Dodaj do ulubionych

Po rozstaniu

18.08.10, 19:41
Chcę się wygadać jak inni, bo dziś przyjaciele czasu nie mają. Mija
2 tygodnie od momentu gdy zostawił mnie facet życia. Po raz pierwszy
w życiu tak kogoś pokochałam mocno(choć to nie pierwszy związek),
facet życia, już nikogo takiego nie znajdę (jeśli w ogóle znajdę)
itp. i dlatego nie umiem przejść obok tego obojętnie. Oczywiście
beczę codziennie, mam w żołądku gulę, chce mi się palić jak
cholera,choć rzuciłam 2 lata temu :)czyli się rozsypałam. Dziś go
widziałam, w ramach pracy, i nie umiałam zachować się na poziomie
(trochę złośliwości). On za to pełna kultura, z sympatią. Nie jestem
dzieckiem ale niestety moje zachowanie to pomieszanie goryczy
odrzucenia z żalem, czego ukryć nie umiem. Najgorsze, że on jest mym
najlepszym przyjacielem, bratnią duszą, z kim potrafię przegadać
całą noc bez znudzenia, więc nie chcę tego popsuć. To będzie porażka
na całej linii, jeśli nie zmienię swego zachowania. A moje
złośliwości same wypływają ze mnie, choć raczej to on jest ten
wybuchowy. Jak uciszyć te negatywne emocje pozostawiając te dobre?
Obserwuj wątek
    • superzajaczek Re: Po rozstaniu 18.08.10, 19:45
      dla mnie jak sie zwiazek konczy to przyjazni nie ma
      z bylym poruszanie spraw mojego zycia jest niemozliwe
      odetnij sie zacznij zyc i go olej
      po co sie do niego kleisz tymbardziej jak nie ma na ciebie ochoty???
      ja bym sie cieszyla ze jestem wolna;))) rozposcierasz skrzydla i
      lecisz:))
      • coralina1982 Re: Po rozstaniu 18.08.10, 23:03
        No tak tylko że my ludzie nie latamy.
      • elayda Re: Po rozstaniu 19.08.10, 17:20
        Jednak to nie byle jaka przyjaźń była(jest). Może będę się cieszyć
        ale pewno po jakimś czasie. Nie umiem przejść tak szybko z jednego
        etapu na inny:)
    • hermina1984 Re: Po rozstaniu 18.08.10, 20:04
      Dokładnie,zniknij go ze swojego życia całkowicie,to najlepsza metoda.Swoją drogą
      co Ty masz za przyjaciół,że nie mają dla Ciebie czasu :>
      Idź się napij z kimś,to zawsze pomaga :P
      • hertaba83 Re: Po rozstaniu 18.08.10, 21:21
        hermina, ale Ty ładna dziewczyna jesteś!!
        • hermina1984 Re: Po rozstaniu 18.08.10, 21:28
          no,żesz nie mów mi tak,bo się wstydzę ;)
          ale dziękuje :P
        • ingeborg Re: Po rozstaniu 18.08.10, 21:30
          ładna ładna, ale mogłaby sobie darować kreskę na dolnej powiece -
          jeszcze ładniejsza by była.
          • hermina1984 Re: Po rozstaniu 18.08.10, 21:38
            no już dobra ciah bejera !paszły sobie ode mnie :P
            bo się zawstydzę i zamknę w sobie :P
            • elayda Re: Po rozstaniu 18.08.10, 23:01
              Hermina fakt faktem ładna z Ciebie dziewczyna:)
      • elayda Re: Po rozstaniu 19.08.10, 17:21
        Idę dziś się napić :)
    • zmienna_elfka Re: Po rozstaniu 18.08.10, 20:26
      Dokładnie przez to samo przechodziłam, nawet próbowałam przyjaźnić się z
      eks-facetem mojego życia... i powiem Ci, że z perspektywy czasu stwierdzam, że
      nie warto było marnować mojego 0,5 roku życia. Czy myślisz, że z uśmiechem na
      twarzy będą przechodzić Ci przez usta rady odnośnie jego następnej partnerki?? I
      że nie będzie Cię ciągnęło do niego... tym bardziej, że to on Cię zostawił??!!
      Weź uciekaj najdalej jak możesz i ogranicz do min kontakty z nim. Poznawaj ludzi
      i umawiaj się - już nie mówię na randki- ale właśnie po kumpelsku. Trzymam kciuki!!
    • elayda Re: Po rozstaniu 18.08.10, 20:39
      Dzięki za Wasze rady , pewno tak zrobię bo i tak nie będę mieć
      wyjścia. Poprostu żal mi tej przyjaźni :( Najlepsza rzecz prócz
      miłości w życiu. A ta przyjaźń to było coś:)Gdy się mysli to samo
      tak samo i dokładnie w tym samym czasie.
      • zmienna_elfka Re: Po rozstaniu 18.08.10, 20:47
        Miałam dokładnie tak samo - nie mieściło mi się w głowie jak facet tak podobny
        do mnie może nie chcieć ze mną być... te same wyznaczniki w życiu, te same
        poglądy i spojrzenia na wiele spraw... Może Ty jesteś z tego typu co powinien
        szczęścia szukać z przeciwieństwem zamiast podobieństwem?? ;) Nie podłamuj się
        tylko, a ja trzymam kciuki!!
    • sumire Re: Po rozstaniu 18.08.10, 20:48
      odpuścić go sobie na jakiś czas. nie mówię, żeby od razu palić mosty i udawać
      nieznajomą, ale w takich sytuacjach nic tak nie pomaga, jak czas i dystans.
      trzeba znaleźć sobie inne towarzystwo, inne zajęcia.
      jestem żywym dowodem na to, że z eksem przyjaźnić się da - ale na pewno nie
      chwilę po tym, jak nas zostawił. to byłby masochizm i głupota straszna. tych
      negatywnych emocji nie ma co uciszać, trzeba je przeżyć.
    • eat.clitoristwood Re: Po rozstaniu 18.08.10, 21:30
      Wy kochane powinnyście troszkę spuścić się z tej egzaltacji o
      sołlmejtsach, duszy braterstwach i tym podobnych. Wielu po prostu
      dopasowuje się, komponuje się delikatnie w Wasze wyobrażenia, koryguje
      zeznania...I bynajmniej nie z jakiegoś wyrachowania, zakłamania...z
      miłości często.
      Niemniej to braterstwo dusz to najczęściej tzw. "wishful thinking", z
      rzeczywistością wspólnego ma niewiele.
      • elayda Re: Po rozstaniu 18.08.10, 23:00
        Ja tam nie wiem , się na tym nie znam ale po raz pierwszy w życiu
        człowiek całkowicie odmienny w sposobie bycia, zachowania, okazał
        się być najbliższą mi osobą.Wcale nie romantycny i inne takie.Nie
        mam wydumanego ideału ani jeśli chodzi o wygląd ani o charakter.
    • 7kobieta Re: Po rozstaniu 19.08.10, 16:01
      Kochana musisz się od niego oddalić.Absolutnie już nici z przyjaźni..
      Nie ma przyjaźni po miłości, to abstrakcja.

      Jak się oddalisz istnieje też szansa że ON zrozumie co stracił,
      przemyśli i zatęskni i będzie happy and.
      • princess_yo_yo Re: Po rozstaniu 19.08.10, 16:09
        w pelni sie zgadzam. co do slowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka