Dodaj do ulubionych

Jak ujarznić niewyżytego męża

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.01, 12:02
Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
dać mu to do zrozumienia
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 12:16
      Jest tylko jedno wyjscie. Jezeli bedziesz mu to teraz probowala wytlumaczyc to
      facet moze nie zrozumiec i zastanawiac sie czy cos jest nie tak. Najlepiej
      postaw go w swojesj sytuacji czyli przez jakis krotki czas ciagle inicjuj seks
      sama i niedawaj mu spokoju poprostu jak najczesciej i jak najdluzej. Za duzo
      zaden facet nie wytrzyma i po tygodniu to on przyjdzie do ciebie porozmawiac bo
      poprostu nie bedzie juz miec sil. Wtedy to ty bedziesz miala pozycje
      przetargowo. My tez to przerabialismy i ten trik nam pomogl, on teraz jest juz
      duzo bardziej wyrozumialy.
      • Gość: Ina Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 11:23
        W ten sposób moge go tylko zachęcić, jest to facet, który ma nieludzką
        kondycje, ale poza tym to wspaniały mąż i przyjaciel. A z drugiej strony boję
        się, że on może fizyczności poszukać u innych kobiet (jak się im podoba). Ale
        dzięki za list
      • Gość: Veni_VV Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 212.160.232.* 17.08.01, 16:50
        :) to wcale nie musi być skuteczne, mam ogromne potrzeby seksualne i marzyłbym
        o takiej metodzie "uspokajania"

        pozdrawiam

    • Gość: McBet Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 10.10.65.* 13.08.01, 12:17
      Zalatw mu kochanke... albo sie rozwiedz skoro nie pasujecie do siebie. A tak
      poza tym, to kosciol mowi, ze kobieta grzeszy, gdy odmawia mezowi seksu!
      Powaznie!!! :)
      • Gość: mirek Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.08.01, 12:24
        Gość portalu: McBet napisał(a):

        > Zalatw mu kochanke... albo sie rozwiedz skoro nie pasujecie do siebie. A tak
        > poza tym, to kosciol mowi, ze kobieta grzeszy, gdy odmawia mezowi seksu!
        > Powaznie!!! :)

        Kto Ci takich bzdur nagadał? Może jest coś na rzeczy, kiedy odmawia w ogóle, ale
        na pewno nikt nie karze kobiecie mieć ochotę na każde zawołanie

        • Gość: McBet Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 10.10.65.* 13.08.01, 12:30
          Ja nie uwazam, ze to madre, ale tak mowia ksieza. Traktuja kobiete jak
          przedmiot. grzeszy za kazdym razem, gdy odmawia, poniewaz stwarz sytuacje,
          ktora moze spowodowac zdrade. Sam nie wierzylem wlasnym uszom, jak mi to ksiadz
          powiedzail. chcialem go zabic... za glupote. Zapytaj jakiegos z kleru, to sie
          przekonasz.
          • Gość: mirek Re: Jak ujarzmić niewyżytego męża IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.08.01, 12:38
            Gość portalu: McBet napisał(a):

            > Ja nie uwazam, ze to madre, ale tak mowia ksieza. Traktuja kobiete jak
            > przedmiot. grzeszy za kazdym razem, gdy odmawia, poniewaz stwarz sytuacje,
            > ktora moze spowodowac zdrade. Sam nie wierzylem wlasnym uszom, jak mi to ksiadz
            >
            > powiedzail. chcialem go zabic... za glupote. Zapytaj jakiegos z kleru, to sie
            > przekonasz.

            Wydaje mi się, że z księżmi jest jak z resztą naszego społeczeństwa: są głupsi i
            mądrzejsi. I tych ostatnich (podobnie jak w reszcie społeczeństwa) jest mniej. Ja
            akurat miałem szczeście stykać się raczej z tymi ostatnimi - a może raczej po
            prostu z takim starałem się mieć do czynienia. Nie wydaje mi sie żeby ktos
            pokroju św.pamięci księdza Tischnera, albo księdza Malińskiego, albo biskupa
            Pieronka, mówił takie głupoty.
          • Gość: nesca Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.toya.net.pl 19.08.01, 01:22
            Masz rację. Ja też usłyszałam to od księdza. Tylko kto by się tym przejmował ?
      • Gość: Mia Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 21:27
        Dokładniej rzecz biorac to Kościół mówi, że kobieta grzeszy, kiedy odmawia
        seksu SWOJEMU mężowi... ;-))) Znowu bez przesady... :-)
    • Gość: Raoul Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 194.23.88.* 13.08.01, 12:23
      Nie masz potrzeb, czy moze masz za zahamowania ? Moze nad tym by sie
      zastanowic ?
    • Gość: XXL Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.echostar.pl 13.08.01, 14:05
      To jest sytuacja jak w tym dowcipie :
      -Panie sztygar, daj pan mojemu mężowi w kość, bo on co dziennie
      po szychcie je obiad i zaraz bierze mnie do łóżka.
      Następnego dnia mąż wraca z pracy i mówi :
      -Wiesz co kochanie, taki jestem wykończony, wcale nie mam siły,
      nie będa dzisiaj jadł ..... idziemy zaraz do łóżka ...

      pozdrowienia
    • Gość: Iza K. Re: DO MIRKA IP: *.fnet.pl 13.08.01, 17:53
      Co ty za bzduey wypisujesz.Seks dla przyjemności jest już grzechem.Według
      kościoła seks bez grzechu to tylko dla prokreacji.Naprawde!!!!
      • Gość: mirek Re: DO MIRKA IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.08.01, 11:02
        Gość portalu: Iza K. napisał(a):

        > Co ty za bzduey wypisujesz.Seks dla przyjemności jest już grzechem.Według
        > kościoła seks bez grzechu to tylko dla prokreacji.Naprawde!!!!

        Cholera, kto wam takich bzdetów naopowiadał. To wszystko nie jest takie proste.
        Albo powtarzacie głupoty jakiegos katabasa typu ksiądz Rydzyk, albo jakąś
        lewacko - feministyczną propagandę. Na pewno wg Kościoła nie jest w porządku
        całkowite zamknięcie się na dzieci, i ustalenie w małżeństwie, że w ogóle nigdy
        nie chcemy mieć dzieci i będziemy zawsze to robić tylko dla przyjemności. Ale czy
        jest to grzech na pewno zależy bardzo od indywidualnych okoliczności i własnego
        sumienia.


        • Gość: kkk Re: DO MIRKA IP: 212.45.227.* 18.08.01, 11:42
          Seks w małżeństwie nie musi służyć jedynie prokreacji. Najlepszym na to dowodem
          jest sytuacja, w której małżonkowie lub też jedno z nich jest bezpłodne. Czy to
          oznacza, że mają przestać z sobą wspólżyć? Zanim zaczniecie dywagować nad
          tematami, do których ustosunkowuje się kośćiół zapoznajcie się z jego opiniami
          w sposób profesjonalny. Najłatwiej jest nie chodzić do kościoła i twierdzić, że
          księża na każdej mszy mieszają się w politykę.
        • Gość: nesca Re: DO MIRKA IP: *.toya.net.pl 19.08.01, 01:26
          Iza ma rację. Tak mówią na naukach przedmałżeńskich. Seks służy wyłącznie
          prokreacji. Każdy ksiądz ci to powie. Tyle że ludzie zwykle tych bzdur nie
          przestrzegają.
          • Gość: Aguś Do nesca IP: *.*.*.* 20.08.01, 10:35
            Czy możesz sprecyzować, kto i kiedy Ci coś takiego mówił na naukach
            przedmałżeńskich? Bo ja też uczęszczałam i mówili coś dokładnie przeciwnego.
            Nie siej propagandy.
      • Gość: Asia Re: DO MIRKA IP: 217.67.196.* 21.08.01, 10:28
        Mirek ma rację. Nie wiem gdzie dowiedzieliście się, że seks służy wyłącznie
        prokreacji. Ta zasada obowiązuje , owszem, ale ortodoksyjnych Żydów i to też
        niekoniecznie. Po prostu takie są zadady, że małżenstwa uprawiają seks w
        okresie najbardziej płodnym. Nie ma takich zadad w katolicyzmie - nikt nie mówi
        Ci, że do dwóch tygodni po okresie jestes nieczysta. W ogole drażni mnie to
        lewackie demonizowanie koscielnego nastawienia do seksu.
        pozdrawiam
    • Gość: Iza K. Re: Sorry nie do Mirka tylko do McBet IP: *.fnet.pl 13.08.01, 17:59
    • Gość: Lalu Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.acn.waw.pl 13.08.01, 19:44
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia
      > Witaj Ina.
      Wydaje mi sie, ze jedynym sposobem na rozwiazanie twojego problemu jest szczera
      rozmowa z twoim mezem. Sama juz wiesz,ze nie warto sie zmuszac,udawac czy
      przelamywac bo to nie sprawi,ze zaczniesz miec wieksza ochote na sex.Mysle ze
      powinnas powiedziec mu wprost,ze nie zawsze masz ochote wtedy kiedy on ja ma.
      Przeciez w zwiazku musi byc miejsce na szczerosc. Nie ma sie co oszukiwac jesli
      cie nie zrozumie to znaczy,ze masz wiekszy problem niz ci sie zdawalo.
      Pozdrawiam:)
    • Gość: geronimo rozmawiaj, badz tolerancyjna a nie probuj ujarzmaic IP: *.adlex.com 14.08.01, 11:27
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia
      >
      Jestem w sytuacji twojego meza. Rozumiem ze moja zona ma mniejsze potrzeby niz
      ja a najgorsze ze mniejsze niz jej jakis czas temu.
      Nie bardzo podoba mi sie watek ''ujarzmiania'' uwazam ze to problem obu stron w
      zwiazku a nie tylko niewyzytego meza.
      Nie chce rezygnowac z seksu, nie chce tez oszukiwac zony. Ona jest i tak na tyle
      wyjatkowa ze przymknie oko na jakis seks na boku, pod warunkiem ze bedzie o tym
      wiedziec . Tak to chyba pozostanie. To jest nasze rozwiazanie - chyba.
      Wiec nie radze szukac sposobow na ''ujarzmianie'' bo jak zaczniesz mu stawiac
      warunki to moze ich po prostu nie spelnic.
      geronimo

      • Gość: geronimo a moze to pomoze IP: *.adlex.com 14.08.01, 11:39
        i jeszcze jedna wazna rzecz. Faceta mozna zaspokoic uzywajac roznych metod,
        niekoniecznie angazujac sie w pelny stosunek. Jezeli nie jest to dla ciebie
        wielki stres - bo dla niego to moze byc BARDZO przyjemna wariacja.
        geronimo
    • Gość: MISSKITY Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 62.233.128.* 14.08.01, 11:52
      Rozumiem Cię doskonale!
      Wydaje mi się, że znakomitym pomysłem jest w tym wypadku znalezienie mu
      dodatkowego zajęcia (siłownia, basen, jogging) co powodowałoby rozładowanie
      napięcia seksualnego. Razem biegajcie, chodźcie na długie imprezy, dyskoteki
      itp. Wtedy wszystko się wyrówna - on nie bedzie juz chciał tak częstych zbliżeń
      ze względu na zmeczenie i będziecie się kochać wtedy kiedy Ty bedziesz miała
      ochotę. U mnie jest podobnie. Na ogół wtedy kiedy on ma wolne a ja zasuwam na
      7:30 do pracy i potem marzę tylko o wypoczynku. Proponuję tez abys zaczęła jeść
      wiecej brokułów gotowanych na parze, polanych bułką tartą na maśle - zwiększają
      libido u kobiet (sprawdzone). Zaś on niech zrezygnuje z kawy!!!!!!!
      A- ha i nie popełniaj mojego błędu - nie zakładaj super seksownej bielizny bądź
      wyjątkowo kuszącej spódniczki jeśli nie masz ochoty się kochać, bo poczuje się
      sprowokowany!

      Pozdrawiam
      MissKitty
      • Gość: geronimo Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.adlex.com 14.08.01, 12:25
        podobaja mi sie te rady bo sa praktyczne i na temat;
        mam watpliowsci co co wysilku fizycznego; u mnie wysilek wzmacnia ochote na
        seks ( oczywiscie po lekkim odpoczynku a nie zaraz po biegu) . Zreszta
        sportowcy maja naturalnie podwyzszony poziom testosteronu.
        geronimo
      • Gość: pimpek Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.*.*.* 16.08.01, 13:21
        sport zamist seksu, picie zamiast jedzenia...
        <pimpek>
    • Gość: MISSKITY Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 62.233.128.* 14.08.01, 11:54
      Rozumiem Cię doskonale!
      Wydaje mi się, że znakomitym pomysłem jest w tym wypadku znalezienie mu
      dodatkowego zajęcia (siłownia, basen, jogging) co powodowałoby rozładowanie
      napięcia seksualnego. Razem biegajcie, chodźcie na długie imprezy, dyskoteki
      itp. Wtedy wszystko się wyrówna - on nie bedzie juz chciał tak częstych zbliżeń
      ze względu na zmeczenie i będziecie się kochać wtedy kiedy Ty bedziesz miała
      ochotę. U mnie jest podobnie. Na ogół wtedy kiedy on ma wolne a ja zasuwam na
      7:30 do pracy i potem marzę tylko o wypoczynku. Proponuję tez abys zaczęła jeść
      wiecej brokułów gotowanych na parze, polanych bułką tartą na maśle - zwiększają
      libido u kobiet (sprawdzone). Zaś on niech zrezygnuje z kawy!!!!!!!
      A- ha i nie popełniaj mojego błędu - nie zakładaj super seksownej bielizny bądź
      wyjątkowo kuszącej spódniczki jeśli nie masz ochoty się kochać, bo poczuje się
      sprowokowany!

      Pozdrawiam
      MissKitty
      • Gość: MISSKITT Sorry - chyba kliknęłam 2 razy...... IP: 62.233.128.* 14.08.01, 11:57
    • Gość: mirek Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.08.01, 16:38
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia
      >

      Jestem w sytuacji twojego męża. I wtedy, kiedy żona nie ma ochoty, po prostu tego
      nie robimy. Ale mażyłbym o tym, żeby jej potrzeby nagle wzrosły, albo moje
      zmalały (na pewno wolałbym to pierwsze :-) ). Jak na razie większość z podanych
      tu sposobów jest bez sensu, niestety. W każdym razie czytam z zainteresowaniem,
      może będzie coś bardziej sensownego.

      • Gość: Ssaczek Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.01, 22:29
        To bardzo ciekawy temat i co ciekawsze dokładnie odwrotnie myśli większość
        żonatych facetów (co zrobić by pobudzić żonę ).
        Jestem szczęśliwym mężem od kilku lat i trafia mnie gdy słucham kobiet
        wywodzących się na ten temat. Rozmowy prowadzą tylko do tego iż to ci wstrętni
        faceci są nienasyceni i chcieli by wszędzie i o każdej porze, a my kobietki to-
        i tu słychać stek bzdur. Prawda jest taka - Nasze Wspaniałe Kobietki chcą seksu
        kiedy mają na niego OCHOTĘ co zdarza się mało kiedy i proporcjonalnie do lat
        małżeństwa(im więcej tym mniej z mężem ).
        I oto cała tajemnica Kobietek.
        pozdr.
        • Gość: Mina Do Ssaczka IP: *.turboline.skynet.be 14.08.01, 22:50
          Chlopie, wygadujesz bzdety. Wszystko zalezy od ludzi - trudno, zeby malzonek /
          malzonka mial (miala) seksualny apetyt na osobe, ktora wraca do domu z pracy,
          przebiera sie w jakies znoszone szmaty i kladzie na kanapie z pilotem. Aha,
          jeszcze opowie, jaki to mial (miala) fatalny dzien. Dotyczy to w rownym stopniu
          obu plci. Mam wystarczajacy staz mazlenski (w dwoch malzenstwach), zeby z cala
          pewnoscia stwierdzic, ze jesli sie ludziom CHCE DBAC O EROTYCZNY ASPEKT
          MALZENSTWA, to o nudzie nie ma mowy. A jak sie temat olewa, to lozko sluzy do
          spania, zmywarka do zmywania, pralka do prania, dywan do chodzenia... a potem
          sie zaluje!
          • Gość: ........ Re: Do Ssaczka IP: *.sympatico.ca 14.08.01, 23:10
            Gość portalu: Mina napisał(a):

            > Chlopie, wygadujesz bzdety. Wszystko zalezy od ludzi - trudno, zeby malzonek /
            > malzonka mial (miala) seksualny apetyt na osobe, ktora wraca do domu z pracy,
            > przebiera sie w jakies znoszone szmaty i kladzie na kanapie z pilotem. Aha,
            > jeszcze opowie, jaki to mial (miala) fatalny dzien. Dotyczy to w rownym stopniu
            >
            > obu plci. Mam wystarczajacy staz mazlenski (w dwoch malzenstwach), zeby z cala
            > pewnoscia stwierdzic, ze jesli sie ludziom CHCE DBAC O EROTYCZNY ASPEKT
            > MALZENSTWA, to o nudzie nie ma mowy. A jak sie temat olewa, to lozko sluzy do
            > spania, zmywarka do zmywania, pralka do prania, dywan do chodzenia... a potem
            > sie zaluje!

            No, ladnie napisalas. Powinnas dopisac, by sie nie domyslac,
            ze kobieta.......do kochania a mezczyzna.......... (to juz Wy
            wiecie najlepiej do czego). Pozdrawiam
          • Gość: Mia Re: Do Ssaczka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 21:34
            Co rozumiesz przez "dbanie o erotyczny aspekt małżeństwa"? Jak to sie robi?
            Koronki i świece tez moga sie znudzic.
    • Gość: Ruda Re: Do Iny IP: *.fnet.pl 14.08.01, 23:53
      Może powinniście zrobić coś szlonego,np.zaprosić osobę trzecią do swojego
      związku/najlepiej kobietę/wtedy mąż nie będzie musiał Cię zdradzać i Ciebie nie
      będzie już tak "męczył".Jakie to wszystko jest porąbane,jedni mają seksu za
      dużo, a innym pozostją tylko marzenia erotyczne.Życze ciekawyh rozwiązań.pzdr
    • Gość: sex Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.tnt35.chi5.da.uu.net 15.08.01, 15:17
      Przyprowadz mu swoja najlepsza kolezanke na sex party,bedziesz przynajmniej
      wiedziec z kim sobie ulzyl,a zobaczysz ze tobie da spokoj.
    • Gość: Hiacynt do szczęściary Iny wzbudzającej nieustannie pożadanie męża IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 22:37
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia
      >
      Powinnaś się cieszyć. Nie wiem ile masz lat, ale niedługo Twoja atrakcyjność
      zmaleje odwrotnie proporcjonalnie do potrzeb. I co wtedy?. Bądż bardziej
      przewidująca. A ponadto nie bądż taką tradycjonalistką, mam Ciebie uczyć?
    • Gość: agaa Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 217.11.133.* 16.08.01, 13:30
      Chcialabym miec taki "problem":))
    • drpsycho Re: Jak ujarznić niewyżytego męża 16.08.01, 17:07
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia

      Jest to typowy problem spotykany w terapii. Nie da sie go rozwiazac inaczej niz
      przez dokladna analize postaw partnerow. Sprawa moze byc trudna do przyjecia
      ale racje nie musza byc po stronie partnerki. Dopiero po ocenie wspolzycia,
      postaw zyciowych partnerow, mozna pokusic sie o zalecenia terapeutyczne.
      Pytania do partnerow bylyby nastepujace:

      - wiek partnerow
      - dlugosc trwania zwiazku i jego dynamika
      - aktualna sytuacja zyciowa
      - stopien uczuciowego zaangazowania w zwiazek
      - jakosc zwiazku, zrozumienie potrzeb partnera
      - wzajemna ocena partnerow
      - ogolna postawa wobec seksu
      - satysfakcja ze wspolzycia (szczegolnie u partnerki)
      - deklarowana czestotliwosc potrzeb seksualnych

      Celem takiej analizy jest ustalenie czy niedopasowanie
      w zakresie potrzeb seksualnych jest wynikiem rzeczywistych
      roznic temperamentow czy tez jest spowodowane innymi przyczynami.

      Oczywiscie jesli sa to jakies inne przyczyny to nalezaloby sie nimi
      zajac. A wiec np. partner erotoman skoncentrowany wylacznie na
      seksie moze wymagac psychoterapii. Partnerka oziebla seksualnie
      moze wymagac terapii w tym zakresie itd.

      Roznice temperamentow (np. niski poziom) moga byc tez spowodowane roznymi
      przyczynami takimi jak hormony, stres, choroby itp. Wiadomo tez ze gruzlica
      wzmaga temperament.

      Ogolnie raczej rzadko zaleca sie dzialania w kierunku ograniczania czestotliwosci
      wspolzycia. Typowo w szczesliwym zwiazku partnerzy niejako automatycznie
      dopasowuja sie pod wzgledem potrzeb seksualnych i okresy czestego lub bardzo
      czestego wspolzycia (np. urlopy) oceniaja jako wyjatkowo radosne. A wiec raczej
      ostroznie nalezy podchodzic do intencji autorki listu.








      • Gość: ****** Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 63.83.145.* 19.08.01, 01:02
        ********o to pisze raz pierwszy pisze bo ja przeczytala ze wy mata problem.ja
        czytala ze w hameryka to majz duzo sexu 179 na rok to my ze swoim juzkiem mamy
        399 na rok to my hyba mamy duza sexu ,,,,,maswz wiecej ze tak biadoisz....jak
        masz mniej to muj juzek ogier niezly dam ci go na krutkoty masz za duzo czasu a
        za malo seksu za malo ze swoim starym a za duzo z jego kolesiami hej wy kobity
        a hameryki
    • Gość: nesca Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.toya.net.pl 19.08.01, 01:20
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe)
      >

      Niektóre to mają szczęscie...
    • Gość: HI Najlepiej w pozycji na jeżdzca IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.08.01, 17:37
      Jeżeli dobrze zrozumiałam pytanie :-)
      • Gość: dddd Re: Najlepiej w pozycji na jeżdzca IP: *.dipool.highway.telekom.at 19.08.01, 19:39
        Gość portalu: HI napisał(a):

        > Jeżeli dobrze zrozumiałam pytanie :-)


        to,to jak mawial stary Jablonski w Jezioranach
        • Gość: wanda zaproponuj masturbację IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:58
          raz na jakiś czas by trochę opadło napięcie. U nich to jest głównie
          rozładowanie napięcia. raz na jakiś czas sam raz na jakiś czas razem. Może to
          prostackie ale lepsze niż dodawanie mu bromu do jedzenia.
          • Gość: aaa Re: IP: *.netblok.media-com.com.pl 21.08.01, 23:52
            moja Naj też narzekała,że za czesto mi się chce ale skoro uważasz ,ze rano i
            wieczorem to tak bardzo często to Twój facet to nie żaden ogier. A mojej Naj
            tak się spodobało ,że często sama cięgnie mnie do łóżka .Trochę ciarki mnie
            przechodzą gdy pomyślę ,ze kobietom z wiekiem apetyt rośnie a facetom maleje .
    • Gość: Kamil Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 159.107.89.* 22.08.01, 18:54
      Gość portalu: Ina napisał(a):

      > Mój Mąż ma ogromne potrzeby seksualne, on mógłby codziennie rano i
      > wieczorem( i pwenie w południe), ja takich nie mam, a nie chcę się zmuszac,
      > udawać lub przełamywac. W jaki dyplomatyczny, ale stanowczy i skuteczny sposób
      > dać mu to do zrozumienia
      >

      Tak samo jest z moja żoną. Ona musi się za każdym razem przełamać, choćbyśmy nie
      wiem jak rzadko współżyli. Ale za każdym razem jest super. Mi w międzyczasie (10
      lat małżeństwa) i trochę przeszło, i nauczyłem się akceptować, kiedy ona
      zdecydowanie nie ma ochoty. Wolałbym w prawdzie częściej, ale kiedy się kochamy,
      wynagradza to wszystko. Czasami specjalnie się dłużej powstrzymuję, żeby
      sprowokować jej inicjatywę. Trochę wówczas jest zdziwiona, ale inicjatywy z jej
      strony zero jak zwykle. Ponoć kobietom przybywa libida z upływem czasu, ale jak
      widać nie wszystkim, przynajmniej nie mojej. Nie sądzę, żeby wiele się w tym
      układzie jeszcze zmieniło, prócz tego, że z biegiem czasu mi przejdzie jeszcze
      bardziej. W każdym razie bardzo ją kocham i na pewno nigdy nie zdradzę.
    • Gość: xxs Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: *.*.*.* 22.08.01, 19:05
      pewnie bede przeciwienstwem wielu kobiet ale w moim zwiazku to ja mam ochote na
      sex rano, w poludnie, po poludniu, wieczorem i 5 x w nocy . Moze to wszystko
      zalezy od partnera - moj jest swietny, uwielbiam z nim sie kochac i moze
      dlatego moglabym to robicv na okraglo .

      pzdr
    • Gość: rita Re: Jak ujarznić niewyżytego męża IP: 213.77.91.* 23.08.01, 13:32
      a w ogóle co to za określenie niewyżyty????? Uważam że jeśli chce się z tobą
      kochać to znaczy że po iluś latach malżeństwa wciąż cie kocha i zamiast
      marudzić powinnaś się z tego cieszyć,że możesz być ponętna i seksowna Ja
      swojemu nigdy nie odmawiam, zreszta zawsze mam sama na niego ochotę i bardzo
      go pragnę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka