wieesiolek
07.02.10, 21:12
Witam:), jestem studentką dość wymagającego kierunku i w tym
problem, że boję
sie strasznie czy sobie z tym wszystkim poradzę..rezygnować nie chcę
i nawet
juz nie mam takiej możliwości, bo już długo wytrwalam. Nie wiem
kompletnie jak
radzić sobie ze stresem, wszystko to mnie przytłacza, juz nie
potrafię czytać
materiału dłużej niz poł godziny(później długa przerwa), jak
zaczynałam
(1rok)wszystko było inaczej miałam mnóstwo checi, a teraz juz siły
czasem
brak:(. Ponadto doszła presja ze strony chłopaka studiujacego to co
ja, nawet
na tej lepszej uczelni który mysli(najpewniej wiele sobie tez
dopowiadam), ze
sama sobie zawalam i moja wina, ze mam drugi termin ale ja
kompletnie nie mam
siły zeby sie na pierwszy uczyć. Nawet bym tu tego nie pisala gdyby
nie fakt,
ze czasem tak jak dzisiaj ogarnia mnie lęk, że nie dam sobie rady,
że w
przyszłości sobie nie poradzę, nawet juz o zawód nie chodzi tylko o
wszystko-
o życie...moglibyscie cos poradzić hmm, może jak zmienić swoje
nastawienie?i
bardziej skoncentrować się na swojej pracy? i czemu nastawiam się,
że w
przyszłości sobie nie poradzę w końcu zawsze byłam dość rezolutną
dziewczna?
-temat ten umiesiłam na forum psychologia ale tam nie dostałam
odpowiedzi:) bede wdzieczna za wszelkie sugestie i moze któraś miała
podobną sytuację jak była młodą osobą, podobne leki?