Dodaj do ulubionych

starsza kobieta - problem ?

IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 19.03.04, 21:17
Poznalem w ostatnim czasie przez portal randkowy pewna szalenie pociagajaca i
urocza dziewczyne. Mieszkamy w tym samym miescie ale jak dotad nie
spotkalismy sie jeszcze. Oboje wymienilismy sie okolo 10 fotkami ...
napisalismy do siebie dziesiatki maili i oboje jestesmy szalenie chetni na
pierwsze spotkanie. Problem tkwi w tym, ze jest miedzy nami 3/4 lata roznicy.
Ja mam ponizej 20 a ona ponad i troche sie obawiam ze mimo wszystko bedzie
pewien problem w komunikowaniu sie. Ona pewnie jest bardziej dojrzala i
istnieje mozliwosc nie znalezenia wspolnego jezyka. Co o tym sadzicie ?
Jakies doswiadczenia ???
Obserwuj wątek
    • mobypussy Re: starsza kobieta - problem ? 19.03.04, 21:33
      otwierajac ten watek czekalam na cos w stylu mieszkania razem z jakas babcia.
      hmmm, pomyliwszy sie jednak moge doradzic ze obawa moze byc.
      ja jak spotkalam sie kiedys z wirtualnym mlodszym kolega to nie bylo niestety
      wspolnych tematow do rozmowy. pogadalismy troche o (!) samochodach, odwiozl
      mnie do domu i zakonczylam ta znajomosc. gadalismy sporo. wystarczylo mi tyle
      zeby stwierdzic ze jednak to nie to. albo ja bylam za powazna (o zgrozo) albo
      on byl za dziecinny. badz soba po prostu. jesli nie wypali to trudno. przeciez
      nie musisz z pierwsza wiazac sie na stale ;)
      • Gość: M. Re: starsza kobieta - problem ? IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 20.03.04, 10:54
        U mnie podobnie. Ja 22 lata, on młodszy 2,5 roku. Ja pracująca, studiująca
        zaocznie, on - dziennie. Niby dorosły,poważny chłopak ale z czasem wyszedł z
        niego "dzieciak" serio.Po prostu te różnice stawały sie rażące. Różnica jest do
        przejścia ale nie na etapie kiedy chłopak ma 18-19 naście lat albo 20 a
        dziewczyna już jest trochę po 20 tce. Róznic się nie czuje około 30 ale prawda
        jest taka że z facetami to jest tak że nigdy nie dorastają. I czasem 30 -40
        latek a nawet poźniej jest niedojrzały. Mimo wszystko życze powodzenia. Tylko
        pamiętaj że dwudziestoparoletnia dziewczyna- oczywście są wyjatki - myśli już o
        domku, mężu, dziecku, wymaga od faceta tego by był zaradny, otoczył ją opieką,
        po prostu myśli na wyrost a Ty ? Myślisz pewnie o tym jak się zabawić, jak miło
        spędzić czas itp.
        • Gość: M Re: starsza kobieta - problem ? IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 20.03.04, 10:56
          a dodam że nie jestem już z nim, nie wytrzymałam 2 miesięcy. Uważam że
          najlepsze i najzdrowie związki to związki rówieśników.
    • anahella Re: starsza kobieta - problem ? 20.03.04, 12:47
      Hihihihi
      Zanim otworzylam ten watek pomyslalam ze masz problem z narzucajaca Ci sie
      matka kolegi... A tu roznica 3 lat:) Wiem, ze w Waszym wieku to znacznie wiecej
      nizbyscie mieli po 10 lat wiecej, ale zobacz sie z nia: moze Wam nie wyjsc jako
      parze, zwlaszcza gdy jestescie na siebie napaleni, ale moze byc i tak, ze
      spodobacie sie sobie. Spotakanie in real bardzo zmienia zwiazki internetowe. Po
      pierwsze: przez internet nie ma calosci kontaktu: oboje nie wiecie jak na
      siebie reagujecie, czy tak naprawde podobacie sie sobie.

      Ja przezylam kiedys wielka milosc z chlopakiem poznanym na sieci (zwiazku juz
      nie ma) ale i poznalam kupe fajnych ludzi obojga plci, z ktorymi lubie sie
      spotkac po kolezenku, dlatego zawsze bede niesmialych zachecac do takich
      spotkan. Jezeli sie boicie siebie, wstydzicie, a poznaliscie sie na forach czy
      czatach to polecam spotkanie zbiorowe - to osmiela i ludzie sa bardziej
      wyluzowani.
    • jjasio Re: starsza kobieta - problem ? 20.03.04, 12:51
      nie bój nic.
      jeżeli przestanie cię kręcić wymienisz na inny młodszy model .
      ja tam lubię dojrzałe kobitki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka