Dodaj do ulubionych

Mój mąż - urzędnik kradnie!

09.06.10, 13:47
Jesteśmy, a raczej byliśmy zgodnym małżeństwem.Mój mąż jest
urzędnikiem.Zarabia dobrze, niczego nam nie brakuje.Mamy dom, dwa
samochody.Wszystko było pięknie do wczoraj.Niechcący podsłuchałam rozmowę
męża.Jasne było to, ze rozmawia o łapówkach; wręcz umawiał się z kimś i nie
był wcale taki kulturalny i szarmancki, jakiego go znam na co dzień.Był
wulgarny i kogoś szantażował.Jest osobą wpływową w urzędzie, w naszym mieście
pewnie jest rozpoznawalny.Wstyd mi i czuję się oszukana.Nie wiem, co mam
robić, zwłaszcza, że z jednej strony nie chcę męża złodzieja, a z drugiej boję
się, co się stanie z naszą rodziną.
Obserwuj wątek
    • kasia120378 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 13:53
      Niech przestanie. Takie rzeczy i tak wychodzą jak się nie chce zmienić.
      Tylko nie kojarzy się dlaczego mnie coś spotkało
      Powiedz, że wiesz. Masz prawo, macie rodzinę
    • rzeka.chaosu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 13:55
      Miło że donosisz. Spodziewaj się w najbliższym czasie wizyty CBA.
      • kasia120378 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 13:59
        Może i tutaj szperają z CBA
        • leptosom Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:05
          kasia120378 napisała:

          > Może i tutaj szperają z CBA

          moze??? a co innego mają do roboty?
      • pompeja Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 13:59
        Administracja ci pomoże, jak rzecze rzeka.
    • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:01
      wedlug KK, kazdy kto wie o fakcie dokonania przestepstwa jest zobowiazany
      zglosic to prokuraturze. Mam nadzieje ze admini znaja nr prokuratury. I tak
      mysle, ze ja tez jestem obywatelem...
      • pompeja Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:08
        I będzie kolejna projekcja. Tubiś i toga (czy jakoś tak) :D
        • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:13
          Ja nie miewam takich projekcji.
          • pompeja Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:16
            Nie masz wyobraźni?
      • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 15:57
        teletoobis napisał:

        > wedlug KK, kazdy kto wie o fakcie dokonania przestepstwa jest
        zobowiazany
        > zglosic to prokuraturze. Mam nadzieje ze admini znaja nr
        prokuratury. I tak
        > mysle, ze ja tez jestem obywatelem...


        Otóż teletubisiu żona nie musi zgłaszać przestępstwa męża.
        • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 17:00
          Ale administracja musi, skoro istnieje podejrzenie popelnienia przestepstwa.
          Teoretycznie kazdy z nas tez
          • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 17:02
            Otóż żona nie musi i nikt jej za to ciągać nie będzie. Takie są
            przepisy.
            • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 17:06
              Nie powtarzaj sie i czytaj co napisalem. ADMINISTRACJA musi, a kazdy z nas,
              ktorzy przeczytali ten watek tez teoretycznie MUSZA. Nie o zonie mowimy
              • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 17:07
                Piszesz tak, że mi się nie chce tego w całości czytać
                • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 17:11
                  rozumiem. Potrafisz percepowac jedynie trzy postawione obok siebie wyrazy.
                  Wiecej przerasta cie
                  • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 18:11
                    Nie, percepować potrafię znacznie więcej, jadnak twoje wpisy są na
                    tyle mało interesujące, że istotnie w tym przypadku mój umysł
                    zasypia po góra czterech wyrazach, zatem dalsza część twoich
                    wypowiedzi zwykle mi umyka ( nie sądzę, żebym coś na tym traciła)
                    • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 18:20
                      rob jak chcesz, nie rozumiejac czytanego tekstu sama sobie wystawiasz cenzurke
                      przyglupa :)
                      • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 20:03
                        Działają tak na mnie jedynie trole, zwłaszcza te mało błyskotliwe
                        • teletoobis Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 22:29
                          autoagresja ? :)
    • zebralody Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:07
      jakim trzeba być kretynem żeby takie rzeczy na forum publicznym pisać
      • kasia120378 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:14
        Jak admin reaguje na takie posty?
      • dzioucha_z_lasu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 16:53
        Daj spokój - i tak twój wątek wygrywa w rankingu najgłupszych
    • berta-live Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:13
      Myślałaś, że z urzędniczej pensji można mieć dom i 2 samochody?
      • kasia120378 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:17
        Może dziewczyna chce tylko sprawdzić jak inni na to reagują
        O takich rzeczach nie pisze się, bo nóż widelec to prawda
        • kasia120378 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:18
          filipinko jesli to prawda musisz coś z tym zrobić
        • alessia27 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:20
          jak narazie to dziewczyna siedzi cicho jak gowno w trawie.
          Moze jakas blondynka i nie spodziewala sie ze mozna ja odnalezc.
          Pamietacie ta debilke co pisala ze przejechala czy tam potracila kogos samochodem.
          Co z tego wogole wyniklo ?
          • rzeka.chaosu Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:23
            siedzi cicho jak gowno w trawie

            Hhehehe… biedna, ja np. z tym CBA tylko żartowałam ;)
            A tamta rzecz jasna pamiętam ;P
            • alessia27 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:27
              hehe a tamta pewnie usiluje zmienic IP :)
              Pewnie blondynka.
    • zeberdee24 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 14:37
      Ta historia pokazuje że mężczyzna powinien bardzo dobrze się zastanowić zanim
      się ożeni.
      • jamesonwhiskey Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 16:42
        > Ta historia pokazuje że mężczyzna powinien bardzo dobrze się zastanowić zanim
        > się ożeni.

        ano, tyle ze chyba konfiskuja majatek uzyskany w taki sposob
        czyli nawet pani madrej inaczej nie przyszlo do glowy ze moze sie znalezc na
        ulicy bez domu i dwoch samochodow

        ale byc wjebanym przez zone i to w taki glupi sposob to poprostu masakra
        • menk.a Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 00:21
          jamesonwhiskey napisał:

          > ale byc wjebanym przez zone i to w taki glupi sposob to poprostu masakra

          Olaboga. A jakby się okazało, że Twoja żona gwałci i rabuje i dlatego stać ją na
          to czy na tamto to co? Rzuciłbyś się jej na szyję z radości?;)

          Nie wiem, co bym zrobiła, gdyby mój facet, maż okazał się przestępcą. Być
          lojalnym wobec kogoś, kto nie był wobec mnie i świadomie naraził na coś podobnego?
    • tytus_flawiusz a który nie kradnie 09.06.10, 15:39
      w tym biurwilandzie
    • malgosia403 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 15:49
      Taaa,zgodny małżonek a świnia dla obcych,a który prawdziwy? Kurde,jak to jest,że
      niektóre kobiety nie chcą wiedzieć skąd małżonek ma kasę,chyba,że ma jej tak
      dużo,że nie nadążają i ufają ;-))).Ale w dobrobycie to żyć się chce a i owszem
      -z resztą któż by nie chciał :-))).
    • alpepe bardzo udany spam 09.06.10, 16:55
      Niektórzy nawet uwierzyli, że chodzi o skorumpowanego męża, ale po wątkach
      znalezionych w wyszukiwarce jakoś w to nie wierzę.
    • lolcia-olcia Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 20:08
      Gratuluję męża,
    • vandikia Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:00
      raczej boisz się, że ten super standardzik nagle się zmieni, skoro luksusy
      masz z łapówek
      więc z jednej strony chciałoby się uczciwie, a z drugiej włoska szynka
      kupowana dla kota jest dobrym zakupem
      hehe

      na nieuczciwości bogaci się tylko na chwilę
      • filipinka26 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:29
        Przykro mi, ze ludzie na forach od razu tak krytykują.Naprawdę mam problem, a tu
        żadnej porady...
        Nie wiem, po co wam to mówię.Może dlatego, ze mam okazję się wygadać.Dom jest
        akurat po moich rodzicach, tylko samochody są jego.Oficjalnie mamy jedno konto -
        wspólne.Skąd zatem miałabym wiedzieć, ze bogaci się na boku?Problem w tym, że on
        się zaczyna jednak dziwnie zachowywać.Boże, chyba zwariuję.Boję się rozmowy.On
        dla dzieci jest wspaniały i tego mi szkoda psuć.Mam swoje jednak poglądy,
        morale, które kłócą się z tym, co on robi po kryjomu.Obawiam się, ze jak dojdzie
        do rozmowy,to nagle się jeszcze okaże, że on ma podwójne życie, na które idą te
        jego "zdobycze".a gdybym tak jakoś mogła go sprawdzić.tylko jak szukać dowodów i
        nie zdradzać się przy tym, że ja wiem.
        • malgosia403 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:39
          Powiedz,że miałaś dziwny telefon,że ktoś ci oznajmił o jego łapówkarskim fachu.
          • filipinka26 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:44
            może to dobry pomysł.spróbuję, choć nie ukrywam boję się strasznie
            takich konfrontacji.taki wstyd.wy tego nie rozumiecie:(
            • malgosia403 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:50
              Nie bój się :-)),jak wróci z pracy, udawaj bardzo zatroskaną,hehe,bo
              zdenerwowanej nie musisz-bo już jesteś.Powiedz,że się martwisz,że mu ufasz i
              obserwuj delikwenta...w razie czego służymy pomocą aby go spłaszczyć
            • akle2 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 01:39
              filipinka26 napisała:

              > może to dobry pomysł.spróbuję, choć nie ukrywam boję się strasznie
              > takich konfrontacji.taki wstyd.wy tego nie rozumiecie:(



              Filipinko, jest taka fajna książka teraz w sprzedaży Marcin
              Popowski "Porady na zdrady", może nie powinnam reklamować, ale chyba
              nic się nie stanie jak podam linka. Ubawiłam się bardzo jak ją
              czytałam. Z drugiej strony - napisana przez profesjonalistę, może Ci
              pomoże.

              merlin.pl/Porady-na-zdrady_Marcin-Popowski-Iwona-L-Konieczna/browse/product/1,761685.html;jsessionid=E945144338F3C662562
              33FC1CBA98B27.LB2?gclid=CPvIu8mVlKICFQIeZwodbXOSEQ
              • akle2 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 01:41
                Dotyczy nie tylko zdrad, lecz ogólnie pojętego podwójnego życia


                --------------
                Zwycięzca bierze wszystko.
    • qrnamol Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:05
      Zglosilem sprawe na policje :) Po adresie IP ustala kogo dotyczy i rozwiążą Twój
      problem :)
      • malgosia403 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 09.06.10, 23:41
        A przestań głupio jeszcze dziewczynę stresować.....mało zaczyna jej się
        problemów? Sama dojrzeje do decyzji, ale to będzie jej decyzja, a nie takie
        podpuszczania....
      • malutkaberlin20 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 00:26
        wiesz co chcialabym ci wierzyc na slowo.. bo jest wielu takich
        cwaniakow ktorzy pisza w necie ze juz zglaszaja na policje a tak
        naprawde siedza cicho jak mysz pod miotla! w moim watku o werbowaniu
        prostytutek tez min real_mayer, kadfael i inni tez niby
        pozglaszali wszyscy na policje tylko ze w momencie kiedy ja sama
        zglaszalam ta sprawe do wydzialu kryminalnego nie bylo zadnego
        zgloszenia, cale szczescie za podalam te osoby z forum jako
        swiadkow w sprawie,jesli ich zeznania beda potrzebne wydzial ma ich
        adresy ip takze ustalenie adresu to dla nich nie problem,narazie
        sprawa jest wtoku
        • elfiara Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 15:18
          zgadzam się z powyższą autorką.

          a co do autorki wątku - boże co za głupia blondyna z ciebie! masz męża
          złodzieja, na dodatek urzędnika i dalej masz nadzieję, ze coś z tego będzie?! a
          może sama chcesz mieć współudział w przestępstwie?

          moja rada to donieść na mężulka na policję albo podpuścić go, żeby wpadł jak
          śliwka w kompot!!zrób może prowokację coś na styl tej Pazurowej, ale zaliczyłam
          porażkę:) dała sie uwieść agentowi cba.
    • sokoll1 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 20:09
      spokojnie.
      wg mnie daj sobie czas na opanowanie emocji.
      pewnie i tak rozmowa będzie nieunikniona. taka na spokojnie, bez
      oskarżeń wobec męża. bo nie wyobrażam sobie że można żyć, udając, że
      wszystko jest ok - podczas, gdy nie jest.

      wydaje mi sie, że warto byłoby do takiej rozmowy doprowadzić. dzieci
      ulokować gdzieś u rodziny i przeprowadzić poważną nocną Polaków
      rozmowę. na bardzo poważnie i na bardzo spokojnie.

      co innego sensownego można zrobić w tej sytuacji?
      wg mnie nic. raczej męża na policję nikt nie podaje... normalne, że
      członków rodziny zawsze sie chroni.

      rozmowa, po prostu.
      • elfiara Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 10.06.10, 22:25
        weźcie przstańcie trzymać stronę tej kobiety! przecież to ona ma wielki problem
        ze sobą, a ten jej mąż to biedak, ze ma takiego nieudacznika w domu!
    • filipinka26 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 13.06.10, 13:28
      co za kłamczuch.chciałam go podejść.powiedziałam, że ktoś zadzwonił do mnie
      anonimowo.obrócił kota ogonem.teraz się do mnie nie odzywa i traktuje jak
      powietrze.a może ja coś źle odbieram? może tamten telefon nic nie znaczył? sama
      nie wiem co robić i mam poczucie winy.
    • s.p.7 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 13.06.10, 13:35
      twoj mąz (były w zasadzxie juz) to złodziej i wrógsystemu, szkodnik, tepmy
      szkodnika, razem musimy walczyc o sluszne idee praworzadnosci

      Zakabluj go do odpowiednich organów i z czystym sumieniem patrz jak gnije w
      wiezieniu pozbawiony kontaktu ze swoimi dziecmi dla których to wszytko robił
      bo spogladac na ciebei pewnie i tak mu sie nie bezdie chialo ale to niech cie
      nie rusza, szkodnikow tępmy, donosmy o wrogach sytemu zagnizdzoncyh w rodzinach

      co wiecej poinstruuj swoje dzieci by byly gotowe zakablowac na Ciebie!!! nikt
      nigdy nei wie kidy straci sie kontrola i nutka antyrewolucjonizmu zagosci w
      waszych sercach

      zgnijesz w biedzie, z przymierajacymi od głodui dziecmi ale w poczuciu
      spelnionego obowiązku wobec władzy która jest przeciez tak ucziwa i szlachetna,
      praworzadna i dajaca przyklad nam obiwatelom jak nalezy postapowac
      chwła zydom tego swiata,

      • s.p.7 Re: Mój mąż - urzędnik kradnie! 13.06.10, 13:43
        pozatym co za kobieta wtraca sie w interesy męzczyny?
        Chcesz biznesy załatwiac? wojny prowadzic? wiesz jak sie pieniadze robi w tym
        swiecie? Co z czym i jak?
        Czy ogladałas tylko w M jak Milosc albo Na spolnej czy innym kurka flaczek super
        telenoweli

        nei wiesz to siec cicho kobieto bo ten czlowiek walczy o wasze dobro chora
        spolecznie istoto

    • sokoll1 Filipinka PĘKA! 14.06.10, 20:09
      w psychologii określa sie to mianem mechanizmu wyparcia.
      niby znasz prawdę - ale wygodniej ci w nią nie wierzyć.

      wg mnie - domorosłego psychologa;) - mechanizm ten sue w Tobie
      uaktywnił i porusza kolejne trybiki... teraz jesteś na etapie
      poczucia winy.
      potem utkniesz na długo w kolejnym etapie - życia w zakłamaniu.

      nie kombinuj, tylko poczekaj.
      a za jakis czas - jak stwierdzisz że już możesz sobie na to
      pozwolić, że dasz ardę - porozmawiaj.
      co Ty dziecko jesteś na wakacjach - żeby się z mężem w podchody
      bawić. wcale sie nie dziwię, że jest zły.
      on liczy się z ryzykiem. podsycasz jego lęk.

      rozmowa jest realnym antidotum na Twoją sytuację. rozwiązanie
      genilane w swojej prostocie, aczkolwiek na pewno wymagające: odwagi,
      stanowczości, spokoju, konsekwencji i szczerości (także wobec
      własnych uszu i tego, co sie słyszało!!!)
      A Ty własnym uszom nie wierzysz, tak?
      Coraz zadziwiajęcej - jakby powiedziała Alicja z ostatniego
      filu Tima Burtona...
      śledzę ten wątek.
      czemu ludzie uciekają od problemów - zamiast stawić im czoło?
      w przypadku traumy - rozumiem.
      ale Twoja sytuacja jest inna. chcesz żyć dalej na poziomie i
      wygodnie - nawet jeśli to będzie życie nieuczciwe, kosztem ludzkiej
      krzywdy.
      brawo! rewelacyjny przykład dla dorastajacych dzieci!
      Filipinko, jesteś chyba małą hipokrytką.
      a że nie wiem jak bym sie zachowała na Twoim miejscu - kończę.
      ale porozmawiałabym szczerze na pewno - to jedno wiem na 100%.
      reszty nie wiem.
      • oladoda Re: Filipinka PĘKA! 16.06.10, 10:10
        ale mi to wywody psychologa.kobieta ta jest zepsuta i tyle.będzie wciąż tkwić w
        zakłamaniu, bo jej dobrze.koniec filozofii panie psychologu.
        • sokoll1 Re: Filipinka PĘKA! 16.06.10, 17:10
          e tam...
          Filipinka wciaż bije sie z myślami.
          zobaczym, które myśli wygrają: jasne czy ciemniejsze;)
          • elfiara Re: Filipinka PĘKA! 19.06.10, 13:11
            oj pęka pęka bo siedzi cicho i pewnie głupio jej nawet zajrzeć na forum, a my tu
            ciekawi jak jej losy się potoczą.ja obstawiam, że teraz szykują się na wyjazd do
            Egiptu na super wypasione wczasy all inklusive, a ona dostała od niego nową
            kolię i jest wniebowzięta, że znowu jest tak dobrze... żenada
            -----
            • oladoda Re: Filipinka PĘKA! 04.07.10, 12:57
              wiecie co zapisałam sobie ten wątek do ulubionych, bo jest ciekawy. tak czekam
              czy ta laska sie wreszcie odezwie, co z tym mężusiem jej wyszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka