ciekawa-zycia
13.02.10, 16:23
Cześć dziewczyny,
Napiszcie mi pls czy to ja się czepiam.
Nie mogę sobie sama poradzić z problemem, który od pół roku zaprząta mi głowę.
Pracuje w Biurze na fajnym stanowisku, którego można mi pozazdrościć. Jestem
tak mi się wydaje lubiana, szanowana i doceniana.
Od jakiegoś czasu koleżanka, przydzielona mi do pomocy zaczęła dziwnie się
zachowywać. Za wszelką cenę stara się coraz więcej z moich obowiązków
przejmować, interesować się wszystkim, odpowiadać na pytania kierowane do mnie
itd. Początkowo traktowałam do normalnie ale kiedy to się nasilać zaczęło
zaniepokoiłam się. Ona pracuje od niedawna ok 2 lata. Zakres jej zadań był
zwyczajny nic ciekawego, mój za to polegał na ciągłych kontaktach z ludźmi,
rozwijani się, szkoleniach itd.
Podejmowałam rozmowy z koleżanką, że mi się pewne sytuacje nie podobaja. Jej
to wchodzi jednym uchem a drugim wychodzi i robi swoje. Do tego stopnia, że
wykorzystuje moją nieobecność w pracy, żeby namotać w głowie Dyrekcji. Moje
próby rozmowy z nią konczą się tym, że to ja mam problem a nie ona. Jest
nieszczera, obgaduje mnie zaplecami lub też próbuje się logować na mojego
kompa. Próbuje też wmówić mi a może i innym, że jestem konfliktowa i się jej
czepiam.
Sytuacja staje sie napięta i każdy mój urlop w pracy jest strachem przed tym
co zastanę jak wrócę.
Jest kilka osób, które poznały sie na jej charakterze... tylko co z tego skoro
ja mam z nią problem.
Co robić?