Dodaj do ulubionych

Kto się aktualnie odchudza?

25.03.10, 19:36
Jak macie zamiar spędzić święta? ;) Bo ja kategorycznie zabroniłam
sobie jedzenia słodyczy (co by zgubić zgromadzoną w zimię fałdkę na
brzuchu), wytrzymałam już 3 tygodnie (dziękuję za oklaski:D ) i
teraz nie wiem jak ja wytrzymam w Święta, przy stole u babci, wśród
tych wszystkich ciast ;) aaa!
Obserwuj wątek
    • pendzacy_krolik ja 25.03.10, 19:40
      wlasnie zezarlam z 10 dkg albo wiecej orzeszkow czekoladzie, wczoraj
      troche mniej, a przed wczoraj sporo roznego ciasta.
      • ultraviolet6 Re: ja 25.03.10, 19:43
        U mnie w szufladzie leżą czekoladki...jeszcze z dnia kobiet..i cały
        czas o nich myślę. Ale boję się wyrzutów sumienia PO :)
        • puszka_pandory1 Re: ja 25.03.10, 21:09
          Niedawno mialam faze na slodkie rzeczy, przez jakies 3 tygodnie non
          stop bulka z margaryna i dzemem, ok.200 gramow herbatnikow Digestive
          w czekoladzie zamiast obiadu (wolalam tym sie zapchac niz zjesc
          normalny posilek). Zaspokoilam swoj glod na slodycze i teraz
          wszystko, co slodkie, jest dla mnie niesmaczne. Moral z tego taki,
          ze czasem lepiej jest ulec zachciance i miec potem swiety spokoj,
          niz do konca zycia katowac sie myslami o zakazanej czekoladzie w
          kredensie.
          • ultraviolet6 Re: ja 25.03.10, 21:13
            Tylko wiesz...jak się ulega zachciankom przez 3 miesiące, to może
            się to skończyć kilkoma nadprogramowymi kilogramami, których później
            baaardzo trudno się pozbyć (czyt.ja) :]
    • skarpetka_szara Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 19:45
      Nie rozumiem co to za osiagniecie. Paczki moga przedemna sie piec
      i swierzutkie tanczyc, a ja moge obok godzine czytac albo ogladac
      TV i nie dotkne. a slinka mi wcale nie leci

      Cukier jest przereklamowany.
      • shimamoto_san Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 20:52

        ja pierdzielę, ale ty jesteś zgorzkniała, babo!
        • skarpetka_szara Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:22
          Wcale nie jestem zgorzkniala. Mow, prosze cie, za siebie.

          I zadna babo, babolu!
      • november.rain1 Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:29
        wyobraz sobie skarpetko, że każdy organizm jest inny Jeden człowiek nie ma pociągu do słodyczy a inny jak nie zje czekolady w ciągu dnia to mu kiszka pierdząca pęknie I w przypadku takich osób niejedzenie słodyczy przez dłuższy czas jest osiągnięciem, bo jest to walka ze sobą i ze swoimi słabościami Potem się organizm przyzwyczaja i to już inna sprawa
        • skarpetka_szara Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 14:06
          november.rain1 napisała:
          a inny jak nie zje czekolady w ciągu dnia to mu kiszka pierdząca
          pęknie

          AAAhahaha, powalilas mnie!!! lol. Masz racjie.
          • november.rain1 Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 16:00
            hahahaha ło tam, ło tam ;)
    • funny_game Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 19:51
      Ja :)
      Ale moja Maminka też, a przy teściowej to jakoś umiem być asertywna. Jak ktoś mi
      będzie chciał wcisnąć udziec barani, "bo chuda jesteś!", to jeszcze od Niej
      dostanie po łapach :)
    • ritsuko Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 20:48
      Ja, choć właściwie to już normuję wagę (zaczęłam z nowym rokiem). Jak
      wytrzymam? Normalnie, będę liczyć kcal dalej :), wbrew pozorom można
      wtedy się porządnie najeść albo zjeść coś wysoko kcal ale z umiarem :).
      Ja mam teraz problem z zapełnianiem kalorycznym :P
      • ultraviolet6 Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:05

        To ile zjadasz dzienne? 1000?
        • funny_game Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:13
          Liczenie kalorii jest bessęsó! :)
          • ritsuko Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:12
            Ja lubię matematykę więc mi nie przeszkadza liczenie po kawałku całej
            zupy czy dania ;). Gorzej, że wybierając i przyzwyczajając się do niskokalorycznych rzeczy ciężko mi uzbierać te 1900 i wciąż jeszcze
            trochę spadam wagowo (niedużo, ale tego nie chcę). W sumie schudłam
            jakieś 7 kg, 10 jeśli liczyć stan po świętach :P
            • funny_game Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:33
              Nie wiem, czy mogę, ale zapytam kogoś i jak mogę, to dam Ci linka do strony
              wielbicieli normalnego odchudzania, z efektami naocznymi w formie zdjęć włącznie :)
              Się nie liczy kalorii, tylko się je zbilansowanie, nie łączy, czegoś unika, z
              czymś ostrożnie i się ćwiczy się :)

              • zmienna_elfka Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:36
                Funny, tyle ile ludzi tyle diet i teorii :)) Zasada na logikę jest taka aby
                spalać więcej czy porównywalnie do tego ile się przyswaja, bo inaczej odkłada
                się to w postaci tłuszczyku :) Pozdrawiam,
                • funny_game Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:42
                  Oooooooo, to!
                  A co mnie niebywale uszczęśliwia, to to, że po kilku dniach orgazm, tfu,
                  organizm się przyzwyczaja i sobie trzeba zrobić dzień folgowania (rozumnego),
                  żeby znów zaczął spalać :)
              • ritsuko Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:38
                Wiesz mnie diety ogólnie zawsze... w sensie miałam je głęboko ;). BMI
                miałam normie cały czas, więc tylko efekt wizualny się liczył :P.
                Jestem jedną z trzech "efektów", bo to liczenie zapoczątkowała moja
                siostra i jej pozazdrościłam. Jestem wegetarianką, więc o
                zbilansowanej diecie od lat wiem bardzo dobrze, u mnie to były kwestie
                porcji i wysokokalorycznych dodatków
                • funny_game Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:45
                  Oj, no to masz super :)
                  Ja przybrałam nieco jak rzucałam palenie i nie zrzuciłam jakoś, jak zaczęłam
                  znowu palić. Jest brzydko, nie radzę sobie, ale plan mam i się go trzymam :)
                  Po ciuchach widzę, że te całkiem przyjemne, wzmiankowane, metody działają.

                  To mówiłam ja, idiotka, która nie jadła mięsa sto lat i zaczęła.
                  Więc może mnie nie słuchaj?
                  • ritsuko Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:49
                    JA też właśnie rzucałam i znowu wróciłam hmm do popalania? W sumie to
                    widzę co mnie zgubiło i przyczyniło się do paru kilo więcej- pizze na
                    wieczór z piwem, lasasagne z górą sera itp. Jasne że to chodzi o umiar,
                    ale z tymi kaloriami mam jakiś ogranicznik i nie chodzę głodna.
                    Oczywiście mi to było 1400 no i nauczyłam się jeść o regularnych
                    porach, co było moim głównym grzechem :P
                    • ritsuko Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:50
                      minimum 1400 miało być
                      • funny_game Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:52
                        Kumię :)
                        Mam jednakowoż uraz do liczenia kalorii, bo przyjaciółka palec sobie krajalnicą
                        przycięła przez to liczenie, ile ma plasterek, i myślenie, że może tylko
                        plasterek, ale za to z chlebem ;)))
                        • ritsuko Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 22:55
                          He he dlatego częściej jem serki twarogowe i ciacham je w pojemniczku.
                          Za to ciąć się potrafiłam częściej normalnie, dla mnie krojenie ogórka
                          może być tragiczne w skutkach ;)
                          • funny_game Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 23:03
                            Bogini, strzeż nas od zdrowej żywności, sportu i kultury wysokiej ;)))
                            • ritsuko Re: Liczenie zupy :D 25.03.10, 23:20
                              He he wszytko co dobre jest albo grzechem albo jest tuczące ;)
        • ritsuko Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:09
          Powinnam już 1900 i staram się do nich dobijać :)
    • last.host Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:26
      jak to aktualnie?
      ja się cały czas odchudzam
      ale na diecie nie jestem
      zjadłabym ptysia
      • ultraviolet6 Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:30
        Aktualnie czyli teraz (ja zakładam, że będę się odchudzać np. od
        marca do czerwca) :)

        Skoro cały czas się odchudzasz to chyba już nie masz z czego ;)
        • last.host Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:02
          niestety mam z czego :/
          bo nieskutecznie to robię
          teraz na przykład chodzi za mną kanapka z tuńczykiem...
          • zloty.strzal Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 12:57
            Tuńczyka jedz, dobry i dużo białka ma.
    • november.rain1 Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 21:32
      ja to się odchudzam cały czas, ale nie mam silniej woli niestety Na przełomie stycznia i lutego schudłam 6kg i przytyłam 1,5kg... Lypa Ale od kwietnia następuje parę zmian w moim życiu i zaczynam dietkę na nowo A w święta będę jadła normalnie, bo od jakiegoś czas nie ciągnie mnie już tak bardzo do słodyczy Na szczęście :)
    • zmienna_elfka Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:13
      Ja tak jakby też się odchudzam :) Generalnie to może inaczej, próbuję nabrać
      kondycji ( w wakacje chcę dać sobie wycisk ekstremalny na wyjeździe) i staram
      się zwracać uwagę co i kiedy jem. Żołądek to nie śmietnik w końcu, a podobno
      jesteśmy tym co jemy :) A w święta... cóż, postaram się rozłożyć te wszystkie
      smakołyki na tydzień, zamiast w dwa dni wszamać :) I powiem aby zapakowali mi
      resztę 'przydziału' na wynos :PP
      A tak serio - jeść z głową czy to świątek, czy piątek :))
      • ultraviolet6 Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:18
        Ja właśnie mam zamiar się bronić przed "wynoszeniem" do domu toreb
        ze smakołykami ;)
        Wyznaję zasadę, że lepiej sobie pofolgować raz a dobrze a potem
        wrócić do diety :) (chociaż mam nadzieję, że uda mi się jednak
        powstrzymać).
        • zmienna_elfka Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:25
          To trzymam kciuki aby Twoja słaba wola okazała się silniejsza niż przypuszczasz
          :D A ja wole podzielić sobie jedzonko na kilka dni zamiast opchać się raz
          porządnie :) Inna rzecz, że nie gotuję prawie wcale tylko rozmrażam i podgrzewam
          mamine obiadki :)) Tak czy inaczej święta można przetrwać bez większego
          uszczerbku... rok temu na Boże Narodzenie miałam tyle stresów, że w 3 dni
          schudłam 3 kg ( i to chyba pierwszy raz jak schudłam w święta był :))) Tak czy
          inaczej życzę smacznych świąt - jakość niekoniecznie musi przekładać się na
          ilość :))
    • ind-ja Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:34
      przymierzam sie do tego i juz nawet obiecalam sobie,ze nie zjem tej
      pomidorowki,bo za duzo tluszczu w niej plywa,ale ona tak spoglada na mnie z tego
      garnka,idz pomidorowko a kysz,nie sledz mnie
    • zloty.strzal Re: Kto się aktualnie odchudza? 25.03.10, 22:38
      ultraviolet6 napisała:

      > Jak macie zamiar spędzić święta? ;) Bo ja kategorycznie zabroniłam
      > sobie jedzenia słodyczy (co by zgubić zgromadzoną w zimię fałdkę na
      > brzuchu), wytrzymałam już 3 tygodnie (dziękuję za oklaski:D ) i
      > teraz nie wiem jak ja wytrzymam w Święta, przy stole u babci, wśród
      > tych wszystkich ciast ;) aaa!
      >

      Ja, ale dzisiaj się dowiedziałam, że mam się nie odchudzać i nawet 1,5kg mogę
      przytyć.
    • cx5000 Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 08:07
      moja zona
    • menk.a Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 08:20
      Nie odchudzam się. Nie ma takiej konieczności. Poza tym bardzo lubię jedzenie i
      nie zamierzam sobie odmawiać tej przyjemności w życiu. Słodyczy i tak nie jem. A
      kalorie spalam w ruchu.;)
      • donnaanna Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 11:31
        ja.
        aczkolwiek sie nie glodze i od czasu do czasu pozwalam sobie na
        wyrzerke. jem ok 1400 kcla ale nie licze maniakalnie. jem wiecej
        bialka (mnostwo chudego nabialu i ryb, rozne chude mieska) a
        zdecydowanie mnie wegli. wiecej warzyw mniej owocow. jem
        sniadania!!! w sumie 5 posilkow dziennie. jak mam juz straszna
        chcice na cos to to zjem a potem znow moge wytrzymac bez ekscesow
        przez jakis pare tygodni. jem sporo otrebow - np zamiast chleba ze
        sklepu jem otrebowy chlebus z mikrofalowki mniam, mniam.
        od wrzesnia schudlam ok 9kg, plan zaklada nastone 10 do przyszlej
        wiosny, gubie kilogramy powoli ale systematycznie ok 1 na miesiac.
        • pani_okazja Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 11:36
          Głodzenie się to chyba nie najlepszy pomysł, bo udręczony organizm
          zaczyna się później ze wzmożoną siłą domagać jedzenia i efekt jest
          gorszy od zamierzonego;) także ja polecam jedzenie wszystkiego tylko
          w mniejszych ilościach i więcej ruchu:) zwłaszcza po Świętach!
        • diegosia Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 12:37
          I ja tez :)
          I to nawet w bardzo podobny sposob :)
          Ograniczam ilosc spozywanego ryzu, makaronu, ziemniakow - od
          miesiaca do zera, bo sie "oficjalnie odchudzam" ale w przyszlosci
          nie chce z nich rezygnowac calkowicie (bo lubie), ale po prostu jesc
          zdecydowanie mniej.
          Jem wiecej warzyw, ryb, drobiu, ciecierzycy, soczewicy... chleba
          duzo mniej - kromka z pelnego przemialu na sniadanie, bagietki i
          inne od swieta.
          No i oczywiscie ograniczenie spozywanego cukru, okazuje sie, ze da
          sie przezyc dzien bez czekoladek i batonow. Jem jedynie, w malych
          ilosciach, czekolade powyzej 70% kakao (ktora na szczescie bardzo
          lubie), a inne cudowne desery czy ciasta sa w weekend - jeden
          kawalek ciasta wlasnej produkcji, albo np. owoce w czekoladzie...
          pycha :)
          Ogolnie niczego mi nie brakuje, glodna nie jestem, dobrze sie czuje
          - nawet lepiej niz przed zmiana.
          Nie pije coli, fanty i innych slodkich rzeczy (no dobra, nigdy nie
          pilam, wiec to zadna zmiana), zamiast tego woda.

          Jedyny minus, to fakt, ze na miescie czasem trudno o rzeczy nie
          zawierajace skladnikow, ktorych unikam. Na szczescie pisze wlasnie
          prace dyplomowa i siedze w domu, wiec moge bez problemu przygotowac
          sobie cos odpowiedniego :)
    • liza_s Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 11:48
      Przecież nie tyje się tylko od słodyczy! Jeśli odmówisz sobie wszelkich ciast,
      ale za to spałaszujesz sporą ilość tłustych kiełbas, to na jedno wyjdzie. Skoro
      lubisz słodycze i ciasta, to nie odmawiaj ich sobie, ale zachowaj umiar.
      Radykalne ograniczenie przyjemności prowadzi tylko do frustracji i na dłuższą
      metę nie jest skuteczne.
    • pijawka_lekarska Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 14:20
      Ja :) ale postawiłam bardziej na ruch (bieganie, basen, rower), niż na diety, do
      których nie mam cierpliwości i silnej woli. Po prostu nie jem fast foodów,
      słodyczy, czekolady, nie piję piwa i staram się nie jeść przed snem.
      Sprawdzanie, co ma ile kalorii to nie dla mnie, wściekłabym się.

      Raz ekspreymentalnie próbowałam wykluczyć z diety produkty mączne. Wytrzymałam
      miesiąc. Może i to zdrowe, schudłam parę kilo, ale po nocach śniły mi się
      świeże, pachnące bułeczki, pizza i makarony. Złamałam się.
      • musam Re: Kto się aktualnie odchudza? 26.03.10, 18:04
        ja ciagle uwazam na linie, stosuje Metabolic balance, to dieta ktora
        bazuje na wynikach mojej krwi.
        Mam liste co moge jesc , co nie.

        Olewam imprezy, czy swieta (w sensie , jem i pije na co amm ochote).
        Jak za "grzesze" to "pokutuje tydzen pozniej.

        zasowam do fitnesu i nadrabianm straty, dlatego lubie wypic kila
        kieliszkow ulubionego winka czerwonego i nie odmawiam sobie niczego.

        urodzilam 6 dzieciakow, ubieram sie w ciuchy 38 i mam 44 lat :)

        p.s

        wygladam nie tak strasznie :-) ( lepiej nizu nie jedna 30 tka :))

        uwazam ze mozna sobie te kilka dni dac luzu i tydz8en pozniej troche
        zredukowac jedzenie... :)


        pozdr.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka