aparatka14
02.02.10, 17:15
Od jakiegoś czasu mój chłopak ma mnie kompletnie gdzieś- tylko
motor, kumple, komputer, kasa. Ilekroś powiem, że jak tak dalej
będzie to zerwę, słyszę "zerwij, jestem beznadziejny" itp. Kocham Go
jednak sprawia mi ogromny ból... Nie pisze, nie dzwoni nie odwiedza,
w ogóle nie ma go przy mnie. Zawsze coś jest ważniejsze. Jakby go
nie było. Jak mam z nim rozmawiać żeby w końcu zauważył, że ja też
mam uczucia i potrzeby i się zmienił? Nie potrafię zerwać, zbyt
mocno kocham... C robić? Proszę o pomoc, nie mam już siły :(