Dodaj do ulubionych

konkurencja w pracy

13.02.10, 16:23
Cześć dziewczyny,
Napiszcie mi pls czy to ja się czepiam.

Nie mogę sobie sama poradzić z problemem, który od pół roku zaprząta mi głowę.
Pracuje w Biurze na fajnym stanowisku, którego można mi pozazdrościć. Jestem
tak mi się wydaje lubiana, szanowana i doceniana.
Od jakiegoś czasu koleżanka, przydzielona mi do pomocy zaczęła dziwnie się
zachowywać. Za wszelką cenę stara się coraz więcej z moich obowiązków
przejmować, interesować się wszystkim, odpowiadać na pytania kierowane do mnie
itd. Początkowo traktowałam do normalnie ale kiedy to się nasilać zaczęło
zaniepokoiłam się. Ona pracuje od niedawna ok 2 lata. Zakres jej zadań był
zwyczajny nic ciekawego, mój za to polegał na ciągłych kontaktach z ludźmi,
rozwijani się, szkoleniach itd.
Podejmowałam rozmowy z koleżanką, że mi się pewne sytuacje nie podobaja. Jej
to wchodzi jednym uchem a drugim wychodzi i robi swoje. Do tego stopnia, że
wykorzystuje moją nieobecność w pracy, żeby namotać w głowie Dyrekcji. Moje
próby rozmowy z nią konczą się tym, że to ja mam problem a nie ona. Jest
nieszczera, obgaduje mnie zaplecami lub też próbuje się logować na mojego
kompa. Próbuje też wmówić mi a może i innym, że jestem konfliktowa i się jej
czepiam.

Sytuacja staje sie napięta i każdy mój urlop w pracy jest strachem przed tym
co zastanę jak wrócę.
Jest kilka osób, które poznały sie na jej charakterze... tylko co z tego skoro
ja mam z nią problem.

Co robić?


Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:25
      ciekawa-zycia napisała:

      > Co robić?

      zgłoś przełożonemu, to twoja pierwsza praca?
      • bijatyka Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:28
        pewnie...
      • lolcia-olcia Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:28
        I koniecznie zmień hasło na komputerze,
        • gr.een Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:41
          a moze dziewczyna się stara, chce awansować, może wykazać jak dużo się nauczyła.
          • anwad Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:48
            Chce awansować - na miejsce koleżanki.
            • gr.een Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 17:06
              takie życie ;/
    • fuks0 Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:53
      >Ona pracuje od niedawna ok 2 lata.

      2 lata to niedawno :O?

      > Od jakiegoś czasu koleżanka, przydzielona mi do pomocy

      Skoro ona jest przydzielona Tobie, a nie Ty jej, to spróbuj zatroszczyć się o
      zmianę pomagierki na kogoś innego.
    • rach.ell Re: konkurencja w pracy 13.02.10, 16:59
      Zglos przelozonemu o logowaniu sie na Twoim komputerze, za to
      dostanie po d..pie. Takie przypadki sie zdarzaja, ignoruj ja i
      odsuwaj od wszystkiego. Jesli wchodzi Ci w parade zwracaj jej uwage
      w momencie kiedy to robi i przy swiadkach, zawsze bardzo grzecznie,
      to moze byc prawdziwa gnida i jesli rozmawiasz z nia w cztery oczy,
      wszystkim bedzie mogla Cie obciazyc. Pozdrawiam.
      • ciekawa-zycia Re: konkurencja w pracy 14.02.10, 15:30
        Dzięki za zainteresowanie.
        To nie moja pierwsza praca, pracuje tam już długo.
        Początkowo myślałam, że jestem przewrażliwiona.
        Jednak jak wracam z urlopu ona w tym czasie wprowadza różne zmiany (ustala np.
        że coś będzie gdzie indziej albo usilnie udziela informacji na tematy na których
        się nie zna, wprowadzając ludzi w błąd) mimo, że nie ma uprawnień.
        Wiem, że takie jest życie... Wkurza mnie to i lada dzień jej dowalę, bo mam dość
        takich intruzów. Mamy zmiany organizacyjne i nową Dyrekcje więc każdy chce
        złapać plusy - wiadomo ale nie cudzych kosztem!
        Po moim trupie:) mimo, że jestem bardzo zestresowana jutro wracam z ferii do
        pracy. Znowu zobaczę jej zarozumiałą minę i wysłucham o jej "osiągnięciach" dla
        naszego dobra.
        Jak można być tak wrednym? Nie rozumiem tego.... ale sie nie poddam tylko, że
        jeszcze jest coś. Jej niewinna mina, bo to jest dla "nas" obu i tak będzie
        lepiej. Jak dam się sprowokować to ja będę ta zadziorna i niedobra a tak nie
        jest. Ona może nawet płakać na zawołanie, że to ja się czepiam a jak można
        patrzeć na osobę która wtrąca się w czyjeś obowiązki.

        Wszystkiego dobrego w dniu zakochanych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka