skarpetka_szara
29.07.10, 22:42
Jestem wkurzona na swoja matke.
Kiedy bylam nastolatka (ok 17-18 lat) i mialam swojego pierwszego
chlopaka - (starszego wiec wiadomo bylo ze seks albo uprawiamy albo
niedlugo bedziemy )- to razem z ojcem robili mi pieklo w domu,
chcieli mnie zamykac pod kluczem, wrzeszczeli, doslownie cyrki
wyprawiali aby utrudnic mi zycie. Mojemu lubemu tez. W ogole
zmienili sie w psycholi.
No i niedawno sie dowiedzialam, ze moja matka, ktora cale zycie
robila z siebie cnotke - byla 2 miesiace w ciazy w czasie slubu!!!
Swietna robota hipokrytow!!!!
Zamiast rozmawiac ze mna o niebezpieczenstwach ciazy, o seksie,
itd... to woleli zachowywac sie jak idioci, wrzeszczac, i przenosic
swoje kompleksy, i obawy na mnie.
Zastanawiam sie czy powinnam im to wypomniec, czy puscic w
niepamiec jako nastepny dramat ludzi-ignorantow. To bylo ponad
dekade temu...