Dodaj do ulubionych

Byłem na lekarskiej imprezie.......

29.03.04, 22:19
Tak się ułożyło,większość lekarze.Tematy głównie o pracy.Paru ginekologów.
I słyszę ta pacjentka taka,ta inna,ta niestety stara i śmierdząca a u innego
sama młodzież,wypasione studenciary.I porównują jakie cycki,cipka która lepsza
ta miała taką małą słodką a tamta wielką.Tą znam,tej nie ale jej córka do mnie
chodzi-cud normalnie.Z imionami i nazwiskami.Przy okazji dowiedziałem się,że
pewna para którą trochę znałem miała ciekawy przypadek,2 lata poślubie i zero
współżycia,panna miała silnie zarośniętą błonę dziewiczą czy coś takiego,
stosunek nie był możliwy ale wstydzili się z tym pójść do lekarza hahahaha
(śmiech doktorków) oraz inne co jakiej babie ginekolog wyjmował z
pizdy,pogrzebacze,lokówki i inne z nazwiskami bo jedna pani akurat dosć znana
w społeczności. A ta pacjentka była taka że od razu jak weszła to mi stanoł
itp.No nasłuchałem się.Nigdy idiotki nie chodźcie do ginekologa faceta,
lojalnie ostrzegam.Ja swokjej baby od teraz w życiu nie puszczę.A jak się
będzie upierać to będzie ostra awantura.z resztą ja to zawsze wiedziałem,
facet to facet,żaden obcy facet nie będzie oglądał mojej babki i używał
przy okazji swojej wyobraźni.Chodźcie do bab lekarek no chyba ze was takie
wizyty podniecają.
Obserwuj wątek
    • Gość: baba Re: Byłem na lekarskiej imprezie....... IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 22:27


      Chamy niemyte, zaiste. Na wszelki wypadek chodze daleko od domu.
      Moze sobie doktorek klapac dziobem ile chce.
      Ale i tak wszyscy kawaly o nas opowiadaja...
    • ogurre_bez_kozy BUEHEHEHEHEHEHE 29.03.04, 22:38
      Ostatni kontakt z ginekologiem to ty chyba miałeś w łonie mamusi. Tym razem w
      swojej prowokacji i chęci zirytowania bywalców tego forum zabrnąłeś tak daleko,
      że aż jesteś niewiarygodny. Zanim zaczniesz snuć kolejną fantazję o klawiszkach
      z damskiego pudła które gwałcą więźniarki, postaraj się złapć trochę informacji
      o środowisku na temat którego zamierzasz zmyślać.
      Rozbawiłeś mnie chłoptasiu setnie :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      Dobrą radę ci dam: jak już koniecznie musisz, to pozostań przy wyjawianiu
      swoich własnych poglądów o spaślakch albo innych kalekach. Nie dorosłeś jeszcze
      do pisania historyjek.
      • reniatoja Re: BUEHEHEHEHEHEHE 29.03.04, 22:41
        Nie sposob nie przyznac racji Ogurrowi.
      • Gość: prion Re: BUEHEHEHEHEHEHE IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 22:50
        > Dobrą radę ci dam: jak już koniecznie musisz, to pozostań przy wyjawianiu
        > swoich własnych poglądów o spaślakch albo innych kalekach. Nie dorosłeś
        > jeszcze do pisania historyjek.

        Rozwaz zmiane plynu do plukania ust bo zaczelo smierdziec
        jak tylko sie odezwales(as).
        • ogurre_bez_kozy prion 29.03.04, 22:58
          Gość portalu: prion napisał(a):

          > Rozwaz zmiane plynu do plukania ust bo zaczelo smierdziec
          > jak tylko sie odezwales(as).

          Rozważ możliwość pójścia spać, bo z niewyspania zaczynasz mieć halucynacje -
          czujesz przez internet zapachy.
          • reniatoja Re: prion 29.03.04, 23:00
            Moze czuje zapachy spod wlasnej pachy czy stopy, ale nie wie, ze u niego tez
            istnieje woda i mydlo, wiec sądzi, ze to z internetu tak wali...
          • Gość: prion Re: prion IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 23:08
            A teraz wymysl cos sam(a). Potrafisz?
        • reniatoja Re: BUEHEHEHEHEHEHE 29.03.04, 22:58
          Jesli u ciebie prionie cos smierdzi, to nic nie pomoze, ze Ogurre zmieni plyn
          do plukania ust. Problem masz bowiem ty (moze ziewales?), zapachy nie przenosza
          sie po kablach telefonicznych.
    • triss_merigold6 A znasz ten kawał? 29.03.04, 22:51
      Ginekolog staje przed sądem oskarżony o pobicie prostytutki i zaczyna się
      tłumaczyć:
      - Wysoki Sądzie byłem w pracy, dzień jak co dzień, 10 porodów, 3 skrobanki, 4
      operacje. Potem dyżur za kolegę i znowu: 10 porodów, 5 operacji, 2 skrobanki.
      Wychodzę z pracy, idę a tu ta.. mnie zaczepia i mówi "Hej, chcesz to za 50 zł
      pokażę ci cipkę".
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: A znasz ten kawał? 29.03.04, 22:55
        triss_merigold6 napisała:

        > Ginekolog staje przed sądem oskarżony o pobicie prostytutki i zaczyna się
        > tłumaczyć:
        > - Wysoki Sądzie byłem w pracy, dzień jak co dzień, 10 porodów, 3 skrobanki, 4
        > operacje. Potem dyżur za kolegę i znowu: 10 porodów, 5 operacji, 2 skrobanki.
        > Wychodzę z pracy, idę a tu ta.. mnie zaczepia i mówi "Hej, chcesz to za 50 zł
        > pokażę ci cipkę".

        A co ty tak spadłaś z poziomu?? :((
        Zawsze lubiłam cię czytać.:((
        • triss_merigold6 Re: A znasz ten kawał? 29.03.04, 22:59
          Zaraz tam spadłam.. Wydał mi adekwatny do absolutnie niewiarygodnej historyjki
          AGB...
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: A znasz ten kawał? 29.03.04, 23:24
            triss_merigold6 napisała:

            > Zaraz tam spadłam.. Wydał mi adekwatny do absolutnie niewiarygodnej
            historyjki
            > AGB...

            Aha...aha....aha............ jednak z chorego nie powinno się naigrywać.
            A_G_B jest poważnie chorym bytem. Liczyłam, że przynajmniej TY to zuważysz i że
            Twe wypowiedzi będą wyważone pełne szacunku ( conajmniej takie, jak aktorki
            AD ) do Jego b.źle rokującego schorzenia. Zawiodłam się nieco. ;)
          • koaa Re: A znasz ten kawał? 01.04.04, 10:52
            super kawał:)
        • mobypussy Re: A znasz ten kawał? 29.03.04, 23:04
          dobry kawal nie jest zly
          a ten do tego na temat ;)
    • Gość: biegłysądowypsych A_G_B ...... czy wiesz o swych problemach? IP: *.acn.pl 29.03.04, 22:51
      PT paranoiku...
      czytałem kilka twoich wpisów; powinieneś się leczyć i piszę to życzliwie = z
      troską. Schorzenia nie tylko somy dotyczą. Zazwyczaj lekceważone są te, które
      dotyczą psyche. Masz trudne kompleksy, miałes toksyczną matkę i nieznanego
      ojca. Wiem jak cierpisz i nie lekceważe twego cierpienia, którego doznajesz
      zawsze, gdy tylko , nawet podświadomie, starasz się wasymilować w jakąkolwiek
      społeczność. Ja wiem ,że ty nie zdajesz sobie sprawy ze swej charakteropatii i
      że jest dla ciebie ogromnie trudnym zdać sobie sprawę, ze jesteś chory.
      Jednak może kiedys uwierzysz jaskiemuś lekarzowi, lub psychologowi i wtedy
      zaczniesz się leczyć.
      Inaczej na zawsze pozostaniesz odrzucony, wyalienowany a także (przez profanów)
      pogardzany.
      Mimo, że to już XXI wiek, prawdopodobnie skończysz ( nie lecząc się ) w
      jakiejś zapyziałej celi, z długim wyrokiem, pod obcasem cweli.
      Życzę ci wtedy dobrego adwokata, ale pamiętaj ONI są drodzy.
      • Gość: baba Re: A_G_B ...... czy wiesz o swych problemach? IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 22:54

        I tez na imprezach gadaja o klientach...
        • mobypussy Re: A_G_B ...... czy wiesz o swych problemach? 29.03.04, 22:58
          gdybysmy nie gadali o swoich przezyciach w pracy to byloby nudno.
          ale ciekawe lub smieszne informacje sa do zniesienia,
          posmiac sie mozna, czasami czegos madrego nauczyc
          ale to?
          AGB, co ty tam robiles?
          badania odbierales siostry? czy drinki serwowales?
          • akordex Re: A_G_B ...... czy wiesz o swych problemach? 29.03.04, 23:07
            mobypussy napisała:

            > AGB, co ty tam robiles?
            > badania odbierales siostry? czy drinki serwowales?

            podejrzewam, że wpadł podpisać umowe o cesje nerki
            Ps. historyjka o tej parce od blony byla juz w wywiadzie z jedna ginekolog,
            popraw sie
    • mobypussy boshe bron przed takimi kreatywnymi kreaturami 29.03.04, 22:55
      undyna i czy ja nie mialam racji? :]
    • Gość: natka Re: Byłem na lekarskiej imprezie....... IP: *.topole.waw.pl 30.03.04, 00:30
      "Ja swokjej baby od teraz w życiu nie puszczę"

      jakiej 'swojej baby'??...kochany, czy Ty nie nadużywasz przypadkiem słów? baby
      nie masz i mieć nie będziesz, złociutki...nie fantazjuj.
    • Gość: wasza_bogini dlatego nie chodze do facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 12:57
      ginekologow.
      • reniatoja A skad ewentualny wniosek 30.03.04, 13:14
        ..ze ginekolodzy - kobiety zachowuja sie inaczej? Niby na jakiej podstawie
        sadzic, ze kobiety giny sa bardziej dyskretne, subtelne, powazniejsze? Nie
        badzmy smieszni ludzie.
        • Gość: wasza_bogini Re: A skad ewentualny wniosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 13:19
          sama jestes smieszna, piszac takie posty. mialam wlasnie takie doswiadczenia z
          facetami ginekologami, ze teraz CHODZE DO KOBIET I BASTA.
          • Gość: renia Re: A skad ewentualny wniosek IP: *.ath.forthnet.gr 30.03.04, 15:23
            Ok, tylko prosze odpowiedz na pytanie, ktore ponawiam - na jakiej podstawie
            wyciagasz wniosek, ze kobiety ginekolodzy postepuja inaczej?

            P.S. Co jest smiesznego w moich postach?
        • aguirre_gniew_bozy Re: A skad ewentualny wniosek 31.03.04, 14:50
          reniatoja napisała:

          > ..ze ginekolodzy - kobiety zachowuja sie inaczej? Niby na jakiej podstawie
          > sadzic, ze kobiety giny sa bardziej dyskretne, subtelne, powazniejsze? Nie
          > badzmy smieszni ludzie.


          Bo nie mają kutasów.Bo nie podniecają ich inne babki.
          • reniatoja Re: A skad ewentualny wniosek 31.03.04, 15:14
            To zaden argument. Nikt nie potrafi tak obrobic dupy kobiecie jak druga
            kobieta. W przypadku ginekologa byloby to zarowno przenosne jak idoslowne
            obrabianie. Najwieksze plotkary i najbardziej zlosliwe swinie sa wlasnie wsrod
            kobiet, tak ze brak kutasa o niczym nie przeswiadcza. A co do podniecania -
            podobno co najmniej 8% populacji jest homoseks. a prawie wszyscy w mniejszym
            czy wiekszym stopniu bi... Mnie np podnieca naga kobieta znacznie bardziej niz
            nagi mezczyzna. A nie jestem homo.
            • Gość: wasza_bogini kto Ci takich bzdur nakladl do glowy? IP: *.dwi.uw.edu.pl 31.03.04, 16:19
              poczytaj sobie forum mezczyzna, a wnioski wyciagnij sama.
              • reniatoja Re: kto Ci takich bzdur nakladl do glowy? 31.03.04, 16:23
                Zycie, Bogini, zycie. To, ze mezczyzni nie szanuja kobiet nie oznacza wcale, ze
                kobiety to robia (szanuja inne kobiety, znaczy) i ze sa wobec siebie wzajemnie
                lojalne. I to nie sa zadne bzdury, tylko brutalna prawda.


                A wszystko zalezy nie od tego do ginekolog ma miedzy nogami, ku...sa czy
                ci..ke, tylko od tego jakim jest lekarzem. Bo porzadny lekarz wie co to jest
                tajemnica lekarska i nawet nie bedac porzednym czlowiekiem nie bedzie robic
                rzeczy opisanych przez Aquirre.
                • Gość: wasza_bogini Re: kto Ci takich bzdur nakladl do glowy? IP: *.dwi.uw.edu.pl 31.03.04, 16:48
                  owszem alee kobiety nie robia sobie dowcipow z wygladu cip pacjentki, tak jak
                  nie opowiadaja sprosnych kawalow. tu chodzi o statystyczna wiekszosc, pewnie
                  zdarzaja sie wyjatki. lekarki z rguly maja powazniejsze podejscie od lekarzy, a
                  to nie znaczy, z omwaiaja dupy w ten sam sposob tak jak robia to panie z bazaru.
                  na pewno zdarzaja sie dobrzy lekarze mezczyzni, tak jak i kobiety. opowiadanie
                  dowcipow o pacjentach jest niezalezne od rodzaju choroby. wiem cos o tym, bo
                  moj ojciec jest lekarzem, a ja odziedziczylam po nim lekarski poczucie
                  humoru.;)
                  mysle, ze stosunek lekarek- ginekolozek do pacjentek tez w niektorych
                  przypadkach pozostawia wiele do zyczenia. ja wole jednak sciagnac gacie przed
                  lekarka niz przeed lekarzem. jstm hetero;)
                  poza tym czesto sie zdarza, ze do pacjntk mowi sie na ty. w polozniczych to
                  standart.
                  • Gość: ginekolog Re: kto Ci takich bzdur nakladl do glowy? IP: 195.94.206.* 01.04.04, 14:10
                    Dzien dobry! Jestem lekarzem ginekologiem. Chodze do kolegow na imieniny i
                    urodziny i przy innych okazjach. To na ogol sa spotkania rodzinne, pije sie
                    wodeczke, je kielbase i rozmawia o polityce, dzieciach, opowiada dowcipy. Takie
                    prozaiczne sprawy. Nigdy nie slyszalem, zeby ktos gadal o pracy i to w tak
                    prymitywny sposob. Pracy mamy dosyc w pracy. Czasem rozmawia sie o szczegolnych
                    przypadkach, jednak zapewniam, ze nie dotyczy to wygladu pacjetki, tylko jej
                    schorzenia. Co do ploteczek, to owszem, czasem chwalimy sie znanymi pacjetkami,
                    jednak bez szczegolow. Po prostu mowi sie: "moja pacjetka jest ....". Ot i tyle.
            • aguirre_gniew_bozy Re: A skad ewentualny wniosek 01.04.04, 23:56
              reniatoja napisała:


              > A co do podniecania -
              > podobno co najmniej 8% populacji jest homoseks. a prawie wszyscy w mniejszym
              > czy wiekszym stopniu bi... Mnie np podnieca naga kobieta znacznie bardziejniz
              > nagi mezczyzna. A nie jestem homo.


              No nie zawyżaj proszę,jakie 8 procent?Mówi się o 2-3.Próbujesz się tłumaczyć
              nieudolnie.Podniecają cię dużo bardziej babki niż faceci i nie jestes homo?No
              ciekawe bardzo stwierdzenie.Zrobie sobie z tego sygnaturkę.

    • lep_7 Re: Byłem na lekarskiej imprezie....... 30.03.04, 18:14
      Faktycznie, wyobraźnia do pozazdroszczenia.
    • Gość: mmm Re: Byłem na lekarskiej imprezie....... IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 30.03.04, 18:47
      moim zdaniem najlepsze podejscie maja arabowie - kto oglalam film kandahar -
      wie o czym mowie: badanie przez zaslonke (i bynajmniej nie chodzilo o
      schorzenia czesci intymnych ciala pacjentki)
      • Gość: kuku wszyscy przesadzaci.kiedys kobieta napisala IP: *.gabo.pl 31.03.04, 00:00
        to samo.rowniez byla na imprezie lekarskiej i rowniez pisala ze ginekolodzy
        omawiali "podwozia" kobiet.zresztą nie dziwie sie zetak sie zachowują.
        • mobypussy Re: wszyscy przesadzaci.kiedys kobieta napisala 31.03.04, 16:25
          ale my sie nie dziwimy ze tak jest miedzy np. lekarzami
          my sie dziwimy ze AGB trafil w takie towarzystwo ;)
          posluchalabys go czesciej to tez by cie ten post dziwowal
          • sea_dog dajcie mu baby spokój 01.04.04, 14:28
            Napisze tylko tyle: w gronie znajomych moich rodzicow sa szanowane glowy -
            wlasnie - ginekolodzy. Odkąd zrozumialam, ze pochwa niekoniecznie jest tym
            samym, do czego Conan Barbarzynca wkladal swoj miecz, wiedzialam, ze do takowej
            mozna wkladac milion innych rzeczy - opisy tego, co wkladaja sobie samotne
            panie, a co potem trzeba wyciagac (podobno zakonnice sa wyjatkowo fantazyjne).
            Do tego mnostwo innych szczegolow - bez zbednej krępacji. Nie czepiajcie sie
            wiec faceta, bo cos mi sie wydaje, ze nie zmysla... Sa jednak tez inni lekarze -
            tak jak jeden tu juz napisal. Widocznie jednych kreca takie opowiastki i moze
            tylko po to, podjeli sie takiej profesji (watpie, aby weterynarz w kolko gadal
            o krowich wymionach czy lewatywie slonia), a inni sa normalni i maja dystans.
            Po tym jak trafilam kiedys w gabinecie na owlosiona małpe tylko (tylko!) w
            fartuchu odechcialo mi sie wizyt u panow...
    • Gość: miranda a ja chodzę do FACETA....... IP: *.wroclaw.mm.pl 02.04.04, 19:40
      i nie zmienię go na inną ani na innego...ważne, że jest dobrym lekarzem,
      kulturalnym, nie obleśnym panem, dobrze wyposarzony gabinet, ceny w miarę
      normalne...kompetetny...a to co on potem sobie myśli, czy mu staje, czy nie
      mało mnie obchodzi. Z resztą wątpie, czy po 10 latach pracy, oglądając
      codziennie ok 15 kobiet ma takie problemy.
      • aguirre_gniew_bozy Re: a ja chodzę do FACETA....... 02.04.04, 21:20
        Gość portalu: miranda napisał(a):


        > a to co on potem sobie myśli, czy mu staje, czy nie
        > mało mnie obchodzi.


        Ciekawe czy Twój facet też tak myśli.Wątpię....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka