Dodaj do ulubionych

Wsparcie negatyne

01.06.10, 16:39
W psychologii opisano także zjawisko tzw. wsparcia negatywnego. Przejawia się w odtrąceniu, odmawianiu pomocy, a bywa, że i obwinianiu ofiar tragicznych zdarzeń. Dzieje się tak szczególnie często w przypadku ofiar gwałtu. Dotyczyć to może jednak i innych osób. ­Weterani, wracający z wojny w Wietnamie, która dla wielu z nich była głębokim i tragicznym doświadczeniem, zetknęli się z niechętnymi reakcjami społeczeństwa amerykańskiego. Również osoby cierpiące w wyniku niektórych chorób, szczególnie psychicznych, spotykają się niejednokrotnie z brakiem zrozumienia i odrzuceniem. Dzieje się tak zapewne dlatego, że choć wolimy myśleć o sobie jako o skorych do pomocy altruistach, konfrontując się z czyjąś tragedią, odczuwamy prywatny dyskomfort, nie mogąc pojąć, jak w sensownym świecie zdarzają się tak bezsensowne cierpienia.

Dlaego pomocny-aniol spotkal sie z agresja na FK?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 16:46
      jest takie fajne forum Ośla Ławka się nazywa. Ja mam zapędy do grzebania na
      śmietniku, więc często gęsto tam zaglądam. Otóż ta laska, ten cały anioł został
      rozpracowany chyba przez pomocne mamy, czyli, że to nie do końca jest tak, jak
      zostało opisane, a poza tym umieszczając post na różnych forach, spamował.
      Wyszukiwarka wiele rzeczy weryfikuje, więc sądzę, że porównywanie forumowiczów
      do najbliższego otoczenia ofiar gwałtów, jest niespecjalnie na miejscu.
      • kochanic.a.francuza Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 17:28
        Co jesli wpis anola to najprawdziwsza prawda? Warto zachowywac sie
        jak "najblizsze otoczenie ofiar gwaltow"? Mysle, ze nie. Forum
        czyta takze mlodzie zi dzieci. Oni tu sie " jak "ucza" jak nalezy w
        takich sytuacjach reagowac. Czeg nauczyli sie z watku aniola? Ze
        wolanie o pomoc zlewa sie moczem. Byla kilka sensownych postow jak
        np Twoja Bogini: poprosila o te dokumenty i o tamte, Ktos zachecil
        do korespondencji na priv., ktos ciuchy zaproponowal.
        • alpepe Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 17:43
          nie rób sobie jaj. Młodzież to powinna nauki gdzie indziej pobierać, a nie na
          forum. Ja w tamtym wątku się nie angażowałam, bo mi śmierdział, zresztą nie
          dałabym rady go zweryfikować. Na tym forum było jednak już kilka takich wątków,
          gdzie forumowicze się bardzo serio zaangażowali w pomoc, a całość okazała się
          żartem nastolatki złej na swoją mamę.
    • sid.leniwiec Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 20:48
      > Dlaego pomocny-aniol spotkal sie z agresja na FK?

      Nie. Ze względu na ton wypowiedzi i nieprzesadną błyskotliwość.
      • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 21:23
        A to tylko błyskotliwym należy się odrobina szacunku i tylko
        błyskotliwi są nagradzani za bezinteresowną pomoc innym?
        • sid.leniwiec Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 21:29
          A kto tu pisze o szacunku? I nie wiem czemu powinniśmy ową panią nagradzać
          -jakby co, to ewentualnie pomóc.
          Sorry, ale taka niekumatość i ton wypowiedzi narzucający swoje wizje tonem
          księdza z ambony irytują.
          Poza tym kilka osób zauważyło, że jej historia średnio trzyma się kupy.
          A jeśli autorka wątku byłaby w stanie wyciągnąć ze złośliwości lekcję, tym
          lepiej dla niej i jej ewentualnej podopiecznej.
          • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 21:47
            Oj, Sid... za bardzo wtopiłaś się w forum. Wiesz, jak tu pobędziesz
            kilka lat to się zorientujesz, że każdy przechodzi ten etap, kiedy
            forum zaczyna go już troszke nudzić, a że się już zadomowił to
            wyżywa się na nowych, przypadkowych osobach. Tylko trzeba mieć klasę
            i się powstrzymać w odpowiednim momencie...
            Tak naprawdę to te złośliwości potrzebne były tylko Tobie - nie były
            konieczne ani uzasadnione. Wiem, bo czytałam... no i wszystko czarno
            na białym... Troszkę Was poniosło, moje drogie panie!
            Co do szacunku to osobiście uważam, że on się należy każdemu. Jak
            ktoś jest niekumaty albo nawet wulgarny, chamski itd to można go
            olać - nie trzeba obrażać, drwić i wyzywać. Takie zachowanie źle
            świadczy o Tobie, nie o niej kimkolwiek była.
            Co do nagradzania - ja odebrałam ją jako osobę, która ma dobre
            chęci, tylko nie ma odpowiednich kwalifikacji/umiejętności/wiedzy.
            Jednak nie popełniła żadnego przestępstwa! Może nie zasłużyła na
            nagrodę ale na karę też na pewno nie.
            • sid.leniwiec Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 21:53
              Justysialek - ale czy Ty uważasz, że takie reakcje byłyby, gdyby autorka wątku
              przedstawiła problem w mniej irytujący sposób? A uwagi forumowiczów nie
              komentowała głupimi tekstami typu "ja tak pomagam, a wy macie gdzieś"?
              A w tamtym wątku były pyskówki, ale żeby od razy brak szacunku... No i zauważ,
              że po kilku tekstach autorka zaczęła wreszcie "normalnie" opisywać problem. A że
              powychodziły jakieś nieścisłości, to inna sprawa. Aczkolwiek, jeśli historia
              jest prawdziwa, to mnie przeraża, że ktoś niezaradny, niezbyt bystry i
              nieznający przepisów pomaga drugiej osobie, bo taka pomocą często można zaszkodzić.
              • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:04
                Czytałam te wypowiedzi i mnie wcale nie zirytowały. Generalnie, jak
                mam komus pomóc, to wolę dać kasę jakiejś organizacji, fundacji, z
                zasady nie daję prywatnym osobom i jej też nie dam ale nie odczuwam
                potrzeby wykładania jej tego w przykry sposób.
              • kochanic.a.francuza Re: Wsparcie negatyne 02.06.10, 16:02
                > A w tamtym wątku były pyskówki, ale żeby od razy brak szacunku...

                Mysle, ze pyskowki to wlasnie brak szacunku. Podly to narod, ktory
                nie szanuje, za to tylko, ze ktos jest "niezaradny, niezbyt bystry i
                nieznający przepisów".

                Aczkolwiek, jeśli historia
                > jest prawdziwa, to mnie przeraża, że ktoś niezaradny, niezbyt
                bystry i
                > nieznający przepisów pomaga drugiej osobie, bo taka pomocą często
                można zaszkod
                > zić.

                Czyli lepiej posluchac w Wiadomosciach o dwoch szkieletach
                znalezionych w zamarznietej ruderze? Bo przeciez nikt bystrzejszy,
                zaradniejszy i lepiej znajacy sie na przepisach od "pomocnego-
                aniola", nie interesuje sie pania Magda i dzieckiem.


                • sid.leniwiec Re: Wsparcie negatyne 02.06.10, 17:59
                  > Mysle, ze pyskowki to wlasnie brak szacunku.

                  Ale to tylko Twoje wrażenie, nie obowiązująca doktryna.

                  > Czyli lepiej posluchac w Wiadomosciach o dwoch szkieletach
                  > znalezionych w zamarznietej ruderze? Bo przeciez nikt bystrzejszy,
                  > zaradniejszy i lepiej znajacy sie na przepisach od "pomocnego-
                  > aniola", nie interesuje sie pania Magda i dzieckiem.

                  Ojej, tak, skąd wiedziałaś, że o to wszystkim chodziło?
    • postponed Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 21:56
      pomocny anioł łgał i zmyślał aż się kurzyło. ponadto ta 'pomoc' była fatalna i
      przynosiła odwrotny skutek. założyć stronę internetową i spamować miała czas, a
      żeby poszukać w google coś o pomocy społecznej to już za duży wysiłek.
      • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:05
        Przyłożyła ci broń do skroni i nakazała wpłacić kasę?
        • alpepe Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:09
          Tak się wetnę i zapytam, w tamtym wątku też byłaś taka waleczna?
          • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:22
            przeczytałam po czasie a co?
            • alpepe Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:25
              e, no, nie rób jajców, to się nie liczy, ta kochanic.a też po czasie ma w wąty,
              a jaj do bronienia w trakcie to nikt nie ma (ja pobieżnie tam przejrzałam wątek,
              żeby nie było, nie chciało mi się tego czytać).
              • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:29
                ale czemu mam ją bronić, co ja jestem spiderwoman? sama nie wiem czy
                nie kłamała. tylko reakcje imo były trochę za silne...
                • alpepe Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:31
                  chłe, chłe, i BTW, gratulacje z powodu stanu błogosławionego. Uwielbiałam być w
                  ciąży, no, poza pierwszymi trzema miesiącami, kiedy stale mi było niedobrze.
                  • justysialek Re: Wsparcie negatyne 01.06.10, 22:34
                    dziękuję
                    pierwsze 4 mam już za sobą :)
                    • postponed Re: Wsparcie negatyne 02.06.10, 11:29
                      zaczęłam się wypowiadać w wątku anioła, że myślą, żeby pomóc. ale jej ton,
                      obrażenie na cały świat, nieudolność i pomijanie wielu pytań uniemożliwiło mi to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka