Dodaj do ulubionych

niedziela współczesnej singielki

08.08.10, 13:02
Tak na prawdę, zaczęła się juz wczoraj wieczorem :)
Przed północą zerwałam się z łóżka, bo sobie pomyślałam, ze jak
zaleję zaleważ ogórki, to małosolne może będą na poniedziałek,
zawsze to o noc dłużej postoją :)
A dziś od rana!! o matko!! od rana naupychałam kilka kg ogórków, i
zrobiłam pyszne, pokrojone w słupki, ogórki w zalewie chilli. Pyszne
w domyśle, bo jeszcez nie próbowałam, zapasteryzowałam i stoją:)
Myślałam, ze to koniec, ale nie :)
Gotuje się rosół, rosół to ja robię bardzo smaczny, więc wiem, ze
będzie wyśmienity... zagnbiotłam ciasto i zrobiłam makaron,
wałkowałam, pokroiłam na paski

czy to wsszystko to już znak staropanieństwa??
Przetwory na zimę to mi się ze starymi dewotami kojarzą, a makaron
domowej roboty to już nawet z niczym mi się nie kojarzy.


Jest południe, sądzę, że jeszcze jakieś leczo z ryżem zmajstruję :D
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:06
      A gdzie tu singielstwo?
      Bo w niedzelny poranek singielka może się obudzić, ale koło południa, i to z
      porządnym bólem głowy.
      Niekoniecznie we własnym łóżku...

      A nie kuźwa ogórki i leczo.
    • cafem Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:07
      Kobieto, pogoda piekna, a Ty przy garach???
      Na rower idz, z ksiazka w plener, nad wode jakas albo chociaz na
      drinka i ploty!

      W ostatecznosci z kawa w lozku do gory brzuchem...;)
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:09
        no ja nie wiem, właśnie przestało padać
        och jak ja bym chciała sobie na rowerze pojeźzić, le błotników nie
        jmam, kałuze po kolana, ehh
        jutro może
        • cafem Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:12
          To kalosze i na spacer? ;)
    • zeberdee24 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:12
      To i tak lepiej niż niedziela singla, byłem wczoraj na weselu - dobrać się do
      żadnej baby nie wypada bo nie wiadomo czyja to koleżanka czy siostra, z resztą i
      tak same pasztety były, można się było tylko schlać co też uczyniłem i teraz
      umieram:/
      • nutka07 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:14
        Trzeba bylo autorke zaprosic to przynajmniej rosolek by Ci dzis zaserwowala.
        • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:17
          facet to sie nigdy nie domysli...
          • zeberdee24 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:20
            A baba to nigdy nie powie:P
            • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:22
              to na rosół wpadnij, na kaca jak znalazł
              no i na niedziele
      • menk.a Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:14
        Czyli procentów było za mało, by się któraś spodobała.:P
        • zeberdee24 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:23
          Pamiętam tylko jakąś dziewczynę z Anglii czy Irlandii, w każdym razie nie mówiła
          po polsku i miała strasznie wielkie zęby.
          • menk.a Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:43
            To pewnie nie była dziewczyna, tylko jakiś wilk przebrany za babcię.:P
            • nutka07 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 16:26
              Raczej za Kapturka, troche nowoczesnosci kolezanko ;)
      • cafem Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:15
        Hehe, a ja na wesela najbardziej lubie sama:)

        Obtancowac wtedy moge wszystkich, a nie tylko jednego:D

        Lod na leb, jajecznica i alkaseltzer i od razu bedzie Ci lepiej!
        • zeberdee24 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:22
          Nie mów o jedzeniu... na razie odżywiam się sokiem pomidorowym i wodą Jan.
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:15
        czebabyło czeku mnie zabrać na to wesele
        wtedy moze, tak jak pisal, grafzero (?) obudzilaym sie w południe, w
        nieswoim łóżku, z bólem głowy:)
        • cafem Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:22
          hertaba83 napisała:

          > czebabyło czeku mnie zabrać na to wesele
          > wtedy moze, tak jak pisal, grafzero (?) obudzilaym sie w południe,
          w
          > nieswoim łóżku, z bólem głowy:)

          Moze jeszcze nie jest za pozno na zaserwowanie zeberdee rosolku? :P
    • sumire Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:23
      ha, ja mam dziś to samo :) uwielbiam zresztą stać przy garach, a szlajać się po
      mieście nie mam najmniejszej ochoty, zresztą wczoraj na koncercie wyrobiłam
      tygodniową normę bywania. i właśnie duszę fasolkę, obleję ją miodowym
      vinaigrette i zjem, a potem padnę na kanapę z kielonkiem wina i tam zostanę ;)
      jak się robi tę zalewę chilli?
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:38
        2,5 kg ogórków.
        4 łyżki soli.
        1 łyżka chili.
        1,5 szkl octu.
        8 łyżek oleju.
        2 główki czosnku.
        1/2 kg cukru
        Ogórki pokroić w ćwiartki lub słupki, posypać solą i odstawić na
        6 godz. Duże ogórki proponuję wcześniej obrać. Następnie odlać sok,
        posypać przyprawą chili i dodać pokrojony na małe kawałeczki
        czosnek.Wymieszać. Zagotować ocet z cukrem i olejem. Zalać tą zalewą
        ogórki i zostawić na 12 godz. Potem ogórki włożyć do słoiczków i
        zalać tą zalewą w której były ogórki.Zakręcić i odstawić w chłodne
        miejsce. Jeżeli ktoś nie lubi ostrych potraw proponuję wsypać połowę
        porcji chili.
        • rzeka.chaosu Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:49
          Też robiłam w tym roku. Polecam. Smaczne.
          Wybieram do tego jak najmniejsze ogórki i potem wykorzystuję je np. do koreczków na imprezy. :) :) :)
          Lubię ostre. Jako dodatek są w sam raz.
        • kadfael Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:50
          Dzieki Ci dobra kobieto. Podrzuce ten przepis małzowi. On w
          przeciwnieństwie do mnie lubi robic różne zaprawy :) Brzmi smakowiecie. A
          jak długo to to wytrzymuje?
        • sumire Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 14:23
          podziękowali, jutro robię :)
    • 0ffka Gallus domesticus 08.08.10, 13:37
      Przedstawiłaś niedzielę kury domowej a nie singielki :)
    • zloty.strzal Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 13:47
      > zrobiłam pyszne, pokrojone w słupki, ogórki w zalewie chilli

      Mama koleżanki takie zrobiła, ale w plasterki. Stały o rok za długo i teraz
      wypalają podniebienie;]
    • margie Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 15:07
      niezle:)
      ja wstalam okolo 9, poszlam z szarym naspacer, wrocilam, wypilam kawe na
      balkonie, usiadlam do kompa, zrobilam 2 rysunki, usmazylam na grilu piers
      kurzeca z cukienia i zjadlam a terax nie robie nic.
    • figgin1 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 15:21
      Ja wstałąm z bólem głowy po południu, a to powodu wizyty misia :) Ale za to
      zażyliśmy porannej gimnastyki i od razu zrobiło się lepiej. Pichcenie też nastąpi.
    • yannika Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 15:56
      A tam staropanieństwo. Domowe przetwory dobra rzecz. Jakby nie to, że przez tą
      powódź pieprzoną ceny wywaliło w kosmos, to sama bym właśnie wiśnie smażyła...
      • autokrata.fetyszysta Re: A tam staropanieństwo 08.08.10, 17:06
        No właśnie - weekendowe kiszenie ogóra też mi się jakoś średnio
        z tym kojarzy... ;->
    • nick_ze_hej Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 16:19
      Herbatko, między kiszeniem ogórków, a krojeniem makaronu zerknij do słownika, bo
      byki solisz, że hej a to przecież nie rosół;)) Naprawdę!D
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 17:45
        ja coś mam z systemem w mózgu nie tak
        reset by się przydał
        bo piszę na prawdę i w ogóle :)
        i niegdy nie pamietam jak mialo byc ;)
    • teletoobis Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 16:31
      wielce odpowiada mi taki sposob przezywania niedzieli. W dodatku ja
      uskutecznilem jeszcze nieszpory za GSem, a teraz ogladam sietkowke.
      Wspolczesny singiel, to sie ma dobrze :)
      • autokrata.fetyszysta Re: nieszpory za GSem 08.08.10, 17:09
        Trzeba by gdzieś zebrać w jednym miejscu wszystkie barwne określenia
        tych meetingów ;)
        • teletoobis Re: nieszpory za GSem 08.08.10, 17:48
          To lepsze nik klepanie paciorkow za klecha :)
    • lew_ Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 17:52
      Hertaba ,przylec do mnie na testy,przydalaby mi sie kobieta co
      lubi gotowac:)
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 17:54
        dlaeko trzeba lecieć?
        Oferujesz w zamian przybnajmniej boski sex??
        • lew_ Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 18:00
          W zaleznosci gdzie mieszkasz ,z polski do Köln jest okolo 1000 km:)
          Boski sex,kase,i odpowiedni poziom zycia:)
          • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 18:02
            kasę to ja mam swoją
            i odpowiedni poziom zycia sama sobie zapewniam :)
            a potem mówicie, ze baby tylko na kasę lecą, sami prowokujecie :)
            • lew_ Re: niedziela współczesnej singielki 08.08.10, 18:09
              Tyle co ja,nie masz:)Wiec decydujesz sie ?:)
              • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 09.08.10, 08:17
                wystarcza mi w zupe.łności tyle ile mam sama :)
                sponsora nie szukam, tym bardziej taaaak dalekooooo
    • k2i Chcę cię:D 08.08.10, 22:25
      od sporego czasu singiel rocznik 1983:D
      • hertaba83 Re: Chcę cię:D 09.08.10, 08:16
        chcesz mię, zebym Ci gotowała? Czy cos więcej?
    • puma_z_gminy_biala Re: niedziela współczesnej singielki 09.08.10, 01:40
      Gotowac by mi sie nie chcialo ale ogorki malosolne od dzis robie!! Tylko 2 dni? po co ja sie za tym uganialam po warzywniakach.. jednak warto zagladac na babskie fora :p
      • hertaba83 Re: niedziela współczesnej singielki 09.08.10, 08:16
        w sobotę ok 23 zrobiłam
        a dziś już są na prawdę dobre :)
        wczoraj woeczorem były już degustowane, też były dobre, ale jeszcze
        nie do konca małosolne
        na opakowaniu przyprawy do ogórków mi napisali, ze to tylko 2 dni, i
        są :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka