Dodaj do ulubionych

blondynki a powodzenie

02.03.10, 14:35
ja wiem, że kolor włosów niby nie ma nic do rzeczy,ale jak wytłumaczyć tym
fakt, że po przefarbowaniu włosów na blond zaczęłam mieć większe branie?
naprawdę kolor włosów ma coś do rzeczy? blond sie bardziej wyróżnia, występuje
rzadziej czy blondynki wyglądają po prostu na łatwe/naiwne?
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 14:39
      k873 napisała:

      > ja wiem, że kolor włosów niby nie ma nic do rzeczy,

      Ma. Blond kojarzy się z młodością. Osoby o jasnych włosach mają je
      najjaśniejsze w dzieciństwie i młodości, potem blondy nieco gasną.
      Są jeszcze teorie, które mówią,że blndy są rzadze niż włosy ciemne i
      z tego powodu bardziej atrakcyjne do mieszania genów.
    • ritsuko Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:03
      A ja miałam największe branie jak miałam czarne włosy :)
    • laracroft82 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:08
      a może najzwyczajniej w świecie jest ci lepiej w tym kolorze...po co sie
      doszukiwac nie wiadomo czego...
      • magda-magda25 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 17:33
        dokładnie to chciałam napisać:)
    • martishia7 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:15
      A może lepiej Ci pasuje? :-)
    • frozenman Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:17
      Blond kojarzy się z gładką cerą i naturalnie gładkim, nieowłosionym ciałem.
      Farby burzą te podświadome stereotypy i niepotrzebnie mieszają tylko w męskich
      głowach.
      • k873 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:26
        może faktycznie bardziej mi pasuje :) ale mam taką znajomą, która przefarbowała
        swoje czarne włosy na blond i jej powodzenie wzrosło chyba pięciokrotnie...ale
        ona ma poza tym stara się wyglądać pod facetów - mocny makijaż, sztuczne rzęsy,
        szpilki i obcisłe/sporo odsłaniające ciuszki(np. za małe sukienki,z których
        biust wypływa). i faktycznie wygląda jak taka typowa "łatwa zdobycz", także może
        to po prostu kwestia całokształtu a nie samych włosów. magda cielecka jest
        blondynką,ale w zupełnie innym typie - jej "łatwą blondynką" na pewno nikt by
        nie nazwał,zupełnie inny typ.
        • rosa_de_vratislavia Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 16:18
          k873 napisała:

          > mam taką znajomą, która przefarbowała
          > swoje czarne włosy na blond i jej powodzenie wzrosło chyba
          pięciokrotnie...ale
          > ona ma poza tym stara się wyglądać pod facetów - mocny makijaż,
          sztuczne rzęsy,

          Mamy dziś wysyp konfabulantek:)
          Już widzę kobietę, która nsi codziennie sztuczne rzęsy, mocny
          makijaż, szpilki i dekolt (pomijam ten zestaw jako image roboczy
          girlsów kabaretowych etc.)
          • k873 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 16:50
            nie dopisałam - nie wygląda tak oczywiście codziennie, tylko na imprezach i
            innych wyjściach tego typu
            • rosa_de_vratislavia Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 17:44
              k873 napisała:

              > nie dopisałam - nie wygląda tak oczywiście codziennie, tylko na
              imprezach i innych wyjściach tego typu

              :)
    • izabella9.0 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:29
      Coś w tym jest ze blondynki mają większe powodzenia ale tylko w
      przypadku przeciętnych dziewczyn bo piękna czy bardzo ładna
      dziewczyna w każdym kolorze ma branie .Przeciętna zazwyczaj w
      blondzie albo czerni ale pod warunkiem ze jej ten drugi kolor pasuje.
      Np mam 2 koleżanki farbowane blondyny - przykuwają wzrok i takie tam
      ale ponieważ wiele <o dziwo >kobiet zaczęło im truć ze to takie żółte nienaturalne wiec farbowały na brąz albo coś i poi góra dwóch tygodniach wracały do blondu na moje pytanie czemu skoro źle nie jest
      mówi.ą ze czuja się takie nijakie , niezauważalne..itp itd
      TAK WIĘC wnioskuje ze coś w tym musi być.
    • figgin1 Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 15:32
      Jestem naturalną blondynką, od czasu do czasu zmieniam kolor na ciemn, nie
      zauważam różnicy.
      • marguyu Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 16:30
        Cale zycie bylam kruczoczarna brunetka i na brak brania nie
        narzekalam. Przeciwnie.
      • pompeja Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 17:39
        Tak jak ja. Przyciemniam. Ja zauważam różnicę jedynie w poziomie zazdrości ("jak
        miałaś jasne włosy byłaś ładniejsza", "w tych ciemnych było ci lepiej").
    • pretensjaa Re: blondynki a powodzenie 02.03.10, 16:55
      Pewnie po prostu jest Ci lepiej w tym kolorze, czujesz się atrakcyjniejsza,
      przez to pewniejsza siebie itd.

      Po co doszukiwać się jakichś ideologii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka