Dodaj do ulubionych

pomocy - znów wesele

06.09.10, 12:34
Swego czasu pisałam, że nie trawię wesel a mam ich w cholerę i jeszcze trochę. Sprawa wygląda tak, że dostałam zaproszenie jakiś czas temu, a że na nim nie było napisane do kiedy trzeba potwierdzić przybycie - nie przyswoiłam i na śmierć zapomniałam o tym weselu ( wiadomo swoje problemy, życie itd ) Jest mi strasznie głupio, że panna młoda ( kuzynka - nie jakaś bliska przyjaciółka, ale też znowu nie totalnie nie lubiana osoba - ot jest bo jest, kontaktujemy się, nic do niej nie mam itd ) musiała mając na głowie sprawy weselne przypomnieć się i jednocześnie upomnieć o potwierdzenie, no ale trudno stało się, na swoją obronne mam tylko to, że to nie mój ślub i ja nie żyje tym wydarzeniem.
I teraz najważniejsze odp mam dać dziś a ja świecie przekonana, że w najniższym czasie nie czekają mnie wydatki rodzinne spłukałam się i zaplanowałam sobie pewne rzeczy które mi kolidują z tym ślubem bo jeśli się zapożyczę na ten ślub będę musiała zrezygnować z tych rzeczy, które i tak od dawna odkładałam bo wszystko było ważniejsze.( to nie są jakieś przyjemności )I stoję przed dylematem:
a) Ja i moje plany.
b) ślub, ja z przyklejonym uśmiechem próbująca przetrwać ten rodzinny horror za który muszę jeszcze zapłacić i który sprawi ze muszę odłożyć swoje plany.

Ja w sumie decyzje prawie podjęłam ale była bym wdzięczna za wasze odp na pytanie: Co wy byście zrobiły/zrobili na moim miejscu ?
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:40
      Jeśli ślub jest dla ciebie męczarnią, na którym będziesz siedziała "z przyklejonym uśmiechem próbująca przetrwać ten rodzinny horror" to nie idź. Nie sądzę, żeby twojej kuzynce zależało na takich gościach.
      • izabella9.0 Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:03
        ja też tak myślałam i gdzieś tam jej powiedziałam jaka to będzie tortura dla mnie ( zanim ustalili datę ) ale chyba w mojej rodzinie nie liczy się " jakość gości " a ilość.
    • lew_ Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:42
      Na slub kuzynki nie isc?? Pogielo cie czy co?? Twe sprawy sfinansujesz pozniej a slub jest jeden:)
      • annajustyna Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:48
        Kuzynka moze byc bardzo daleka? Bo bliska to sie siostra cioteczna/stryjeczna raczej nazywa...
        • dziewczynawitryna Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 17:38
          "Siostra cioteczna" to to samo co "kuzynka" - w różnych regionach różnie się używa.
      • izabella9.0 Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:00
        1.możliwe, że mnie pogięło no i ? To chyba nie karalne?
        2.może sfinansuje, może nie - pewne okazje nie zdarzają się po raz drugi, a pewne rzeczy odkładane w nieskończoność mają swoje konsekwencje.
        3. kto powiedział ze w życiu można mieć tylko jeden ślub?

        : D
    • sweet_pink Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:47
      Nie poszłabym.
      Chodzę tylko na najważniejsze wesela, lub jeśli lubemu zależy a ja akurat mam dużo luźnej kasy. Właśnie przeżywam wku..., bo się zadeklarowaliśmy na wesele na które chłop miał mieć kasę (wesele jego kumpla), a okazuje się ze nie bardzo będzie miał...pff...no ale wesele jest ze środowiska które lubię, więc jeszcze spoks...(jakby to było jakieś mniej lubiane towarzystwo, to bym się wymigiwała rencami i nogami i miła milion innych wydatków). Na szczęście mam fajną spódnice, to tylko sobie w lumpie wyszukam jakąś fajną górę, a strój "zrobię" biżuterią (może mama pożyczy mi swoje bursztyny w starym srebrze).
      • izabella9.0 Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:54
        a najważniejsze wesela to jakie wg Ciebie ? :)



        • sweet_pink Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:05
          Najważniejsze to te najważniejszych osób :) No chyba każdy wie kto jest dla niego najważniejszy :)
          U mnie to na pewno siostrzyca, najlepsza przyjaciółka i najlepszy przyjaciel, tu choćbym suchy chleb miała jeść później to bym poszła.
          Dalej jest 3 dobrych kumpli i 2 kumpele, tu bym się starała iść, ale nie dokonywała niemożliwego.
          A reszta, to już zlewka totalna.

          U mnie koligacje rodzinne w żaden sposób nie pociągają za sobą "ważności" osoby.
      • lonely.stoner Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 12:57
        a mozesz przeciez isc tylko na slub, a wesele sobie darowac??
        • 83kimi Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:00
          A musisz kupować super drogi prezent? Przecież można znaleźć fajne i niedrogie rzeczy, poszukaj na allegro, w jakiś outletach...
      • silic Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 15:37
        > Chodzę tylko na najważniejsze wesela, lub jeśli lubemu zależy a ja akurat mam d
        > użo luźnej kasy.

        Znaczy co - płacisz na tych weselach za coś czy jak ? Bilety są ?
        Bez dużej ilości kasy na wesele się nie można wybrać ?
    • real_mayer Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:02
      ja bym poszła na wesele, inne plany musiałby poczekać.
    • ami_ami Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 13:06
      często gdy jesem tak źle nastawiona na wesele- bawię się świetnie:)
      Jednak w sytuacji problemów finansowych po prostu bym odmówiła:)
    • lady_kornelia Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 14:44
      Izabela, nie chcesz to nie idź. Powiedz tylko ładnie kuzynce, ze zalezy Ci na jej szczesciu, dziekujesz za zaproszenie, ale nie pojawisz sie na uroczystości itp Ja nie pamietam, kiedy bylam ostatnio na weselu, chyba z 10 lat temu. Nie trawię takich imprez, mój mąż tez nie, więc nie chodzimy. Rodzina na początku kręciła nosem, teraz sie przyzwyczaili i dobrze jest.
    • silic Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 15:39
      A po cholerę masz się zapożyczać na ten ślub ? Masz się w co ubrać zapewne, dotrzeć chyba też masz jak, kwiaty maks. 50 zł i gra. Chyba , że się musisz zapożyczać na 50zł...
      • izabella9.0 Re: pomocy - znów wesele 06.09.10, 16:25
        nie, panowałam się zapożyczyć na 5 zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka