big_koala
13.08.10, 11:05
Dlaczego przyciągam Bad-boy ??
W większym skrócie właśnie jestem na etapie rozwodu, dla większości
znajomych jak i rodziny był to szok! Co się stało, bla bla bla ,nic
się nie stało ,nic się nie działo, zero wspólnych pasji nawet
znajomych, ot co. Ale nie o tym chciałam pisać, a wiec tak poznałam,
faceta który bardzo mi się podobał od dłuższego czasu, ja jemu
również, ale miałam męża więc nic z tego, on ma dziewczynę i
dziecko. Był bardzo wytrwały w swoich podbojach ( 8 miesięcy) moje
życie uległo zmianie więc sobie myślę co mi tam, ktoś powiedział że
między Nimi też nie najlepiej się układa, pomyślałam skoro taki
wytrwały to może faktycznie, wymieniliśmy się nr telefonu, pierwsze
sms-y , rozmowy . Minęło trochę czasu nim udało się nam umówić na
pierwszy spacer, później krótkie spotkanie poza miastem, by nas
nikt nie widział, wtedy też mi jeszcze na tym zależało. Również do
mnie dotarło że między Nimi raczej jest OK., zawsze wypowiadał się o
Niej pozytywnie, i o córeczce również. Jakoś mnie to specjalnie nie
bolało, wiedziałam że i tak od nich nie odejdzie a nas łączy tylko
(dobry) sex. Nigdy się pierwsza nie odzywałam bo przecież mi nie
zależy. Zaraz dostanę słowa krytyki ale co tam, przyjmuję na klatę.
Widywaliśmy się raczej rzadko, ale coraz bardziej zaczęłam się
angażować aczkolwiek bardzo się przed tym broniłam ,tłumaczyłam
sobie że to nie to .Kolejne spotkanie miłe słowa, „ myślę o Tobie” ,
już nie mogłem się doczekać spotkania z Tobą ………….znów ponad
chmurami ….
Kolejna rozmowa i cios, którego nie powinno być, miał w planach
iść z Nią i córką na spacer, nie ze mną …………… tak się przed tym
broniłam i poległam.
Nagle kubeł zimnej wody, dzwoni kiedy ma ochotę na sex, nie kiedy ja
chce tylko kiedy on chce. Nie ma żadnych innych spotkań, typu obiad,
spacer itp.
Dlaczego ja zawsze przyciągam takich facetów, nie wiem, po prostu
nie wiem.
Spodziewam się ataku na moją osobę ,ale uwierzcie ze już mi samej ze
sobą źle …….