Dodaj do ulubionych

przyjemność karmienia piersią????

11.02.04, 11:57
Na fali wątków "porodowych" oraz pod wpływem wizyty u karmiącej koleżanki
zastanowiłam się - co takiego jest przyjemnego dla kobiety w karmieniu
piersią? Dla mnie to obrzydliwe. Cieknące mleko, przylepiająca się bielizna,
piersi wielkie jak krowie wymiona, mały wampirek ciamkający ciągle rozlazły
od tego sutek...Ble. Ona karmi już pół roku i jeszcze nie zamierza przestać,
twierdzi, że to przyjemne, no i mniej roboty z butelkami, mieszankami itp.,
ale ja już wolę butelki.
Podziwiam ją. I inne karmiące.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: przyjemność karmienia piersią???? IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 12:12
      karmie juz 4 miesiace. na poczatku to bylo faktycznie trudne i uciazliwe. nie
      moglam sie doczekac kiedy to sie skonczy.
      teraz tak sie do tego przyzwyczailam, ze ani mysle przestac.
      mi osobiscie mleko nie cieknie, nie musze stosowac wkladek, moge chodzic bez
      stanika. a co do wielkosci piersi, to niestety juz zmalay, a przyznam, ze ich
      duzy rozmiar to byla dla mnie jedyna dobra rzecz w pierwszym okresie karmienia.
      sa chwile, gdy musze karmic butelka, np gdy sobie wypije i popale na imprezie
      poprzedniego wieczoru. z niecierpliwoscia czekam wtedy na powrot do piersi.
    • fitit Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 12:14
      Masz bardzo oryginalne spojrzenie na macierzyństwo. Gratuluję !
      • default Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:13
        fitit napisał:

        > Masz bardzo oryginalne spojrzenie na macierzyństwo. Gratuluję !

        Nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź. Czy macierzyństwo=karmienie piersią??
        Nawet u zwierząt to jednak sporo więcej.
        • fitit Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:34
          Masz rację, sam widziałem krowy kupujące humanę.
    • kiitek Re: pytanie zasadnicze... 11.02.04, 12:30
      alcoola napisała:

      > Na fali wątków "porodowych" oraz pod wpływem wizyty u karmiącej koleżanki
      > zastanowiłam się - co takiego jest przyjemnego dla kobiety w karmieniu
      > piersią? Dla mnie to obrzydliwe. Cieknące mleko, przylepiająca się bielizna,
      > piersi wielkie jak krowie wymiona, mały wampirek ciamkający ciągle rozlazły
      > od tego sutek...Ble. Ona karmi już pół roku i jeszcze nie zamierza przestać,
      > twierdzi, że to przyjemne, no i mniej roboty z butelkami, mieszankami itp.,
      > ale ja już wolę butelki.
      > Podziwiam ją. I inne karmiące.


      Pytanie zasadnicze ... masz dzieci??
      • alcoola Re: pytanie zasadnicze... 11.02.04, 12:48
        kiitek napisała:

        >
        >
        > Pytanie zasadnicze ... masz dzieci??

        Mam, jedno. Karmiłam je piersią niecałe dwa tygodnie, potem straciłam pokarm i
        z ulgą przerzuciłam się na butle. Podejrzewam, że jedną z przyczyn utraty
        pokarmu była właśnie moja głęboka niechęć do karmienia piersią.
        • kiitek Re: pytanie zasadnicze... 11.02.04, 15:24
          alcoola napisała:

          > Mam, jedno. Karmiłam je piersią niecałe dwa tygodnie, potem straciłam pokarm
          i
          > z ulgą przerzuciłam się na butle. Podejrzewam, że jedną z przyczyn utraty
          > pokarmu była właśnie moja głęboka niechęć do karmienia piersią.


          To w takim razie bardzo przykre,ze masz takie a nie inne podejście do kwestii
          karmienia piersią.No ale cóż zrobić...
    • dadaczka Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 12:52
      ogromna, jedne z najpiękniejszych chwil w życiu :-)

      chociaż na swoje zdjęcia w trakcie karmienia nie lubię patrzeć. Wielkość biustu
      porażająca :D :D
      • alcoola Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:15
        dadaczka napisała:

        > ogromna, jedne z najpiękniejszych chwil w życiu :-)
        >
        No dobrze, ogromna, ale na czym ta przyjemność polega? Mnie to po prostu
        irytowało.
        • dadaczka Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:28
          alcoola napisała:

          > No dobrze, ogromna, ale na czym ta przyjemność polega? Mnie to po prostu
          > irytowało.

          Subiektywnie: przede wszystkim uczucie odprężenia, relaksu, absolutnie wszystko
          się wyciszało ważna była tylko ta chwila i to, że dziecko ssie. Poczucie
          ogromnej bliskości z dzieckiem, zalew czułości, tkliwości i miłości do małego
          ssacza. Przyjemność z obserwowania tego jak się przytula, sapie, usypia, jak mu
          spokojnie i dobrze. Przyjemność z bycia potrzebnym, z dotyku malych łapek i
          policzka, z świadomości, że moje dziecko się czuje najlepiej w moich ramionach
          i przy mojej piersi.

          Karmiłam rok, odstawienie od piersi przyszło niemal naturalnie, mniej i mniej
          karmień, potem przytulenie zamiast tego ostatniego karmienia, było trochę
          protestów, ale zasnął utulony bez płaczu, po dwóch dniach już nie było nawet
          najmniejszego protestu. Co tam noce w fotelu, co tam bolące brodawki i bolesny
          zastój (na szczęście tylko jeden). Warto było :-)
    • Gość: kachna0 Re: przyjemność karmienia piersią???? IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 13:30
      Dla mnie karmienie piersią to rewelacja!!! Córeczkę karmiłam 16 miesięcy, syn
      ma teraz 12, ale mam nadzieję, że nie odstawi mnie przed końcem lata.
      Rewelacja polega na niesamowitej bliskości dziecka, wpatrzonych w ciebie oczu,
      jedyny w swoim rodzaju usmiech, nawet wtedy, gdy przekaornie przygryzie mnie
      pierwszym ząbkiem i nastepnymi. Mati juz sam dochodzi do mnie i podnosi bluzkę
      szukając "am - mniam". Z ulgę przyjmuję dużo czasu, jaki mam dzieki
      niekorzystaniu z butelek, smoczków, mieszanek, nocnego platania sie po kuchni...
      Dla mnie karmienie piersią, to jeden z plusów bycia mamą.
    • pajdeczka Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:31
      alcoola napisała:
      > twierdzi, że to przyjemne, no i mniej roboty z butelkami, mieszankami itp.,

      Akurat! Jej chodzi o tę przyjemność, nie o wygodę. Mnie karmienie tak
      podniecało, że musiałam przerwać po miesiącu.
      • dadaczka Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:36
        hmm, no proszę, jakie to różne mogą być odczucia. Ja przy karmieniu w żaden
        sposób nie odczuwałam podniecenia. Specjalnie przyjrzałam się moim odczuciom
        gdy pierś ssał mąż (no nie w celach "spożywczych" ;-)) i porównałam z tym, co
        czułam, gdy ssało dziecko. Kompletnie inne odczucia, choć NIBY dotyk podobny.
        W karmieniu piersią zdecydowanie dominowały przyjemności odczuwane przeze mnie
        na płaszczyźnie psychicznej, emocjonalnej (chociaż fizyczne też były - jak
        pisałam: dotyk małych łapek i policzka, przytulenie ciałka), a nie fizycznej, w
        przypadku męża dokładnie odwrotnie.
      • bubster Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 15:35
        pajdeczka napisała:

        > Mnie karmienie tak
        > podniecało, że musiałam przerwać po miesiącu.


        yyyy??????????????
    • mamalgosia Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 13:35
      nie podoba mi się naturalizm Twojego opisu karmienia piersią. Niemniej jednak
      też nie rozumiem, co może być w tym przyjemnego - stwierdzam to z wielką
      przykrością, bo chciałąbym , aby mnie to sprawiało przyjemność
      • Gość: ala Re: przyjemność karmienia piersią???? IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 14:28
        jesli z karmieniem nie ma wiekszych problemow takich jak to, ze np. dziecko sie
        nie najada, wisi przy cycu calymi godzinami, mleko cieknie, piersi bola, to
        rzeczywiscie to tylko klopot i udreka.
        jednak gdy wszystko przebiega prawidlowo, karmisz co 2,5 lub 3h, to staje sie
        to naprawde chwila relaksu i okazja do przemilego kontaktu z dzieckiem.
        czujesz, ze dajesz mu to co najlepsze, ze dzieki temu jest spokojne, dobrze sie
        rozwija.
        drugi bardzo wazny aspekt, oprocz wygody(przewaznie w nocy-karmienie w lozku na
        spiaco) to szybki powrot do figury z przed ciazy. po 3 tyg. wchodzilam w we
        wszystkie spodnie, a po 2 m-cach wazylam juz mniej niz przed ciaza, rewelacja!
        • mamalgosia Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 14:42
          wierzę, dlatego chciałabym lubić karmić. Niestety z wielu przyczyn nie były to
          dla mnie chwile relaksu, o których piszesz
    • monia933 Re: przyjemność karmienia piersią???? 11.02.04, 15:08
      Ja nie cierpiałam karmienia piersią. Wytrzymałam miesiąc, a potem z ulga przeszłam na butelkę. Sama nie wiem, dlaczego tak tego nie lubiłam, nawet mam wyrzuty sumienia z tego powodu;( Czułam, że to nie dla mnie, denerwowało mnie to , czy dziecko jest najedzone czy nie, denerwowały mnie bolące piersi itd.Zazdroszczę tym kobietom, którym przychodzi to tak naturalnie i które to lubią. Jeśli będę miała drugie dziecko, tez postaram się wytrzymać chociaz trochę i je pokarmić chociaż te kilka tygodni. Ale wątpię , że to polubię, bo wizja karmienia piersią odstrasza mnie od decyzji o dziecku. Najgorsze jednak jest to, ze lekarze potępiają kobiety ktore nie chcą karmić piersią, teraz panuje kult naturalnego karmienia i ciężko sie przez to przebić:( Sama tego doświadczyłam:(
      • Gość: ala Re: przyjemność karmienia piersią???? IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 15:14
        nie powinnas czuc sie winna, to twoj wybor i juz.
        moja rada, przy drugim dziecku, jesli chcesz to rzeczywiscie postaraj sie
        troche wytrzymac, bo ta przyjemnosc nie przychodzi tak od razu. wlasnie ten 1
        miesiac jest najtrudniejszy, a dopiero potem zaczyna robic sie fajnie, jesli
        nie ma oczywiscie takich problemow o jakich pisalam wczesniej.
        • Gość: nancy Re: przyjemność karmienia piersią???? IP: 193.111.166.* 11.02.04, 15:58
          A czy może być tak, że dziecko nie umie ssać? Moja znajoma miała taki problem,
          dziecko uparcie łapało za sam czubek sutka, a nie za całą otoczkę, mleko wtedy
          prawie nie leciało, za to sutek był pogryziony do krwi. Co mu się wepchnęło
          cały do buzi, to on jęzorem wypychał i dalej łapał za sam czubek. W końcu
          przestała karmić. Czy prawidłowe ssanie nie jest odruchem u dziecka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka