artykułowania, bo jakoś tak
                          się przyjęło, że powinny marzyć tylko o dobrym zamążpójściu a działania w
                          jakimkolwiek innym kierunku mogą je tylko unieszczęśliwić...Przez wieki
                          oswajano usilnie kobiety z niesamodzielnością i bezradnością wobec własnego
                          zycia i może tu jest jakis klucz. Kobiety boją się wziąć głębszy oddech.
                          • Gość: Koneser Re: Popęd u kobiet IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 07.02.04, 15:13
                            > [...]
                            > Kobiety może boją się własnych marzeń, boją się ich artykułowania, bo jakoś
                            > tak się przyjęło, że powinny marzyć tylko o dobrym zamążpójściu a działania
                            > w jakimkolwiek innym kierunku mogą je tylko unieszczęśliwić...Przez wieki
                            > oswajano usilnie kobiety z niesamodzielnością i bezradnością wobec własnego
                            > zycia i może tu jest jakis klucz. Kobiety boją się wziąć głębszy oddech.

                            To jest bardzo rozsądny trop! Nie bójćie się jednak! :-) Nie wszystkim zależy
                            na "gotowaniu i opieraniu".

                            W polskich domach, zaraz po wojnie, "wydarzeniem miesiąca" było... wielkie
                            pranie w domu. Babcie brały całą bieliznę i... praca na kilkanaście godzin. To
                            na przykład było "światem" dla mojej Babci. Dziś takiego świata już nie ma. Są
                            pralki... I podobne rzeczy są "automatyzmem", i niech nim będą. Nie wiem, czy
                            Kobieta, podobna do mojej Babci odnalazłaby się dzisiaj. Co ona by robiła, w
                            czasach, gdy są pralki automatyczne, mikrofalówki, fast-foody itp.?

                            Zgadza się, są malarki! Pewnie należą do tych odważnych Kobiet! Nie
                            przywiązujcie się Panie do rzeczy drobrostkowych (pranie, gotowanie,
                            konieczność zamążpójścia...). Malujcie, komponujcie, nie będzie podobnych
                            dyskusji. ;-)))
          • elektron_staly_nick Re: Popęd u kobiet 07.02.04, 19:31
            Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a):

            > a i owszem swiadomosc istnienia ogranicza sie do wychodowania jak najwiekszej
            > ilosci potomstwa a to jak wiadomo scisle sie wiaze z sexem, ci ktorzy z
            takich
            > czy innych wzgledow tego sexu uprawiaja mniej zaslaniaja sie mysleniem, a sex
            > to czysty instynkt przetrwania
            > mniejsza rozwiazlosc meska spowodowana jest fizyczna niemoznoscia :)))

            no tak - przypomniał mi się kawał :P
            Bóg stworzył mężczyznę i kobietę.Po stworzeniu zapytał się które z nich chce
            sikac na stojąco....
            mężczyzna wyrwał się jako pierwszy - JA JA JA
            na to Bóg do kobiety - dobrze, to ty będziesz miała wielokrotny orgazm.....

            pzdr

            -------------------------------------------------
            Nic tak nie psuje ślubu jak wzwód u księdza .....
            -------------------------------------------------
    • miriammiriam dawno dawno temu 07.02.04, 14:15
      patriarchat zmusił kobiety do ograniczenia swojej rozwiązłości, ograniczone w
      ten spsob kobiety zaczęły wykorzystywac resztki wpływów które łaskawie im
      pozostawiono do ograniczenia rozwiązłości meżczyzn, odniosły pewne sukcesy i
      dzięki sublimacji popedu seksulanego mamy cywilizacje. ostatnio nieszczęśliwie
      rozluźniliśmy rygor i w związku z tym niedługo zdziczejemy, a po cywilizacji
      zostaną jedynie zgliszcza.
      to że nie traktujemy już teorii podobnych do ww poważnie jest oczywiście
      znakiem zbliżającego sie upadku cywilizacji.
      • Gość: lancet Wlasnie.. dawno dawno temu.. IP: *.telia.com 22.02.04, 21:38
        miriammiriam napisała:

        > patriarchat zmusił kobiety do ograniczenia swojej rozwiązłości, ograniczone w
        > ten spsob kobiety zaczęły wykorzystywac resztki wpływów które łaskawie im
        > pozostawiono do ograniczenia rozwiązłości meżczyzn, odniosły pewne sukcesy i
        > dzięki sublimacji popedu seksulanego mamy cywilizacje. ostatnio
        nieszczęśliwie
        > rozluźniliśmy rygor i w związku z tym niedługo zdziczejemy, a po cywilizacji
        > zostaną jedynie zgliszcza.
        ---------------------------

        (...)"..kobiety zaczęły wykorzystywac resztki wpływów (...) dzięki sublimacji
        popedu seksulanego mamy cywilizacje. ostatnio nieszczęśliwie
        > rozluźniliśmy rygor i w związku z tym niedługo zdziczejemy, a po cywilizacji
        > zostaną jedynie zgliszcza."

        - Prawda jak zwykle ma rozne oblicza. - Jest tez prawda.. kobieca - dzisiaj
        krolujaca wszechwladnie.
        - Faktycznie zas.. prawda jest bardziej prozaiczna - wbrew
        dialektyczno-talmudystycznym zapedom "miriammiriam"..
        To nie dlatego zdziczejemy, i nie dlatego po NASZEJ chrzescijanskiej
        cywilizacji pozostana zgliszcza iz "rozluznilyscie rygor"..
        Stanie sie tak dlatego, gdyz "przedtem".. uzywalyscie macicy jako narzedzia, i
        faktycznie.. byla to czesto "sila napedowa"( i motoryczna tez??) wielu
        cywilizacji..
        Teraz zas, macicy uzywacie do.. myslenia, i... nieszczescie gotowe!!!
        - Zaledwie okolo 50-ciu lat wystarczylo(do spolki z innymi "silami postepu" - a
        raczej "postempu") na rozwalenie tego, co przez 2000 lat budowaly mozolnie
        pokolenia naszych przodkow, - i to glownie w dziedzinie moralnej, etycznej,
        kulturowej.. etc.etc (- nie wspominajac o obyczajowej..)

        - Jest z czego byc dumnym...

        lancet
      • partes Re: zaraz zaraz... 07.02.04, 14:32
        soczewica napisała:

        > partes napisał:
        >
        > > kobieta bez seksu moze wytrzymac tylko 57 dni
        >
        > a potem co? wielki wybuch i okolica skażona jak w Czarnobylu?
        > :)
        A pózniej wyuczone poczucie dumy chowa do kieszeni, z byle kim byle gdzie.
        >
        >
        >
        • soczewica Re: zaraz zaraz... 07.02.04, 14:35
          partes napisał:

          > soczewica napisała:
          >
          > > partes napisał:
          > >
          > > > kobieta bez seksu moze wytrzymac tylko 57 dni
          > >
          > > a potem co? wielki wybuch i okolica skażona jak w Czarnobylu?
          > > :)
          > A pózniej wyuczone poczucie dumy chowa do kieszeni, z byle kim byle gdzie.

          a jak kobieta w twoim otoczeniu przekazała ci tą mądrość?
          • Gość: diver To moze trwać dłuzej niż 58 dni .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 16:02
            Nie jest tak źle.. Wystarczy być dla laski miłym, przytulać ją od czasu do
            czasu, jakiś spacer, kino, kolacja w knajpie - trochę jest z tym zachodu, ale
            to i tak lepsze niz wykonywać bez przerwy te głupie ruchy ..acha, kwiaty
            jeszcze - to mam zapisane w organizerze.. najgorzej jest późnym wieczorem, bo
            sytuacja jest podbramkowa, ale ja akurat prowadzę wlasną firmę , więc mam alibi
            aby siedzieć przy komputerze do czasu kiedy moja ulubiona żona zaśnie..kobiety
            generalnie są fajne i zupełnie nie rozumiem tych facetów, którzy probują byc
            wobec nich złośliwi - chyba naprawdę to efekt róznorakich frustracji ..
            • Gość: kobieta dojrzala Re: To moze trwać dłuzej niż 58 dni .. IP: *.akl.callplus.net.nz 07.02.04, 21:40
              Gość portalu: diver napisał(a):

              > Nie jest tak źle.. Wystarczy być dla laski miłym, przytulać ją od czasu do
              > czasu, jakiś spacer, kino, kolacja w knajpie - trochę jest z tym zachodu,
              ale
              > to i tak lepsze niz wykonywać bez przerwy te głupie ruchy ..acha, kwiaty
              > jeszcze - to mam zapisane w organizerze.. najgorzej jest późnym wieczorem,
              bo
              > sytuacja jest podbramkowa, ale ja akurat prowadzę wlasną firmę , więc mam
              alibi
              >
              > aby siedzieć przy komputerze do czasu kiedy moja ulubiona żona
              zaśnie..kobiety



              No i tu jest pies pogrzebany, od poczatku mowilam ze problem polega na tym ze
              kobiety moga duzo wiecej niz faceci , a cobyscie nieczuli sie tak podle ze nie
              mozecie dorabiacie sobie roznego rodzaju ideologie, ale takiej idiotycznej jak
              ta jeszcze nie slyszalam widac jedni sa bardzie sfrustrowani od innych, nic
              tylko wspolczuc




              > generalnie są fajne i zupełnie nie rozumiem tych facetów, którzy probują byc
              > wobec nich złośliwi - chyba naprawdę to efekt róznorakich frustracji ..


              • partes Re: To moze trwać dłuzej niż 58 dni .. 07.02.04, 22:31
                No i tu jest pies pogrzebany, od poczatku mowilam ze problem polega na tym ze
                > kobiety moga duzo wiecej niz faceci , a cobyscie nieczuli sie tak podle ze
                nie
                > mozecie dorabiacie sobie roznego rodzaju ideologie, ale takiej idiotycznej
                jak
                > ta jeszcze nie slyszalam widac jedni sa bardzie sfrustrowani od innych, nic
                > tylko wspolczuc
                To, ze kobiety mogą w seksie więcej (właściwie ich mozliwości są ograniczone
                tylko przez wychowanie), jest jasne nawet dla samych kobiet ( o dziwo, to są w
                stanie zanotować), z tymże kobiety są tak obłudne, że nie chcą przyznać, że
                tylko to im wychodzi, bo myślenie, łaczenie faktów, jest zupełnie obce tej płci.
                • nglka Re: To moze trwać dłuzej niż 58 dni .. 08.02.04, 06:48
                  partes napisał:

                  > To, ze kobiety mogą w seksie więcej (właściwie ich mozliwości są ograniczone
                  > tylko przez wychowanie), jest jasne nawet dla samych kobiet ( o dziwo, to są w
                  > stanie zanotować), z tymże kobiety są tak obłudne, że nie chcą przyznać, że
                  > tylko to im wychodzi, bo myślenie, łaczenie faktów, jest zupełnie obce tej płci
                  > .

                  Możliwości nie są ograniczone p[rzez wychowanie tylko wychowane przez
                  ograniczonych facetów, którzy zgodę na piwo traktują często jak zgodę na wszystko.
                  Kobiety są obłudne? A czy wszystkie zwierzęta to ssaki? Chłopcze - jesteś tak
                  prosty jak linijka, a na pewno zdajesz sobie z tego sprawę (wmawiasz? to i ja
                  trochę powmawiam ale obawiam się, że będzie ciężko z twoim pojmowaniem pewnych
                  faktów).
                  Co do myślenia - o nas - kobiety, nie martw się szczególnie - zajmij się sobą bo
                  jak na oko moje i większości tutaj... ciężko z tym twoim łączeniem faktów ;)

                  Tym miłym akcentem - zapnij rozporek dokładnie bo po tych pięćdziesięciu paru
                  dniach to kobiety się na ciebie zapewne rzucą, a może złożymy się dla ciebie na
                  klatkę? Ty będziesz miał spokój od rozhisteryzowanych na twój jakże wspaniały
                  widok - kobiet a my będziemy mogły dokarmiać cię jak pieska, co? W sumie fajna
                  zabawa... mężczyzna z umysłem wielkości groszku, takim samym interesem... hihihhi ;D
              • Gość: diver Re: To moze trwać dłuzej niż 58 dni .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 20:52
                O.. kobieta dojrzała odpowiedziała :)) dzięki !
                Co do mozliwości facetów - to faktycznie są fizjologicznie mniejsze, ale nie
                sądzę aby to było źródło jakichkolwiek kompleksów .. poza tym jest viagra,
                jakby ktos potrzebował.. to, co chciałem napisać kobieto dojrzała, to jedynie
                to ,że sex z niektorymi z was jest po prostu nudny.. to bolesne, ale przyjmij
                to do wiadomości - wydolność fizyczna to nie wszystko.. oczywiście z waszej
                strony może być tak samo - facet jest cienki, no więc was boli głowa - tak to
                działa, prawda ? Ale ja, mężczyzna dojrzały,w odróżnieniu od Ciebie - kobiety
                dojrzałej najpierw mocno się zastanowię zanim napiszę ,czy laska, która nie
                chce sexu jest oziębła.. bo przecież najzwyczajniej w świecie partner może jej
                nie kręcić , może zrobił się nudny - prawda ? Ty natomiast od razu oceniasz ,że
                facet, który unika sexu musi być zakompleksiony, niewydolny - czy jak tam
                napisałaś .. To nas właśnie różni: umiejętność myślenia w granicach mozliwości
                przeciętnego IQ. Dojrzale pozdrawiam
    • Gość: eKG Re: Popęd u kobiet IP: *.rsnet.local / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:31
      > forum gazety wskazuje na zupełnie odwrotną sytuację. Kobiety lubią seks i
      > trudniej, chyba, kobietom znieść abstynencje w dziedzinie seksualnej niz
      > mężczyznom (kobieta bez seksu moze wytrzymac tylko 57 dni).
      Heh szkoda ze az 57 dni;PP A gdyby tak mogly wytrzymc tylko 1 dzien?;)
      Zajezdzilyby nas bestie nienasycone;)
      A teraz ciut powazniej - seks lubia wszyscy ludzie, tylko gdyby sie caly czas
      pier... to rzeczywiscie nie wyszlibysmy jeszcze z jaskin. Nie chce prorokowac
      jak niektorzy moi przedmowcy;) ale zdaje mi sie ze kobiety moga wiecej w tej
      dziedzinie, gdyz kopulacja z wieloma mezczyznami zwieksza szanse na zajscie w
      ciaze i w konsekwencji na zapewnienie przetrwania gatunku.

      ------------------------
      Ludzie glupie sa!
      Ja tez jestem czlowiekiem:(
    • aguz Re: Popęd u kobiet 08.02.04, 00:09
      Ciekawe tylko z kim uprawiaja seks te rozwiazle panie .. a czy nie z wami
      mezczyzni ??:> Chyba wlasnie tak! a to czy ktos ma ochote czesto czy rzadko
      zalezy od jego temperamntu! Tylko ze kobieta w tym przewyzsza plec maska ze
      idzie do lozka z milosci a nie z ochoty zaspokojenia swoich potrzeb( mowimy o
      wiekszosci). Pragne zauwazyc ze wypowiedz szybkiego bila ..pograzyla was
      mezczyzn:-)
      • Gość: kobieta dojrzala Re: Popęd u kobiet IP: *.akl.callplus.net.nz 08.02.04, 06:23
        kobietom nie wychodzi laczenie faktow??? a ja owszem nawet bardziej niz tobie
        sie wydaje
        fakty sa nastepujace, coraz mniej mezczyzn zachowuje sie tak jak to onegdaj
        bywalo, najchetniej w wieku 30 lat i powyzej siedza u mamy, nie sa w stanie
        zapewnic bytu rodzinie, z tego tez wzgledu przyrost naturalny spada, bo kazda
        zdrowo myslaca kobieta szuka sobie takie partnera zeby mogl zapewnic byt jej i
        ich potomstwu. Niestety takich panow jest coraz mniej bo coraz wiecej z nich
        oddaje sie przemysliwaniom na temat rozwiazlosci kobiet i wyginieciu gatunku
        ludzkiego. Faceci pisza praca naukowe na temat zbednosci facetow w niedalekiej
        przyszlosci. Jak tak dalej pojdzie kobiety nie beda potrzebowaly faceta do
        zaplodnienia, bo do utrzymania rodziny juz w tej chwili wiele kobiet facetow
        nie potrzebuje, a te ktore potrzebuja i tak maja powazne klopoty zeby takiego
        znalezc.
        Faceci po trochu rozmijaja sie z rola jaka im natura przeznaczyla, wiec jezeli
        ktos tu sie przyczynia to Twojej czarnej wizji naszej przyszlosci to
        zdecydowanie rodzaj meski.
        Nie wiem ile masz lat, ale popytaj wsrod znajomych ilu z nich w wieku 28-40
        lat mieszka z mama i absolutnie nie sa przygotowani do tego zeby zalozyc
        rodzine, nie mowiac juz o utrzymaniu tej rodziny. Wizja przed wami Panowie
        czarna jezeli sie nie wezmiecie ostro za siebie. :)))
    • envi Re: Popęd u kobiet 08.02.04, 11:30
      "Obecnie kobiety pod szyldem
      > uprawnienia płci, staja sie coraz bardziej rozwiązłe, a to w konsekwencji
      > moze doprowadzic najpierw do rozluźnienia więzi i porządku społecznego, a na
      > koniec upadek cywilizacji. "

      hehehheheheheheheheeh,rece mi opadły.
    • envi Re: Popęd u kobiet 08.02.04, 11:39
      tak jednak jak się zatanowić to kolega ma rację- cywilizacja upadnie,tylko
      zapomniał dodać że chodzi o cywilizację mężczyzn,zbliżają się czasy kobiecych
      rządów i kobiecej rozwiążłóści!drżyjcie samce!się nie dziwię żę przejawił nasz
      kolega,tyle troski,w końcu sam jest samczyk.
    • Gość: magic Re: Popęd u kobiet IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.04, 21:56
      Śmierdu-pierdu!!! "Biologia włada życiem kobiety" A co takiego włada życiem
      mężczyzny? I jak udowodnisz, że życiem kobiety włada biologia, a życiem
      mężczyzny cóś innego? I co to za cóś? A te bzdety totoalne o 57 dniach to jak
      obliczyłeś? Pewno jakoś bardzo naukowo, że fiu, fiu!!! A może twoja kobieta po
      57 dniach twojej impotencji trzasnęła drzwiami i oto narodziła się nowa teoria!
      Klękajcie narody.
      • Gość: .................. Re: Popęd u kobiet IP: *.dialup.sprint-canada.net 09.02.04, 01:19
        Troche mam podzielone zdanie na temat tych 57 dni. Sa kobiety i
        kobietki. Niektore byc moze potrafia te 57 dni przezyc w miare
        spokojnie itp. Mnie takie nie interesuja. Mnie potrzebna jest taka,
        ktora codziennie ptaszka potrzebuje. Zreszta taka mam, bo wlasnie
        taka chcialem. Co do konca cywilizacji..........coz, nie jestem tak
        madry by cos na ten temat napisac. Zostawie to dla kobiet. Moze
        te dlugo wytrzymale (majace duzo czasu na zbyciu) cos zechca
        powiedziec. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka