Dodaj do ulubionych

Koloryt cery

25.08.10, 11:23
Dziwne że kultura może tak wpływac co do preferencji kolorytu cery. Czytam że
w Azji ideałem jest blada cera , kobiety pochłaniają suplementy diety
wybielające skóre , stosują kosmetyki wybielające ,chadzają z parasolami ,
robią wszystko by chronic skóre przed słoncem i zachowac bladą jasną cere.
U nas blady= kiepsko mizernie wygląda ,pewnie chory , więc się smarujemy
śmierdzielami brązującymi , wpiepszamy beta karoten w tabletkach i inne
suplementy co by byc brązowo-pomaranczowym , chodzimy na solarium. Gonimy
słonce zeby przypadkiem nikt nie pomylał ze nie bylismy na wakacjach czy mamy
anemię , paranoja. Powiedzmy że jednostki bardziej swiadome ograniczają
kąpiele słoneczne i solaryjne ale nadal nie wypada byc w naszej kulturze
bladym. Sama śmierdzę samoopalaczem bo miałam dość troskliwych komentarzy
pociotek że powinnam sobie zrobic badania i wakacje bo kiepsko wyglądam ,urocze;-)
Uwazam ze jest jakis terror brązowej skóry , oczywiscie mozna olac i byc
bladym ale to nie znaczy ze sie na nas nie bedzie zwracało z tego powodu uwagi
i nie bedzie komentarzy...
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Koloryt cery 25.08.10, 11:28
      Znam ten ból.
      Podpisano
      córka młynarza
      :D
    • a1ma Re: Koloryt cery 25.08.10, 11:28
      Zaraz przyleci tu gorąca_alina i Ci powie, że tylko trupia bladość.

      Sama mam cerę lekko oliwkową z natury, więc problemu nie mam. Choć ostatnio na
      twarzy to mam wrażenie, że jakaś gnijąca ta oliwka, muszę nad się za siebie wziąć :/
    • martishia7 Re: Koloryt cery 25.08.10, 11:29
      Mówmy za siebie :-)
      • alanis11 Re: Koloryt cery 25.08.10, 11:37
        Ale w jakim sensie za siebie?
        Tzn ty nie zauważasz u nas ewidentnych preferencji co do kolorytu skóry?
        Ok mówi się o szkodliwosci solarium i już lekkim obciachem staje się
        zatrzaskiwanie w nim , wychodzi z mody trend solara. Natomiast u nas chyba
        priorytetem jest tzw "zdrowy wygląd" a blady to cos jednak przeciwnego do
        zdrowego ,więc sie zaopatrujemy w kremy brązujące/balsamy/mleczka tonujące skórę
        , brązery w pudrze w kulkach w kremie itd itd
        • martishia7 Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:16
          U nas w kraju - tak rzeczywiście, jest tak jak mówisz. Tylko My Królowa mamy ten
          trynd w nosie, używamy filtra 50 i ogólnie działamy na rzecz nie-posiadania
          zmarszczek przed 30ką.
    • hotally tu gorąca alina :)) 25.08.10, 11:44
      "OPALAJĄ SIĘ TYLKO BLACHARY I ROBOLE NA BUDOWIE" :)))))))))
      Znajomi pytają: gdzie byłaś na wakacjach?
      - na Malediwach
      patrzą na Moją arystokratyczną bladość i słyszę: - jaaaaaaaaaasne :))))
      • a1ma Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 11:59
        hotally napisała:

        > "OPALAJĄ SIĘ TYLKO BLACHARY I ROBOLE NA BUDOWIE" :)))))))))
        > Znajomi pytają: gdzie byłaś na wakacjach?
        > - na Malediwach
        > patrzą na Moją arystokratyczną bladość i słyszę: - jaaaaaaaaaasne :))))
        >

        Ally, nie każdy tak może. Ja stosuję na co dzień filtry SPF50+, siedzę wyłącznie
        w cieniu, nosze nakrycia głowy i po 3 dniach mam czekoladową opaleniznę. Sporo
        zależy od karnacji.
        • dzikoozka Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:34
          Tez tak mam. Znaczy plebejską cere :DDD
          filtry kremy i ...i tak sie opale, mniej niz gdybym sie prazyla ale
          zawsze. Co gorsza, trochę przebarwienia mi sie robią :(
          Inna sprawa, ze znajomi dziwnie zachwalaja lekko opalony wizerunek,
          w przeciwienstwie do mojej zimowej wersji. I jak tu sie chronic
          przed zmarchamni??
        • hermina1984 Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:34
          Dokładnie A1ma ...naturalnie mam raczej śniadą karnację,a jak się jeszcze
          wystawię na słońce,to jestem brązowa...nie mam na to wpływu
          specjalnie...cóż,moje ukraińsko-węgierskie korzenie wyłażą :P
        • hotally Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:36
          Dokladnie...
      • lacido Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:37
        ja tam wolę moje arystokratyczne nazwisko niż bladość :)
        • hermina1984 Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:41
          ja nie mam ni nazwiska ni bladości ,normalnie chłopka pańszczyźniana ze mnie,w
          dodatku mieszana- w 3/4 Ukrainka ;) nazwiska w mojej rodzinie kończą się iuk i
          ow ,moje niestety na o ;)
          • lacido Re: tu gorąca alina :)) 25.08.10, 12:44
            wygląd chłopki mam i ja bo słonce mnie chywta na twarzy bardzo łatwo
            i obcy czasem pytają czy nie mam włoskich korzeni :)
    • vandikia Re: Koloryt cery 25.08.10, 11:50
      ja mam gdzieś co jest modne, szczególnei jeśli chodzi o kolor
      skóry :)
      nie lubię skrajności, bardzo blada skóra faktycznie kojarzy mi się z
      chorobą albo zaniedbaniem, spalona - z przesadą
      mam oliwkowy kolor skóry, bardzo dobrze czuję się z nieprzesadną
      opalenizną

      myślę, że nie wypada tez być w naszej kulturze pomarańczowym :) :)
      ale żeby terror odrazu? b-karoten w tabletkach? eeeeetam :)
      • silic Re: Koloryt cery 26.08.10, 16:32
        Jaka to jest oliwkowa skóra ? Zielona czy czarna ?
        • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 16:34
          może chodzi o jedność :D
    • sumire Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:23
      terroru nie zauważyłam. ja akurat korzystam z balsamów brązujących
      (nie z samoopalaczy i nie z solarium), bo lubię trochę złotawy
      odcień cery. nie patrzę jednak podejrzliwie na osoby, które wolą
      odcień jaśniejszy i jak taką widzę na ulicy, nie myślę ze
      współczuciem, że chora. to nie bladość źle wygląda, tylko szarość -
      od papierosów, braku snu, kiepskiego odżywiania. jasna skóra potrafi
      wyglądać pięknie.
      a swoją drogą, po co się opiniami pociotków przejmować?...
      • a1ma Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:28
        O tak, jasna, alabastrowa skóra jest cudna!

        https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Nicole_Kidman_dobrze_wie_1226317.jpg
      • skarpetka_szara Re: Koloryt cery 25.08.10, 17:15
        ja akurat korzystam z balsamów brązujących
        > (nie z samoopalaczy i nie z solarium),

        Kiedys kupilam taki krem, a moj maz nie czytajac napisow na tubce -
        uzywal go jako kremu do rak, po czym dziwil sie ze jego rece sie
        czyms "zafarbowaly" i wygladaja jak brudne, lol.
        • ritsuko Re: Koloryt cery 26.08.10, 15:48
          To nic w porównaniu z zabawą orzechami. W liceum z kumpelą przez
          tydzień miałyśmy same dłonie jakbyśmy moczyły je w samoopalaczu ;P
    • lacido Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:34
      alanis11 napisała:

      > Dziwne że kultura może tak wpływac co do preferencji kolorytu
      cery. Czytam że > w Azji ideałem jest blada cera , kobiety
      pochłaniają suplementy diety > wybielające skóre , stosują kosmetyki
      wybielające ,chadzają z parasolami ,> robią wszystko by chronic
      skóre przed słoncem i zachowac bladą jasną cere.

      u nas kiedyś też tak było, opalona cera swiadczyła o pracy na
      słońcu, pracy fizycznej która byłą domeną biedaków


      > U nas blady= kiepsko mizernie wygląda ,pewnie chory , więc się
      smarujemy > śmierdzielami brązującymi

      musiałąbymna głowę upaść zeby sie smarować czymś takim :)


      wpiepszamy beta karoten w tabletkach i inne > suplementy co by byc
      brązowo-pomaranczowym

      beta karoten jest dobry na wzrok


      chodzimy na solarium. Gonimy słonce zeby przypadkiem nikt nie
      pomylał ze nie bylismy na wakacjach czy mamy > anemię , paranoja.

      mów za siebie, nigdy nie byłam na solarium :) blada cera może
      świadczyć o anemii

      na mojej opaonej skórze nie widać odrastającyh włosków na nogach :)
      to jest moja motywacja do opalania :DDD
    • szironna Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:49
      ja pomimo żem :) brunetka nie opalam się, a raczej ciężko mi to idzie ;)
      niemniej lubię tę swoją bladość i dobrze się z nią czuję.
      wracając do tematu widzę ten trend u nas. brąz latem rządzi ;)
    • annataylor Re: Koloryt cery 25.08.10, 12:59
      ja jestem blada i nie przeszkadza mi to, opalam sie na zloty brazowy
      ale tylko przypadkiem, tj. podczas spaceru. nie smaze sie na sloncu, w
      zyciu nie bylam na solarium, nie uzywam samoopalaczy.
      nikt nie komentuje mojej jasnej karnacji...bo i po co?
      • lonely.stoner Re: Koloryt cery 25.08.10, 13:04
        a ja nie rozumiem tej fobi na temat koloru skory, jeden wyglada
        lepiej z blada inny lekko opalony (np. ja), przegiecie w jedna czy
        druga strone- np. jesli ktos naturlanie ma jasna karnacje a spala
        sie na orange-czekolade w solarium albo usilnie stara sie zachowac
        bladosc skory jesli nie jest to jego fototyp ( nie wiem, moze dobry
        przyklad Michael Jackson?) to zawsze to wyglada ZLE i nienaturalnie.
        Ja na wakacjach unikam ostrego slonca, uzywam filtra conajmniej 30 a
        na twarz 50 a i tak sie zawsze lekko opalam, a w ciagu roku uzywam
        balsam brazujacy bo wygladam lepiej troszke taka 'opalona' niz biala
        jak maka.
    • orzech_laskowy_x Re: Koloryt cery 25.08.10, 16:44
      a ja jestem biala jak snieg i lubie to :) i tak moja skora sie nie opala, jedyny wybor jaki mam to albo biala albo spalona, nic po srodku, wiec oczywiscie wybieram moja 'arystokratyczna' bladosc i sie nie przejmuje :D w zyciu mi nie przyszlo na mysl lykac tabletek jakis czy sie czyms mazac by wygladac na opalona. jakos wielkiej presji nie odczuwam, komentarzy zadnych raczej nie slysze, moze raz na rok, jakos to przezyje. szczerze to alabastrowa skora zawsze mi sie u innych kobiet bardziej podobala niz opalenizna, nie mowie o szarej niezdrowo wygladajacej skorze tylko normalnej zdrowej jasnej cerze o rownym kolorycie, moim zdaniem wyglada pieknie.
    • skarpetka_szara Re: Koloryt cery 25.08.10, 17:08
      hahahahaha, rozsmieszylas mnie bo ja mam identycznie: niesamowita
      blada cere, moja wlasna matka nie daje mi spokoju i torturuje mnie
      abym sie opalila "choc troche" i nie wygladala jak wampir, smierc,
      chory czlowiek i tym podobnym...

      I choc nie lubie wystawiac swojej skory na skonce aby sie szybciej
      starzala i miala zwiekrzone ryzyko raka - to jednak troszke
      zdrowiej wygladam w czasie lata.
      • lonely.stoner Re: Koloryt cery 25.08.10, 18:11
        mnie to sie wydaje ze w Polsce to w ogole ludzie sa troche
        ciemniejsci niz tu gdzie mieszkam, nawet nie opaleni, nawet ja nie
        przypyuszczlam ze moge miec taka jasna skore. W Polsce dobieralam
        sobie docien podkladu do skory - byl to zawsze taki kolo ktory
        okreslany jest nazwa NUDE, a jak teraz niedawno ogladalam go w
        drogerii to myslalam o masakra, jaka ja bylam kiedys ciemna, teraz
        tylko porcelanowy albo ivory... i nie wygladamzbyt dobrze taka
        bladolica ale tu nie rzuca sie to w oczy.
        • jazz_ify Re: Koloryt cery 25.08.10, 18:36
          ja jestem straszny bladzioch. mi to osobiście nie przeszkadza. nie stosuję
          samoopalaczy, nie łykam tabletek, w życiu się nie opalałam. ale nie uciekam też
          przed słońcem, jak mnie muśnie w ruchu to nie robię z tego tragedii, a filtru
          używam tylko z spf 30. zdarzają się jednak komentarze znajomych (zwłaszcza tych
          pracowych którzy są świeżo po urlopach i chwalą się swoją opalenizną patrząc na
          moją białą skórę z pogardą). mam też problem z doborem fluidu do twarzy.
          najjaśniejsze odcienie są dla mnie i tak za ciemne najczęściej co z dziką
          radością muszą zawsze skomentować ekspedientki: "dla takich białych jak Pani
          fluidów się nie produkuje".
        • alanis11 Re: Koloryt cery 25.08.10, 19:14
          A gdzie Ty żyjesz w prosiakowie tfu tzn w UK gdzie kobiety mają blade cery z
          różową pigmentacją ?
          • skarpetka_szara Re: Koloryt cery 25.08.10, 19:17
            wiem ze w UK i Irlandji jest duze zachmurzenie wiec ludzie maja
            biala cere, a ta rozowosc to moze po kilku piwach? ;) lol
            • alanis11 Re: Koloryt cery 25.08.10, 19:30
              Myślę że abstynenci też mają blado różowe cery , obawiam się że i pochłaniana
              przez nich herbata z mlekiem nie ma na to wpływu ani nawet frytki z octem ;-)
    • rzeka.chaosu Re: Koloryt cery 25.08.10, 20:10
      Dlaczego piszesz "my", "nas"?!?!?! Nie wiem jak u was, ale u nas (Polska)
      "obciachem" jest wyglądanie jak skwarka i posiadanie obsesji na punkcie solarki.
      Po co niszczyć i postarzać skórę? Chyba nie znam ani jednej osoby spalonej na
      skwarkę z obsesją opalania. Może zweryfikuj środowisko w jakim się poruszasz.

      Moja opalenizna ogranicza się do tego co złapię w wakacje. Nawet na wiosnę
      jestem w stanie się przełamać i chodzić kilka dni/tygodni z bardzo! bladymi
      nogami, zanim się opalą delikatnie. Rzadko kiedy maznę się samoopalaczem -
      głownie po zimie.

      A, ze to komuś przeszkadza - jego sprawa, ja nie lubię zbędnych kosmetyków i
      prażenia się na słońcu/pod lampami.



      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
      • alanis11 Re: Koloryt cery 25.08.10, 20:55
        A ty czytałas moje wypowiedzi poza postem zakładającym ten wątek ?
        Przeciez napisałam że trend na solarę mija , natomiast priorytetem jest dążenie
        do tzw zdrowego -brąz- wyglądu
        • rzeka.chaosu Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:05
          Odpowiadam na post założycielski. Nie chce mi się czytać całego forum, choć
          mogłaś napisać tam coś, co zmieni odczytanie tego pierwszego posta.

          Zdrowy brąz osiągnięty na solarze i poprzez wcieranie ton jakiś smierdzieli -
          yyy nie dla mnie. ;)

          Ja się samoopalam na słońcu w ciągu dnia.
    • zeberdee24 Re: Koloryt cery 25.08.10, 20:30
      Jeżeli mogę wtrącić męski punkt widzenia, to zadbana jasna cera u kobiety
      znacznie bardziej się podoba niż opalenizna - opalone kobiety wyglądają staro,
      do typu urody który mamy w Polsce opalenizna nie pasuje.
      • lacido Re: Koloryt cery 25.08.10, 20:46
        o ła to mamy jeden typ urody w Polsce?
        • alanis11 Re: Koloryt cery 25.08.10, 20:59
          No własnie nie mamy bo polki są na tle kobiet innych nacji wyjątkowo róznorodne
          , prezentują rózne typy urody.Swoją drogą chyba stąd te poglądy w wielkim
          świecie że niby takie pikne. Natomiast należy przyznać ze dominuje jednak typ
          słowianski a wiec kobiety o jasnych cerach i mysim blondzie na głowie.
          • lacido Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:02
            nie wydaje mi się, żeby blondynki były aż takie dominujące :) u mnie na ulicy
            tego nie widać :)

            chodziło mi o to, że skoro nie ma jednego typu nie można stwierdzić że:
            "do typu urody który mamy w Polsce opalenizna nie pasuje. "

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,115713600,115735913,Re_Koloryt_cery.html
            • alanis11 Re: Koloryt cery 26.08.10, 09:34
              Bo niemal wszystkie baby w naszym kraju podrasowują kolor na głowie farbami do
              włosów , gdyby im zmyć z kudłów sztuczny barwnik to by je mozna podzielić na te
              z mysim szarym ala brązem i te z mysim szarym blondem.
              • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 13:17
                jeśli podrasowują kolor to większość na blondo podobne :)
        • zeberdee24 Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:00
          Zapytaj jakiegokolwiek obcokrajowca:D
          • lacido Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:03
            haha obcokrajowiec ma wiedzieć więcej na temat typu a raczej typów urody Polek
            niż osoba żyjąca w tym kraju (siebie mam na myśli) :)
            • zeberdee24 Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:09
              Generalnie to nam się wydaje że jesteśmy bardzo zróżnicowani, ale to jest mylny
              pogląd, wystarczy wyjechać za dalszą granicę żeby zaobserwować że ludzie których
              widzimy wydają nam się podobni do siebie, np. w Irlandii odniosłem wrażenie że
              wszystkie dziewczyny to takie bladawe szkapy z wysuniętą szczęką i z mocno
              kanciastą twarzą:)
              • lonely.stoner Re: Koloryt cery 25.08.10, 21:29
                zeberdee24 napisał:

                > Generalnie to nam się wydaje że jesteśmy bardzo zróżnicowani, ale to jest mylny
                > pogląd, wystarczy wyjechać za dalszą granicę żeby zaobserwować że ludzie któryc
                > h
                > widzimy wydają nam się podobni do siebie, np. w Irlandii odniosłem wrażenie że
                > wszystkie dziewczyny to takie bladawe szkapy z wysuniętą szczęką i z mocno
                > kanciastą twarzą:)

                no mi sie takie nie wydaje, ale faktem jest ze rodaka (albo ogolnie kogos z tych
                rejonow Europy) mozna pozanc po tym czyms w twarzy. Nie wiem co to dokladnie, i
                nie kazdy tez to ma!!! Taki ksztalt specyficzn,jak juz genrelaizowac to
                genralnie Polki maja duze nosy i duze oczy :o))
                • czustka Re: Koloryt cery 26.08.10, 09:44
                  Czytałam o tym , polki są podobno bardzo różne i to je wyróznia na świecie .
                  Znajdziesz u nas kobiete z każdą NATURALNĄ karnacją.Są i z tą ciemna i
                  porcelanową , są piegowate , rude , blondynki , brunetki. Nie ma jednego typu to
                  jest podobno nasz narodowy atut. Poszukajcie sobie artykułow na ten temat.
                  • a1ma Re: Koloryt cery 26.08.10, 10:45
                    A nie słyszałaś o czymś takim jak słowiański typ urody? ;)
                    Tak samo jak wydaje się nam, że biali są tak bardzo różnorodni, przedstawiciele
                    innych ras właściwie wszyscy do siebie podobni - to tylko złudzenie.
                    • lonely.stoner Re: Koloryt cery 26.08.10, 11:26
                      a1ma napisała:

                      > A nie słyszałaś o czymś takim jak słowiański typ urody? ;)
                      > Tak samo jak wydaje się nam, że biali są tak bardzo różnorodni,
                      przedstawiciele
                      > innych ras właściwie wszyscy do siebie podobni - to tylko
                      złudzenie.
                      >

                      slyszalas, ale Polacy niestety nie maja wszyscy slowianskiego typu
                      urody! chociazby moj mis ktorego wszsycy biora za kogos z krajow
                      poludniowych (najlepiej za Wlocha hehe). Mam wielu znajopmych z
                      Polski ktorzy maja wlasnie ciemne oczy, ciemne wlosy i ciemna
                      karnacje (daleko do slowianskiego typu urody) albo znajomych ktorzy
                      sa kompletnie rudzi, maja piegi i kocie oczy (brani za Irlandczykow
                      hehe)- to tez ma niewiele wspolnego ze slowaisnka uroda, ktora mi
                      sie kojarzy stereotypowo z blond wlosami, niebieskimi oczami i w
                      miare jasna karnacja, oraz takimi szczegolnym typem otwartego,
                      szczerego chlopskiego spojrzenia.
              • czustka Re: Koloryt cery 26.08.10, 09:50
                zeberdee24 napisał:

                > Generalnie to nam się wydaje że jesteśmy bardzo zróżnicowani, ale to jest mylny
                > pogląd, wystarczy wyjechać za dalszą granicę żeby zaobserwować że ludzie któryc
                > h
                > widzimy wydają nam się podobni do siebie, np. w Irlandii odniosłem wrażenie że
                > wszystkie dziewczyny to takie bladawe szkapy z wysuniętą szczęką i z mocno
                > kanciastą twarzą:)

                Właśnie rzecz w tym że podobno u kobiet innych narodowości jest widoczny typ
                urody , tak jak potwierdziłeś to pisząc o Irlandii. Zakładając że nie mówimy o
                emigrantach tylko o rodowitych irlandkach , włoszkach itd tak własnie jest
                ,dominuje jeden typ urody.
                W Polsce nie ma samych bladych blondynek z małymi noskami , są przerózne kobiety.
                • dziewczyna_rzeznika Re: Koloryt cery 26.08.10, 11:30
                  A ja pomimo swojej 'alabastrowej' cery, uwielbiam być opalona.
                  Nie chodzi przecież o robienie z siebie czekoladki, ale taka złocista powłoka na
                  skórze strasznie mnie kręci, sto razy lepiej to wygląda niż totalna biel.
              • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 13:16
                zeberdee24 napisał:

                > Generalnie to nam się wydaje że jesteśmy bardzo zróżnicowani, ale to jest
                mylny pogląd, wystarczy wyjechać za dalszą granicę żeby zaobserwować że ludzie
                których widzimy wydają nam się podobni do siebie,

                Czyli poglad co do różnorodnego typu urody Polek jest mylny ponieważ Tobie
                Irlandki wydają się takie same <lol> :)

                przykład z jednej rodziny, siostry: 1. mysia blondynka niebieskooka piegowata,
                2.blondynka obecnie ruda niebieskooka, blada ale szybko opalająca się, 3.
                szatynka piwnooka, piegowata, skóra nieco ciemniejsza.

                podobno z jednego ojca i matki :)
                • simply_z Re: Koloryt cery 26.08.10, 13:44
                  wcale nie jestesmy az tak zroznicowani...wiekszosc ma okragle twarze
                  ,przypatrzcie się w autobusie ,na ulicy -praktycznie nie wystepuje
                  pociagla twarz albo trojkatny podbrodek.
                  wlosy-wiekszosc ludzi ma wlosy koloru ciemny/szarawy blond ,widac to
                  zwlaszcza u facetow ,ktorzy nie farbują się tak jak kobiety
                  figura-raczej drobni ,brak wyraznej talii u kobiet ,rysy
                  delikatniejsze
                  ja raczej rozpoznam polaka/polkę za granicą ,chociaż jasne ,ze są
                  typy urody nieco "mylące" np.czesc mojej rodziny ma b.czarne wlosy
                  ,oczy ,sniadą cerę ,a ja z kolei wygladam jak Rosjanka(?:P) .kosci
                  policzkowe ,jasne oczy ,b,jasna cera etc.
                  a zerkajac po wizytowkach ;) dla mnie tacy typowi są :zeberdee
                  ,hermina.vandikia
                  • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 13:50
                    eh
                    1. punktem wyjscia jest koloryt cery - nie jest jednolity Polek
                    2.
                    > ,przypatrzcie się w autobusie ,na ulicy -praktycznie nie wystepuje
                    > pociagla twarz albo trojkatny podbrodek.

                    nie zauważyłam, żeby wszyscy wydawali mi się jakby od dwóch ojców :P

                    > a zerkajac po wizytowkach ;) dla mnie tacy typowi są :zeberdee
                    > ,hermina.vandikia

                    i to jest dobry powód dla którego nie umieszczam swojego zdjęcia w wizytówce

                    Vandi twierdzi że ma oliwkową skórę - to takie typowe dla Polaków?
                    • simply_z Re: Koloryt cery 26.08.10, 14:38
                      ale na to zwrocili mi uwagę nawet moi znajomi ,charakteryzujemy się
                      okraglymi twarzami ,podobnie jak inni slowianie.
                      u vandiki cera nie ale trochę rysy.
                      • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 14:41
                        > ale na to zwrocili mi uwagę nawet moi znajomi ,charakteryzujemy się
                        > okraglymi twarzami ,podobnie jak inni slowianie.

                        podaj mi wyniki badań naukowych które by to potwierdziły :)

                        ja czegoś takiego nie widziałam, Twój głos przeciwko mojemu i co? :)

                        nie mam okrągłej twarzy :)
                    • silic Re: Koloryt cery 26.08.10, 15:53
                      > Vandi twierdzi że ma oliwkową skórę - to takie typowe dla Polaków?

                      Zielona skóra ? To chyba typowe dla żaboludzi albo innych navi.
                      • lacido Re: Koloryt cery 26.08.10, 16:29
                        mam oliwkowy kolor skóry, bardzo dobrze czuję się z nieprzesadną
                        opalenizną
                        forum.gazeta.pl/forum/w,16,115713600,115714893,Re_Koloryt_cery.html
                        nie do mnie to pytanie :)
    • ritsuko Bladość=/=niezdorwy wygląd 26.08.10, 15:21
      Uno momento. Nie każda blada dziewczyna wygląda niezdrowo i mizernie.
      Bo inaczej wygląda naturalnie blada skóra bez podkrążonych oczu,
      jasna, ale nie szarawa, a inaczej blada i właśnie "wymizerowana". Ja
      sama dość łatwo się opalam, ale szybko mi również opalenizna schodzi.
      I najczęściej mam bardzo jasną cerę. Rzadko się zdarza, żeby ktoś mi
      zwrócił uwagę- ostatnio ciotka tylko, bo siedziałam pod takim kątem
      pod lampką, że wydawałam się jej lekko zielona ;).
      A więc przyjżyj się sobie na spokojnie- czy chodzi o bladość, czy np.
      cienie pod oczami, zaczerwienienia itd.
      • ritsuko Re: Bladość=/=niezdorwy wygląd 26.08.10, 15:21
        *przyjrzyj ;)
    • alfa.3 Re: Koloryt cery 28.08.10, 20:13
      Nie oszukujmy sie, najladniejszy kolor skory to wlasnie lekko
      brzoskwiniowy, nie spalony w solarium,nie bialo.fioletow0-rozowy,a
      wlasnie musniety sloncem, do tego lekki makijaz, odmladza nawet
      leciwe panie, wlasnie takie jak ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka